Nikt nie przeżył katastrofy helikoptera, do której doszło na Antarktydzie. Na pokładzie było czterech obywateli Francji - informuje CNN.
Helikopter zaginął w czwartek. Na poszukiwania wysłano francuską i australijską ekipę ratowniczą. Wrak udało się dopiero znaleźć, gdy z bazy na Antarktydzie wysłano kolejny helikopter, który zlokalizował rozbitą maszynę.
Nie wiadomo dlaczego doszło do katastrofy. Po zabezpieczeniu wraku oraz ciał, wyjaśnianiem wypadku zajmą się francuskie władze - informuje CNN.
Antarktyda: katastrofa lotnicza, nikt nie przeżył - Wiadomości w Onet.pl