Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
Like Tree14Likes
  • 8 Post By jtf2
  • 2 Post By marcoos
  • 1 Post By robbo2k
  • 3 Post By Czterosilnik

Wątek: Eurowings - nieudane dziecko Lufthansy?

  1. #1

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie Eurowings - nieudane dziecko Lufthansy?


    Polecamy

    Na wszelki wypadek tytuł wątku zgodny z prawem nagłówków Bettreridge'a. Tutaj omówienie (po polsku) licznych, ale w zasadzie jednobrzmiących doniesień z mediów anglojęzycznych (na przykład tutaj) i niemieckojęzycznych.

    Rzecz jest ciekawa dla mnie, bo nie zdawałem sobie sprawy, że Eurowings jest tak rozczarowującym projektem dla jego właścicieli.

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Przeczytałem niemiecki artykuł i z niego wynika:
    - Eurowings nie radzi sobie na longhaulu
    - Edelweiss sobie radzi, więc da się
    - wycofajmy Eurowings z longhaula
    - zróbmy nową linię, która tym razem sobie poradzi

    borze liściasty...

  3. #3
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Są też inne informacje (w polskim artykule), jak likwidacja hubu w DUS i operowanie z FRA i MUC, oraz że sprzedaż biletów na rejsy EW przez LH była po wyższej średniej cenie. Po części dziwię się, że w takim razie nie zmienią tego co nie działa pod istniejącą marką, zamiast tworzyć kolejną od zera, co przecież kosztuje. Z drugiej strony aż tak mnie nie dziwi takie podejście ;].
    Ostatnio edytowane przez frik ; 04-12-2019 o 09:43
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  4. #4
    Awatar jtf2

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    DUS

    Domyślnie

    Faktycznie sporo jest niejasności odnośnie tego, co będzie z Eurowings.
    Ale to nie tak, że Lufthansa działa na chybił-trafił.
    Żeby to zrozumieć, trzeba pamiętać o kilku faktach:
    Decyzja o stworzeniu dużej platformy lowcostowej pojawiła się jeszcze za poprzedniego prezesa. LH miała działać w FRA i MUC a Eurowings (wcześniej Germanwings) p2p.
    W marcu 2015 miała miejsce katastrofa 4U9525 – to przyspieszyło zwijanie Germanwings.
    W tym samym roku miała ruszyć próba longhaul z CGN (niższe opłaty niż DUS).
    Wtedy w DUS miała LH miała jeszcze 3. Bazę a główną bazę miał AB i latał do Ameryki Północnej i na Karaiby.
    LH miała się powoli zwijać z DUS.
    Ale kiedy padło AB znów rynek się pomieszał: DUS zostałby bez longhaul, a jest tu trochę biznesu, który chętnie poleci do NYC bez przesiadki.
    Dlatego EW miało szybko przejąć jak najwięcej krajówek, bo był nacisk Easyjet i Lauda.
    A jednocześnie próbowano przejmować średnio- i dalekodystansowe czartery (przy niewielkiej konkurencji Condora/Thomas Cook, Germanii i Azur Air).
    Żeby obniżyć koszty wielomiesięczne konflikty z personelem, wynajmowanie samolotów od operatorów o niższych kosztach (Sunexpress i Brussels Airlines) dolewało tylko oliwy do ognia.
    A jednocześnie przykład AB pokazuje, że linia lotnicza, która robi wszystko po trochu:
    Trochę lowcost, trochę longhaul, trochę hub, trochę City-schuttle, trochę czarteru – to jest bardzo kompleksowe – czyli zaprzecza zasadzie LCC.
    Myślę, że obecna sytuacja – po upadku kilku linii „turystycznych” i idzie w kierunku przejęcia ostatniego na placu boju Condora. (Tuifly nie liczę, bo za mała skala, żeby to porównywać na longhaul).
    To byłoby logiczne rozwiązanie.
    Główny rynek takich przewozów (szczególnie tych zorgainzwanych) jest spory, bo urlop w Niemczech to ważna sprawa, ale ludzie po ostatnich plajtach coraz uważniej patrzą na to, kto jest operatorem ich lotów.
    Condor jest znaną i bardzo cenioną w Niemchech marką i ma spore doświadczenie. Dlatego kupienie marki + ich know how byłoby dla LH bardzo atrakcyjne.
    Mogliby skoncentrować Eurowings na p2p.
    Lufthansa, Swiss i Austrian mogłyby się skoncentrować na hubach.
    Przy czym Austrian musi najpierw osiągnąć rentowność pozostałych.
    Ponieważ przejęcie Condora nie będzie łatwe (niebezpieczeństwo, że urzędy nie zgodzą się na monopol) – jest na razie mowa o tym, że powstanie nowy przewoźnik.
    Wg. mnie szansa na przejęcie Condora istnieje.

    Dla znających niemiecki polecam b. analizę tego tematu: https://youtu.be/Z-UioYZMXSU
    pozdrawiam

    jtf2



  5. #5

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jtf2 Zobacz posta
    Żeby to zrozumieć, trzeba pamiętać o kilku faktach..
    Dzięki, sporo wyjaśnia, ale pojawiają się wciąż nowe pytania. Ja, na przykład, nie mogę zrozumieć pomysłu (czy też raczej jego braku) na Brussels Airlines. To jest przecież właśnie taki "ni pies ni wydra": (pseudo) low-cost z longhaulami, kopiujący model Air Berlin, Norwegiana, czy (uznany właśnie za porażkę) Eurowings. A przecież kilka lat temu były jakieś plany (nie pamiętam szczegółów) integracji EW i SN, bodaj czy nie do stopnia likwidacji jednej z marek.

  6. #6
    Awatar jtf2

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    DUS

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Babilas Zobacz posta
    Dzięki, sporo wyjaśnia, ale pojawiają się wciąż nowe pytania. Ja, na przykład, nie mogę zrozumieć pomysłu (czy też raczej jego braku) na Brussels Airlines. To jest przecież właśnie taki "ni pies ni wydra": (pseudo) low-cost z longhaulami, kopiujący model Air Berlin, Norwegiana, czy (uznany właśnie za porażkę) Eurowings. A przecież kilka lat temu były jakieś plany (nie pamiętam szczegółów) integracji EW i SN, bodaj czy nie do stopnia likwidacji jednej z marek.
    Nieźle!
    Wyłapałeś to, co specjalnie pominąłem, bo sam tego nie rozumiem.
    Brussels jest chyba kolejną kulą u nogi.
    Lufthansa nie doceniła siły protestów różnych grup zawodowych.
    Chcieliby, żeby pracownicy sami się zgodzili na gorsze umowy.
    Na tym polu się przeliczyli. Myśleli np. że po upadku AB wielu pracowników z radością przyjdzie do Eurowings
    za dużo gorszą kasę i ogólnie gorsze warunki zatrudnienia. Ale to nie wyszło!
    A pracownicy Brussels też nie chcą gorszych warunków.
    Z pilotami Austrian trwało bardzo długo.

    A taki Ryanair od razu zatrudnia pracowników na własnych warunkach, więc ma lepsze karty.
    W Niemczech prawa pracowników niejednego przedsiębiorcę zmusiły już do zwinięcia skrzydeł.

    A co do byłych pracowników AB. Ponieważ mieszkam pod DUS znam sporo pracowników lotniska i linii lotniczych, bo sporo ich mieszka w moim sąsiedztwie.
    Przykład:
    Znajome małżeństwo pracowało dla AB. (pilot, kapitan 320/330) i żonaFA.
    Po upadku AB trochę pracowali dla Condora, ale powiedzieli, że kompletnie się nie opłaca Eurowings.
    W końcu ona odeszła z lotnictwa a on znalazł pracę w Chinach.
    Powiedział mi, że warunki EW są na tyle nieatrakcyjne, że nawet on zastanawia się, czy nie zakończyć latania i poszukać pracy na lądzie. (Nalatałsię już trochę – min. Na MD11 ).
    pozdrawiam

    jtf2



  7. #7

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Przerzucanie metalu i "zasobów" między LIN, DUS, BER, BRU, ZRH i VIE trwa już od kilkudziesięciu lat, dochodzą tylko kolejne ościenne lotniska w toku monopolizacji rynku w Europie środkowej, i to przez pryzmat takiej strategii należy na to patrzeć. Dla gości z Frankfurtu naprawdę wszystko jedno skąd te kilkanaście A330 będzie latało przez rok czy dwa, chodzi o to żeby ich nie było więcej niż kilkanaście i mają je w swojej garści. Co do rynku czarterowego to w Niemczech pojawiły się w ostatnich latach instytucjonalne bariery wejścia w postaci opodatkowania foteli itp, niezależni operatorzy zostali już praktycznie wycięci w pień, szkoda.

  8. #8

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    sprzedaż biletów na rejsy EW przez LH była po wyższej średniej cenie


    No to nie jest dziwne, skoro bilety economy LH na loty EW odpowiadały biletom SMART w EW, i.e. LH nie sprzedawała biletów odpowiadających taryfie BASIC.

    A co do samego EW jako lowcosta dalekodystansowego: nie udało się AB, Joon był porażką, Norwegian cienko przędzie -- może po prostu pomysł "longhaulowy lowcost" nie ma sensu? Jakby miał, to czy np. Ryanair by na ten rynek dawno nie wszedł?
    marecki2010 and konrad777 like this.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Przy obecnym poziomie cen na longach zaczynającym się na wielu rynkach europejskich w "legacy" od poziomu 250-300 euro / RT do Am Pn , a do Azji i Am Pd 350-400 euro , i nawet jeśli są to taryfy w większości bezbagażowe, to jednak z serwisem na pokładzie i możliwością korzystania z przywilejów statusowych dla członków FFP , LCC mają już bardzo niewielki margines przebicia takich ofert. Musiałby sprzedawać bilety po 150/200 euro RT aby przy swoim mizernym produkcie i wszystkich niedogodnościach być realną konkurencją, a przy takim poziomie cen nie da się zwyczajnie zarabiać na longach.

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie

    A jeszcze się mówi ostatnio o kolejnej perełce konsolidacyjnej, którą ma - jakoby - połknąć Lufthansa - TAP. Co ma związek z konfliktem pomiędzy udziałowcami prywatnymi a rządem portugalskim (mniej więcej 50:50); jest też szczegółowe omówienie na p.com. Co jest ogólnie ciekawym przypadkiem, bo linia kupuje nowe (bezproblemowe!) samoloty (A330-900neo, A321LR), otwiera nowe trasy, zwiększa oferowanie i przychody - a bilans głęboko nurkuje na czerwono.

  11. #11

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Do zaistnienia LCC na dalekich trasach potrzeba pięciu rzeczy:
    - tanie lotnisko
    - szybka rotacja czyli lotnisko nie koordynowane a wiec puste lotnisko.
    - tania załoga.
    - tani ekonomiczny samolot operacyjnie (najlepszy koszt na seat/km czyli CASK)
    - lotnisko na skraju Europy by maksymalnie skrócić czas lotu i wykonywać minimum 3 loty dziennie.

    Dzisiaj nie ma takiej opcji chyba ze np dziecko Ryanaira (Buzz) z Dublina do USA np na A350 na 480pax albo z Modlina do Azji.
    No i przydałby się samolot bez CARGO za to z pasażerami czyli coś co nie istnieje.
    jtf2 likes this.

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez robbo2k Zobacz posta
    No i przydałby się samolot bez CARGO za to z pasażerami czyli coś co nie istnieje.
    Jakies bagaze pewnie by byly (zwl. na dalekich rejsach), ale przynajmniej na polowie dolnego pokladu mozna upchac fotele (a przy drzwiach zrobic wysuwane schodki - do plyty blisko, a zawsze sie zaoszczedzi na handlingu). Nie trzeba nawet wywiercac tam okien - po pierwsze mozna bedzie opuscic o $2 na bilecie, a po drugie ludzie i tak sie gapią w smerfony.

    PS. , hopefully...
    Ostatnio edytowane przez Czterosilnik ; 05-12-2019 o 13:23
    Omega98, hiszpan2007 and szajber like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •