Sfałszowane dokumenty załogi Boeinga
Załoga Boeinga 737-500 linii Aerfłot-Nord, rozbitego we wrześniu pod Permem sfałszowała dokumenty dotyczące posiadanych certyfikatów.
Szef Federalnej agencji transportu lotniczego, Giennadij Kurzienko poinformował, że załoga samolotu posługiwała się sfałszowanymi dokumentami o przygotowaniu do lotu. Miała także fałszywe dokumenty o uprawnieniu do lotów międzynarodowych. Odpowiednie służby naziemne nie zweryfikowały należycie tych dokumentów.
W efekcie złego przygotowania załoga nie potrafiła prawidłowo ze sobą współpracować. Piloci nie znali w niezbędnym stopniu charakterystyk lotno-technicznych samolotu. Nie potrafili też uwzględnić, że lecą niesprawnym samolotem. To było bezpośrednią przyczyną katastrofy.
W czasie prac komisji badającej przyczyny katastrofy, okazało się, że poważne nieprawidłowości nastąpiły w czasie prac obsługowych we Wnukowskich lotniczych zakładach remontowych nr 400. Feralny Boeing 737 był wyposażony w niestandardowy przyrząd nawigacyjny. Nieumiejętność jego obsługi mogła się przyczynić do spowodowania katastrofy.
Ojciec jednej z ofiar katastrofy, Anatolij Afanasienkow wniósł pozew przeciwko FAA (Federal Aviation Administration) w USA. Jego adwokaci z Nolan Law Group i Ribbeck Law Chartered twierdzą, że miała ona wpływ na nieprawidłowe przygotowanie załogi Boeinga. Dowódca załogi przechodził przeszkolenie w USA w 2006. Wylatał 452 godziny na Boeingach 737. Drugi pilot miał nalot na tym typie równy 219 godzin, wylatanych wyłącznie w bieżącym roku. Wyposażenie kabiny rozbitego samolotu różniło się zasadniczo od wyposażenia samolotów, na których obaj byli szkoleni.
Inny pozew złożyła matka jednej z zabitych psażerek w Moskwie. Domaga się ona od Aerofłot-Nord i kompanii ubezpieczeniowej Moskwa 7,7 mln rubli odszkodowania.
Altair
Bookmarks