Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
Like Tree4Likes
  • 1 Post By bedrzich
  • 1 Post By stachu_l
  • 1 Post By Omega98
  • 1 Post By Trooper85

Wątek: Samoloty elektryczne - Alice

  1. #1

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie Samoloty elektryczne - Alice


    Polecamy

    Alice jest projektem izraelskiej firmy Eviation. Mam mieć zasięg 621 mil i prędkość przelotową 276kn przewoząc do 9 pasażerów.
    Pelnoskalowy prototyp - latający - ma zostać pokazany w czerwcu w Paryżu.

    Koszt godziny lotu ma wynieść 200 USD względem 1000 USD dla tradycyjnych samolotów turbosmiglowych.

    https://robbreport.com/motors/aviati...think-2830522/

  2. #2
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Na dzień dobry koszt zakupu jest o 50% większy od porównywalnych 9-osobowych śmigłowych samolotów, np. Cessna 208 Caravan. Zresztą wg wizualizacji wydaje mi się, że 9 osób w Eviation Alice jest trochę na wyrost, bo nie widać tam żadnego miejsca na bagaż.

    Założę się też, że koszt godziny lotu nie uwzględnia wymiany baterii LiIon co 5 lat (lub co około 700-1000 ładowań, co pewnie będzie osiągnięte nawet szybciej). Przy obecnych cenach i pojemności to będzie pewnie trochę poniżej $200.000, choć możliwe że więcej, bo podejrzewam, że w lotnictwie różne specyfikacje bezpieczeństwa itp itd będą musiały być lepsze niż w Tesli na drodze. Zakładając, że baterie będą wymieniane w bezpiecznych odstępach dla potencjalnej utraty pojemności, czyli co 700 2-godzinnych lotów, robi się z tego kwota co najmniej 140 USD w przeliczeniu na godzinę lotu.

    Poza tym warto pamiętać, że ładowanie baterii, nawet jeśli będzie jakiś odpowiednik superchargerów Tesli, to jest 75 minut. Więc w praktyce na około 130 minut lotu przypada 75 minut ładowania.

    Wniosek: w ogólnym rozliczeniu tak naprawdę okaże się, że koszt godziny lotu z uwzględnieniem większej ceny początkowej i wymiany baterii wyniesie 600 USD względem 1000 USD dla tradycyjnych samolotów. Jest to wynik OK, ale zapewne dostępność superchargerów będzie ograniczona, pojemność bagażowa mniejsza, a czas ładowania nawet z superchargerem nie będzie bardzo krótki.

    Nie wątpię, że napęd elektryczny to przyszłość zarówno na lądzie, jak i w powietrzu, ale jeszcze daleka droga pozostała.

  3. #3

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Kolega policzy ile cykli wytrzymuje bateria Tesli i dlaczego fizyczna pojemność jest deklarowana mniej niż zamontowano.

    Mniejszy stopień rozładowania pozwala znacząco zwiększyć żywotność.

  4. #4
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    3600kg baterii, nieźle.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  5. #5
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    ^^^ Przynajmniej wiatr nie będzie maszyną bujał przy lądowaniu.
    For every solution there is a problem.

  6. #6
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Po 500 ładowaniach Tesle mają 84-92% pojemności.
    Po 6 latach (nie wiem ile ładowań, ale szacunkowo około 1000), Nissany Leaf mają 66-84% pojemności.
    Mniejszy stopień rozładowania pozwala znacząco zwiększyć żywotność, ale zapewne wstępne obietnice zasięgu tego samolotu obiecują zasięg z założeniem dużego stopnia rozładowania.

    No i pojawia się masa pytań odnośnie regulacji. Na pewno będą odgórne zalecenia odnośnie wymiany ogniw. Kiedy wciąż bezpiecznie jest latać? Przy 60 czy przy 80% pojemności? Czy punktem odniesienia do regulacji powinna być mediana wyników zużycia ogniw, czy też dla bezpieczeństwa ten najgorszy wynik?

  7. #7
    Awatar lubay

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    LMML

    Domyślnie

    Alice ma wlasnie dzis premiere w Paryzu na Air Show.

    Video z prezentacji:
    https://www.youtube.com/watch?v=Eta7I5OCaIk



    p.s. z gory przepraszam za brak polskich znakow diaktrycznych - korzystam z obcej maszyny.

  8. #8
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Taaa, miał być latający...
    Pozdrawiam!
    Piotr

  9. #9
    Awatar lubay

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    LMML

    Domyślnie

    Homologacja...

  10. #10
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lubay Zobacz posta
    Homologacja...
    Certyfikacja jak już...
    A tak w ogóle to na takich imprezach jak Le Bourget czy Farnborough przylatują prototypy bez certyfikatów, całkowicie eksperymentalne, na tzw. Tymczasowych świadectwach zdatności do lotu. A ten - nadal nie lata...
    Tupungato likes this.
    Pozdrawiam!
    Piotr

  11. #11

    Dołączył
    Mar 2011
    Mieszka w
    Wrocław, Poland, EPWS

    Domyślnie

    Elektryki akumulatorowe czy to w lotnictwie czy to w moto(?)ryzacji właściwie automobilizmie to sto kroków w tył. Ogniwa wodorowe, sprężone powietrze każda inna alternatywa dla akumulatora będzie lepsza. Może będzie jeszcze coś z super kondensatora.

  12. #12

    Dołączył
    Jul 2014

    Domyślnie

    A jaka jest podstawa określenia - będzie lepsza?
    Super kondensator ma obecnie mniejszą gęstość energii niż akumulator kwasowy - dla zmagazynowania takie samej energii będzie cięższy. Obawiam się, że sprężone powietrze podobnie.
    Sprężone powietrze to dopiero 120 kroków w tył - przed kopalnią w Reptach stoi lokomotywa, wygląda jak parowa ale w miejscu kotła jest zbiornik sprężonego powietrza. Taka lokomotywa pracowała na dole a powietrze było pompowane z maszynowni na górze i doładowało się lokomotywę jak przywiozła urobek pod szyb. Podobnie rosyjskie czołgi w czasie IIWŚ miały pomocniczy/awaryjny rozruch na sprężone powietrze jak na mrozie akumulatory nie dawały rady.
    Czy ogniwo wodorowe to jest ogniwo paliwowe - jeżeli tak to jak przechowujesz wodór?
    Takie ogniwo to w zasadzie inny rodzaj konwersji energii paliwa (tu wodoru) o większej sprawności niż silnik cieplny ale czy w komplecie z wytwarzaniem wodoru dale to dobrą sprawność przechowywanie energii?
    Jakby to było takie proste to dawno mielibyśmy wszystko na prąd.
    Tupungato likes this.

  13. #13

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Rozruch na sprężone powietrze jest podstawowym trybem. 34, 55, bwp, spychacze etc

  14. #14

    Dołączył
    Mar 2011
    Mieszka w
    Wrocław, Poland, EPWS

    Domyślnie

    Tak czy siak akumulatory na dłuższą metę mają zbyt wiele wad

  15. #15

    Dołączył
    Jan 2016
    Mieszka w
    Ruda Śląska

    Domyślnie

    Oprócz sprawności pozostaje jeszcze kwestia bezpieczeństwa. Wodór jest obecnie praktycznie równie bezpieczny, co LPG - czy to akceptowalny poziom w lotnictwie? Obawiam się też, że minie sporo czasu, zanim społeczeństwo zupełnie zaufa tej technologii. Sama znam paru ludzi, którzy mieliby opory przed jazdą autem na wodór. No i koszty dodatkowej infrastruktury też robią swoje. Czy to suma summarum opłacalne? Pytam, bo nie wiem.
    Zarówno akumulatory, jak i ogniwa wodorowe mają mocne strony, ale i wiele wciąż nierozwiązanych problemów i ograniczeń. Nie wiem, które z nich będą przyszłością transportu. Pewnie te, których przedstawiciele będą mieli lepszych sponsorów i marketingowców. A może rynek się podzieli i będziemy w równym stopniu korzystać z dobrodziejstw litu i wodoru? A może powstanie jeszcze coś innego - kto wie?
    Tupungato likes this.
    ,,Fizyka jest fundamentem wszystkich nauk przyrodniczych i technicznych. Przestańmy mówić o praktycznych „zastosowaniach” fizyki. Fizyka bowiem nie „znajduje” zastosowania w technice, fizyka stworzyła technikę, jest jej źródłem i istotą. I fizyka ciągle tworzy nowe techniki.'' Arkadiusz Piekara

  16. #16
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Na Pprune pojawił się zarzut, że producentowi w obiecywanych parametrach pomyliła się gęstość energii na poziomie ogniw z gęstością na poziomie baterii (z obudowami itp). Aby uzyskać obiecywaną pojemność 960 kWh baterie musiałyby ważyć 12.000 funtów zamiast obiecywanych 8.200 funtów.

  17. #17
    Awatar Trooper85

    Dołączył
    Aug 2017
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stachu_l Zobacz posta
    Sprężone powietrze to dopiero 120 kroków w tył - przed kopalnią w Reptach stoi lokomotywa, wygląda jak parowa ale w miejscu kotła jest zbiornik sprężonego powietrza. Taka lokomotywa pracowała na dole a powietrze było pompowane z maszynowni na górze i doładowało się lokomotywę jak przywiozła urobek pod szyb.
    Sprężone powietrze, czy parę? Bo o parowozach bezpaleniskowych to słyszałem, ale takie na sprężone powietrze to dla mnie nowość. Za to jak najbardziej słyszałem o napędzanych w ten sposób samochodach.

    Tylko po co? Pomijając sytuacje, gdzie bardzo niewskazana jest podwyższona temperatura, spaliny, iskry czy ogień, napędzanie czegokolwiek sprężonym powietrzem nie ma najmniejszego sensu. Sprawność takiego napędu jest żenująca, a uzyskanie sprężonego powietrza koszmarnie energochłonne. Sprężone powietrze to cholernie drogie medium.
    Zawodowo zajmuję się min. inspekcjami instalacji sprężonego powietrza. Na instalacji o ciśnieniu roboczym 6 bar wyciek z otworu mniejszego niż łepek od szpilki generuje rocznie straty rzędu kilkuset Euro.
    Omega98 likes this.

  18. #18

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Na powietrze.

  19. #19

    Dołączył
    Jul 2014

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Trooper85 Zobacz posta
    Sprężone powietrze, czy parę?
    Masz rację, zbiornik napełniano parą bo była dostępna np z kotła maszyny wyciągowej. Jakie to ma znaczenie dla samego parowozu? Dla parowozu lepiej gdyby to było powietrze - mniej izolacji zbiornika bo by się nie skraplało.

    Cytat Zamieszczone przez Trooper85 Zobacz posta
    Na instalacji o ciśnieniu roboczym 6 bar wyciek z otworu mniejszego niż łepek od szpilki generuje rocznie straty rzędu
    kilkuset Euro.
    Tak ale akumulator ma także coś takiego jak samo-rozładowanie, taki kwasowy to nawet na poziomie 10% na miesiąc więc warto go przynajmniej co kilka miesięcy podładować. Nowsze mają się lepiej np AGM lub GEL potrafią zachować 70% ładunku po roku ale ciągle trochę ucieka. Do tego kwasowe nie lubią przechowywanie w stanie rozładowanym więc trzeba na nie uważać.
    Nie wiem ile rocznie pobierają UPS'y u mnie w firmie (raczej nie często oddaję energię) ale myślę, że to także pokaźne kwoty.
    Wszystkie sposoby przechowania energii mają swoje cechy. Niestety jeżeli dominująca dla nas cecha jest pozytywna to inne pokazują słabe wyniki.
    Super kondensator można szybko ładować i rozładować ale ciągle nie ma zbyt dużej gęstości energii i samo-rozładowanie jest liczone w godzinach (do zera) więc jest Ok jako wspomaganie dla układu bateryjnego - odzysk energii hamowania, dobre przyspieszanie ale raczej słaby jako magazyn długotrwały energii.
    Wiem, że najlepszy byłby magazyn energii (czyli w zasadzie akumulator) łączący najlepsze cechy obecnie znanych ale ciągle takiego nie zbudowano.

    Patrząc na tabelkę 3 to sprężone powietrze wcale nie ma tak niskiej sprawności - podobną do akumulatorów - dotyczy to magazynów w sieciach energetycznych optymalizowanych na przechowywanie energii a nie np sieci sprężonego powietrza w zakładzie i szlifierki pneumatycznej.
    https://zielonestrefy.pl/zielone-str...wanie-energii/

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •