Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15
Like Tree12Likes
  • 1 Post By vonMises
  • 1 Post By PiotrekR
  • 2 Post By 3lite
  • 3 Post By kobuch
  • 5 Post By PiotrekR

Wątek: 2013.10.09 - Pilot zaslabł, pasażer wylądował.

  1. #1
    Awatar arek_waw

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    Zegrze | EPWA / EPMO

    Domyślnie 2013.10.09 - Pilot zaslabł, pasażer wylądował.


    Polecamy

    Tradycyjnie dla tego portalu informacje wybrakowane, nie podają nawet jaki to był samolot, na zdjęciu wygląda jak Cessna...

    Historia jak z filmu. Pilot zasłabł podczas lotu, za sterami usiadł pasażer - TVN24

  2. #2
    Awatar macli

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie

    BBC i Sky News podają, że pilot zasłabł w trakcie lotu, stery przejął pasażer instruowany przez radio przez dwóch instruktorów GA. Pasażer prawdopodobnie miał jakieś doświadczenie lotnicze, chociaż nigdy wcześniej nie lądował samodzielnie.

    Pilot zmarł w szpitalu. Samolot to C172M G-BCYR.

  3. #3

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    No to ładnie, pasażer zachował zimną krew i wylądował. Aż ciężko uwierzyć na potrafił opanować wszystko. Pilot początkujący musi dziesiątki godzin wylatać by wszystko opanować. A ty gość w kilka minut opanował samolot.

  4. #4
    Awatar vonMises

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Skoro miał pod radiem dwóch doświadczonych instruktorów to nie widzę problemu. Gość miał tylko wylądować, więc pewnie darowali sobie teorie tylko prowadzili go krok po kroku co ma robić. Wg. mnie każdy logicznie myślący gość jest w stanie powtórzyć taki wyczyn.
    Cyfer likes this.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotruś Zobacz posta
    Pilot początkujący musi dziesiątki godzin wylatać by wszystko opanować. A ty gość w kilka minut opanował samolot.
    Ej, bez przesady. Samodzielnie (tj. bez instruktora na pokładzie) lądujesz już w 7-10 godzinie kursu... (zależy od kumatości ). Ale rzeczywiście, wyczyn niezły...

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Nie umniejszając wyczynu - podziw i gratulacje dla pasażera.

    Instruktor zdradził, że kiedy po czwartym podejściu samolot bezpiecznie wylądował, w pokoju kontroli lotu rozległy się okrzyki radości.
    Wielka Brytania. Pilot zasłabł, za sterami samolotu zasiadł niedoświadczony pasażer. 'Wykonał bardzo dobre lądowanie'

  7. #7

    Dołączył
    Oct 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mawey Zobacz posta
    Ej, bez przesady. Samodzielnie (tj. bez instruktora na pokładzie) lądujesz już w 7-10 godzinie kursu... (zależy od kumatości ). Ale rzeczywiście, wyczyn niezły...
    Wielka Brytania. Pilot zasłabł, za sterami samolotu zasiadł niedoświadczony pasażer. 'Wykonał bardzo dobre lądowanie'[/QUOTE]
    Niestety- skąpe informacje dotyczące rzekomego pasażera mogą niektórych wprowadzić w błąd. Latanie nie jest takie łatwe i wymaga przede wszystkim : pokory, umiejętności, ciągłego treningu i doskonalenia nabytych umiejętności.To tyle dla tych forumowiczów, którzy na podstawie symulatorów komputerowych stają się specjalistami w temacie jak to łatwo i jak po paru godzinach samodzielnych lotów stajemy się panami przestworzy:-). Jeżeli jest to prawdą, że powtarzano podejście do lądowania kilkakrotnie - to wnioskuję , że tenże pasażer nie dość, że znał samolot to pewnie nie raz trzymał wolant w ręku. Sam latam z takim pasażerem, ups pasażerką :-),która nie jednego licencjonowanego pilota by zawstydziła z lądowaniem, włącznie:-).
    Oczywiście brawo i podziw za opanowanie, ale próba szerzenia teorii o prostocie procesu sterowania samolotem na tym forum może podziałać szkodliwie co na niektórych a w kontakcie z rzeczywistością spowodować, w najlepszym razie, poważne frustrację...:-).

  8. #8
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez air elnika Zobacz posta
    Latanie nie jest takie łatwe i wymaga przede wszystkim : pokory, umiejętności, ciągłego treningu i doskonalenia nabytych umiejętności.To tyle dla tych forumowiczów, którzy na podstawie symulatorów komputerowych stają się specjalistami w temacie jak to łatwo i jak po paru godzinach samodzielnych lotów stajemy się panami przestworzy:-)
    Latałem nie tylko na FS a i tak twierdze, że takie lądowanie to nic nadzwyczajnego szczególnie cessną. Przy odrobinie szczęścia, ogarniętym paxie i wsparciu z ziemi jak najbardziej możliwe. Nie chce szerzyć jakiejś pseudo nauki ale kiedyś na pogromcach mitów był program w którym prowadzący starali się wylądować w full flight simie najpierw bez pomocy instruktora a później z. To 2 lądowanie udawało się.

    Przypomnij sobie swój kurs kiedy instruktor pierwszy raz nie złapał za wolant/drążek przy Twoim lądowaniu - założę się, że to nie było później jak po kilku podejściach a ratowanie życia lądowaniem wykonanym przez pasażera nie musi być tak dobre jak lądowanie ucznia na szkoleniu
    vonMises likes this.

  9. #9
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Gosc nie potrafil znalezc wlacznika swiatel. Jedynie,co widzial to swiatla pasa
    Come on Arsenal--))

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2011
    Mieszka w
    epgd

    Domyślnie

    Pogromcy mitów kiedyś badali taki przypadek, zdaje się na symulatorze Airbusa. Pierwsza próba, to na żywca ich wpuszczono, efekty były nie trudne do przewidzenia - loty kończyły się katastrofą. Ale gdy następnie byli instruowani przez instruktora przez radio nie będącego w kokpicie, obu udało się wylądować. Tak więc lądowanie Cessną tym bardziej nie wydaje się niemożliwe...

  11. #11
    Awatar 3lite

    Dołączył
    Nov 2007
    Mieszka w
    EPBC

    Domyślnie

    Latałem dużo na Flight Simulator, jak zacząłem kurs praktyczny to chyba przy 3-cim albo 4-tym lądowaniu instruktor poinformował mnie że właśnie wylądowałem sam. Lądowanie Cessną do tego na długim pasie i przy dobrej pogodzie (mały wiatr) jest proste. Tak po prostu proste. Można podejść z za dużą prędkością i też wylądować. C172 jest dość stabilna, nawet jest łatwiej wylądować niż C150/152. Jeżeli tylko zabezpieczymy prędkość aby nie przeciągnąć i nie wyrównamy nie wiadomo jak wysoko to lądowanie się uda (pilot przeżyje). Oczywiście w tym przypadku trzeba pogratulować paxowi zimnej krwi i rozsądku, bo dzięki temu i dobrym radom instruktorów udało mu się wylądować.
    PiotrekR and vonMises like this.
    Pozdrawiam
    3LiTe

  12. #12
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Isle of Man

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez air elnika Zobacz posta
    (...)ale próba szerzenia teorii o prostocie procesu sterowania samolotem(...)
    tylko że to naprawdę jest bardzo proste. Cessna leci sama, byle nie przeszkadzać. Znam dobrze to lotnisko ( Humberside ) ma bardzo długi pas, łatwe podejście, żadnych przeszkód ( opórcz wielgachnego wiszącego mostu kilka mil na północ) do tego jest oczywiście radar - plus pomoc instruktora - każdy kto ma trochę oleju między uszami sobie poradzi.

    Byle nie panikować
    sebacyw, vonMises and Kazor like this.

  13. #13

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Film z lądowania nakręcony ze śmogłowca RAF-u, który asystował pilotowi. Jak widać lądowanie takie łatwe nie jest i mam wrażenie, że coś odpadło od tej Cessny, ale najważniejsze, że posadził samolot na pasie.

    BBC News - Moment of passenger's emergency landing at Humberside airport
    A mile of highway only takes you one mile, a mile of runway can take you anywhere in the world.
    http://eplatanie.wordpress.com/

  14. #14
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    O nic więcej nie chodziło. Faktycznie na filmie widać, że od samolotu coś odpada lub jakaś część trze o beton. Jak na 1 lądowanie w życiu i jak na tą stresującą sytuacje to w mojej ocenie wszystko jest w 100% dobrze.
    kobuch, egll, vonMises and 2 others like this.

  15. #15
    Awatar vonMises

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie


    Polecamy

    Wydaje mi się, że tym czymś co odpadło to były fragmenty opony - widać nawet ślad cieplny na pasie, tak jakby przez moment jechał na samej feldze. Może po prostu za mocno hamował po przyziemieniu... w każdym razie jak na pierwsze lądowanie w życiu, po pierwszym samodzielnym locie "na żywca" - wyszło naprawdę nieźle.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •