Śmigłowiec tureckich sił zbrojnych rozbił się w sobotę na południowym wschodzie kraju. Zginęło 17 żołnierzy, a 12 zostało rannych - poinformowały lokalne władze. Wypadek był najprawdopodobniej spowodowany przez złe warunki pogodowe.

Do wypadku śmigłowca Sikorsky doszło w górzystym regionie Pervari, w położonej na południowym wschodzie prowincji Siirt. Zabici należeli do specjalnych oddziałów żandarmerii wojskowej - podał gubernator Siirt, Ahmed Aydin.
Według telewizji TRT śmigłowiec leciał w gęstej mgle i to właśnie niekorzystne warunki pogodowe przyczyniły się do wypadku. Miejscowe władze wszczęły jednak dochodzenie, gdyż na tym obszarze aktywni są kurdyjscy separatyści.

17 osób zginęło w wypadku wojskowego śmigłowca - Świat - Fakty w INTERIA.PL