Za Cessna 172 wleciała w strefę zastrzeżoną Parlamentu Kanady | dlapilota.pl
Jak poinformowały kanadyjskie władze lotnicze, 23 lutego pilot lecący wynajętym samolotem Cessna 172M z lotniska w Ottawie, przypadkowo ustawił transponder na kod 7500, który oznacza uprowadzenie maszyny i dodatkowo omyłkowo wleciał w zastrzeżoną przestrzeń powietrzną.

Przedstawiciel departamentu transportu powiedział, iż lotnik ten zaplanował trasę z Ottawy z międzylądowaniami w Arnprior, Ontario i Gatineau. W czasie lotu pojawił się jednak w problem techniczny, podczas rozwiązywania którego, pilot omyłkowo ustawił transponder na transmisję kodu porwania, a następnie wleciał w zastrzeżoną przestrzeń powietrzną, która otacza Parliament Hill - kanadyjski odpowiednik Capitol Hill. Departament Transportu potwierdził, iż oba działania były przypadkowe, ale to nie przeszkodziło zaangażowaniu w ich wyjaśnienie lokalnej policji.

Przestrzeń powietrzna wokół Parliament Hill objęta jest ściśłą strefą zakazu lotów. Pomimo popełnienia oczywistych błędów, pilotowi udało się poprawnie nawiązać kontakt z kontrolą ruchu lotniczego i powrócić do Ottawy bez dalszych incydentów. Royal Canadian Mounted Police (RCMP) ustaliła, że zdarzenie można zakwalifikować, jako błąd pilota i w związku z tym nie będzie wszczęta procedura postępowania przeciwko niemu. Sierżant RCMP, Marc Menard powiedział, że po zdarzeniu "Lotnik był bardzo pokorny”.
Chyba też byłbym "pokorny"