Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
Like Tree15Likes
  • 2 Post By Gabec
  • 3 Post By Quantas
  • 7 Post By Cani
  • 3 Post By Quantas

Wątek: Norwegian rozpoczął sprzedaż biletów na rejsy atlantyckie wykonywane B737

  1. #1
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie Norwegian rozpoczął sprzedaż biletów na rejsy atlantyckie wykonywane B737


    Polecamy

    D8 BDL-EDI
    D8 PVD-BFS
    D8 PVD-DUB
    D8 PVD-EDI
    D8 PVD-ORK
    D8 PVD-SNN
    D8 SWF-BFS
    D8 SWF-DUB
    D8 SWF-EDI
    D8 SWF-SNN


    SWF - Stewart (jako Nowy Jork)
    BDL - Bradley (jako Hartford)
    PVD- TF Green (jako Boston)

    W systemie wpisany B737, 189 foteli, tylko Y.
    kasmar00 and potwo-or like this.
    no risk, no fun ;D


  2. #2
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    W Europie latanie po wsiach się kończy, albo chociaż zostaje współdzielone z lataniem na główne lotniska, to atlantyki takowe się zaczynają.
    Z cenami które zaproponowali to słabo to wygląda, bo normalnymi samolotami, na normalne lotniska i co ważne z bagażem i jakimś tam żarciem można lecieć w podobnej cenie (sprawdzałem z DUB do SWF).

    Dla mieszkańców Polski to już w ogóle temat o którym można zapomnieć, no chyba że RT by kosztował około 200 EUR, to wówczas by było warte rozważenia co nie oznacza że opłacalne.

    Tak sobie policzyłem: POZ-DUB z bagażem 560 zł.
    Na przylocie i na odlocie nocleg w DUB. W jakimś chlewiku w dormitorium będzie 150 zł za oba. Dojazd do niego niech z 50 zł wyjdzie. Mamy 760 zł.
    Do tego lot do USA 200 eur czyli na dzisiaj 860 zł plus 430 za bagaż.

    Razem:
    560+ 150+50+860+430 = 2050 zł.
    Trafiając mega ceny z Poznania, można urwać dwie stówki, czyli będzie 1850.
    Lufą z Poznania z jedną przesiadką 1950 zł, co każdy normalny człowiek by wybrał choćby dla gwarancji że w razie niepogody cały misterny plan nie pójdzie w pi...

    A więc 200 EUR nie jest opłacalne. A nawet za 100 EUR za RT by było co najwyżej warte przemyślenia.
    Canon, kiepstein and thewho like this.



  3. #3
    Awatar Cani

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPOD/EPSY/EPGD

    Domyślnie

    No tak Quantas, tyle, że myślę, że Norwegian nie otwiera tych połączeń z myślą o Polakach.

  4. #4
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    No wiadomo że nie, ale sam wiesz że często jest tak że ludzie usłyszą, czy przeczytają np. na F4F: "za osiem stów do USA. Tanimi liniami sobie dolecisz na start". Ludzie bezmyślnie kupią a potem ooooo..... chyba umoczyłem.
    A jak napiszą za 400 stówy, to już w ogóle klapki na oczach.

    Mojego Singapuru za 400 złotych nie żałuje ani trochę, bo świetna przygoda była, ale jak się okazało finalnie, to był drogi bilet.
    Mateos33, Irik and pitterek like this.



  5. #5
    Awatar Cani

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPOD/EPSY/EPGD

    Domyślnie

    Zgadza się, że F4F, czy Loter wymyślają nagłówki w stylu sensacyjnego Faktu, a w rzeczywistości, te połączenia, o których wspominają są tak tanie, z naszego kraju, że bez promocji w LO, LH, BA, czy innych znajdzie się tańsze.

    Poza tym, jest takie powiedzenie w biznesie: Biednego nie stać na tanie rzeczy. Te połączenia mają zmienić trochę równowagę sił na trasach UK/IRL-USA, a nie być alternatywą dla klientów z bloku wschodniego, jak sam dobrze o tym wiesz. Choć, jeśli ktoś lubi, to może i Norwegianem, czy WOW'em

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Mountain View, CA

    Domyślnie

    A jeszcze dochodzi problem, co dalej jak sie wyladuje w takiej dziurze daleko od Bostonu czy NYC. O komunikacji publicznej mozna zapomniec (nie sprawdzalem, ale zgaduje ze sporym prawdopodobienstwem). Moze beda jakies busy? A moze nie, wtedy trzeba wynajac samochod, a potem jeszcze sie martwic gdzie go oddac... No i ekstra koszty.

    jrk

  7. #7

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Mountain View, CA

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez jrk011 Zobacz posta
    A jeszcze dochodzi problem, co dalej jak sie wyladuje w takiej dziurze daleko od Bostonu czy NYC. O komunikacji publicznej mozna zapomniec (nie sprawdzalem, ale zgaduje ze sporym prawdopodobienstwem). Moze beda jakies busy? A moze nie, wtedy trzeba wynajac samochod, a potem jeszcze sie martwic gdzie go oddac... No i ekstra koszty.
    Sprawdzilem dla SWF: autobus firmy Lepprechaun (nazwa specjalnie dla Irlandczykow) do stacji kolei podmiejskiej MetroNorth, potem pociag do Grand Central na Manhattanie. Czyli sie da, ale ile czasu to zajmie? Najwyrazniej celuja w Irlandczykow.

    jrk

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •