Piloci rejsu Alitalii podchodząc do lądowania na lotnisku JFK zobaczyli w pobliżu swojego samolotu bezzałogowego drona. Obiekt zbliżył się na odległość 60 metrów. Sprawą zajęło się FBI i Federalna Agencja Lotnictwa. Eksperci twierdzą, że nawet małe bezzałogowe samoloty stwarzają zagrożenie dla ruchu powietrznego. Mogą zderzyć się z samolotem lub zostać wessane przez silniki - czasem zdarza się tak z ptakami. Incydent rodzi też pytania o zasady korzystania z takich urządzeń. Zgodnie z przepisami FAA, wolno im latać, ale nie powyżej 120 m nad ziemią i nie w pobliżu lotnisk. Większość bezzałogowych samolotów to małe obiekty o wadze nie przekraczającej dwóch kilogramów. Są wykonane z poliwęglanów, co sprawia, że nie są wykrywalne przez radary. (gazeta.pl)

http://technologie.gazeta.pl/internet/10,106704,13526526,Dron_niebezpiecznie_blisko_zbli zyl_sie_do_samolotu.html?bo=1#BoxTechTxt