Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17
Like Tree5Likes
  • 1 Post By jarekch
  • 2 Post By STYRO
  • 1 Post By PiotrekR
  • 1 Post By kzet69

Wątek: 2005.08.20 Raport w sprawie wypadku gen Bartoszcze

  1. #1
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie 2005.08.20 Raport w sprawie wypadku gen Bartoszcze


    Polecamy

    Katastrofę samoloty spowodował błąd pilota
    Jacek Brzuszkiewicz, Lublin
    2006-03-21, ostatnia aktualizacja 2006-03-20 20:39
    Błąd w pilotażu był przyczyną katastrofy, w której zginął szef wojsk lotniczych gen. Jacek Bartoszcze. Tak twierdzi Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych
    Do katastrofy doszło 20 sierpnia ub.r. w podlubelskim Nadrybiu Ukazowym. Dwumiejscowy samolot RV-6 posiadający dwa komplety urządzeń sterujących rozbił się w trakcie akrobacji. Generał i towarzyszący mu właściciel samolotu Belg Karel Peeraer zginęli. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych uznała, że maszyna była sprawna. Wczoraj "Gazeta" dotarła do oficjalnego raportu.

    Wynika z niego, że do katastrofy mógł przyczynić się sam generał. "Pilot i pasażer mieli na nogach klapki, co może świadczyć o niefrasobliwym podejściu obydwu pilotów do tego lotu" - czytamy w raporcie. Mimo że generał nie miał uprawnień do prowadzenia lekkich maszyn, usiadł po lewej stronie kabiny i to prawdopodobnie on pilotował samolot. Skąd takie wnioski? W RV-6 prędkościomierz znajduje się po lewej stronie kokpitu, gdzie siedział generał. Z prawego fotela, gdzie siedział Peeraer, obserwacja wskazań strzałki prędkościomierza była mocno ograniczona, Belg nie mógł więc kontrolować prędkości samolotu. Komisja ustaliła, że przyczyną wypadku był "błąd w technice pilotowania polegający na wprowadzeniu samolotu w głęboki zakręt na niebezpiecznie małej wysokości i prędkości lotu zbliżonej do krytycznej, bez zwiększania mocy silnika, co spowodowało przeciągnięcie samolotu i zderzenie z ziemią".

    Jacek Bartoszcze miał 44 lata. Pięć dni przed tragedią otrzymał w Pałacu Prezydenckim awans generalski. W przeszłości dowodził m.in. 40. Pułkiem Lotnictwa Szturmowego. Był jednym z najlepszych w Polsce pilotów odrzutowców szturmowych Su-22.

    www.gazeta.pl

    Pełne archiwum tego tematu znajdziecie:
    http://www.lotnictwo.fora.pl/viewtopic.php?t=1753

    Dalszą rozmowę proszę prowadzić tutaj.

  2. #2

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    Czy klapki na nogach mogły dużo namieszać w tej sprawie?

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    Nawet prowadząc samochód w klapkach czuć różnicę.
    Madrider likes this.
    Co tu napisać....

  4. #4
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jarekch Zobacz posta
    Nawet prowadząc samochód w klapkach czuć różnicę.
    Polemizowałbym...
    Kazor and Jerry like this.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  5. #5

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    Zależy jaki rodzaj tych klapków, jak siedzą na nodze itp. Raport Zderzenie z ziemią samolotu VANS RV-6A SP-KPC 182/05

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotruś Zobacz posta
    Czy klapki na nogach mogły dużo namieszać w tej sprawie?
    Przeciez nikt nie twierdzi ze namieszaly.

  7. #7
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Są sytuacje w których klapki mogą przyczynić się do wypadku czy incydentu i w związku z tym poważnie podchodząc do sprawy lata się w normalnych butach. Różne są teorie, niektórzy wolą trampki żeby lepiej czuc samolot a np. ja osobiście preferuje solidne buty. Tak jak ktoś wcześniej zauważył komisja nie sugeruje że klapki przyczyniły się do wypadku, jedynie wskazują jakie podejście do lotu mogli mieć piloci.
    Madrider likes this.

  8. #8
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Pamietam, ze bylo to okres kiedys rozbilo sie kilka specjalow - prawie zawsze taki sam scenariusz. Byly pilot mysliwcow wprowadzajacy samolot w gleboki zakret na malej predkosci...
    Siedzac na silniku odrzutowym to przechodzi ale jak widac fizyka jest bezwlegdna niezaleznie od tego czym i jak sie latalo wczesniej.

  9. #9

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    https://www.youtube.com/watch?v=pkTSMr78Iag Od 7:00 nie przyjemne do oglądania, dziwi mi jedno, na tyle ludzi nie miał kto zadzwonić po pogotowie, czy przeprowadzić reanimacje.

  10. #10
    Awatar macli

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie

    A co w tym dziwnego? Generalnie przy jakichkolwiek zdarzeniach wszyscy stoją i patrzą, a ratować nie ma komu.

  11. #11

    Dołączył
    Oct 2010

    Domyślnie

    Brak chaosu- Ci co umieli ratowali tego, który był w ich ocenie do uratowania. Telefony po ratowników wykonane - prawie wzorcowa akcja. Dopuszczanie najbliższych lub co gorsza gapiów w najbliższe otoczenie reanimowanych to nie jest nigdy obre rozwiązanie.

  12. #12
    Awatar macli

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez air elnika Zobacz posta
    który był w ich ocenie do uratowania
    A kim "oni" są, żeby o tym decydować? We "wzorcowej akcji" nie powinno być jeszcze dwóch masujących drugą ofiarę?

  13. #13
    Awatar vivere

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie

    Osoba zajmująca miejsce na lewym fotelu zginęła na miejscu, jej barkowe pasybezpieczeństwa uległy rozerwaniu na szwie łączącym taśmę tylną z rozwidleniembarkowym, wskutek czego osoba ta uderzyła czołem o tablicę przyrządów. Właścicielsamolotu, pilot zajmujący miejsce na prawym fotelu dawał oznaki życia i byłreanimowany, początkowo przez osoby będące na miejscu wypadku, a po przybyciukaretki pogotowia przez lekarza pogotowia. Reanimacja nie powiodła się.
    Smutne ale prawdziwe - nawet nie mając wiedzy trzeba czasem ocenić komu się da pomóc...
    vivere militare est

  14. #14

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie Jaka reanimacja?

    Cytat Zamieszczone przez macli Zobacz posta
    A kim "oni" są, żeby o tym decydować? We "wzorcowej akcji" nie powinno być jeszcze dwóch masujących drugą ofiarę?
    Przede wszystkim z tych zdjęć nie widać żadnej profesjonalnej reanimacji, skoro nie wentylowano pacjenta, a jedynie "macano" go po klatce (bo to co tam widać to żaden masaż serca) to nie była to żadna reanimacja tylko tzw. "pół godziny dla rodziny". Smutne jest że nawet w środowisku lotniczym nie ma ludzi umiejących stosować zasady BLS.
    boeing787 likes this.

  15. #15

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    Mnie też to bardzo zdziwiło, na takie duże grono osób nikt nie potrafił sprawnie udzielić pierwszej pomocy. Dobrze że teraz na kursach na prawo jazdy się za to wzięli.

  16. #16
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    A Bartoszcze i drugi uczestnik przezyli upadek???
    Come on Arsenal--))

  17. #17

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie


    Polecamy

    Nie rozumiem twojego pytania. Przecież masz wszystko odpisane w raporcie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •