Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
Like Tree5Likes
  • 3 Post By gzt
  • 2 Post By saturn5

Wątek: 2011.07.08 Mały samolot spadł na parking przy szpitalu

  1. #1

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie 2011.07.08 Mały samolot spadł na parking przy szpitalu


    Polecamy

    Tragedia w USA, samolot spadł na szpital

    Czworo ludzi, w tym dwójka dzieci zginęło w wyniku katastrofy samolotu w Watsonville w Kalifornii, gdzie maszyna uderzyła w szpital - informuje CNN.

    Samolot spadł na parking przed szpitalem, jednak pod wpływem siły prześlizgnął się w stronę budynku i uderzył w biurową część placówki.
    Służby ratunkowe szybko ugasiły pożar. Wśród ofiar nie ma pracowników szpitala.

    ( za Onet.pl )

  2. #2

    Dołączył
    Jun 2010

  3. #3
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Isle of Man

    Domyślnie

    Czarny piątek, najpierw to Kongo a teraz to

  4. #4

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Samolot spadł zaraz po starcie z lotniska KWVI, będąc w fazie początkowego wznoszenia. W wypadku zginęła rodzina, w tym współwłaściciel samolotu,

    więcej: Santa Cruz Family Dies in Watsonville Plane Crash - Central Coast News KION/KCBA

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kobuch Zobacz posta
    Czarny piątek, najpierw to Kongo a teraz to
    Nie popadajmy w histerie. W USA tyle tego lata ze tam masz katastrofy malych samolotow praktycznie codziennie - tylko te z wieksza ilosci zabitych wogole trafiaja do prasy. No i tutaj nie tylko rodzina ale jeszcze uderzyli podobno w jakis budynek szpitalny - cos takiego dla prasy jest nie do przegapienia. Nie wrzucajmy katastrof malych samolotow do tego samego worka co duze, komercjalne bo to zadnego sensu nie ma.

  6. #6
    gzt
    gzt jest nieaktywny
    Awatar gzt

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Massachusetts

    Domyślnie

    Dziennikarze zawsze robia wielkie hoopla z wypadkow "awionetek" jak to popularnie nazywaja. Sensacja dziala na nich jak lep na muchy. A ze dodatkowo czesto nie maja pojecia o tym o czym pisza lub mowia, wiec okraszaja to swoimi bzdurnymi opiniami. Psuje to wizerunek General Aviation i dziala na naerwy chyba kazdego pilota oraz znajacych temat pasjonatow lotnictwa. Niestety twz general population slucha, czyta i oglada te wypociny i wyrabia sobie na temat zupelnie wypaczony wizerunek.
    AOPA w USA proboje roznych dzialan edukacyjnych dla "general population" ktore maja na celu wlasciwe i rzetelne przedstawienie tematow szkolenia, dzialania i zalet jakie niesie General Aviation dla wszystkich. Programy typu Young Eagles czy Angels Flight wlasnie maja na celu zmiane tego wizerunku. Niestety glupi dziennikarze maja ciagle dostep do mikrofonow i kamer.
    Nic tak nie boli jak glupota.
    DaKo, aisle seat and kobuch like this.
    Greg
    Flying is a thrill #2 known to mankind. Landing is #1.

  7. #7

    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    UKWW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Nie popadajmy w histerie. W USA tyle tego lata ze tam masz katastrofy malych samolotow praktycznie codziennie
    Nie pamiętam źródła, ale słyszałem, że na Alasce rozbija się statystycznie jedna awionetka na 12 dni i nikt nie robi z tego sensacji, biorąc pod uwagę tamtejszych ruch GA i często ekstremalne warunki.

  8. #8

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    I stąd się bierze prawo serii. Dziennikarze jak nie mają jakieś katastrofy (małej czy dużej) przez jakiś czas "na tapecie" to wówczas biorą pod uwagę każdy wypadek, a najlepiej, gdyby się się to udało tylko jednej gazecie (czy innemu medium) i ta informacja jest odprzedawana dalej do publikacji. Następnie inne media podłapują temat (czyt. naczelny każe wyszukać jakiemuś pismakowi) i szukają, mając wtyki w straży czy policji. I w ten sposób "rynek" się nasyca i potem nie słychać nic przez jakiś czas o wypadkach - chyba, że jakaś większa katastrofa by się zdarzyła. I to własnie jest to niby "prawo serii" - o tym nie decyduje los, tylko kierownictwo mediów.
    Zresztą podobnie jest z wypadkami drogowymi.

  9. #9

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Pouczajace jest ostatecznie dowiedziec sie co spowodowalo katastrofe, w tym wypadku tez.

    Jest raport koncowy:

    WPR11FA316

    Wkrotce po starcie, jeszcze bedac na wysokosci okolo 400 ft pilot zaczal ostry zakret w lewo aby ominac niskie chmury nadchodzace z nad Pacyfiky, typowe dla pory roku i dnia. Zakret byl za gwaltowany co spowodowalo przeciagniecie. Procedury noise-abatement dla tego pasa zabraniaja zakretow po starcie przed uzyskaniem wysokosci 900 ft. Lotnisko ma dwa dlugie pasy, pilot mogl wybrac inny pas (wiatry byly minimalne) start z ktorego nie kolidowalby z chmurami.

  10. #10

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Pytam jako kompletny laik. Czy normalnie chmura to aż takie zło, żeby dokonywać bardzo ryzykownego manewru?

  11. #11

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Zło czy nie zło, po prostu lecąc według zwykłych zasad z widocznością nie masz żadnego prawa wlecieć w chmurę.

  12. #12
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez zarafiq Zobacz posta
    Czy normalnie chmura to aż takie zło, żeby dokonywać bardzo ryzykownego manewru?
    Nietrudno zgadnac co myslal ten pilot jak sie znalazl oko w oko z chmura, nie tylko nie mial uprawnien na loty w chmurze to pewnie zdawal sobie sprawe ze statystyki wypadkowe dla takich pilotow jak on po wlocie w chmure nie sa dobre. Ale z drugiej strony mogl uzyc troche wiedzy lokalnej - to bylo jego domowe lotnisko, znal typowe warunki atmosferyczne (kazdy dzien w lecie jest tam praktycznie identyczny) i taki stratus z nad oceanu jest jak puchowa koldra - dziur nie ma ale nie jest tez gruba. Mogl z tej wiedzy skorzystac i przeleciec przez ten stratus - w kilkanascie sekund znalazlby sie nad chmura. Oczywiscie teoretycznie mogl sie z kims spotkac bedac chwilowo w chmurze ale szansa jest praktycznie zerowa, mogl go ktos zaraportowac ale szansa znowu niewielka, lotnisko nie ma wiezy i ruch jest maly. W kazdym razie jakby to wszystko w glowie podliczyl to duzo lepsze jest chwilowe pogwalcenie przepisow niz proba wykonania niemozliwego zakretu i zabicie wlasnej rodziny
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 23-12-2013 o 20:46
    air elnika and zarafiq like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •