Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17
  1. #1
    Awatar wally

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    kraków/tarnów

    Domyślnie 2010.06.27 Polka zraniona w nogę na schodach przy samolocie


    Polecamy

    Nawet nie wiem, jak to zakwalifikować... Daję jako incydent.

    MojaWyspa.co.uk: PolskaTimes - Polka straciła nogę w samolocie - strona 1

    Samolot ląduje, podjeżdżają schody. Stewardessa otwiera drzwi... Pierwsza wysiada młoda Polka. Nagle uszy pasażerów przeszywa krzyk. Wszędzie pełno krwi, nikt nie wie, co się dzieje. Pracownik obsługi mdleje na widok tego, co stało się kobiecie. Jej noga wisi na pasku skóry – ucięta przez schody. Tak, zdaniem świadka zdarzenia, wyglądał tragiczny finał lotu z Krakowa do Dublina. Nic nie zapowiadało tragedii

    27. czerwca, na lotnisku w Balicach pod Krakowem, wszystko przebiegało zgodnie z planem. Według opowieści świadka zdarzenia, procedura przygotowania do lotu wyglądała tak jak zawsze. Lekko poddenerwowany tłumek, głównie Polacy wracający do Dublina, a także odprowadzający oraz sporo Irlandczyków, którzy chętnie latają do stolicy Małopolski. Pasażerowie bez przeszkód weszli na pokład i zajęli miejsca – samolot był pełen. 30-letni Sebastian (świadek zdarzenia, który chce pozostać anonimowy - dane do wiadomości redakcji) zajął miejsce kilka rzędów od ogona maszyny.




    - Musiałem wejść tylnymi drzwiami, ponieważ miałem zwichniętą nogę i poruszałem się o kulach, a z tyłu schody są szersze - relacjonuje. - Zajęliśmy miejsca, lot przebiegał normalnie.
    Po niespełna 3 godzinach samolot szczęśliwie wylądował na lotnisku w Dublinie. Pasażerowie rozluźnili się, rozległy się spontaniczne oklaski. - Wiadomo jak to jest w samolotach, którymi latają Polacy – bicie brawa, a po chwili ruszają w bój - po torby – mówi mężczyzna.

    Zdaniem świadka zdarzenia, młoda kobieta podróżowała bez bagażu podręcznego. Zwrócił na nią uwagę, ponieważ, nie mając torby schowanej w luku, jako pierwsza ruszyła do wyjścia i ustawiła się w korytarzyku prowadzącym do drzwi. - Potem od znajomych pracujących na lotnisku dowiedziałem się, że w sali przylotów czekał na nią chłopak. Podobno dzwoniła do niego z samolotu, że będzie za 10 minut – mówi Sebastian.

    Przeraźliwy krzyk i mnóstwo krwi

    30-latek spokojnie siedział w fotelu. I tak musiał poczekać, aż wszyscy wysiądą, ponieważ jego kule były schowane na samym dnie schowka, nad głowami pasażerów. Z nudów wyglądał przez okno. - Widziałem, jak schody podjeżdżają kilka razy i próbują wycelować w drzwi, ale to chyba zawsze tak wygląda – zastanawia się.

    Pierwsza - według relacji świadka - wysiadała Polka, młoda blondynka (niestety, nie udało się nam ustalić jej personaliów). Nagle rozległ się jej przeraźliwy krzyk. „My leg is broken! My leg is cut!” („Moja noga jest złamana. Moja noga jest ucięta") - usłyszał Sebastian.

    - Nie wiem, dlaczego Polka krzyczała po angielsku, ale tak było. Pewnie nawet w szoku zdawała sobie sprawę, że inaczej nikt jej nie zrozumie i nie pomoże. Stewardessa, która widziała co się stało, zaczęła biec od drzwi i krzyczeć: „Everybody seat down!”.

    Była zdenerwowana i przestraszona. Jak strzała przebiegła przez całą długość samolotu, do kabiny pilotów – opowiada Sebastian. - Po chwili pędziła już z powrotem, podobno z drugim kapitanem – na pewno był to Francuz. Skąd to wiem? Bo kiedy dopadł do dziewczyny i zobaczył co jej się stało, zaczął krzyczeć po francusku. Potem okazało się, że wołał, żeby ktoś podał mu pasek. Widziałem przez okno, że położył ją na sobie, jego biała koszula była cała czerwona od krwi. Moim zdaniem, on jako jedyny zachował się przytomnie i humanitarnie w tej sytuacji. Co zrobili pasażerowie? Zaczęli, jakby nigdy nic, znowu wstawać i sięgać po torby, szykować się do wyjścia. Właściwie nikt nie zwracał uwagi na to, co się stało.

    Nie mogłem spać

    Polak odczekał aż wszyscy pasażerowie opuszczą pokład. Byli oni wypuszczani tylko przednim wyjściem. Jak mówi świadek, obsługa nie poinformowała o tym, co się stało, nikt nie zapytał, czy na pokładzie jest lekarz. Sebastian twierdzi, że wychodził z samolotu mniej więcej po pół godzinie od zdarzenia. Na miejsce przez ten czas nie przyjechał jego zdaniem ambulans, radiowóz policyjny, czy wóz straży pożarnej.
    - Schodziłem wolniutko po schodach. Spojrzałem w lewo, na tylne schody. Dziewczyna nadal leżała, podtrzymywana przez mężczyznę. Kiedy zszedłem na ziemię, zobaczyłem, że w okolicach luku bagażowego leży na ziemi mężczyzna, a nad nim stoi dwóch innych i dają znaki w kierunku budynku lotniska, jakby wzywali pomoc. Najprawdopodobniej ten człowiek zemdlał – opowiada Polak.

    Świadek zgłosił się do redakcji "Polska Times", ponieważ, jak mówi, zdarzenia, jakiego był świadkiem, nie może zapomnieć. - Nie mogłem spać dwie noce po tym wypadku. Ciągle rozmyślałem o tym, co się stało. Zastanawiałem się, jak się ta kobieta czuje, czy udało się przyszyć jej nogę – mówi 30-latek.

    Sebastianowi przypadkiem udało się ustalić, że ofiarę wypadku przewieziono do dublińskiego Beaumont Hospital, który znajduje się najbliżej lotniska. Postanowiliśmy sprawdzić, czy kobieta rzeczywiście leczy się w tym szpitalu. Od obsługi placówki dowiedzieliśmy się, że poszkodowana leżała na jednym z oddziałów, jednak tego samego dnia - 16 lipca, została wypisana do domu.
    - Kobieta czuje się dobrze, może chodzić o kulach. Noga została zszyta – usłyszeliśmy od jednej z pielęgniarek. - Będzie tu jeszcze przychodzić na kontrole.

    Zawinił mechanizm

    Biuro prasowe linii lotniczych Ryanair potwierdziło, że podczas lotu nr FR1902, w czasie opuszczania samolotu tylnymi schodami, jeden z pasażerów doznał uszkodzenia nogi.
    - Pasażerka została zabrana do szpitala, a Ryanair zawiadomił odpowiednie władze – powiedział "Polska Times" Stephen McNamara, rzecznik prasowy Ryanair. - Ta sprawa była badana przez AAIU (The Air Accident Investigation Unit - Wydział do Spraw Badań nad Wypadkami Powietrznymi działający przy Ministerstwie Transportu) - i Ryanair zastosował się do zaleceń zamieszczonych we wstępnym raporcie AAIU, aby mieć pewność, że ten rzadki incydent nie powtórzy się. Ryanair udziela pomocy i wsparcia pasażerce i jej rodzinie.

    8 lipca AAIU rzeczywiście przedstawił wstępny raport opisujący przyczyny i przebieg wypadku, do którego doszło po wylądowaniu Boeninga 737-800. Okazuje się, że tylne schody zostały niewłaściwie zamocowane i kiedy pierwsze trzy osoby wysiadające z samolotu stanęły na nich –opadły gwałtownie w dół. Schody uwięziły stopę kobiety, powodując poważne okaleczenia.

    (KA), Polska Times
    Wierzycie w to? Mnie ciężko szczerze mówiąc...
    Look into my eyes, you will see who I am
    My name is Lucifer, please take my hand



  2. #2
    Awatar sanfran

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Aberdeenshire

    Domyślnie

    http://aaiu.ie/upload/general/12547-...2010_007-0.PDF

    PRELIMINARY REPORT
    AAIU Report No: 2010-007
    State File No: IRL00910048
    Published: 08/07/2010
    PRELIMINARY REPORT
    This is preliminary information, subject to change, and may contain errors. Any errors in this Report will be corrected when the Final Report has been completed. The sole purpose of this Investigation is the prevention of aviation Accidents and Incidents. It is not the purpose of the Investigation to apportion blame or liability.
    1. The Occurrence
    On the afternoon of 27 June 2010, a Boeing 737-800 parked on stand 109R at Dublin Airport, following a flight from Krakow. During disembarkation from the rear door the first three passengers emerged from the aircraft onto the mobile air stairs unit. The stairs then partially collapsed trapping and causing serious injury to a passenger’s leg.
    2. The Air Stairs Unit
    The air stairs is a telescopic unit, comprising a fixed (lower) step section and a hydraulically actuated, sliding (upper) step section, which allows the air stairs to be adjusted for various aircraft door heights. The sliding section is adjustable to a height appropriate for its intended use. There are five selectable height positions. In the case of a Boeing 737-800 aircraft, position 1 is used for the front door while position 2 is used for the rear door.
    In operation, when set to one of the five positions, the upper platform of the fixed step section aligns level with a tread of the sliding step section. When in these positions a locking mechanism, comprising two pawls, one on each side, is designed to engage against arrestor blocks; thus preventing the sliding section from slipping downwards.
    The air stairs unit, part number LTPS 2636, was delivered, new, to the Operator in September 2008.
    3. Testing
    Following the event, the stairs unit in question was immediately withdrawn from service for inspection by the Investigation.
    During testing by the Investigation a number of issues relating to the occurrence stairs unit were identified. In particular, one of the locking pawls was found to be unserviceable and incapable of engaging with the arrestor blocks. The stairs unit manufacturer informed the Investigation that previous testing had shown that one serviceable pawl, correctly engaged, was sufficient to maintain the sliding unit lock. However, the stairs unit manufacturer also observed that, in this case, the unserviceable pawl mechanism on one side was "
    working against" the mechanism for articulating the serviceable pawl on the other side.
    1
    PRELIMINARY REPORT
    The Investigation’s testing revealed that it was possible for the fixed section upper platform and a sliding section step tread to align properly even though the locking mechanism was not fully engaged. This occurred when the arrestor block rested on the upper, leading edge of the serviceable pawl, thereby providing a "false" locking of the sliding stair. Photo No. 1 shows this "false" lock condition where the pawl is not correctly engaged.
    Photo No. 1: False lock configuration
    It was found that this "false" lock was sufficient to allow one person to stand on the sliding section without adverse consequence. However, when three people stood on the sliding section the "false" lock suddenly gave way and the section slid rapidly downwards until the pawl engaged in the next detent. This was accompanied by a loud noise. During this downward slide, the tread that had been level with the fixed top platform dropped rapidly whilst, instantaneously, the next step slid downwards closing the gap. The result was that anything resting on the tread that had been level with the platform was trapped between the edge of the platform and the edge of the descending (next higher) step.
    Following examination of a serviceable air stairs unit of the same part number the Investigation found that it was possible for both pawls to simultaneously engage in a "
    false" lock condition.
    Accordingly, the following Safety Recommendations are made:
    2
    PRELIMINARY REPORT
    4. Safety Recommendations
    It is recommended that:
    1. Ryanair Ltd. should ensure that personnel involved in the use of mobile air stairs units visually confirm and crosscheck the correct engagement of both pawls immediately prior to each use. (IRLD2010007)
    Response:
    Ryanair Ltd informed the Investigation by e-mail on 6 July 2010 that it has accepted and implemented this Safety Recommendation.
    2. Ryanair Ltd. should ensure that personnel involved in the use of stairs units are trained to recognise when pawl mechanisms are correctly engaged. (IRLD2010008)
    Response:
    Ryanair Ltd informed the Investigation by e-mail on 6 July 2010 that it has accepted and implemented this Safety Recommendation.
    3. Ryanair Ltd. should review their procedures for air stairs maintenance. (IRLD2010009)
    Response:
    Ryanair Ltd informed the Investigation by e-mail on 6 July 2010 that it has accepted and implemented this Safety Recommendation.
    4. TB Davies (UK) Limited should advise operators of the Owen Holland Engineering Ltd. LTPS 2636 air stairs units of the potential problem of "false" lock occurrence. (IRLD2010010)
    Response:
    TB Davies (UK) Limited informed the Investigation by e-mail on 7 July 2010 that it has accepted this Safety Recommendation and is issuing a Critical Customer Safety Bulletin to all operators of the LTPS 2636 and similar Owen Holland air stairs.
    5. TB Davies (UK) Limited should review the design of the LTPS 2636 air stairs units and assess whether modifications and/or additional control measures are required to obviate the possibility of "false" lock occurrence. (IRLD2010011)
    Response:
    TB Davies (UK) Limited informed the Investigation by e-mail on 7 July 2010 that it has accepted this Safety Recommendation and has assigned engineers to address it.
    - END -
    3

  3. #3
    Awatar b 737

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Staszów
    Pozdrawiam G

  4. #4
    Awatar gregj

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    (EGAD+EGAA)/2

    Domyślnie

    To ostatecznie , przyszyto jej tę noge, czy ją straciła ?
    Bo tytuł jest sprzeczny z treścią (żadna nowość w dziennikarstwie).

  5. #5
    Awatar wally

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    kraków/tarnów

    Domyślnie

    I czy "cut" to znaczy, że jej tą nogę (prawie) odcięło czy tylko zacięło, nawet jeśli głęboko...
    Look into my eyes, you will see who I am
    My name is Lucifer, please take my hand



  6. #6

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    w domu z ogrodem

    Domyślnie

    Podejrzewam, ze to bylo otwarte zlamanie polaczone ze zmiazdzeniem kosci na pewnym odcinku i duza iloscia odlamkow kostnych (bardzo niesympatyczny przypadek do skladania i zrastania ) dlatego czesc konczyny mogla wygladac jak odcieta, a przy okazji zlamania otwartego bylo duzo krwi.
    pozdrawiam nurek *** S-W 8"-Dobson *** T 851, UL 620, UL980, UN 850, UZ 710, UZ 717 TB 1, TR 9

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Tripolis

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nurek Zobacz posta
    Podejrzewam, ze to bylo otwarte zlamanie polaczone ze zmiazdzeniem kosci na pewnym odcinku i duza iloscia odlamkow kostnych (bardzo niesympatyczny przypadek do skladania i zrastania ) dlatego czesc konczyny mogla wygladac jak odcieta, a przy okazji zlamania otwartego bylo duzo krwi.
    Jeżeli to był tak skomplikowany uraz, to dziwne, że poszkodowanej nie hospitalizowano dłużej. Chyba, że dziennikarz piszący artykuł coś pomylił.
    Pozdrawiam
    Mariusz

  8. #8

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Machoni Zobacz posta
    Jeżeli to był tak skomplikowany uraz, to dziwne, że poszkodowanej nie hospitalizowano dłużej. Chyba, że dziennikarz piszący artykuł coś pomylił.
    20 dni w szpitalu to nie tak mało jak na uraz. Pacjentów ze zwykłym, prostym złamaniem wypisuje się po kilku dniach od operacji. Nie mówię już o samym skaleczeniu - wtedy wystarcza szycie nogi i kontrola ambulatoryjna, nie ma potrzeby hospitalizacji.

  9. #9
    Awatar MRSKUTER

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    kraków

    Domyślnie

    Mam wiadomość dość bardziej wiarygodną niż ta podana wyżej, kobieta nie wysiadała pierwsza a ponoć trzecia, zaczęła już schodzić gdy wyczepił się jeden zaczep przy samolocie drugi był nie zaczepiony, na skutek ciężaru osób schody zaczęły się składać a jej noga wpadła między dwa schodki nie wiem na jakiej wysokości ale jej dolna kończyna została ucięta i faktycznie wisiała na skórze, dwóch panów z obsługi naziemnej było w mocnym szoku jeden zemdlał i uderzył głową o beton a drugi niemal zwariował, kobieta miała szereg operacji które jednak zakończyły się amputacją kończyny, słyszałem o wielu odłamowych złamaniach tej nogi co było powodem tej amputacji....
    Ostatnio edytowane przez Raffij ; 29-08-2010 o 17:48 Powód: ort.

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    A wiadomo jak się sprawy odszkodowawcze potoczyły?

  11. #11

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Kraków, Poland

    Domyślnie

    A może byś tak jeszcze podał jakie jest źródło tej informacji? Bez tego to raczej ciężko nazwać ją "bardziej wiarygodną".

  12. #12

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MRSKUTER Zobacz posta
    Mam wiadomość dość bardziej wiarygodną niż ta podana wyżej, kobieta nie wysiadała pierwsza a ponoć trzecia, zaczęła już schodzić gdy wyczepił się jeden zaczep przy samolocie drugi był nie zaczepiony, na skutek ciężaru osób schody zaczęły się składać a jej noga wpadła między dwa schodki nie wiem na jakiej wysokości ale jej dolna kończyna została ucięta i faktycznie wisiała na skórze, dwóch panów z obsługi naziemnej było w mocnym szoku jeden zemdlał i uderzył głową o beton a drugi niemal zwariował, kobieta miała szereg operacji które jednak zakończyły się amputacją kończyny, słyszałem o wielu odłamowych złamaniach tej nogi co było powodem tej amputacji....
    Z artykułu wynika, że pasażerka wychodziła tylnymi drzwiami (schody podstawiane do samolotu) . Nie spotkałem się z "przyczepianiem" schodów do samolotu i możliwością złożenia stopni, które są nieruchome . Czy mógłbyś sprecyzować swoją wypowiedź ?

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jack Zobacz posta
    Z artykułu wynika, że pasażerka wychodziła tylnymi drzwiami (schody podstawiane do samolotu) . Nie spotkałem się z "przyczepianiem" schodów do samolotu i możliwością złożenia stopni, które są nieruchome . Czy mógłbyś sprecyzować swoją wypowiedź ?
    Parę postów wyżej jest wklejony raport, gdzie wszystko jest wyjaśnione o co chodzi ze schodami. Zgadza się że były to tylne drzwi, MRSKUTER nie napisał przecież że pasażerka wychodziła przednimi.

  14. #14

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wara Zobacz posta
    Parę postów wyżej jest wklejony raport, gdzie wszystko jest wyjaśnione o co chodzi ze schodami. Zgadza się że były to tylne drzwi, MRSKUTER nie napisał przecież że pasażerka wychodziła przednimi.
    Porównaj raport i informacje, o których pisze Mrskuter. Później jeszcze raz przeczytaj moje pytanie i ewentulanie odnieś się do niego.

  15. #15

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Rzeczywiście, nie do końca doczytałem o co Ci chodzi
    Z tego co ja zrozumiałem to zawiodły zaczepy w samych schodach, służące do regulacji wysokości schodów w zależności od modelu samolotu do jakiego są podstawiane. I dlatego schody się złożyły.
    Bardzo przykra sprawa w ogóle, jeżeli skończyło się tak jak pisze MRSKUTER

  16. #16
    Awatar MRSKUTER

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    kraków

    Domyślnie

    tak dokładnie chodzi o te zaczepy które są na zdjęciu z informacji b737, mam też nie potwierdzone informacje odnośnie odszkodowania - nie znam dokładnej sumy ale jest potężna... pozdrawiam

  17. #17

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez wara Zobacz posta
    Rzeczywiście, nie do końca doczytałem o co Ci chodzi
    Nie ma problemu . Najważniejsze, że już mamy jedną wersję tego zdarzenia.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •