Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 24
Like Tree18Likes

Wątek: 2013.12.30 Awaryjne lądowanie - atak serca pilota

  1. #1
    Administrator Senior Screener
    Awatar meschiash

    Dołączył
    Nov 2006
    Wpisów
    52

    Domyślnie 2013.12.30 Awaryjne lądowanie - atak serca pilota


    Polecamy

    Bohaterska pielęgniarka uratowała pilota, który miał atak serca podczas lotu. Użyła defibrylatora i reanimowała mężczyznę. Na szczęście drugiej pilot udało się bezpiecznie sprowadzić maszynę na ziemię.

    Pielęgniarka Linda Alweiss 30 grudnia leciała samolotem z Kaliforni do Nebraski. Rozwiązywała właśnie sudoku, gdy z głośników rozległ się dramatyczny komunikat. Załoga pytała, czy na pokładzie jest lekarz, który może pomóc pilotowi.

    Alweiss natychmiast się zgłosiła. Okazało się, że pilot miał atak serca. Kobieta bez wahania użyła defibrylatora i reanimowała mężczyznę. Jak przyznała, niedługo przed lotem ukończyła zaawansowany kurs pierwszej pomocy.

    "Czy jest ktoś z doświadczeniem w lataniu?
    Jak to się stało, że wielki odrzutowiec wylądował na złym lotnisku?
    Dzień po tym, jak... czytaj dalej »
    Pielęgniarce pomogła także druga kobieta i dzięki ich staraniom udało się uratować życie pilota. Samolot lądował awaryjnie na lotnisku w Omaha. Na miejscu natychmiast pojawiła się ekipa medyczna, która stwierdziła, że pilot zawdzięcza kobietom życie.

    To jednak nie były wszystkie przeżycia, jakich doświadczyli pasażerowie samolotu. Po tym jak stery maszyny przejęła druga pilot, w kabinie rozległ się kolejny komunikat: "Czy na pokładzie jest ktoś z doświadczeniem w lataniu?".

    Alweiss i wówczas stanęła na wysokości zadania i uspokoiła spanikowaną kobietę. - Zapytałam ją: wiesz, jak wylądować, prawda? - relacjonuje Alweiss. Pilot odpowiedziała, że tak. - Natychmiast poczułam ulgę - wyznaje pielęgniarka.
    Atak serca w powietrzu, pielęgniarka ratuje pilota. "Czy jest ktoś z doświadczeniem w lataniu?" - TVN24
    POZDRAWIAM TOMASZ

    "Mniej znaczy więcej" - Ludwig Mies van der Rohe
    "Nobody is perfect, I'm nobody..."

  2. #2
    Awatar pasazernagape

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    SZZ/EPSC

    Domyślnie

    Jako uczestnik tego forum od paru lat wiele rzeczy dziejących się w samolocie jak i komunikatów mnie nie zdziwi. Jednakże, jeśli tekst ten jest prawdą, to nigdy bym nie chciał usłyszeć komunikatu w stylu " Czy leci z nami pilot?" lub w podobnym stylu. Wtedy bym się nie bał użyć słów "chwile grozy"...
    Tfu, tfu. Oby nigdy nikogo to nie spotkało.
    RedLite likes this.

  3. #3

    Dołączył
    Nov 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pasazernagape Zobacz posta
    Jednakże, jeśli tekst ten jest prawdą, to nigdy bym nie chciał usłyszeć komunikatu w stylu " Czy leci z nami pilot?" lub w podobnym stylu.
    Mówisz, że lepiej nieświadomie zginąć, niż dać komuś szansę?
    A co miała ta bidna kobitka ogłosić pasażerom? Że prawie wszystko jest pod kontrolą, a jak dobrze pójdzie, to jest szansa, że reanimacja pilota zakończy się sukcesem? ;-)

  4. #4
    Awatar pasazernagape

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    SZZ/EPSC

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MrHyde Zobacz posta
    Mówisz, że lepiej nieświadomie zginąć, niż dać komuś szansę?
    A co miała ta bidna kobitka ogłosić pasażerom? Że prawie wszystko jest pod kontrolą, a jak dobrze pójdzie, to jest szansa, że reanimacja pilota zakończy się sukcesem? ;-)
    Bidna, nie bidna. Jednak jakimś sposobem znalazła się na miejscu FO a to, moim zdaniem, do czegoś zobowiązuje.

    Niedawno była podobna sytuacja w CSA gdzie jeden z pilotów ATRa zmarł na zawał a drugi wylądował sam w Pradze.
    2012.02.15 Pilot CSA zmarł podczas lotu.

  5. #5
    bas
    bas jest nieaktywny
    Awatar bas

    Dołączył
    Dec 2011
    Mieszka w
    EPLL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez meschiash Zobacz posta
    Załoga pytała, czy na pokładzie jest lekarz, który może pomóc pilotowi.
    Brak profesjonalizmu - pyta się o lekarza, oszczędza się pasażerom szczegółów.
    Cytat Zamieszczone przez meschiash Zobacz posta
    stery maszyny przejęła druga pilot, w kabinie rozległ się kolejny komunikat: "Czy na pokładzie jest ktoś z doświadczeniem w lataniu?"
    Cytat Zamieszczone przez pasazernagape Zobacz posta
    Bidna, nie bidna. Jednak jakimś sposobem znalazła się na miejscu FO a to, moim zdaniem, do czegoś zobowiązuje.
    IMO totalny brak profesjonalizmu ze strony FO.
    Takim komunikatem w pasażerów?
    Czy ta kobieta znalazła się na tym fotelu bo akurat przechodziła obok lotniska?
    Bardzo przepraszam, ale pilot czy CPT czy FO, w normalnych warunkach atmosferycznych, sprawnym samolotem jest w stanie wylądować.
    Ok, sytuacja była stresująca, kontynuujemy przez chwilę na AP, łapiemy oddech, uspokajamy się i przechodzimy do lądowania.
    Ale ja się nie znam, widocznie lepiej mieć samolot pełen spanikowanych ludzi, którzy mogą zachowywać się w nieprzewidywalny sposób, niż spokojnie posadzić maszynę.

    Pozdrawiam BAS

  6. #6

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Dowódca statku powietrznego (którym stała się FO) ma prawo do zapytania, czy jest na pokładzie lekarz i ma też prawo do zapytania czy jest na pokładzie pilot. I słowa uznania dla niej, że nie miała jakiś uprzedzeń dotyczących tego, co sobie pasażerowie mogą pomyśleć. Życie jednej z osób na pokładzie było w bezpośrednim zagrożeniu, a bezpieczeństwo pozostałych - chcesz czy nie chcesz - też zostało obniżone.
    Cytat Zamieszczone przez bas Zobacz posta
    Ale ja się nie znam
    Ano.
    Mimis, Jerry, Lucass and 4 others like this.

  7. #7

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Pomijając całkowicie wiarygodność i ścisłość medialnego przekazu, chciałbym zwrócić uwagę aktualnym i potencjalnym krytykom, że FO jednak skutecznie wylądowała. Sama.
    Jestem bardzo ciekawy czy będąc w jej sytuacji, każdy z Was zachowałby się dokładnie tak, jak tego sam wymaga od niej. Tzn ściągnął poślady, wziął głęboki oddech i... ziuuuu.
    Skoro w procedurach podejścia i samego lądowania biorą udział dwaj piloci, to dla czegoś tak się dzieje. Może chodzi o wyeliminowanie możliwości pomyłki, błędu, przeoczenia?
    Jeżeli dodamy do tego element stresu spowodowany sytuacją, to taka możliwość znacząco wzrasta.
    Jeżeli zatem byłaby potencjalna możliwość skorzystania z pomocy (np pilot innej linii lecący na wakacje) to w imię czego z niej nie skorzystać.
    W imię męskiej dumy, która nie pozwala się przyznać do słabości i każe za wszelką cenę wylądować samodzielnie?
    No tak, ale to kobieta była...

    Dopóki IATA czy jakaś inna organizacja nie opracuje systemu tajnych kodów porozumiewania się pilotów z obecnym prywatnie na pokładzie personelem latającym ("Ja proponuję tak, proszę pana: jak ja na przykład biorę dwie łyżeczki tego różowego - to znaczy padnij!") to pozostaną jednak komunikaty dla wszystkich pasażerów.

    EDIT:
    aaben mnie ciut wyprzedził.

  8. #8
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Tak patrze na ten problem z nieco innej strony i jestem ciekawy czy ja bym umiał pomóc w lądowaniu samolotem liniowym :P Chyba bym wymagał więcej uwagi niż gdyby to wszystko sama zrobiła.
    Dekpol and hawky like this.

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PiotrekR Zobacz posta
    Tak patrze na ten problem z nieco innej strony i jestem ciekawy czy ja bym umiał pomóc w lądowaniu samolotem liniowym :P Chyba bym wymagał więcej uwagi niż gdyby to wszystko sama zrobiła.
    przynajmniej bys trzymal w reku checklisty - to juz by pomoglo wyeliminowac ew. pomylki wynikajace z sytuacji do dodatkowego stresu FO.

  10. #10

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    To normalne pytanie o pilota wśród pasażerów.

    Przecież mógł być na pokładzie doświadczony pilot z ATPL, ale nawet taki z PPL
    mógłby pomóc, tak jak koledzy pisali, czytać check list lub obsługiwać radio.

    Taka pomoc to zawsze podniesienie bezpieczeństwa w sytuacji ekstremalnego stresu.
    vonMises likes this.

  11. #11
    Awatar piotrekc64

    Dołączył
    Jun 2010
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    Całkiem podobny incydent:
    2012.11.19 Lufthansa 747 D-ABVH EWR-FRA awaryjne lądowanie w DUB
    (tutaj akurat pilot znalazł się wśród pasażerów).

  12. #12
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lucass Zobacz posta
    Może chodzi o wyeliminowanie możliwości pomyłki, błędu, przeoczenia?
    Powiedzialbym raczej wlasnie chodzi o takie przypadki jak ten - gdzie jeden pilot zostal wyeliminowany.
    Jeden pilot da sobie prawie zawsze rade zwlaszcza jak nie ma zadnej awarii systemow pokladowych, bedzie miec jedynie wiecej roboty.
    ruben323 likes this.

  13. #13
    Awatar pasazernagape

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    SZZ/EPSC

    Domyślnie

    Incident: Lufthansa B744 over Atlantic on Nov 19th 2012, first officer incapacitated

    Z opisu wynika, że znaleźli drugiego pilota, kapitana z innej linii na liście pasażerów czyli raczej nikt nie pytał się przez interkom aczkolwiek nie byłem na pokładzie i potwierdzić tego nie mogę.

    Wpuszczenie osoby postronnej do kokpitu jest IMHO obarczone dużym ryzykiem. O ile w przypadku 747 Lufthansy znalazł się kapitan z nalotem na 767 to, przepraszam za mocne słowa, ale można przypuszczać, że jest to zrównoważona osoba i nic jej do głowy nie strzeli. Zawsze istnieje bowiem ryzyko, że jakiś pax powie że on chętnie może pomóc bo ma np PPL a już nie przyzna się że choruje psychicznie, stracił wszystkie pieniądze w kasynie, że ma wielką tragedię w rodzinie,...... Wszystko byłoby OK do pewnego momentu a nagle w końcowym podejściu chwyci za wolant z jakimś tam okrzykiem lub bez i .....

    No ale mógł przecież pomóc.

    To ja już wolę pilotów zawodowych

  14. #14

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Powiedzialbym raczej wlasnie chodzi o takie przypadki jak ten - gdzie jeden pilot zostal wyeliminowany.
    Jeden pilot da sobie prawie zawsze rade zwlaszcza jak nie ma zadnej awarii systemow pokladowych, bedzie miec jedynie wiecej roboty.
    Nie no, jasna sprawa. Oczywiście, że główną rolą FO jest asekuracja na wypadek sytuacji takich jak ta. Ale skoro już FO jest na pokładzie, to w czasie bardziej skomplikowanych procedur nie wygląda przez okno dłubiąc w nosie, tylko bierze w nich czynny udział i ogranicza możliwość popełnienia pomyłki przez CPT o co najmniej 50%.
    A że w kwestiach bezpieczeństwa zapobiegliwości nigdy za wiele, więc...
    Parafrazując pewne powiedzenie z zupełnie innej dziedziny życia - nie ląduj sam jeżeli możesz we dwóch/dwoje.

  15. #15
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    O ile pilot liniowy faktycznie jest pomocny to ja kogoś z PPLką nie zaprosiłbym do kokpitu... musiałbym się martwić nie tylko samolotem ale i nim. Sam nie uważam, że byłbym w stanie coś zrobić a mam CPL z wszystkimi kwitami do linii. Doświadczony F/O szybciej sam wykona checkliste niż wtedy gdy będzie czytał mu ją ktoś niedoświadczony. Niedawno miałem szkolenie MCC - dobra załoga to więcej niż 2, zła mniej niż 1.

  16. #16
    Awatar gaugan

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    villanoof

    Domyślnie

    Więcej wiary w siebie! Co 2 pary oczu i uszu to nie jedna. Zawsze można pomóc przy radiu, korespondencji z kabiną czy chociażby w znalezieniu mapek lotniska na którym nieplanowo mamy lądować. 1 pilot jest bez problemu w stanie posadzić bezpiecznie na ziemi, ale nie zawahałbym się zapytać czy jest jakis licencjonowany pilot na pokładzie gdyby zabrakło kolegi. Zawsze można też prosić o pomoc cabin crew. Niektórzy z nich są dobrze obcykani w temacie po latach pracy.

    Pozdro
    Mimis and kudak like this.

  17. #17
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Skoro tak mówisz to pewnie tak jest. Dowódca jakim stał się F/O w tym przypadku, ma prawo przyznać zadania, które nie należą normalnie do obowiązków - tj powołac pasażera do pomocy w kokpicie. Także to już indywidualna decyzja pilota, który znalazł się w takiej sytuacji. Jak wśród CC jest pilot, a to częste zjawisko w czasie kryzysu, to nawet nie ma sie co zastanawiać, osoba mająca ciągły kontakt z tym samolotem napewno będzie w stanie zrobić cokolwiek.

  18. #18

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lucass Zobacz posta
    Dopóki IATA czy jakaś inna organizacja nie opracuje systemu tajnych kodów porozumiewania się pilotów z obecnym prywatnie na pokładzie personelem latającym ("Ja proponuję tak, proszę pana: jak ja na przykład biorę dwie łyżeczki tego różowego - to znaczy padnij!") to pozostaną jednak komunikaty dla wszystkich pasażerów.
    Gdybym był Dobrotliwym Dyktatorem Lotnictwa Powszechnego, to bym zrobił tak:

    1. Piloci mogliby dobrowolnie podawać fakt posiadania licencji przy rezerwacji biletu.
    2. Linia lotnicza byłaby zobowiązana umieszczać taką informację na liście pasażerów dostępnej dla CC.
    3. W razie draki, pilot szepnąłby przez interkom słówko szefowi pokładu, a ten przejrzał listę i dyskretnie poprosił pasażera z miejsca 999Z na stronę.

    To samo możnaby zrobić z lekarzami itp. Zdaje się, że był jakiś podobny program właśnie dla lekarzy - coś mi dzwoni, ale nie wiem, w którym uchu

  19. #19
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Ktos mi kiedys mowil, ze podobno w Stanach baza danych ludzi z licencja FAA jest polaczona w jakis sposob z lista pasazerska. Potraktowalem to z przymruzeniem oka ale moze ktos zna szczegoly?

  20. #20

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    Kraków, Poland

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez malgond Zobacz posta
    To samo możnaby zrobić z lekarzami itp. Zdaje się, że był jakiś podobny program właśnie dla lekarzy - coś mi dzwoni, ale nie wiem, w którym uchu
    Lufthansa ma coś takiego - Lufthansa ÂŽ Polska - Program „Doctor on board”

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •