Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie Spotterzy w akcji, czyli co lata po podkarpackim niebie


    Polecamy

    j.w

    W całej Polsce jest ich kilka tysięcy. Nazywają się spotterami i chociaż nie pracują w lotnictwie, to wiedzy o trasach samolotów mógłby im pozazdrościć niejeden fachowiec z tej dziedziny.

    Każdego dnia nad naszym województwem przelatuje kilkanaście samolotów pasażerskich. Część z nich kieruje się do Sydney, Delhi, Bangkoku, Singapuru. W tak dalekie trasy latają super nowoczesne maszyny na czele z największym samolotem świata airbasem A380, który na swój pokład może zabrać ponad osiemset osób. Nasze niebo przecinają też boeingi, jumbo jety, czy tupolewy. Latają one zwykle pomiędzy wschodem a zachodem Europy.

    Skąd tyle samolotów na naszym niebie? Wszystko za sprawa korytarza UL 984.

    – Od dziecka zastanawiałem się, jaki samolot przelatuje mi nad głową, kiedy widziałem białą smugę – opowiada Mateusz Dutko z Leżajska. – Cztery lata temu obserwacją samolotów zająłem się na dobre.

    Tak oto Mateusz został spotterem. Czyli pasjonatem, który obserwuje i fotografuje przelatujące samoloty.

    Skąd czerpią informacje

    - W internecie sprawdzamy tablice odlotów i przylotów na poszczególnych lotniskach – opowiada Grzegorz z Bielska Białej, jeden z najstarszych spotterów w Polsce. - Dostępny jest też radar, który pokazuje pozycję samolotu oraz jego podstawowe dane, jak np. typ, rejestrację, numer lotu, wysokość, i prędkość.

    Aby móc korzystać z radaru, wystarczy zarejestrować się na stronie radar.piopawlu.net. Po numerze lotu spotterzy ustalają trasę samolotu. Na przykład A380 latający nad Podkarpaciem to lot o numerze SQ333/334.

    Grzegorz wyjaśnia: - SQ oznacza kod linii lotniczej, w tym przypadku Singapore Airlines. Z kolei SQ334 to lot na trasie Singapur-Paryż, a lot numer SQ333 jest lotem powrotnym czyli Paryż-Singapur.

    Największy ruch nad naszym województwem odbywa się wczesnym rankiem między godzinami 5 a 7. Wtedy przelatują samoloty z Azji i Australii do Frankfurtu, Londynu i Paryża. Z kolei pomiędzy godzinami 14 i 16 samoloty odbywają lot powrotny do Malezji, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Australii.

    Przy bezchmurnym niebie samolot lecący po południu (między godz. 15 a 16) do Australii na lotnisko w Sydney, możemy rozpoznać gołym okiem.

    - Ma on charakterystyczny czerwony kolor na ogonie i statecznikach – podpowiadają spotterzy.

    Sprzęt do fotografowania samolotów

    Spotterzy mają różnego rodzaju sprzęt, począwszy od aparatów kompaktowych z osiemnastokrotnymi zoomami za trzysta złotych, przez kompakty połączone z lunetami bądź lornetkami, po lustrzanki cyfrowe połączone ze specjalistycznymi teleskopami wartymi po kilkanaście tysięcy złotych.

    – Im więcej możemy zapłacić za sprzęt, tym lepiej – doradza Mateusz, spotter z Leżajska. - Warto większą kwotę wydać na lepsze obiektywy, a mniejszą na aparat. Nie bez powodu mówi się, że obiektywy są ważniejsze od aparatu. Ale odradzam kupowanie do dobrych aparatów słabych obiektywów.

    Grzegorz na temat sprzętu ma trochę inne przemyślenia. – Używam prostego kompaktowego aparatu, który podpinam do lunety. Skupiam się głownie na obserwacjach. Zdjęcie jest tylko udokumentowaniem przelotu. Aparat kosztował mnie 400 zł, do tego dokupiłem lunetę o wartości 350 zł, a drugą udało się wyrwać od kolegi po okazyjnej cenie 70 zł. To mi wystarcza do zrobienia naprawdę dobrych zdjęć.

    – Od blisko dwóch lat śledzę na forach internetowych wszystkie informacje związane z wysokościami przelotowymi nad Rzeszowem - opowiada Piotr z Siedlisk. - Jednak sprzęt, który mam w tej chwili, nie pozwala zrobić dobrego zdjęcia lecącemu samolotowi.

    Wielu spotterów wypowiadających się na forach internetowych ma popularne "lustrzanki”.

    – Wystarczy taka za tysiąc sześćset. Jeżeli chcemy podpiąć ją do teleskopu, to teleskop, który będzie się do tego nadawał, kosztuje powyżej tysiąca – tłumaczy Mateusz.

    Jak zostać spotterem

    Każdy, kto pasjonuje się lotnictwem, a w szczególności dużymi samolotami pasażerskimi, wiele przydatnych informacji znajdzie w internecie. Możemy zarejestrować się na jednym z trzech forów poświęconych tej tematyce.

    Grzegorz: – Gdy ja zacząłem interesować się samolotami latającymi dziesięć tysięcy metrów nad ziemią, o internecie nikt nie słyszał. Nie wiedziałem, czy ktoś w ogóle ma podobne zainteresowania.

    Podstawową sprawą dla początkujących spotterów jest nauka rozpoznawania typów samolotów i oznakowań linii lotniczych. Jeżeli jesteśmy zarejestrowani na stronie radar.piopawlu.net, będzie nam o wiele łatwiej przyswoić potrzebne informacje. W przypadku wątpliwości trzeba pytać na forum internetowym.

    Spotterzy organizują także nieformalne spotkania i zloty.

    - Wiadomo, że różnie bywa z czasem, niektórzy z nas mają rodziny i inne obowiązki - mówi Grzegorz. - Ale jeżeli tylko się da i oczywiście pogoda dopisze, to spotykamy się w miejscach, gdzie ruch na wysokości przelotowej jest duży. Np. okolice Tarnowa świetnie się do tego nadają, ponieważ krzyżuje się tam wiele dróg powietrznych. Dobrze jest wymienić doświadczenia z kolegami, z którym na co dzień kontaktujemy się tylko przez internet lub telefonicznie.

    Nad Podkarpaciem latają także samoloty transportowe i wojskowe. My w dzisiejszej publikacji skupiliśmy się na pasażerskich. A może któryś z podkarpackich spotterów opowie nam o przelatujących nad naszymi głowami wojskowych myśliwcach?

    Nowiny Rzeszów
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  2. #2
    Awatar krecik01

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    New Sącz

    Domyślnie

    Ciekaw jestem kimże jest ów Grzegorz, "ojciec polskich spotterów"
    Wszystko jest kwestią czasu...

  3. #3
    Awatar KyFrUn

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bochnia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krecik01 Zobacz posta
    Ciekaw jestem kimże jest ów Grzegorz, "ojciec polskich spotterów"
    Gryni

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBA

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez krecik01 Zobacz posta
    "ojciec polskich spotterów"
    Bez przesady. Autor pytał od ilu lat zajmuje się spottingiem, odpowiedziałem, a on zinterpretował to na swój sposób.



Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •