W ostatnią niedzielę w Gliwicach uczestniczka kursu spadochronowego wykonywała swój trzeci skok. Nie mogąc opanować obrotów czaszy głównej zdecydowała się ją wyczepić. Czaszę zapasową otworzyła bardzo nisko – uratowały ją drzewa, które zamortyzowały upadek.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 4 lipca, w pobliżu lotniska Aeroklubu Gliwickiego. Uczeń-skoczek wykonywała trzeci w życiu skok spadochronowy (na linę) z wysokości 1000 m. Po otwarciu czaszy głównej wpadła w obroty. Uczeń-skoczek przez długi czas usiłowała ustabilizować sylwetkę i powstrzymać obroty – jednak bez skutku. Postanowiła wyczepić czaszę główną i lądować na zapasowej.

Otwarcie czaszy zapasowej nastąpiło jednak zbyt nisko, by napełniła się ona całkowicie zapewniając bezpieczne lądowanie, które nastąpiło poza częścią użytkową gliwickiego lotniska. Kobietę, która doznała urazu ścięgna w kolanie, uratowały amortyzujące upadek drzewa.
Źródło: Uczeń-skoczek lądowała na zapasie - Lotnicza Polska -
Video: Nie otworzył się spadochron. Szczęśliwie spadła do bagna - portal TVN24.pl