Zginął ratownik pokładowy z BLMW

W sobotę, 5 czerwca, o godzinie 8:06, na lotnisku w Gdyni Babich Dołach wypadkowi uległ ratownik pokładowy śmigłowca W3-RM "Anakonda" bosman sztabowy Dariusz Szymański – poinformowało Biuro Prasowe Marynarki Wojennej. Do wypadku doszło podczas przygotowania do objęcia dyżuru ratowniczego.

Załoga śmigłowca W-3RM "Anakonda" z 28 Puckiej Eskadry Lotniczej obejmująca w sobotę dyżur realizowała standardowe czynności, polegające na sprawdzeniu śmigłowca, procedur łączności, wykonywaniu elementów pilotażu i podejmowania rozbitków. Czynności takie przeprowadzane są każdego dnia rano, gdy zmieniają się załogi śmigłowca ratowniczego. Jednym z wykonywanych elementów było opuszczenie i podjęcie ratownika na pokład "Anakondy". Podczas zjazdu z pokładu metodą alpinistyczną ratownik pokładowy spadł na ziemię. Po natychmiastowym udzieleniu pomocy przetransportowano go śmigłowcem do szpitala pod opieką lekarza pokładowego. O godzinie 8:25 ranny został przekazany obsadzie oddziału ratunkowego szpitala w Gdańsku Oliwie. Mimo wysiłków lekarzy, o godzinie 12:20 ratownik zmarł. Rodzina zmarłego została powiadomiona natychmiast po wypadku.


Wypadek zbada komisja

Ratownik zjeżdżał po linie wykorzystując technikę alpinistyczną. Jest ona stosowana zwłaszcza przy konieczności opuszczenia ratownika na pokład jednostki pływającej jako szybsza i bezpieczniejsza niż technika z wykorzystaniem dźwigu pokładowego. Przyczyny wypadku nie są na razie znane. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez Żandarmerię Wojskową, jego okoliczności zbada prokurator. Ustaleniem przyczyn wypadku zajmie się Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Śmigłowiec również został zabezpieczony, dyżur przejęła załoga innego śmigłowca Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.


Od 18 lat ratował ludzi

Jak informuje Biuro Prasowe Marynarki Wojennej, ratownik pokładowy bosman sztabowy Dariusz Szymański, który uległ wypadkowi, miał 43 lata. Jego ogólny nalot wynosił ok. 980 godzin. Służył w Marynarce Wojennej od 1990 roku. Przez 18 lat był ratownikiem pokładowym na śmigłowcach ratowniczych typu "Anakonda", Mi-14PS i Mi-2RM. Przez 2 lata był także instruktorem Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP. Uczestniczył w wielu akcjach ratowniczych na morzu i na lądzie ratując życie innym. Za udział w akcji ratowania powodzian w 1997 roku był odznaczony Krzyżem Zasługi za Dzielność.


W gotowości w dzień i w nocy

Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej – jako jedyna formacja w kraju – utrzymuje w stałej gotowości załogi śmigłowców wyszkolone do prowadzenia działań ratowniczych nad obszarami morskimi. Całodobowe dyżury pełnione są naprzemiennie na lotniskach w Gdyni Babich Dołach i Darłowie przez wyposażone w śmigłowce ratownicze 28 Pucką Eskadrę Lotniczą oraz 29 Darłowską Eskadrę Lotniczą. Wyspecjalizowani w ratowaniu życia na morzu lotnicy morscy od początku lat 90. ocalili życie lub zdrowie ponad 230 osób. Załogi śmigłowców W-3RM "Anakonda" oraz Mi-14PS brały udział w około 500 akcjach. W skład załogi W-3RM wchodzi dowódca, drugi pilot, technik pokładowy, lekarz i ratownik. Gotowość załogi śmigłowca do startu po powiadomieniu wynosi 20 minut. Obszar prowadzenia działań ratowniczych Brygady obejmuje polską strefę odpowiedzialności SAR na Bałtyku oraz strefę przybrzeżną, sięgającą 100 km w głąb lądu. Pierwsze "Anakondy" w lotnictwie morskim pojawiły się w 1992 roku.

Sławomir Kasjaniuk

Zginął ratownik pokładowy z BLMW - Lotnicza Polska -