Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1
    ślepowron
    Goście

    Domyślnie ledwo wyszli z tego - King Air


    Polecamy

    Dwoch pilotow King Air cudem uszlo z zyciem. Na wysokosci FL270 szyba nagle popekala - piloci w obawie aby szyba calkowicie nie poszla w drobny mak postanowili rozhermetyzowac kabine. Zalozyli maski tlenowe a tu tlen nie leci. Stracili przytomnosc w pare sekund. Jedn z nich sie ocknal jak byli juz 20 tys stop nizej wirujac w dol. Zdolal wyprowadzic samolot do lotu poziomego ale skrzydla byly lekko wygiete od sil aerodynamicznych i tylny statecznik w pol urwany. Mimo ty wyladowali ok na najblizszym lotnisku.

    Wiecej tutaj:
    http://www.semissourian.com/story/1188041.html



    [ Dodano: Czw 08 Lut, 2007 15:42 ]
    Okazuje sie ze prawidlowa procedura (do przeczytania w samolotowym POH) w wypadku peknietej szyby w King Air jest znizenie sie na wysokosc 10 tys. stop w ciagu 10 minut. Gdyby piloci sie do tego zastosowali a nie probowali wlasnych sposobow to byc moze unikneliby otarcia sie o smierc.

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie


    Polecamy

    Kurczę, duuuuuuuuuużo szczęścia mieli...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •