j.w

Dziś po południu do Adriatyku wpadł włoski myśliwiec Lockheed Martin F-16. Pilotowi udało się katapultować.

Do wypadku doszło o 15:30 ok. 5 km od Rawenny, w czasie powrotu z rutynowego lotu treningowego. Włoski F-16 wpadł do Adriatyku. Według zeznań pilota, w czasie lotu doszło do nieokreślonej awarii i kabina zapełniła się gęstym dymem. W efekcie pilot zdecydował się na katapultowanie.
Pilot rozbitego F-16, 37-letni Luca Crovatti z Pordenone, został wyłowiony przez załogę kutra rybackiego. Według oświadczenia przedstawicieli włoskich wojsk lotniczych, to bardzo doświadczony lotnik. Został on przetransportowany do szpitala Santa Maria delle Croci w Rawennie.
Rozbity F-16 należał do 5/o Stormo dell’Aeronautica Militare z Cervia. Według wstępnych analiz przyczyną wypadku była awaria techniczna samolotu. Wraku poszukują śmigłowce HH3F z C-Sar z Rimini i AB 412 z Settimo Vega.


Altair