Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie Tanie linie w Korei i Japonii?


    Polecamy

    Jakoś nie mogę znaleźć żadnej taniej linii latającej z/do Japonii i Korei. Najlepiej, żeby się toto dało jeszcze przez internet zarezerwować. Mam wrażenie, że np. między Tokio a Seulem powinna być porządna konkurencja lowcostów, a latają tylko "prawdziwe" linie. Korean, Northwest, All Nippon, Asiana, MIAT, United, Iran Air, Japan Airlines. Osiem linii latających między dwoma potężnymi miastami i żadnego lowcosta? Mają jakąś blokadę nieba? Widzę, że są np. w planie Incheon Tiger Airways, ale zastanawiam się jakim cudem w Europie mamy kilkadziesiąt tanich linii, a oni nie.

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    skoro lata 8 linii to moze nie potrzeba linii typu LCC, konkurencja powinna wpływac na obnizenie cen. Zresztą w tej częsci swiata bardzo wazna jest jakosc - skoro ceny linii "normalnych" nawet w Europie bardzo spadły, to obecne linie zaspokajają potrzeby

  3. #3
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Najniższa cena w 2 strony z multiwyszukiwarki między Seulem a Tokio na losowe daty w kwietniu - 900zł. Losowa data we wrześniu - 1100zł.
    Odległość to 1100km, więc cena jest niezdrowa.
    Wydawałoby się, że takie Tokio, Seul i Singapur to miasta tego samego pokroju - prężne, drogie, nowoczesne azjatyckie centra biznesu. Z Singapuru latają tanie linie w cenach takich jak w Europie (np. 140zł w promocji w 2 strony za trasę 1300km), a Korea i Japonia - dupa.

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Będzin / Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tupungato
    Najniższa cena w 2 strony z multiwyszukiwarki między Seulem a Tokio na losowe daty w kwietniu - 900zł. Losowa data we wrześniu - 1100zł.
    Odległość to 1100km, więc cena jest niezdrowa.
    Tylko, że dla Japończyków 900 zł to nie jest tak dużo jak dla nas;-)

  5. #5
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Dużo-niedużo. Nie żyjemy w średniowieczu, tylko w erze wolnego rynku :]

    Mimo iż zarabia się w Japonii ileśtam razy więcej, łącze 100mbit kosztuje tam na miesiąc 80zł. Aparaty fotograficzne są 30-50% tańsze. A przecież stać ich na droższe. Więc dlaczego przeloty są 6 razy droższe niż u nas?

    Singapurczyków też przecież stać na dużo wyższe ceny, a mimo to konkurencja na rynku lotniczym wymusiła ceny na poziomie europejskim. Dlaczego tego nie ma w Japonii i Korei?

  6. #6
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Tupungato
    Najniższa cena w 2 strony z multiwyszukiwarki między Seulem a Tokio na losowe daty w kwietniu - 900zł. Losowa data we wrześniu - 1100zł.
    Odległość to 1100km, więc cena jest niezdrowa.
    Wydawałoby się, że takie Tokio, Seul i Singapur to miasta tego samego pokroju - prężne, drogie, nowoczesne azjatyckie centra biznesu. Z Singapuru latają tanie linie w cenach takich jak w Europie (np. 140zł w promocji w 2 strony za trasę 1300km), a Korea i Japonia - dupa.
    Tanie latanie w azji południowo-wschodniej wcale nie od SIN się zaczęło, ale od turystycznych połączeń w malezji i tajlandii, gdzie popyt na takie połączenia jest tak ogromny, że linii powstało dużo, i jest konkurecja (nie tylko pomiędzy liniami, ale i liniami, a autobusami i koleją które są również na dobrym poziomie jakościowym i cenowym). Singapur wcale nie jest taki drogi, dużo tańszy od europy zachodniej i tylko trochę droższy od polski. Zupełnie inaczej jest w Japonii gdzie w dużych miastach ceny są rzeczywiście wyższe, a co ważne, odległości pomiędzy miastami spore co przy ciężkim terenie (dużo gór) daje wysokie ceny połączeń kolejowych (bo jest niewiele dróg - a koszty ich budowy, podobnie jak koszty budowy torów są bardzo wysokie). Linie lotnicze nie muszą tak konkurować z koleją bo i tak mają klientów, a koleje poniżej kosztów nie zejdą. Na krótszych odcinkach pomiędzy mniejszymi miastami autobusy są ale cenowo bez rewelacji. Jednak koleżanka która mieszkała tam pół roku twierdzi, że Japonia po za metropoliami nie jest już tak droga i znacznie ładniejsza.
    W Japonii klienci linii to głównie business, turystów jest stosunkowo niewiele (po za miastami ciężko w ogóle dogadać sie po ang). W azji S-E jest olbrzymii ruch turystyczny.
    Nie wiem jak w Korei.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •