Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 27
Like Tree37Likes

Wątek: Skrzydełko Margańskiego - Rewolucja?

  1. #1
    Moderator Photo Screener
    Awatar galahadpl

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie Skrzydełko Margańskiego - Rewolucja?


    Polecamy

    Jest proste w konstrukcji, poprawia stabilność samolotu i pozwala zaoszczędzić tony paliwa. Co to takiego? To tzw. "skrzydełko Margańskiego" - wynalazek Polaka, który zdaniem części ekspertów lotniczych może zrewolucjonizować światową branżę lotniczą.
    "Skrzydełko Margańskiego" zrewolucjonizuje lotnictwo? "To genialne rozwiązanie" - TVN24



    Tyle słowem wstępu, czy to rzeczywiście okaże sie jakaś rewolucja i za 5-7 lat Dreamlinery będą w układzie kaczki ?

    dodatkowy trochę bogatszy w szczegóły artykuł:
    http://www.samoloty.pl/artykuly-lotn...t=1&download=0

  2. #2
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Taaaak, rewolucja... Od czasów samolotu braci Wright, który też był w układzie kaczki.. Że nie wspomnę o całkiem wielu samolotach Burta Rutana czy całej serii samolotów wojskowych różnych krajów w układzie kaczki latających już jakiś czas, bo seryjnie od czasów Viggena - co najmniej...
    mikii77, Gryni, mgab and 2 others like this.
    Pozdrawiam!
    Piotr

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bedrzich Zobacz posta
    Taaaak, rewolucja... Od czasów samolotu braci Wright, który też był w układzie kaczki.. Że nie wspomnę o całkiem wielu samolotach Burta Rutana czy całej serii samolotów wojskowych różnych krajów w układzie kaczki latających już jakiś czas, bo seryjnie od czasów Viggena - co najmniej...
    Taak, naprawdę jest tak wiele udanych kaczek nadających się do cywilnego latania? Wymień chociaż 5, bo mi jakoś do głowy nie przychodzą. Sztandarowy przykład Beechcraft Starship - jedyny cywilny produkowany w większej serii który kojarzę, zresztą tam też się męczyli z nim ostro dla zachowania stateczności, vide zmienny skos przedniego skrzydła w zależności od prędkości lotu. Poza tym mamy wojskowe: Gripen, EF-2000 i Rafale - naddźwiękowe, niestateczne. Przywoływany przez Ciebie Viggen bardziej mi pasuje do kategorii tandemwing, lubię o nim myśleć jako o ostatnim bojowym dwupłatowcu.

    Byłem na wykładzie prowadzonym przez Margańskiego na temat tego skrzydełka. Rozwiązanie konstrukcyjne naprawdę wydaje się bardzo fajne, chociaż zanim bym wystawiał ostateczną ocenę, warto poczekać na próby drgań tego układu - bo z tym może być kiepsko. Poza tym jako rozwiązanie ustateczniające przyszło moim zdaniem parę lat za późno: po co się teraz męczyć z czymś takim, skoro istnieją systemy FBW?

  4. #4
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    No więc właśnie o tym piszę! A jeśli chodzi o samoloty cywilne to samych ze stajni Rutana jest z dycha, raczej z powodzeniem latających... Nieważne! FBW prędzej czy później trafi także "pod strzechy" bo już prowadzone są prace nad układami FBW w samolotach GA i to bynajmniej nie tych z górnej półki, a ze dwa lata temu czytałem o pierwszych przymiarkach do budowy... homebuilta z FBW! Kaczka (podobnie jak i układ klasyczny!) oprócz zalet ma także i wady, ale może nie czas tu i miejsce...
    Mike5 likes this.
    Pozdrawiam!
    Piotr

  5. #5

    Dołączył
    Apr 2013

    Domyślnie

    A, to się nie zrozumieliśmy

    Niemniej można to nazwać pewną "rewolucją" szczególnie jeśli chodzi o koncepcję samego zamocowania tego skrzydełka. Przypatrz się, nawet na tym filmie widać, że chodzi ono niezależnie od ruchów drążkiem w kabinie pilota. Zmiany kąta zaklinowania względem kadłuba są generowane w zasadzie jedynie przez podmuchy od napływającego powietrza. Skrzydełko z powodu tego, że jest zamocowane luźno, ustawia się tak, by generować jak najmniejszy opór, a co za tym idzie z okazji symetrycznego profilu także zerową siłę nośną i zerowy moment pochylający. Sterowanie nim odbywa się przy pomocy tej klapki z tyłu, która już jest sprzężona z drążkiem w kabinie. Wychylasz klapkę -> dokładasz moment obracający skrzydełko -> wspomniane skrzydełko ustawia się pod niezerowym kątem natarcia -> generowany jest moment pochylający -> sterowanie pochyleniem samolotu + ustatecznianie. i to jest ta "rewolucja", nie chodzi o to że Margański wymyślił układ kaczki Można to nazwać takim analogowym FBW ustateczniającym w osi pochylenia.

    PS. w temacie GA i fly-by-drut, niedługo na MELu będą wstępne przymiarki do wyposażenia J-6 Fregaty w FBW, także podtrzymuję swoją opinię, że "rewolucja" Margańskiego przychodzi nieco za późno.

  6. #6

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    To coś, czym się steruje skrzydełko, to również nic nowego - to zwykły control tab (nie wiem jak się po polsku nazywa) czyli metoda pośrednia poruszania powierzchnią sterową, wymyślona dość dawno temu, mająca na celu zmniejszenie siły jaka jest potrzebna do wychylenia owej powierzchni. Wadą jest to, że można nią sterować tylko powyżej pewnej prędkości.

    Nowością może być conajwyżej połączenie control tab i układu Canarda.
    Skrzydełko ma również Piaggio Avanti (dość udana konstrukcja), tylko tam uklad sterowania jest dość skomplikowany gdyż posiada on również klasyczne usterzenie T-tail. Przy locie z małymi prędkościami "skrzydełek" używał również Tu144.
    Pozdrawiam,
    Jordan
    https://skyisthelimit.aero

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBA

    Domyślnie

    Pan Margański rewolucję robi, dziennikarze łykają jak pelikany, polata się pterodaktylem po okolicznych lotniskach, pochwali "to myśmy zrobili, to nasze" i na tym się niestety kończy. Wystarczy spojrzeć na Bielika i Orkę. W ich przypadku też miała być wielka rewolucja.

    "Przekonać Airbusa i Boeinga". To już chyba jakieś żarty. Dwie poważne firmy będą się bawić w jakieś udziwnienia? Tam trzeba tempo produkcji zwiększać a nie dzielić jedno skrzydło na dwa.

    Pan Margański to inżynier znany z projektów które już na samym początku "biorą w łeb". Poza Swiftem i Foxem oczywiście.

    Edit:
    Zapomniałem dodać że pewnie jak w przypadku Orki Pan Margański kreśli już plany Małgośki w wersji pasażerskiej, transportowej, MRTT, AWACS, amfibia, z przyczepą...
    saturn5, mgab, Scorpio86 and 4 others like this.


  8. #8
    Awatar mgab

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Zgierz/Łódź

    Domyślnie

    Muszę się przyznać bez bicia że zaciekawił mnie "artykuł" o tej rzekomej rewolucji. Jednakże po wejściu na nasze forum emocje opadły, przeczytałem solidne fakty a nie dziennikarską papkę. Jest to chyba najlepszy dowód na to co serwują nam media i jak wiele trzeba się jeszcze naczytać w temacie lotnictwa Anyway, dzięki za solidne informacje, drodzy koledzy!

  9. #9
    Awatar Adik_s

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    EPBK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez galahadpl Zobacz posta
    dodatkowy trochę bogatszy w szczegóły artykuł:
    http://www.samoloty.pl/artykuly-lotn...t=1&download=0
    Trochę stary ten kotlet: "Puls Biznesu - 7 marca 2008"...
    pozdrawiam,
    Adam

  10. #10

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jordanj Zobacz posta
    To coś, czym się steruje skrzydełko, to również nic nowego - to zwykły control tab (nie wiem jak się po polsku nazywa) czyli metoda pośrednia poruszania powierzchnią sterową, wymyślona dość dawno temu, mająca na celu zmniejszenie siły jaka jest potrzebna do wychylenia owej powierzchni. Wadą jest to, że można nią sterować tylko powyżej pewnej prędkości.
    Fletner?

  11. #11

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Ja cały czas nie rozumiem co innowacyjnego jest w owym "skrzydełku Margańskiego". Ktoś mi wytłumaczy?

    Skrzydełko z przodu oprócz niewątpliwej zalety jaką jest brak ujemnej siły nośnej (całe dzieciństwo myślałem, że statecznik poziomy w samolocie dźwiga ogon i wytwarza siłę nosną skierowana do góry analogicznie jak skrzydło, opiero w LO się oświeciłem ;-) ) ma również wady np. możliwość przeciągnięcia skrzydła przed przeciągnięciem "skrzydełka" co spowoduje powstanie momentu zadzierającego nos i przeciągnięcie praktycznie bez możliwości wyprowadzenia (szczególnie przy położonym z tyłu środku ciężkości).

    Muszą być jakieś powody dla których przez diesięciolecia ten układ nie przyjął się w samolotach komunikacyjnych, nawet pomimo zastosowania FBW którym można wiele problemów rozwiązać, w szczególności zapobieć przekroczeniu krytycznych kątów natarcia.

    P.s. Orka też miała być innowacyjna, a jest samolotem o osiągach poniżej przeciętnej jak na wielosilnik, która poza zasięgiem niczym się nie wyróżnia (swoją drogą kto będzie latał 7 godzin samolotem bez toalety).
    Pozdrawiam,
    Jordan
    https://skyisthelimit.aero

  12. #12
    pitekman
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jordanj Zobacz posta
    (swoją drogą kto będzie latał 7 godzin samolotem bez toalety).
    Szybownicy nisko się kłaniają!
    Mimis, Kazor, Madrider and 2 others like this.

  13. #13
    Awatar martineho

    Dołączył
    Jun 2010
    Mieszka w
    EPKK_OSKAR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Madrider Zobacz posta
    Fletner?
    Po polsku miało być :-). Mie uczyli "klapka odciążająca".
    Madrider and Mike5 like this.

  14. #14

    Dołączył
    Apr 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jordanj Zobacz posta
    Ja cały czas nie rozumiem co innowacyjnego jest w owym "skrzydełku Margańskiego". Ktoś mi wytłumaczy?

    Skrzydełko z przodu oprócz niewątpliwej zalety jaką jest brak ujemnej siły nośnej (całe dzieciństwo myślałem, że statecznik poziomy w samolocie dźwiga ogon i wytwarza siłę nosną skierowana do góry analogicznie jak skrzydło, opiero w LO się oświeciłem ;-) ) ma również wady np. możliwość przeciągnięcia skrzydła przed przeciągnięciem "skrzydełka" co spowoduje powstanie momentu zadzierającego nos i przeciągnięcie praktycznie bez możliwości wyprowadzenia (szczególnie przy położonym z tyłu środku ciężkości).
    Nie żebym się czepiał, ale przy układzie kaczki są bardzo małe szanse, że płat nośny przeciągnie wcześniej niż usterzenie. Jak sobie rozrysujesz siły działające na samolot, to łatwo zobaczyć, że dla utrzymania równowagi przednia powierzchnia nośna musi być zaklinowana na większe kąty natarcia niż płat. Dlatego w kaczkach nie da rady osiągnąć Czmax płata, ponieważ wcześniej przeciągasz usterzenie, co z automatu powoduje, że nos samolotu się pochyla i zmniejsza kąty natarcia.

    Żeby nie było kompletnie offtopu, wydaje mi się że w skrócie napisałem już wcześniej na czym ta innowacja polega. Chodzi głównie o luźne zamocowanie w kadłubie nie sprzężone z układem sterowania, zapewniające to, że będziesz miał to skrzydełko ustawione ciągle pod tym samym kątem w stosunku do napływającego powietrza, niezależnie od kąta natarcia całej reszty - kadłuba, skrzydła i innych przydasi. Kąt ten jest zadawany przez wychylenie klapki sterującej, która owszem, nie jest niczym odkrywczym.

  15. #15
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    To o czym piszesz, tak nie do końca wynika z układu kaczki, a raczej z tego jak są te samoloty obecnie projektowane! M.in. właśnie B. Rutan ze swoim "nadwornym" aerodynamikiem J. Ronczem tak dobierali profile płata ORAZ ich wzajemne kąty, aby przedni płat przeciągał się wcześniej, co wcale we wcześniejszych konstrukcjach takie oczywiste nie było... Stąd m.in. taka popularność jego samolotów i pochodnych np. CoZy, Velocity itd Zdarzały się źle dobrane przednie płaty albo źle wykonane lub np. oblodzone i główny płat przeciągał się przed przednim - jest parę takich przypadków...
    Pozdrawiam!
    Piotr

  16. #16
    Awatar kulbin

    Dołączył
    Jul 2012
    Mieszka w
    Koło Miedwia

    Domyślnie

    Już kiedyś mieliśmy podobnego geniusza ,tylko w motoryzacji:
    wynalazek ,który miał powalić motoryzacyjny świat na kolana
    Turbinka Kowalskiego

  17. #17

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kulbin Zobacz posta
    Już kiedyś mieliśmy podobnego geniusza ,tylko w motoryzacji:
    wynalazek ,który miał powalić motoryzacyjny świat na kolana
    Turbinka Kowalskiego
    I zderzak Łągiewki
    Kazor, malgond and Witt like this.

  18. #18
    Awatar fickus

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    TMAPNO

    Domyślnie

    Akurat zderzak Łągiewki działa i właściwie do końca nikt nie wie dlaczego, choć niektórym sie wydaje że to proste...;-)
    kirby, jarekch and supermajku like this.
    Lepiej latać z jednym skrzydłem niż w ogóle...

  19. #19
    Awatar kirby

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Pl

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jordanj Zobacz posta
    Muszą być jakieś powody dla których przez diesięciolecia ten układ nie przyjął się w samolotach komunikacyjnych, nawet pomimo zastosowania FBW którym można wiele problemów rozwiązać, w szczególności zapobieć przekroczeniu krytycznych kątów natarcia.
    Jest to układ, który w teorii przewyższa układ klasyczny ponieważ jest od niego sprawniejszy. W praktyce największym problemem jest ślad aerodynamiczny przedniego skrzydła, który wpływa ujemnie na pracę skrzydła głównego i pogarsza całą sprawność. Dla tego nie jest to prosty układ do projektowania, ponieważ wymaga wielu analiz różnych konfiguracji powierzchni. Tym którym się w miarę to udało, stworzyli dobre konstrukcje. W miarę, ponieważ nie ma ideałów i wszystko wymaga kompromisów.

    A zderzak Łągiewki nie jest dobrym przykładem, jeżeli chodzi o nieudane konstrukcje. To akurat jest rewolucyjna konstrukcja, a bardziej rewolucyjne są odkryte zjawiska, które w nim zachodzą.

  20. #20

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPKA/EPWA

    Domyślnie


    Polecamy

    Żartujecie z tym zderzakiem, co nie?

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •