Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1

    Dołączył
    Mar 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie 2010.02.10 Radom - szkolenie jak zabezpieczać teren po wypadku lotniczym


    Polecamy

    Gazeta.pl Radom

    Co mają robić służby, gdyby była katastrofa lotnicza

    Policyjni technicy z jednostek podległych Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu pod okiem funkcjonariuszy żandarmerii wojskowej i członków Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych uczyli się jak zabezpieczać teren po wypadku lotniczym. To pierwsze takie szkolenie w Polsce

    We wtorek policjanci, wojskowi i członkowie PKBWL omówili teoretycznie scenariusz ćwiczeń oraz prawne i techniczne aspekty zabezpieczania śladów po wypadku. W środę spotkali się zaś na obrzeżach lotniska na Sadkowie. Scenariusz ćwiczeń przewidywał, że na lotnisku znów rozbił się samolot. Maszyna stanęła w płomieniach, pilot jest ciężko ranny. Szczątki samolotu są porozrzucane na odcinku ok. 300 m.

    - Wypadki lotnicze mają inną specyfikę niż wypadki samochodowe czy kolejowe, z którymi technicy policyjni spotykają się najczęściej - opowiadał Maciej Lasek, zastępca przewodniczącego PKBWL. - Szczątki porozrzucane są na znacznej powierzchni, czasem w samolocie są niebezpieczne substancje, które trzeba zabezpieczyć przed akcją. Właściwe zabezpieczenie miejsca po wypadku może komisji bardzo pomóc - dodał.

    Lasek zapowiadał, że policjanci nauczą się jak prowadzić akcję ratowniczą, jeśli jest szansa na uratowanie załogi samolotu i jak potem zabezpieczyć ślady po wypadku, żeby ułatwić komisji prace, nie zniszczyć materiałów, które pozwolą odpowiedzieć jak doszło do wypadku. Podkreślał, że zorganizowanie ćwiczeń na radomskim lotnisku nie ma związku z dwoma wypadkami, do których doszło podczas pokazów lotniczych Air Show.

    - Katastrofy i wypadki lotnicze zdarzają się niezbyt często, ale ich skutki są poważne - tłumaczył Jarosław Piotrowski z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, które było współorganizatorem szkolenia. - Praca przy nich wymaga specjalnego przygotowania, a do tej pory tego typu szkoleń właściwie nie było.

    Ćwiczenia rozpoczęły się przed godz. 11. Strażacy z jednostki stacjonującej na lotnisku ugasili pożar, jaki powstał po wypadku. A ekipa wojskowej karetki wyciągnęła z samolotu rannego pilota. Kiedy sytuacja została opanowana policyjni technicy mogli ruszyć do zajęć. Teren, na który spadły szczątki maszyny podzielono na sektory. Każdy z nich został przeszukany, sfotografowany i opisany przez grupę szkolących się techników. Efekty ich pracy sprawdzali prokuratorzy wojskowi i członkowie PKBWL.


    Źródło: Gazeta Wyborcza Radom
    Zdjęcia dostępne na stronie Gazeta.pl


  2. #2
    Awatar konradeck

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie


    Polecamy

    Brawo
    Więcej takich inicjatyw w naszym Dziwnolandzie
    Pozdrawiam
    Konradeck

    Nigdy nie pozwól, by samolot zabrał Cię w miejsce, którego Twój umysł nie odwiedził w ciągu ostatnich 5 minut.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •