+ Odpowiedz na ten temat
Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 7 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 100 z 133

Temat: [WYPADEK] Wspomnienie CASA C-295 019

  1. #81

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Łódź

    Domyślnie

    A czy ktoś z forumowiczów zastanowił się, kiedy piloci mają się szkolić w lotach w trudnych warunkach atmosferycznych latając ciągle po "świcie" na misje, dodajcie jeszcze do tego przysługujący urlop (ciekawe czy w pełni wykorzystany), czas na obowiązkową odnowę kondycyjną i kilka jeszcze innych ciekawych zajęć o papierkowej robocie nie wspominając

    szkoda chłopaków i tyle - przykre jest tylko to, że ludzie, od których zależy bezpieczeństwo wykonywanych zadań przez załogi wojskowych statków powietrznych mają w głębokim poważaniu wnioski, jakie powinno się wyciągnąć z wypadków i katastrof po 2000 roku

  2. #82

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Napisał N077GL
    Nareszcie zaczynamy dochodzic do jakis wnioskow i byc moze sedna sprawy - pozwol ze podsumuje twoj tekst: zaloga byla bardzo dobrze wyszkolona tylko nie na ten sprzet, byli wyszkoleni na analogowy kokpit a lecieli majac "glass". Byli wyszkoleni na NDB ale nie na ILS i kto wie - moze nawet nie na PAR. Innymy slowy zaloga nie byla wyszkolona na samolot ktorym aktualnie lecieli ani na typ podejscia ktory musieli wykonac. Czy mozna poprosic o dalsze wnioski bo chyba to troche nienormalna sytuacja
    Ręce opadają.....
    Dla słabszych: celem mojego postu było wyjaśnienie że załoga jednak była DOBRZE przygotowana do lądowania bez ILS-a w trudnych warunkach i potrafiła wykonywać prawidłowe lądowania wg 2 NDB i RSL-a nawet przy 100m/1km.

    Szkoda, że nikt nie bierze pod uwagę pytania, KOMU najbardziej zależałoby na ukryciu prawdy o jakości hiszpańskiego sprzętu..... Niech każdy sobie sam odpowie jeśli ma trochę rozumu i wie w jakim PAŃSTWIE PRAWA żyjemy...
    "... A czym latasz?
    - Czajnikami...
    -To znaczy???
    Plemnikiem i Betoniarką..."

    Z każdym dniem powiększa się grono osób, które wiadomo gdzie mam...

    ~Hans

  3. #83
    Avatar wegi
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    epby

    Domyślnie

    Aha, czyli załoga była ok, samolot był zły?
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 17.08.2010

  4. #84

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Napisał SAR37
    KOMU najbardziej zależałoby na ukryciu prawdy o jakości hiszpańskiego sprzętu.
    No KOMU ? Śmiało...

    Andrzej

    ps. i nie pisz już o lataniu na zegary i EFIS y.

  5. #85

    Zarejestrowany
    Jan 2009
    Skąd
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Napisał SAR37
    KOMU najbardziej zależałoby na ukryciu prawdy o jakości hiszpańskiego sprzętu.....
    KOMU? Hiszpanii? Krolowi Juan Carlosowi?
    Hiszpanski niedobry za to radziecki pewnie lepszy.. rzeczywiscie rece zaczynaja opadac przy tym poziomie dyskusji..

  6. #86
    Avatar marcin_epkk
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    EPKK, EPRZ

    Domyślnie

    Cytat Napisał N077GL
    Hiszpanski niedobry za to radziecki pewnie lepszy.. rzeczywiscie rece zaczynaja opadac przy tym poziomie dyskusji..
    Poziom poziomem, ale pisanie o słabym wyszkoleniu pilotów SP, zwłaszcza bez podania konkretów, też nie jest na poziomie...

  7. #87
    jas
    jas jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Napisał pit664
    Miałem niestety okazję do zapoznania się z zapisem flightrecoredra oraz CVR z tego feralnego lotu.
    Szkoda tylko, że raport na stronie 20 stwierdza: "Samolot nie był wyposażony w pokładowy rejestrator rozmów w kabinie załogi".

    Więc jeżeli reszta Twoich danych jest tak prawdziwa jak Twoje wysłuchanie CVR to wybacz, ale w połączeniu z przechwałką o gigantycznym nalocie 900h (w porównaniu z dowódcą załogi - ponad 2400 godzin) to zastanawiam się jaki jest cel Twojego posta - czy na pewno jesteś pilotem?
    CVR jest podstawowym standardem na wszystkich samolotach. Nie zadałeś sobie pytania, jak brat jednego z pilotów mógł odsłuchać rozmowy z cokpitu z ostatnich minut loty CASA, o którym to zapisie :trąbiły" wszsystkie gazety Skąd, u licha wziąłeś te 2400h "nalotu" dowódcy
    Niczym nie muszę się "przechwalać". Cokolwiek, te moje ponad 900h na "turbopropie" jest już dla mnie zamierzchłą historią...Wylatałem od tego czasu 10 razy więcej godzin...
    Czy jestem pilotem...?Licencja PL-XXXX-ATPL(A)04 wydaje się być dostateczną rekomendacją. Jak nie wiesz co to znaczy, to zapytaj w ULC-u
    Jak mi się wydaje jesteś dziennikarzem z jakiegoś brukowca, za wszelką cenę szukającym "tematu'', byle "krew lała się obficie"...
    Co do poziomu wyszkolenia pilotów 13 pułku, to niestety muszę potrzymać swoje zdanie. I przypomne jeszcze raz to nie jest ich wina

  8. #88
    jas
    jas jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Napisał SAR37
    Cytat Napisał N077GL
    pani pilot z EPKK napisał/a:
    Oni nie byli w stanie sobie poradzić z lądowaniem w takich warunkach, gdyż nigdy w takich warunkach nigdy nie lądowali.

    Pomijam sformulowanie tego zdania ... A wiec dlaczego probowali ladowac jak nie byli na to przygotowani? Pogoda tego wieczoru wcale nie byla taka straszna, jak na typowy IMC to nie bylo to nic wyjatkowego, piloci cywilni codziennie sobie radza z duzo gorsza pogoda to moze niech pani "pilotka" wytlumaczy dlaczego nie byli przygotowani?
    Po pierwsze: sprawdź przed napisaniem KTO jest autorem tych słów,
    Po drugie: piloci wojskowi są gorsi.... - dlaczego? - bo uczyli się latać na starym sprzęcie, gdzie do dyspozycji były TYLKO przyrządy ANALOGOWE (na niektórych typach jest tak do dzś!), więc pilot aby wylądować przy warunkach 100m/1km musiał intensywnie ćwiczyć podejścia wg DRL i BRL (ILS był tylko w cywilu). Po opanowaniu do perfekcji dostawał wpis o uprawnieniach do tego typu lądowań.
    Ta załoga wylatała setki godzin ćwicząc podejście wg dwóch NDB - dopiero później zamontowano na AN-26 ILS-a. Po co to podkreślam? Po to aby uzmysłowić niektórym zakompleksionym pilotom, którzy uczyli się latać w IMC korzystając z JEDNEGO (!) zespolonego przyrządu (np. HSI) a nie z ok. 6 analogów, przerzucając wzrok, że załoga BYŁA PRZYGOTOWANA DO PODEJŚCIA WG NDB BEZ ILS!!!
    Sam do dzisiaj wykorzystuję taki system podejścia na niektórych lotniskach wojskowych i - na serio - pamiętam jak pacierz pewne wpojone procedury, bez których nie dałbym rady wylądować w trudnych warunkach.
    Niestety, w lotnictwie wojskowym człowiek musi zdać się na maksimum stosownej wiedzy bo nie posiada cudownego glass cokpitu i innych bajerów, które po włączeniu przełącznika sprowadzą go w automacie do domu!
    Żadna wojskowa wyższość i duma ale zwykła, prozaiczna konieczność!
    Poza tym na NDB, jedną czy dwie wykonałem kilkaset podejć, nie liczac podejść VOR/DME. I nie małem na pokładzie HSI, czy tym bardziej EHSI.
    Jestem przerażony taką wiedzą o pilotowaniu statków powietrzych, nie ważne czy wojskowych czy cywilnych. "Glass cockpit" nie rowiązuje żadnych problemów załogi, zwykle stwarza nowe. Ta załoga nie spędziła setek godzin na podejściach nieprecyzyjnych, typu NDB czy VOR, oni "ćwiczyli" głównie ILS oraz RSL na Balicach w Krakowie...
    Ponadto piloci CASA na pewno byli szkoleni w takim wykorzystaniu wskazań przyrządów w "glass cockpit", zawiodły po prostu wojskowe procedury, czy raczej ich brak i zupełna niezajomość CRM :oops:

  9. #89
    Avatar wegi
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    epby

    Domyślnie

    A jaka to różnica w podejściu na 2 ndb czy robieniu vor/dme na analogach czy GC? Błąd w zagapieniu się 'za okno' można zrobić i tu i tu w takim samym stopniu.
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 17.08.2010

  10. #90
    jas
    jas jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Napisał SAR37
    Cytat Napisał pit664
    Miałem niestety okazję do zapoznania się z zapisem flightrecoredra oraz CVR z tego feralnego lotu.
    Szkoda tylko, że raport na stronie 20 stwierdza: "Samolot nie był wyposażony w pokładowy rejestrator rozmów w kabinie załogi".

    Więc jeżeli reszta Twoich danych jest tak prawdziwa jak Twoje wysłuchanie CVR to wybacz, ale w połączeniu z przechwałką o gigantycznym nalocie 900h (w porównaniu z dowódcą załogi - ponad 2400 godzin) to zastanawiam się jaki jest cel Twojego posta - czy na pewno jesteś pilotem?
    Brawo pit664!!!
    DOKŁADNIE 100/100!
    Może niektórym forumowiczom popuszczają wodze fantazji po zaliczeniu OGROMNEGO nalotu na VATSIM-ie lub innym FS-ie w ciepłym i miękkim foteliku, którzy lotnictwo wojskowe ZNAJĄ, - a jakże! - z pokazów lotniczych i kilku fotek podczas wspólnego zdjęcia z pilotami wojskowymi.
    "Jeśli nie wiesz lub nie znasz tematu z autopsji to nie pisz bzdur i nie obrażaj ludzi którzy zginęli "
    Ponad 10000h BH są chyba dostateczną rekomendacją, że wiem co piszę
    Nie grywam w gry komputerowe, udające FFS, nie wiem co to jest VATSIM czy FS, domyślam sie tylko, że sa to nazwy gier na PC...Nie znam też lotnictwa wojskowego, poza krótkim epizodem życiowym. I nikogo z poległych pilotów nie obrażam, staram sie tylko wstrząsnąć sumieniem tych, którzy do ich smierci doprowadzili...Moze to dla was, nastolatków, stanowiacych ogromą wiekszość na tym Forum to moze wydać sie szokujace...Może nie zdajcie sobie sprawy, ale na tym forum tez czasami bywają piloci...

  11. #91
    jas
    jas jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Napisał wegi
    A jaka to różnica w podejściu na 2 ndb czy robieniu vor/dme na analogach czy GC? Błąd w zagapieniu się 'za okno' można zrobić i tu i tu w takim samym stopniu.
    DME podaje odległość do danego punktu np. progu pasa, więc możliwość błędu jest zdecydowanie miniejsza. Poza tym radial systemu VOR jest zdecydowanie precyjniejszy i bardziej stabilny niż wskazania systemu NDB. Mimo, ze obydwa systemy podejść są "nieprecyzyjne" w odróżnieniu o podejścia NDB, podejście VOR/DME podaje zdecydowanie więcej użytecznych o ocenie prawidłowości podejścia dla załogi.
    Niemniej jest to i tak wielka róznica niż przy korzystaniu z systemu ILS. Tutaj jest ciągłe i weryfikowalne położenie na kierunku i ścieżce podejścia do lądowania. Zwykle samoloty są wyposażone w "system nakazowy"na FD, uwzględniajacy wszelkie poprawki np. bocznego wiatru, do utrzymywania parametrów podejścia (prędkości, kąta ścieżki i "poprawki" do lądowania

  12. #92
    Avatar pani pilot z EPKK
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Z nienacka

    Domyślnie

    Cytat Napisał AND 170
    To prosze przyblizyć .

    Andrzej

    Proszę. W tzw. telegraficznym skrócie.

    Instalacja p/oblodzeniowa s-tu CASA składa się z kilku sekcji:
    1. skrzydeł i usterzenia (zasilana z instalacji pneumatycznej)
    2. wlotów powietrza do s-ków (jw)
    3. śmigieł (zasilana elektrycznie)
    4. ogrzewania przedniej części oszklenia kabiny (zasilana elektrycznie)
    5. ogrzewania czujników kątów natarcia i pitotek (zasilana elektrycznie)
    6. czujnika oblodzenia (zasilany elektrycznie)

    Dwie ostatnie sekcje zgodnie z instrukcją MUSZĄ być włączone do KAŻDEGO lotu, nawet jeśli NIE MA warunków, które sprzyjają wystąpieniu oblodzenia. W praktyce oznacza to włączanie ich bez względu na porę roku. Również W ŚRODKU LATA przy wysokich temperaturach powyżej zera (temperatura mierzona w stopniach Celsjusza). Pozostałe sekcje włączane są wedle potrzeb.

    Instalacja p/oblodzeniowa jest rozbudowana na tyle, że w związku z jej pracą występuje kilka komunikatów, które informują o awarii poszczególnych elementów. Osobno pojawia się ostrzeżenie o:
    1. awarii sterownika, który kontroluję odladzanie sekcji skrzydeł i usterzenia
    2. nieprawidłowej wartości ciśnienia w tej części, za odladzanie której odpowiada inst. pneumatyczna
    3. awarii termoregulatorów, które są odpowiedzialne za ogrzewanie oszklenia kabiny
    4. awarii lub braku ogrzewania poszczególnych pitotek (CASA ma 3; jedną z lewej strony kadłuba, 2 z prawej – jedna z nich występuję jako pomocnicza)
    5. wystąpieniu oblodzenia
    6. niesprawności sekcji odladzania wlotów do s-ków
    7. niesprawności inst. p/oblodzeniowej śmigieł

    W lotnictwie za warunki najbardziej sprzyjające do wystąpienia oblodzenia uznaje się m.in. temperaturę od +5 st. Celsjusza w dół i dużą wilgotność (m.in. podczas lotów w chmurach).


    Cytat Napisał N077GL
    Cytat Napisał kebi1
    Którys Pan z filmiku mówił że często wyświetlał się komunikat o awarii instalacji przeciwoblodzeniowej
    Nalezy to wlozyc miedzy kolejne bzdury pisane przez ludzie co nic nie wiedza o takich instalacjach. Instalacja przeciwoblodzeniowa wogole nie byla wlaczona (bo faktycznie nie bylo warunkow do oblodzenia) wiec zadna awaria nie mogla sie "wyswietlac". Gdyby oblodzenie wchodzilo tu w rachube to przebieg wypadkow bylby zupelnie inny i czarna skrzynka by to zarejestrowala.

    Jeżeli nie dostrzegasz nieścisłości w swojej wypowiedzi to tłumaczę. Instalacja p/oblodzeniowa była włączona, bo wymagały tego warunki atmosferyczne (a niektóre z jej elementów byłyby włączone nawet przy bardzo dobrej pogodzie). Jeżeli pojawił się komunikat informujący o nieprawidłowościach w pracy tej inst. (a pojawić się mógł), to ważne jest który, bo dzięki niemu wiadomo, co ewentualnie miało problemy (bo nie cała instalacja p/oblodzeniowa). Jednocześnie, wystąpienie tego komunikatu nie oznacza, że przyczyną katastrofy było oblodzenie. On informował jedynie o tym, że któryś z elementów inst. p/oblodzeniowej nie pracował tak, jak powinien.
    Entuzjaści lotnictwa dzielą się na 2 kategorie: 1 to ci, którzy się w nim znaleźli i znają swoje ograniczenia; 2 to ci, którzy są poza nim i w 100% są przekonani o swojej przydatności...

  13. #93
    jas
    jas jest nieaktywny

    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Napisał pani pilot z EPKK
    Cytat Napisał AND 170
    To prosze przyblizyć .

    Andrzej

    Proszę. W tzw. telegraficznym skrócie.

    Instalacja p/oblodzeniowa s-tu CASA składa się z kilku sekcji:
    1. skrzydeł i usterzenia (zasilana z instalacji pneumatycznej)
    2. wlotów powietrza do s-ków (jw)
    3. śmigieł (zasilana elektrycznie)
    4. ogrzewania przedniej części oszklenia kabiny (zasilana elektrycznie)
    5. ogrzewania czujników kątów natarcia i pitotek (zasilana elektrycznie)
    6. czujnika oblodzenia (zasilany elektrycznie)

    Dwie ostatnie sekcje zgodnie z instrukcją MUSZĄ być włączone do KAŻDEGO lotu, nawet jeśli NIE MA warunków, które sprzyjają wystąpieniu oblodzenia. W praktyce oznacza to włączanie ich bez względu na porę roku. Również W ŚRODKU LATA przy wysokich temperaturach powyżej zera (temperatura mierzona w stopniach Celsjusza). Pozostałe sekcje włączane są wedle potrzeb.

    Instalacja p/oblodzeniowa jest rozbudowana na tyle, że w związku z jej pracą występuje kilka komunikatów, które informują o awarii poszczególnych elementów. Osobno pojawia się ostrzeżenie o:
    1. awarii sterownika, który kontroluję odladzanie sekcji skrzydeł i usterzenia
    2. nieprawidłowej wartości ciśnienia w tej części, za odladzanie której odpowiada inst. pneumatyczna
    3. awarii termoregulatorów, które są odpowiedzialne za ogrzewanie oszklenia kabiny
    4. awarii lub braku ogrzewania poszczególnych pitotek (CASA ma 3; jedną z lewej strony kadłuba, 2 z prawej – jedna z nich występuję jako pomocnicza)
    5. wystąpieniu oblodzenia
    6. niesprawności sekcji odladzania wlotów do s-ków
    7. niesprawności inst. p/oblodzeniowej śmigieł

    W lotnictwie za warunki najbardziej sprzyjające do wystąpienia oblodzenia uznaje się m.in. temperaturę od +5 st. Celsjusza w dół i dużą wilgotność (m.in. podczas lotów w chmurach).


    Cytat Napisał N077GL
    Cytat Napisał kebi1
    Którys Pan z filmiku mówił że często wyświetlał się komunikat o awarii instalacji przeciwoblodzeniowej
    Nalezy to wlozyc miedzy kolejne bzdury pisane przez ludzie co nic nie wiedza o takich instalacjach. Instalacja przeciwoblodzeniowa wogole nie byla wlaczona (bo faktycznie nie bylo warunkow do oblodzenia) wiec zadna awaria nie mogla sie "wyswietlac". Gdyby oblodzenie wchodzilo tu w rachube to przebieg wypadkow bylby zupelnie inny i czarna skrzynka by to zarejestrowala.

    Jeżeli nie dostrzegasz nieścisłości w swojej wypowiedzi to tłumaczę. Instalacja p/oblodzeniowa była włączona, bo wymagały tego warunki atmosferyczne (a niektóre z jej elementów byłyby włączone nawet przy bardzo dobrej pogodzie). Jeżeli pojawił się komunikat informujący o nieprawidłowościach w pracy tej inst. (a pojawić się mógł), to ważne jest który, bo dzięki niemu wiadomo, co ewentualnie miało problemy (bo nie cała instalacja p/oblodzeniowa). Jednocześnie, wystąpienie tego komunikatu nie oznacza, że przyczyną katastrofy było oblodzenie. On informował jedynie o tym, że któryś z elementów inst. p/oblodzeniowej nie pracował tak, jak powinien.
    Pani Pilot z Krakowa....
    Chylę czoła przed Pani wiedzą z konstrukcji i sterowania systemem de/anti-ice tego samolotu. Wiemy już "oczywiście",że nie było usterki/błędu innych systemów s-tu. Co w takim razie z wnioskami. Odpowiedz nam uczciwie....
    Niektórzy forumowicze bardziej cenią opinie dzennikarzyn, niźli opinie fachowców..
    Jeszcze raz, wciąż nie widzę winy kontrolera z Mirosławca, który tylko działał z obowiązujacymi go procedurami. Mimo ze do pracy wielu kontrolerów ATC w Polsce mam nieco zatrzeżeń. Atco wie o czym mówię...

  14. #94
    Avatar pani pilot z EPKK
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Z nienacka

    Domyślnie

    Cytat Napisał an21drzej
    A czy ktoś z forumowiczów zastanowił się, kiedy piloci mają się szkolić w lotach w trudnych warunkach atmosferycznych latając ciągle po "świcie" na misje
    Na wszystko jest czas. Każdy pilot ma indywidualny roczny grafik szkolenia i treningu. Tam planuje elementy, które musi wykonać w ciągu roku dla podtrzymania nawyków. Trening ten obejmuje postępowanie w sytuacjach awaryjnych, loty wg procedur IFR. W związku z tym, iż wykonujemy loty w tzw. rejony niebezpieczne (misje), obowiązuje nas również trening elementów ze szkolenia taktycznego.


    Cytat Napisał jas
    Nie zadałeś sobie pytania, jak brat jednego z pilotów mógł odsłuchać rozmowy z cokpitu z ostatnich minut loty CASA, o którym to zapisie :trąbiły" wszsystkie gazety
    Ten zapis, to nie "rozmowa z cokpitu", a zapis korespondencji między 2-gim pilotem, a kontrolerem na wieży. CASA nie posiada urządzenia rejestrującego rozmowę w kabinie pomiędzy członkami załogi.
    Entuzjaści lotnictwa dzielą się na 2 kategorie: 1 to ci, którzy się w nim znaleźli i znają swoje ograniczenia; 2 to ci, którzy są poza nim i w 100% są przekonani o swojej przydatności...

  15. #95
    Avatar wegi
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    epby

    Domyślnie

    Cytat Napisał jas
    Cytat Napisał wegi
    A jaka to różnica w podejściu na 2 ndb czy robieniu vor/dme na analogach czy GC? Błąd w zagapieniu się 'za okno' można zrobić i tu i tu w takim samym stopniu.
    DME podaje odległość do danego punktu np. progu pasa, więc możliwość błędu jest zdecydowanie miniejsza. Poza tym radial systemu VOR jest zdecydowanie precyjniejszy i bardziej stabilny niż wskazania systemu NDB. Mimo, ze obydwa systemy podejść są "nieprecyzyjne" w odróżnieniu o podejścia NDB, podejście VOR/DME podaje zdecydowanie więcej użytecznych o ocenie prawidłowości podejścia dla załogi.
    Niemniej jest to i tak wielka róznica niż przy korzystaniu z systemu ILS. Tutaj jest ciągłe i weryfikowalne położenie na kierunku i ścieżce podejścia do lądowania. Zwykle samoloty są wyposażone w "system nakazowy"na FD, uwzględniajacy wszelkie poprawki np. bocznego wiatru, do utrzymywania parametrów podejścia (prędkości, kąta ścieżki i "poprawki" do lądowania
    Ale Ty nie musisz mi podawać różnicy między podejściem vor; vor/dme; ndb. Pytam jaka jest zasadnicza różnica między analogami a GC w tym wypadku (bo z wcześniejszych postów wynikało, że jest znaczna).
    zapraszam --> www.vlatanie.blog.pl
    ostatnia aktualizacja 17.08.2010

  16. #96

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    To jak latają ci z Atr ów ? Przecież mają telewizory i zegary .A prędkości ,,ustawiają,, bagami.

    Czy załogi wojskowe mają na pokładach samolotów listy kontrolne załogi ?
    Bo gdy kiedyś była mowa o instrukcjach to pan SAR37 twierdził że nie ma tam miejsca na takie rzeczy.

    Andrzej

  17. #97
    Administrator Avatar meschiash
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Wpisy
    26

    Domyślnie

    jas, pisząc post po poście nie przekraczając odstępu 1h używaj opcji edytuj.
    POZDRAWIAM TOMASZ

    Nobody is perfect, I'm nobody...

  18. #98

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Napisał jas
    Może nie zdajcie sobie sprawy, ale na tym forum tez czasami bywają piloci...
    BRAWO Panie.......... PILOCIE!!!!
    A pewnie inni to tylko motłoch bo nie latają na takich POWAŻNYCH maszynach jak benki czy airbusy ....
    Cytat Napisał AND 170
    Czy załogi wojskowe mają na pokładach samolotów listy kontrolne załogi ?
    Bo gdy kiedyś była mowa o instrukcjach to pan SAR37 twierdził że nie ma tam miejsca na takie rzeczy.
    Podtrzymuję - NIE MAJĄ!!! Może na niektórych najnowszych nabytkach tak ale na starszym sprzęcie NIE!
    A wszelkie procedury awaryjne MUSIMY mieć w głowie! (niektórzy na własną rękę robią sobie podręczny spis postępowania w sytuacjach szczególnych i noszą w kombinezonie).
    Ta wiedza jest kilkakrotnie w ciągu roku weryfikowana oprócz corocznej, kompleksowej sesji egzaminacyjnej na potwierdzenie uprawnień.
    "... A czym latasz?
    - Czajnikami...
    -To znaczy???
    Plemnikiem i Betoniarką..."

    Z każdym dniem powiększa się grono osób, które wiadomo gdzie mam...

    ~Hans

  19. #99

    Zarejestrowany
    Jan 2008
    Skąd
    Słupsk/Warszawa

    Domyślnie

    Jas napisał:
    Jak mi się wydaje jesteś dziennikarzem z jakiegoś brukowca, za wszelką cenę szukającym "tematu'', byle "krew lała się obficie"...
    Jestem tylko zwykłym pilotem, kiedyś wojskowym, dziś cywilnym, z licencjami JAA i FAA, - napisałeś, że odsłuchałeś nieistniejący CVR a to KŁAMSTWO a ja brukowcami i kłamcami się po prostu brzydzę.

    Powiedz, jakim cudem, mając mając licencję ATPL wydaną w 2004 roku zrobiłeś 10000 godzin blokowych przy limicie rocznym EU-OPS (JAR-OPS) 900 godzin blokowych?

    2400h godzin nalotu dowódcy załogi wziąłem z raportu komisji - jest jawny, wystarczy przeczytać - latał wcześniej też na An-26.

    Wracając do tematu:

    Pani Kasiu, czy mogłaby Pani napisać, w jakiej konfiguracji zamontowano EGPWS mark V na PO02? Z integralną kartą GPS czy bez, a sygnały GPS miał brać z modułów z platform poprzez ARINC? Raport tego nie wyjaśnia.

  20. #100

    Zarejestrowany
    Dec 2007
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    Z integralną kartą GPS czy bez, a sygnały GPS miał brać z modułów z platform poprzez ARINC? Raport tego nie wyjaśnia.
    A cat ałty mieli ? No to ich użyli .

    Andrzej

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 7 OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów