+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 7 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 133

Temat: [WYPADEK] Wspomnienie CASA C-295 019

  1. #41
    YaS
    YaS jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Feb 2008
    Skąd
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Napisał MaciekK84
    Przecież brat pilota chyba sobie nie wymyślił, że ktoś mu groził? Kto to zatem mógł być i dlaczego, skoro sprawa jasna?
    Zdziwiłbyś się jakie rzeczy ludzie wymyślają żeby tylko nie przyznać się do błędu np. w wypadkach samochodowych... A brat pilota zaraz po odsłuchaniu taśm z kokpitu mówił, że problemem była komunikacja z kontro (różne jednostki miar) i piloci stracili orientację w położeniu samolotu, a nie mówił nic o żadnych niepokojących odgłosach w tle (hałasach, alarmach itp.), teraz okazuje się, że była awaria?
    A co do usterek elektryki miałbym 2 pytania do ekspertów (sam na szybko nie znalazłem odpowiedzi, a może ktoś je po prostu zna):
    - czy CASA ma zapasowe instrumenty analogowe? innymi słowy czy blackout glass cocpitu to koniec możliwości nawigacji nawet tylko w sensie utrzymania lotu po prostej i ze wznoszeniem?
    - czy i do jakiego stopnia w CASA elektryka jest newralgiczna dla pracy silników? innymi słowy w świetle pogłosek o "wariowaniu" jak prawdopodobna jest usterka elektryczna zatrzymująca silniki?
    Bo nawet jeśli gaśnie wszystko w kokpicie to na chłopski rozum rzucam okiem na analogi, prostuję, uciekam do góry i lecę tam gdzie mogą mnie naprowadzić bez mojego udziału w nawigacji i gdzie jest na tyle dobra pogoda żeby siadać z widocznością... O usterce, która uwaliłaby jednocześnie glass, analogi i silniki wolę nawet nie myśleć patrząc na to, że jest to teraz jedyny nasz samolot transpotowy z prawdziwego zdarzenia. :/
    YaS

  2. #42
    Avatar thewho
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    WAW

    Domyślnie

    Przed chwila na TVN24 wypowiadal sie major rezerwy Michal Fisher. Mowil nawet sensownie chociaz co najmniej raz powaznie minal sie z prawda (mowil, ze nagle przechylenie sie maszyny nie moze byc zwiazane z oblodzeniem) i wyszla z niego szkola wojskowa (II pilot nie byl przeszkolony do lotow w nocy ale wg niego to nie ma znaczenia bo kapitan byl)
    Co do kontrolera to glowna jego wina miala polegac na dopytywaniu sie zalogi czy widzi pas co spowodalo odwrocenie ich uwagi od przyrzadow (w celu wypatrywania pasa) i utrata kontroli. Oczywiscie tu tez jest ewidentny blad zalogi.
    Podobalo mi sie zdanie w ktorym powiedzial, ze mozna byc bardzo dobrym pilotem ale i tak popelnic blad. Nie oznacza to, ze nie potrafi sie latac - to tak na pogodzenie dwoch opcji.

  3. #43

    Zarejestrowany
    Apr 2008
    Skąd
    Poznań/EPPO

    Domyślnie

    Tak sobie czytam wypowiedzi "znawców" tematu i zastanawia mnie jedno.
    (o ile nie było usterki technicznej)
    Jak mnie szkolono zawsze wpajano mi że:
    Mogę odmówić wykonania lotu, bo...
    Mogę zmienić miejsce lądowania, bo...
    itd. itd.
    Nie piszcie że to wojsko, że są rozkazy itp. ambicja, honor, bohaterstwo, doświadczenie,
    (znam to środowisko).
    Jesteś jako dowódca samolotu odpowiedzialny za...
    Koniec kropka.
    No chyba że na pokładzie był terrorysta , samobójca albo jakiś...

  4. #44

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Cytat Napisał Pyrlandia
    Tak sobie czytam wypowiedzi "znawców" tematu i zastanawia mnie jedno.
    (o ile nie było usterki technicznej)
    Jak mnie szkolono zawsze wpajano mi że:
    Mogę odmówić wykonania lotu, bo...
    Mogę zmienić miejsce lądowania, bo...
    itd. itd.
    Nie piszcie że to wojsko, że są rozkazy itp. ambicja, honor, bohaterstwo, doświadczenie,
    (znam to środowisko).
    Jesteś jako dowódca samolotu odpowiedzialny za...
    Koniec kropka.
    No chyba że na pokładzie był terrorysta , samobójca albo jakiś...
    mimo, ze pewnie ta odpowiedz cie nie usatysfakcjonuje - tam gdzie zaczyna sie wojsko konczy sie logika. jesli jeszcze tego nie zaobserwowales, to znaczy, ze nie znasz tego srodowiska.

  5. #45

    Zarejestrowany
    Mar 2008
    Skąd
    Rogoźnica / Jawor

    Domyślnie

    Cytat Napisał cibarius
    http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1582605,0,,katastrofa_casy_wojsko_nie_ujawnilo_w szystkiego__co_ustalilo,wiadomosc.html

    Nie wiem jak długo link będzie aktywny.
    Którys Pan z filmiku mówił że często wyświetlał się komunikat o awarii instalacji przeciwoblodzeniowej
    Jeżeli tak, to dlaczego samolot był dopuszczony do lotu?? może ta awaria jakoś przyczyniła się do tragedii?
    EPWR 4Ever ;]

    Yukon Scout 20x50
    Canon A470

    UN 871, UN 869, UL 986

  6. #46
    voy
    voy jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Feb 2008
    Skąd
    Piła

    Domyślnie

    Oczywiście cała załoga wypatrywała świateł lotniska, bo tak twierdzi komisja (zapewne mają video z tego lotu, bo niby skąd ta pewność ). Niesprawność nie może być brana pod uwagę (CASA jest niezawodna i stop), więc najlepiej obciążyć pilotów i personel zabezpieczający przelot. Wygodne dla wszystkich na "górze".

  7. #47

    Zarejestrowany
    Jan 2009
    Skąd
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Napisał kebi1
    Którys Pan z filmiku mówił że często wyświetlał się komunikat o awarii instalacji przeciwoblodzeniowej
    Nalezy to wlozyc miedzy kolejne bzdury pisane przez ludzie co nic nie wiedza o takich instalacjach. Instalacja przeciwoblodzeniowa wogole nie byla wlaczona (bo faktycznie nie bylo warunkow do oblodzenia) wiec zadna awaria nie mogla sie "wyswietlac". Gdyby oblodzenie wchodzilo tu w rachube to przebieg wypadkow bylby zupelnie inny i czarna skrzynka by to zarejestrowala. Ci panowie wykonali szereg manewrow wokol tego lotniska ktorych nigdy nie powinni zrobic i znalezli sie w miejscu gdzie nigdy sie nie powinni znalezc - zdana awaria nie wytlumaczy tych manewrow na nienormalnie niskiej wysokosci. Samoloty przy podejsciach na instrumentach nie manewruja na takich wysokosciach. Popelnili typowy blad dla pilotow amatorow - zeszli ponizej bardzo niskich chmur i szukali lotniska ... jest to absolutny klasyk w wypadkach lotniczych. Niezbyt rozgarniety kontroler niestety pewnie nie pomogl tutaj.

    A gyby faktycznie cos uleglo awarii co utrudnialo im kontrole nad samolotem - to pownni byli to zauwazyc - przerwac ladowanie, pojsc na bezpieczna wysokosc, zajac sie diagnostyka, itp. W miedzyczasie pewnie zdarzyli by powiadomc kontrolera o klopotach technicznych. Piloci sa wlasnie szkoleni i platni zeby dac sobie rade z wieloma typowymi awariami. Im w kazdej chwili mogl wysiac jeden z silnikow i tez powinni byli sobie dac rade, strach pomyslec co by bylo gdyby naprawde mieli taka awarie...

  8. #48
    Avatar Gregor
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    EPRZ

    Domyślnie

    Klich o raporcie komisji w sprawie katastrofy

    Raport komisji wyjaśnił wszelkie okoliczności katastrofy samolotu CASA C-295M – przekonywał dzisiaj minister obrony narodowej Bogdan Klich w rozmowie z dziennikarzami. Minister odniósł się do doniesień niektórych mediów, poddających w wątpliwość ustalenia zawarte w raporcie. Zapewnił też, że załączniki do raportu nie zostaną ujawnione.

    W rozmowie z dziennikarzami minister Bogdan Klich powiedział, że komisja badająca okoliczności katastrofy samolotu wojskowego CASA C-295M nie potwierdziła usterek technicznych samolotu, w związku z czym ta przyczyna została wykluczona. Podkreślił, że jako pierwszy minister w historii Polski, łamiąc wszelkie dotychczasowe zasady, zdecydował o ujawnieniu opinii publicznej całego opracowanego przez komisję raportu. – Ujawniłem opinii publicznej wszystko, żeby nie było najmniejszej wątpliwości, jakie były przyczyny i okoliczności tej tragicznej katastrofy – powiedział minister. – Jestem przekonany o tym, że ten raport odpowiedział na wszystkie pytania, które były zadawane – dodał Klich. Minister przypomniał, że do katastrofy doprowadził fatalny zbieg trzech okoliczności: złe warunki pogodowe, fakt, że pierwszy i drugi pilot nie byli dobrze wyszkoleni na tym typie samolotu i w związku z tym nie uruchomili systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznym przechyle i zbliżaniu się do ziemi oraz zła komunikacja pomiędzy wieżą a pilotami. – Nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o moją wiedzę w stosunku do kwietnia ubiegłego roku. Raport precyzyjnie mówi o tym, jakie były parametry techniczne samolotu, jakie były ostatnie minuty tego lotu, łącznie z ostatnimi sekundami. Nie mam nic do dodania w stosunku do tego, co jest zawarte w raporcie – podkreślił szef MON. – Komisja przeanalizowała dokładnie zawartość czarnej skrzynki i nie wynika z tego, aby jakiekolwiek parametry techniczne były zaburzone. Samolot, jak orzekła komisja, był w całości sprawny technicznie – wyjaśnił minister.

    W odpowiedzi na zarzut niektórych mediów, że w załącznikach znajdują się informacje sprzeczne z całością raportu, minister powiedział, że w tych załącznikach nie ma niczego, czego by nie było w raporcie. Załączniki nie zostaną ujawnione dlatego, że znajdują się w nich "szczegóły tego, co zobaczyliśmy w tamtą noc", jak wyraził się Bogdan Klich.

    Minister dodał, że wszelkie wątpliwości do warunków odbywania tego lotu oraz parametrów technicznych samolotu, należy obecnie zgłaszać do prowadzącej śledztwo prokuratury.

    Departament Prasowo-Informacyjny MON
    EPRZ FM - czułe granie

    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos, na mej głowie płonie włos

    ** kup cegiełke na terminal EPRZ - 20 zł **

  9. #49
    Avatar piotr-pajor
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Łódź

    Domyślnie

    http://www.dziennik.pl/wydarzenia/ar...inil_GPS_.html

    GPS czy atm GPWS..co tam .. ILS lub IRS, też bez różnicy :/
    Nikon D80 + MB-D80 + 70-300 mm VR + 50mm F1.8 + DigiMate III plus z dyskiem 120 GB

  10. #50

    Zarejestrowany
    Apr 2008
    Skąd
    Poznań/EPPO

    Domyślnie

    mimo, ze pewnie ta odpowiedz cie nie usatysfakcjonuje - tam gdzie zaczyna sie wojsko konczy sie logika. jesli jeszcze tego nie zaobserwowales, to znaczy, ze nie znasz tego srodowiska.[/quote]

    No tak, zapomniałem dopisać :
    Co, ja nie dam rady w tych warunkach wylądować...
    no widać nie dał rady. Niestety.
    Ja jednak stawiam na "chorą" ambicję i chęć pokazania "tym z tyłu" że dam rade...
    Z pewnością był dobry w tym co robił, ale najlepszym czasem się nie udaje.
    Znając środowisko między innymi na pewno nie powinien być tyle godzin na "nogach", ale pisałem że zawsze można odmówić wykonania rozkazu, nawet gdyby miał to przypłacić zmiana pracy, odpowiadając za życie, nie tylko swoje, była by to cena nie wielka.
    Niestety nigdy nie dojdziemy do finału tej sprawy zadowalającego wszystkich, jedni za wszelką cenę będą bronić pilotów inni kontrolerów jeszcze inni samolotu i każdy ma do tego prawo ale zginęli ludzie i...
    Niech im ziemia lekką będzie.

  11. #51
    Avatar Atco
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Napisał N077GL
    Niezbyt rozgarniety kontroler niestety pewnie nie pomogl tutaj.
    Sam jesteś niezbyt rozgarnięty, Co Cię niby upoważnia do takiego stwierdzenia?
    www.alterpolska.pl - wyraź się!

  12. #52
    jas
    jas jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Napisał karolin
    miałem okazje lecieć CASA dwa lata temu na trasie warszawa-liban z miedzylądowaniem w Turcji + powrót do Polski.. poznałem wówczas pilotów z jednostki z Krakowa, wspaniali piloci
    z profesjonalnym podejsciem do swych obowiązków, wpełni zaangażowani i oddani zadaniu;

    podczas tego całego dnia w powietrzu sam mogłem przekonać sie o kunszcie ich pilotażu, nie chce mi sie wierzyc żeby piloci z owej jednostki mogli być źle szkoleni, uważam że teraz szuka się poprostu kozła ofiarnego.. jest najprościej zwalić winę na kogoś kto nie może się bronić - jest to nie fair.
    Przykro mi jako pilotowi stwierdzić, ale to co dziłało się w kokpicie nic nie mało wpólnego z profesjonalizem, nie mówiąc o kunszcie:-(
    Miałem niestety okazję do zapoznania się z zapisem flightrecoredra oraz CVR z tego feralnego lotu.
    Dla uniknięcia nieporozumień, nie jest to wina załogi! Jest to wina wieloletnich zaniedbań w szkoleniu i skandalicznych zaniedbań w opracowaniu procedur przez odpowiedzialne władze wojsk lotniczych!!! Piloci postepowali tak, jak ich wyszkolono, z tragicznym skutkiem.
    Arogancja władz wojskowych nie pozwalała implemetować procedur z lotnictwa cywilnego. Na selektorach RA (radio altitude) CASA'y nawet nie było ustawionych wartości DH(czy MDA prz podejsciu nieprecyzyjnym), gdyż tego nie wymagaja procedury wojskowe!
    Przez kilka krytycznych sekund, podczas końcowego podejścia, samolot nie był w ogóle kontrolowany, gdyż obaj piloci wypatrywali ziemi...Do tego został wyłączony GPWS (ground proximity warning system), który ostrzegłby załogę o niebezpieczeństwie. Prawdopodobnie wyłaczony przez załogę, gdyz mając dowwództwo na pokładzie, dyshonorem byłoby nie wylądować...A samolot uderzył w ziemię przechylony o 70 stopni!!! To była oczywista utrata orientacji przestrzennej przez załogę. Swiadczy to o braku podstawowego podziału czynności w załodze PF-PNF (czyli pilot lecący-pilot monitorujacy (czynności "lecącego( pilotującego samolot, "trzymającego wolant i tl))
    Podsumowując, wynika z tego że zbieranina ignorantów usadowionych na fajnych posadkach w odpowiedzialnych słuzbach PA nie zrobiła nigdy nic, aby podnieść kwalifikacje załóg CASA, tak, aby mogli sobie poradzić w tak trudnych warunkach do lądowania. CASA obsługuje loty do Iraku, Afganistanu i innych krajów, gdzie pogody do lądowania są w salngu lotniczym określane jako "milion na milion". Oni nie byli w stanie sobie poradzić z lądowaniem w takich warunkach, gdyż nigdy w takich warunkach nigdy nie lądowali. W "cywilu" obowiązkowe są treningi na symulatorach, również przy podejściach do lądowania w warunkach pogodowych poniżej standardowych czyli CATII/CATIII ILS, jak również w podejściu nieprecyzyjnym w warunkach minimalnych dla takich rodzajów podejść. Nie słyszałem nigdy o takich treningach prowadzonych dla pilotów PA.
    Niestety wśród oskarżonych o spowodowanie tej tragedii nie ma tych "zaintersowanych"-
    I możemy sobie podarować groteskowe wypowiedzi szwagrów pilotów. Oni nie maja tej wiedzy fachowej a chcą uratować dobre imię pilotów, za wszelką cenę. Ale nie wątpię, że wspomniani "zainteresowani" chcieli ukryć swoją odpowiedzialność za katastrofę.
    Nigdy nie spotkałem dowódcy pułku z Krakowa, ale jak na moją znajomość stosunków w naszych "siłach powietrznych" będzie on odpowiadał za "grzechy" swoich zwierzchników.
    Do tego obarczanie wojskowych kontrolerów podejścia na lotnisku za stosowanie obowiązujących ich procedur...
    To nasza armia, ot co
    Taka jest moja opinia w tej kwestii, wątpiącym mogę tylko podać, że na "turbopropie " klasy CASA wylatałem ponad 900h. Więcej niż dowódca i F/O z CASA razem wzięci...

  13. #53
    Avatar Michal Krol
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Mokotów

    Domyślnie

    Cytat Napisał jas
    Taka jest moja opinia w tej kwestii, wątpiącym mogę tylko podać, że na "turbopropie " klasy CASA wylatałem ponad 900h. Więcej niż dowódca i F/O z CASA razem wzięci...
    A czy wykonałeś kiedykolwiek tyle operacji startów i lądowań jednego dnia co załoga Casy?Oczywiście w warunkach pogodowych podobnych do tego feralnego dnia oraz przy możliwości korzystania z naziemnych środków ubezpieczania lotów jakimi dysponuje MON ...
    Chodzi mi o praktyke a nie symulator
    Pytam bez ironii ale z ciekawości.

    Pozdr
    שירות הביטחון הכללי

  14. #54
    jas
    jas jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Napisał Michal Krol
    Cytat Napisał jas
    Taka jest moja opinia w tej kwestii, wątpiącym mogę tylko podać, że na "turbopropie " klasy CASA wylatałem ponad 900h. Więcej niż dowódca i F/O z CASA razem wzięci...
    A czy wykonałeś kiedykolwiek tyle operacji startów i lądowań jednego dnia co załoga Casy?Oczywiście w warunkach pogodowych podobnych do tego feralnego dnia oraz przy możliwości korzystania z naziemnych środków ubezpieczania lotów jakimi dysponuje MON ...
    Chodzi mi o praktyke a nie symulator
    Pytam bez ironii ale z ciekawości.

    Pozdr
    Tak, bywało 6 ladowań w warunkach nieco gorszych (doszło jeszcze oblodzenie). Latałem na takie lotniska wojskowe podobne do Mierosławca. Nieco gorzej wyposażonym samolotem niz CASA
    Jeszcze raz przypominam, przyczyną katastrofy było złamanie podstawowych zasad podejścia przy takich warunkach meteo.
    O niektórych juz napisałem, oraz
    1) Jeden z pilotów do końca powinien obserwować przyrządy, oni obydwaj w końcowej fazie podejścia patrzyli przez okna szukając kontaktu z ziemią. Doprowadziło to utraty orientacji przestrzennej i nienormalnego położenia samolotu w przestrzeni
    2) Jeśli warunki do ladowania przerastają kwalifikacje czy tylko ocenę mozliwości załogi - przerwij podejcie i leć na lotnisko zapasowe
    3) Nie przeprowadzono w załodze briefingu do ladowania, nie ustalono kto jest pilotem lecącym (PF) a kto monitrujacym (PM)
    Za to odpowiadają odpowiednie służby, które powinny wprowadzić odpowiednie procedury oraz szkolenia załóg.
    Załoga CASY stała się ofiarą typowej beztroski dowódców, "bo jakoś to będzie" co niestety jest wciąż powszechne w naszej armii.

  15. #55

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Cytat Napisał jas
    podczas tego całego dnia w powietrzu sam mogłem przekonać sie o kunszcie ich pilotażu...ciach

    co do przyczyny katastrofy - nie mnie to oceniac, nie znam sie na tym. pewnie jestes bardzo blisko prawdy, szczegolnie, ze znasz materialy dot. tej katastrofy.

    natomiast w pelni zgadzam sie z tym, ze odpowiedzialni za taki stan rzeczy w armii siedza sobie wygodnie na swoich cieplych stolkach i wszystko maja w pompie. a jakby im zaproponowac, aby wykorzystac gotowe rozwiazania z cywila, to oczywiscie nastapi swiete oburzenie, ze "my w armii wiemy i tak lepiej". najgorsze jest to, ze 20 ofiar niczego ich nie nauczylo. niczego nie zmienia, bo w wojsku panuje tak kosmiczny bezwlad legislacyjno-organizacyjny, ze normalny czlowiek z zewnatrz prawdopodobnie nie potrafi sobie tego nawet wyobrazic. niestety.

  16. #56
    Avatar thewho
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    WAW

    Domyślnie

    A tak przy okazji to kiedy rozlaczyli autopilota?

  17. #57
    Avatar radian
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    Przy pierwszym podejściu AP rozłączono na wysokości 600m i w odległości 7,5km od progu.
    Przy drugim podejściu autopilota rozłączono 12 sekund przed zderzeniem z ziemią, na wysokości 760ft przy prędkości 137kts CAS.

  18. #58
    Avatar Michal Krol
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Mokotów

    Domyślnie

    jasDzięki za odpowiedz.
    Błędy załogi są oczywiste.Natomiast co do kontrolera to po przeczytaniu góry postów na NFOW (polecam innym)na temat "układów"i sposobu dowodzenia SP.To chyle czoła przed żołnierzami z MIL-ATC .
    שירות הביטחון הכללי

  19. #59

    Zarejestrowany
    Jan 2009
    Skąd
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Napisał Atco
    Sam jesteś niezbyt rozgarnięty, Co Cię niby upoważnia do takiego stwierdzenia?
    Upowaznia mnie koncowy raport - wielokrotnie kontroler popelnial bledy mowiac zalodze ze sa na "sciezce" a w rzeczywistoscie byli grubo z boku albo ze sa na "poslizgu" a w rzeczywistosci byli grubo nad. No i ten dosc dziwny sztubacki blad ze nie bardzo rozumial dlaczego samolot znosi w bok - byl spory boczny wiatr. W sumie to nie byl jego najlepszy dzien w pracy ale nigdzie nie zwalam winy za wypadek na tego kontrolera i oczywiscie nie moge sie orientowac ani miec pogladow na pozniejsze sprawy dyscyplinarne.

  20. #60
    Avatar Atco
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Poznań

    Domyślnie

    A widziałeś wskaźnik na którym pracował tzw. kontroler czy polegasz jedynie na świstku opublikowanym jako raport? Skąd Ty (albo komisja) wiecie, czy echo było na wskaźniku we właściwej pozycji? Albo inaczej: jakie jest dopuszczalne opóźnienie odwzorowania na wskaźniku PAR w Mirosławcu? A jakie jest na APP KLAX?

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 7 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów