Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
Like Tree1Likes
  • 1 Post By Tupungato

Wątek: Błędy cenowe - dlaczego zdarzają się tylko niektórym liniom

  1. #1
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie Błędy cenowe - dlaczego zdarzają się tylko niektórym liniom


    Polecamy

    Błędy cenowe biletów lotniczych często polegają na tym, że gdzieś po drodze ucieka opłata paliwowa, która stanowi największą część biletu. Nie wnikam jak to się dzieje, choć logicznie rzecz biorąc, powinno być do uniknięcia. Tym bardziej, że odnoszę wrażenie, iż zdarzają się jednym liniom często, a innym rzadziej.

    Taka być może subiektywna lista:

    Przykłady linii, które często mają błędy cenowe pozwalające kupić bilety za mniej niż pół ceny, czasem nawet 20-30%: Alitalia, Etihad, Iberia, Air Berlin.

    Linie, które od czasu do czasu mają błędy cenowe j.w.: Air Europa, KLM, Air France, TAM, LAN, British Airways, Turkish, Delta, United, Aeroflot, LOT, UIA.

    Linie, które rzadko miewają błędy cenowe: Austrian, SAS, Air China, Swiss

    I mówię tu o EWIDENTNYCH błędach, gdzie cena biletu jest grubo poniżej kosztów linii. Przykłady: Brazylia za 900zł, USA za 600zł, Japonia za 700zł, daleka Azja za 1000zł. Promocje typu Tajlandia za 1400zł, USA za 1300zł, Hawaje za 1900zł uznaję za rzeczywiste promocje, wypełnianie samolotu "po kosztach", a nie ewidentne błędy.

    Alitalia to jakaś katastrofa. Non stop sprzedają dalekie loty po 300, 600, 900zł. W przeliczeniu na nieduży kaliber linii w porównaniu np. do Lufthansy, szczególnie źle to wygląda. Jakim cudem nie potrafią tego załatać? Iberia też stosunkowo często ma wpadki cenowe.

    Dlaczego Lufthansa nie miewa ewidentnych błędów? Nie pamiętam, żeby coś takiego im się zdarzyło.
    Liniom TAP zdarzył się jakiś błąd może raz w ciągu ostatnich 5 lat. SAS chyba też raz. Czy Finnair miał kiedykolwiek błąd cenowy? Virgin Atlantic? Aer Lingus też jakoś nie bardzo.

    Grube ryby Bliskiego Wschodu - mam wrażenie, że tylko Etihad miewa błędy. Podejrzewam, że przez współpracę z Alitalią i Air Berlin. A Emirates? Qatar?

    Linie azjatyckie też robią codeshare tu i ówdzie w Europie. Pamięta ktoś jakiś ewidentny błąd cenowy na pokładzie Thai, JAL, ANA, Asiana, Korean?

    W Afryce mocni gracze to Ethiopian, Royal Air Maroc, Egypt Air i South African. Też sprawiają wrażenie odpornych na błędy. O co tu chodzi?

  2. #2
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Lufthansa jak najbardziej miewała swoje fakapy, jak i bardziej zbiorowe (czyli często też OS i LX).
    TAP ostatnio miał nawet dobre promocje na wyloty z BOS/EWR za groszę.
    Virgin miał sporo przecen z WAW, Aer Lingusem też ludzie za ocean tanio latali.
    Ethiopian oferował tanie przeloty do CPT, jest też chyba wdzięczną linią do zrzucania paliwa.
    Korean kilka dobrych promo też zrobił.

    Dzięki umowom CS i JV, zdarzają się błedy pozwalające na przelot wieloma różnymi przewoźnikami.

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Dlaczego? Bo to systemy informatyczne, a programiści, projekty, project managerzy i ogólna organizacja działu IT w każdej firmie jest inna. Tak jest w każdej branży. Mam konta w kilku bankach - w banku xxx mam świetny system online, w którym robię wszystko jak chcę, a system banku yyy jest tak żenujący że bałbym się mieć tam cokolwiek więcej niż dającą dobre profity kredytówkę.

    *Nazwy banków wyciąłem na wszelki wypadek...

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Błędy były, zdarzają się i będą i to w wielu liniach, także tych które Ty wymieniłeś jako "rzadkie" w tym segmencie. Wiele z nich nie jest szerzej rozpowszechniana, inne tak. Nawet LO miał nie tak dawno błędną kalkulację cen do NRT w Y i do JFK w C. Linie raczej dzielą się nie na te, które mają błędy i ich nie mają, a takie, które swoje błędy praktycznie zawsze uznają, tylko czasami uznają, albo praktycznie nigdy nie uznają.

  5. #5
    Photo Screener
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Czasami mam wrażenie, że sami pośrednicy generują te błędy, a potem muszą je uznawać.

  6. #6
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Lufthansa jak najbardziej miewała swoje fakapy, jak i bardziej zbiorowe (czyli często też OS i LX).
    TAP ostatnio miał nawet dobre promocje na wyloty z BOS/EWR za groszę.
    Virgin miał sporo przecen z WAW, Aer Lingusem też ludzie za ocean tanio latali.
    Ethiopian oferował tanie przeloty do CPT, jest też chyba wdzięczną linią do zrzucania paliwa.
    Korean kilka dobrych promo też zrobił.

    Dzięki umowom CS i JV, zdarzają się błedy pozwalające na przelot wieloma różnymi przewoźnikami.
    Faktycznie widzę ten błąd TAP. Jako że latam z Europy, znam tylko głównie te błędy z wylotami z Europy. Virgin Atlantic też faktycznie.

    W Aer Lingus najgłębsza promocja jaką znajduję w ostatnich 5 latach to 1330zł do NY, było coś tańszego? Bo to nie wygląda na ewidentny błąd.

    A jakieś przykłady błędów cenowych Lufthansy? Swiss i Austrian to wiem, że kilka było. W Lufie "na szybko" znajduję tylko jakieś Panamy za 1600zł, Salvador (Brazylia) za 1500zł, Goa za 950zł w ciągu ostatnich 2 lat. Ceny na granicy opłacalności, ale bez szoku. Podziwiam Lufthansę, że przy ogromie swoich operacji ma błędy tylko sporadycznie w porównaniu np. do Alitalii.

  7. #7
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tupungato Zobacz posta
    Faktycznie widzę ten błąd TAP. Jako że latam z Europy, znam tylko głównie te błędy z wylotami z Europy. Virgin Atlantic też faktycznie.

    W Aer Lingus najgłębsza promocja jaką znajduję w ostatnich 5 latach to 1330zł do NY, było coś tańszego? Bo to nie wygląda na ewidentny błąd.

    A jakieś przykłady błędów cenowych Lufthansy? Swiss i Austrian to wiem, że kilka było. W Lufie "na szybko" znajduję tylko jakieś Panamy za 1600zł, Salvador (Brazylia) za 1500zł, Goa za 950zł w ciągu ostatnich 2 lat. Ceny na granicy opłacalności, ale bez szoku. Podziwiam Lufthansę, że przy ogromie swoich operacji ma błędy tylko sporadycznie w porównaniu np. do Alitalii.
    AerLingus miał błąd chyba w 2007 - NY za 500zł, wiele osób poleciało. To był (wraz z wtopą LAN) w zasadzie jeden z pierwszych błędów które rozeszły się masowo na polskich forach.
    LH miała wielokrotnie błędy z wylotami z Birmy (pierwsza klasa za grosze). Mieli też wtopę z pierwszą klasą chyba gdzieś z Skandynawii, biletów wtedy nie uznali (zmienili na Y).

    Nie lubię tematu błędów taryfowych, bo od 2009 one za szybko znikają i zwykle dowiaduję się o nich za późno (np. CPH-Azory w C za 700zł). Błąd LAN w 2007 trwał przecież miesiącami zanim zniknął.

  8. #8
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rob_Sad Zobacz posta
    Nie lubię tematu błędów taryfowych, bo od 2009 one za szybko znikają i zwykle dowiaduję się o nich za późno.
    No niestety. Odkąd istnieją serwisy typu Fly4free co prawda mam większe pojęcie o ilości błędów i promocji, ale już bardzo rzadko zdarza się, że błąd "wisi" tygodniami i jest cichcem wykorzystywany tylko przez wtajemniczonych. Teraz zaraz znajduje się jakiś geniusz, który przeczyta info na Fly4free i dzwoni z "trudnymi pytaniami" do biura linii lotniczych.
    Kazor likes this.

  9. #9
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Birma nie była błędem LH, tylko taryfa pozwalała na przelot LH na niektórych odcinkach (i to code share). Jako, że LH zajmuje się ustalaniem taryf syndykatu za Atlantyk, to można jej niby też przypisać np promo Wideroe czy te wszystkie tanie loty z Berlina na pokładzie UA .

    Cytat Zamieszczone przez Tupungato Zobacz posta
    Teraz zaraz znajduje się jakiś geniusz, który przeczyta info na Fly4free i dzwoni z "trudnymi pytaniami" do biura linii lotniczych.
    Brednie. Myślisz, że szeregowy pracownik w jakimś kontaktowym centrum obsługi będzie się orientował w cenach/będzie go to obchodziło?

  10. #10
    Awatar michastrain

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Suwałki / Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tupungato Zobacz posta
    W Aer Lingus najgłębsza promocja jaką znajduję w ostatnich 5 latach to 1330zł do NY, było coś tańszego? Bo to nie wygląda na ewidentny błąd.

    A jakieś przykłady błędów cenowych Lufthansy?
    Cytat Zamieszczone przez Rob_Sad Zobacz posta
    Mieli też wtopę z pierwszą klasą chyba gdzieś z Skandynawii, biletów wtedy nie uznali (zmienili na Y).
    Więcej niż 5 lat, ale w 2009 byłem Aer Lingusem w NYC za 620zł, bo mi się do KRK nie chciało jechać, żeby mieć lot za 560zł

    Lufa sprzedała pierwszą klasę za 1 centa na trasie bodaj Sztokholm-NYC + Boston-Berlin i było to w czasach gdzie Ryan na prawo i lewo sprzedawał bilety po 1 cencie, więc chyba były nawet jakieś procesy, bo Lufa się broniła, że był to oczywisty błąd taryfowy, a ludzie argumentowali, że skoro Ryan regularnie sprzedaje w takich cenach, to czemu Lufa nie miałaby zrobić jednorazowej promo.

  11. #11
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie


    Polecamy

    W Lufie był też jakiś błąd na biznes klasę (pierwszą?) przy wylotach z Włoch kupowanych przez norweską stronę. Ludzi przerzucili do ekonomicznej.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •