Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
Like Tree25Likes
  • 1 Post By Bilson
  • 4 Post By LuzZz
  • 4 Post By angin
  • 2 Post By vonMises
  • 11 Post By RedLite
  • 2 Post By Vaux
  • 1 Post By KZ

Wątek: 2014.02.17, United Airlines flight 1676, medical emergency po silnych turbulencjach

  1. #1
    Awatar mux84

    Dołączył
    Jul 2013

    Domyślnie 2014.02.17, United Airlines flight 1676, medical emergency po silnych turbulencjach


    Polecamy

    Trzech członków załogi i kilku pasażerów rannych.

    Chwile grozy na pokładzie samolotu. Niemowlę wypadło z rąk matki
    Ostatnio edytowane przez Gabec ; 22-02-2014 o 08:56 Powód: RRRR.MM.DD

  2. #2
    Awatar vonMises

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    O ile obrażenia u członków załogi jestem w stanie zrozumieć, o tyle u pasażerów jest to kolejny dowód na to, że nie należy odpinać pasów w czasie lotu... po prostu... a niestety, jest to powszechne...

  3. #3
    Awatar Bilson

    Dołączył
    May 2009
    Mieszka w
    EPGI, VN

    Domyślnie

    ta, i do toalety należy chodzić z fotelem. Ewentualnie korzystać z pieluch
    Gaszpar likes this.

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    EPBC

    Domyślnie

    W większości lotów, zaraz po zgaśnięciu magicznej lampki "zapiąć pasy", słychać kanonadę kliknięć klamer i jakoś nagle kolejka na pół samolotu do toalety się nie ustawia. "Siedząc w fotelu miej pas zapięty" - takie proste a może ratować zdrowie i życie.

    To samo po lądowaniu: "Proszę pozostać na swoich miejscach do czasu całkowitego zatrzymania i do momentu w którym nie zgaśnie sygnalizacja zapiać pasy" - notorycznie kilkunastu idiotów się odpina, wstaje i zaczyna szarpać się z podręcznym - tak jakby miało to cokolwiek przyspieszyć (autobus nie odjedzie dopóki ostatnia osoba nie opuści pokładu).

    Takie zachowanie to szukanie guza i prędzej czy później każdy go znajdzie - na podsufitce samolotu albo kilka rzędów z przodu po nagłym "heblu" na TWY.
    jordanj, vonMises, Gaszpar and 1 others like this.

  5. #5
    Awatar tigga

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    A co powiesz na taką sytuację: lecisz już 3 godziny, od 1,5 jest zapalona sygnalizacja "zapiąć pasy" a pięciolatek melduje "siusiu"? Radź.

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tigga Zobacz posta
    A co powiesz na taką sytuację: lecisz już 3 godziny, od 1,5 jest zapalona sygnalizacja "zapiąć pasy" a pięciolatek melduje "siusiu"? Radź.
    jak jest zapalona od 1,5h to możliwości są 3:
    - zepsuta sygalizacja (mało prawdopodobne, pewnie ogłosiliby, że sygnalizacja nie działa)
    - zapomnieli wyłączyć (mało prawdopodobne, pewnie ktoś zwróciłby uwagę)
    - spodziewana turbulencja na trasie - bardzo prawdopodobne.
    Turbulencja to nie dziury w drodze - nie widać ich. Są pewne symptomy, ale nie zawsze. Wystarczy poprzeglądać jakiś czas prognozy i na pewno wprawne oko zauważy, że pionowy uskok powierza 50 m/s to nie rzadkość. W takich sytuacjach na pewno nie przypięci oprą się o sufit.
    Decyzja należy do ciebie czy wolisz mokre majtki czy kontuzję dziecka.

  7. #7
    Awatar zubeer

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPKT/EGPH

    Domyślnie

    A co by było,gdyby babcia miała wąsy??

    Turbulencje są przewidywalne - nie można przewidzieć jedynie skali zjawiska.
    Zaleca sie pozostawanie w zapiętych pasach do zakończenia lotu.
    Fuji S2500HD.

  8. #8
    Awatar vonMises

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bilson Zobacz posta
    ta, i do toalety należy chodzić z fotelem. Ewentualnie korzystać z pieluch
    Co kto woli... w czasie turbulencji do kibla raczej nie pójdziesz, bo nie dasz rady utrzymać się na nogach...
    Ulubione na tym forum porównanie samochodowe: podobnie sprawa wygląda w autobusach rejsowych, gdzie pasów też się nie zapina bo, po co? A później przy przewrotce na bok, albo z pozoru niegroźnej kolizji, mamy kilkanaście rannych lub ofiar, bo część osób wyrzuciło przez okna, albo przelecieli kilka rzędów do przodu...

    Nie wspominając o tym, że często widzę źle zapinane pasy: na brzuchu, za luźno, albo niemowlaki na kolanach rodziców "okryte" a nie zapięte pasami... potem, w przypadku silnej turbulencji albo takich wypadków jak ten 777 w LAX, ludzie "wyjeżdżają" spod pasów... stanowiąc zagrożenie dla siebie i innych w kabinie...
    uKL and tartal like this.

  9. #9

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tigga Zobacz posta
    A co powiesz na taką sytuację: lecisz już 3 godziny, od 1,5 jest zapalona sygnalizacja "zapiąć pasy" a pięciolatek melduje "siusiu"? Radź.
    Ooo, wtedy to najlepiej porwać samolot, wylądować w Szwajcarii i poprosić o azyl.
    michał s, ozim, Jerry and 8 others like this.

  10. #10

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Co do autobusów rejsowych - raz byłem świadkiem sytuacji (wracaliśmy ze szkolenia) w której kierowca śpieszył się klucząc pomiędzy samochodami w warszawie a jeden z pasażerów próbował skorzystać z ubikacji, to właśnie ledwo do niej doszedł i w trakcie z niej wypadł więc porównanie jest bardzo dobre...
    Jerry and grindavik like this.

  11. #11
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez angin Zobacz posta
    jak jest zapalona od 1,5h to możliwości są 3:
    - zapomnieli wyłączyć (mało prawdopodobne, pewnie ktoś zwróciłby uwagę)
    Leciales kiedys na jakimkolwiek long-haulu ? W DL na trasach US-EU to sie zdarza nagminnie.... Pali sie np. przez 6h bo wlaczyli przy jakis lekkich turbulencjach i pewnie poszli spac...
    uKL likes this.
    KZ


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •