+ Odpowiedz na ten temat
Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 5 6 7
Pokaż wyniki od 121 do 130 z 130

Temat: [WYPADEK] B737-500 Aeroflot Nord, Perm 14.09.2008 (VP-BKO)

  1. #121

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław / Będzin

    Domyślnie

    Cytat Napisał Behemot Zobacz post
    Nie wiem. Ta nagla zmiana troche traci mi proba odsuniecia od siebie odpowiedzialnosci przez linie lotnicza.
    Jak to? A ten pilot to tak sobie tam prywatnie wsiadł i poleciał czy to właśnie linia lotnicza go zatrudniała, i zafundowała pasażerom lot z pilotem pod wpływem alkoholu?

  2. #122

    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Nie. Ale mogliby probowac wykazac, ze wina nie lezala po ich stronie, tylko w kryminalnym dzialaniu pilota, ktoremu nie mogli przeciwdzialac. Ale to niewazne, bo po lekturze raportu wszystko jest jasne - linia nie stosowala wlasciwych procedur szkoleniowych, i wyslala w lot 2 pilotow ktorzy po prostu nie poradzili sobie z samolotem.
    Mój prywatny bezsensowny podpis.

  3. #123
    Avatar wegi
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    epby

    Domyślnie

    Raport żeby powiedzieć lekko jest przerażający. Tak skrajnej niekompetencji i ilości popełnionych błędów w tej randze latania jeszcze (chyba) nie było...
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 14.07.2009

  4. #124
    Avatar saturn5
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Skąd
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Tu az sie cisnie pytanie - jak oni byli tacy 'zieloni' lub niedostatecznie doszkoleni to jak wyglada reszta ich pilotow? Tylko tych dwoch sie jakims trafem przecisnelo przez szkolenie?.

  5. #125

    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Lepiej o tym nie myslec. Oni nie "przecisneli sie" przez szkolenie (w sensie ze nie oszukiwali), a po prostu tak wygladalo szkolenie w tej firmie. Czytajac kolejne strony raportu mialem wrazenie, ze gdyby nie to, ze zginelo 88 osob, to bylby to dobry material na kabaret. I tylko ciekawe jak im sie udalo jednak troche tych godzin na 737 wylatac.
    Mój prywatny bezsensowny podpis.

  6. #126

    Zarejestrowany
    Sep 2008
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Napisał thewho Zobacz post
    Wiem o co chodzi z 0 i 1 i dlatego napisalem, ze to nie komputer.
    Wiec ile mial?
    Bo jak na razie to mielismy "pijany pilot", "light level", "niestabilna kondycja psychiczna spowodowana alkoholem" i "znaleziono alkohol"
    To wypil garnek wodki przed lotem czy moze zjadl jablko albo mial drozdzyce i zjadl cos slodkiego...?
    Witam

    Dla ciebie thewho i dla wszystkich zainteresowanych przeczytałem cały raport w oryginale i odnalazłem opis badań kapitana na zawartość alkoholu. Podaje poniżej wolne tłumaczenie z języka rosyjskiego. (rosyjski znam tak samo jak i język polski czyli od urodzenia )

    "Ponieważ w trakcie katastrofy nastąpiło całkowite zniszczenie ciał z ich gwałtownym pozbawieniem krwi, przeprowadzenie tradycjnych badań fizyko-chemicznych krwi i moczu zostało wykluczone. W związku z tym zostały przeprowadzone alternatywne badania tkanki mięśniowej."
    ............................
    "Przy przeprowadzeniu analizy wykorzystano statystyczne metody oceny ....zawartości etanolu w izolowanych próbkach jak i w większych częściach badanych ciał"
    ............................
    "W trakcie przechowywania próbek izolowanych z fragmentów ciał osób nie spożywajacych alkoholu przed śmiercią średni poziom alkoholu wynosił: w próbkach izolowanych - 0.62‰, w próbkach nieizolowanych -0.23‰"
    ................................
    "Średni poziom etanolu w próbkach izolowanych (1.08‰) i we fragmentach nieizolowanych (1.19‰) kapitana statku, znacznie przewyższają poziom w/w wskaźników odpowiednio na 0.46‰ i 0,96‰, pozwala sądzić o obecności etanoli w ciele w chwili śmierci"
    ......................................
    "Uwzględniając dane książkowe taka koncentracja etanolu w mięśniach ... odpowiada zawartości 0.53‰ (w zakresie 0.52-0.55‰) oraz 1.12‰ (w zakresie 1.09-1.14‰) we krwi człowieka."

    To tyle tłumaczenia.
    Swoją drogą to kapitan był chyba nieźle "narąbany". 1,12 promila we krwi to jest już niezły wynik.

  7. #127

    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Dla kurazu wzial, strach latac jak sie nie umie.
    Mój prywatny bezsensowny podpis.

  8. #128

    Zarejestrowany
    Sep 2008
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie Zapis niekompetencji i nieudolności

    Przeczytałem w całości raport z tego wypadku i stwierdziłem, że chyba nigdy już nie wstąpię na pokład żadnych prywatnych linii rosyjskich bo przy takim wyszkoleniu to chyba każdy pilot musi sobie coś "wziąć" dla kurażu. To co wyszło na jaw przy okazji tego wypadku można by nazwać tragedią nieudolności i niekompetencji poczynając od obsługi technicznej i kończąc na załodze samolotu. Raport z wypadku zazwyczaj pokazuje co zostało zrobione źle w trakcie lotu. W tym wypadku powiedziałbym, że raport pokazuje co zostało zrobione dobrze bo prawie wszystko inne było robione niezgodnie z przepisami. Już poczynając od przybycia załogi na lotnisko w Moskwie zaczęły się same wykroczenia. Opis startu samolotu z lotniska w Moskwie już nasuwa dreszcze. To że nie rozbili się już przy starcie można nazwać fartem. Załoga zachowywała sie tak jakby w ogóle pierwszy raz wsiadła za stery tego samolotu. Nie będę tutaj w tej chwili opisywał wszystkich Przewinień załogi bo post wyszedł by za długi. Ale jak kogoś to interesuje to mogę następnym razem opisać nieco dokładniej. Co do niektórych teorii o tym, że raport próbuje wybielić właściciela linii to powiem, że nie prawda. On wręcz ich pogrąża.

  9. #129

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Napisał aston Zobacz post
    Nie będę tutaj w tej chwili opisywał wszystkich Przewinień załogi bo post wyszedł by za długi. Ale jak kogoś to interesuje to mogę następnym razem opisać nieco dokładniej
    Interesuje. Poprosze.

  10. #130
    Avatar wegi
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    epby

    Domyślnie

    Cytat Napisał andreas Zobacz post
    Interesuje. Poprosze.
    1. Lot z włączonym automatem ciągu (A/T) podczas gdy był on uznany za niesprawny poprzez poprzednią załogę co było wyraźnie zapisane w logbooku (są spory czy sam przełącznik A/T był oznakowany jako INOP).
    2. Błąd w kalibracji systemu IRS - podanie złych współrzędnych co spowodowało przesunięcie prezentowanej pozycji przez systemy w stosunku do realnego położenia samolotu - błąd wraz z każdą chwilą lotu ulegał powiększeniu.
    3. Brak postępowania wg jakichkolwiek standardowych procedur (SOP) i wykonywania checklist.
    4. Przy starcie walnęli asymetryczny ciąg, czego przez prawie 20 sekund nikt nie był świadomy. By utrzymać się na pasie musieli użyć maksymalnych wychyleń steru kierunku. TO/GA wcisnęli dopiero przy 90kts, a więc za późno, poprzez co przepustnice nie ustawiły odpowiedniej mocy do startu, gdyż były już w fazie THR HOLD. Dopiero przy 120kts załoga zorientowała się, że ma za mały i niesymetrycznie ustawiony ciąg.
    5. Nie umieli policzyć T/D (top of descent - początku zniżania).
    6. Nie radzili sobie z wbiciem podejścia do FMC, nie byli w stanie usunąć 'discontinuity' w planie lotu.
    7. Znów brak jakiekolwiek współpracy pomiędzy załogą - jeden przełączał tryby autopilota nie informując o tym drugiego.
    8. Błąd na błędzie w readbackach CPT, pomyłki z własnym callsignem (to się zdarza, ale nie powinno tak często jak jest w raporcie).
    9. Zupełna bezradność po zmianie spodziewanego podejścia (z MN4A na MN4B) - brak jakiegokolwiek rebriefingu.
    10. Na zniżaniu pomiędzy 10000-15000ft, gdy weszła stewardessa i powiedziała, że nie zapalili znaku zapięcia pasów, cpt odpowiedział że jest jeszcze za wcześnie i poprosił o... herbatę.
    11. Nie monitorowali pozycji IRSu i przegapili informację IRS NAV ONLY.
    12. Na podejściu nie byli pewni na jakim pasie będą lądować, stracili orientacje, nie wiedzieli w którą stronę powinni kontynuować zakręt.
    13. Skakali pomiędzy różnymi trybami autopilota, nie wiedząc "dlaczego ten samolot skręca".
    14. Nie wykonywali poleceń kontrolera, lub wykonywali je sami tym samym uprzedzając go (ale to akurat przez przypadek, bo sami nie wiedzieli dlaczego skręcają).
    15. W momencie, w którym wyłączyło się A/T żaden z pilotów nie potrafił ustawić jednakowego ciągu na obydwu silnikach tym samym powodując spore ześlizgi/wyślizgi. Nikt nie potrafił lecieć ze stałą prędkością. Wniosek był prosty: żaden z pilotów nie miał właściwych umiejętności by latać samolotami wielosilnikowymi.
    16. Ktoś z załogi wysunął klapy na 1 (oczywiście nie informując drugiego pilota), włączył się tryb LVL CHG autopilota, ale przepustnice nie zostały cofnięte do tyłu. Samolot zaczął przyspieszać (do 232kts). Załoga zamiast po prostu zredukować ciąg... wyrzuciła spojlery.
    17. Nie potrafili zrozumieć zależności pomiędzy konkretnymi modami A/P, w szczególności jak odnosi się tryb LVL CHG do prędkości lateralnej i prędkości zniżania (wertykalnej).
    18. Przestrzeliwali zadane wysokości przez ATC
    19. Próbowali ustabilizować się na podejściu w oparciu o to co widzieli na navigation display - w połączeniu z błędną pozycją samolotu na dobrą sprawę nie wiedzieli gdzie jest lotnisko.
    20. Znów połamali wszelkie możliwe zasady przy wypuszczaniu klap i podwozia.
    21. F/O nie umiał zapanować nad prędkością i próbował robić to na zasadzie 0 - 1: jeżeli prędkość malała wrzucał ciąg na maksa, jak była za duża to redukował ciąg do zera.
    22. F/O zmagał się z wolantem (wraz z włączonym A/P), przez co przeszedł w tryb CWS - oczywiście z jego dalszych zachowań wynika, jakby nie miał pojęcia czym ten tryb jest.
    23. Gdy kontroler widział co się święci poprosił załogę o przerwanie podejścia i zakręt. W tym samym momencie PIC zaczął dyskusję, że oni jednak wylądują bez drugiego podejścia (w tym momencie są kompletnie nieustabilizowani i nie panują nad samolotem).
    24. W pewnym momencie zrobili przechył rzędu 50 stopni co włączyło alarm z GPWS - BANK ANGLE (o nadmiernym przechyle)
    25. W tym samym czasie zaczęli się wznosić z kątem ok. 15 stopni co spowodowało znowu spadek prędkości do 113kts.
    26. PIC chciał przekazać do pilota monitorującego samolot krzycząc "weź, weź go", na co monitorujący odpowiedział "co wziąć? ja też nie potrafię"
    27. Zaczęli serię przechyłów znowu sięgających 76 stopni.
    28. Zrobili beczkę z pochyleniem na nos rzędu 65 stopni i było już za późno.

    Słowem - jedna wielka farsa, do tej pory wręcz niewyobrażalna.
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 14.07.2009

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 5 6 7

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów