Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 34
Like Tree10Likes

Wątek: literatura do pracy

  1. #1

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    022

    Question literatura do pracy


    Polecamy

    Witam. Piszę pracę na temat "Analiza przyczynowości ciężkich wypadków lotniczych wśród załóg statków powietrznych z małym doświadczeniem lotniczym" i mam problem z literaturą/materiałami. Może znane są wam publikacje ULC, AOPA, EASA, NTSB na ten lub podobny temat albo książki czy artykuły na których mógłbym się oprzeć ? Koncepcje pracy mam i wiem o czym pisać ale nie bardzo mogę stworzyć to wyłącznie z głowy. Będę wdzięczny za pomoc, każdy tytuł czy linka.
    TT

  2. #2
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Isle of Man

    Domyślnie

    Z małym, czy dużym doświadczeniem, bez różnicy, przyczyny są te same

  3. #3

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    chyba skutki sa te same, a przyczyny jednak rozne

    ps
    w Ibexie kiedys bylo szkolenie i poruszany byl podobny temat, tam mozna zapytac o materialy

  4. #4

    Dołączył
    Nov 2012

    Domyślnie

    "The Killing Zone, How and why pilots die" Paul A. Craig
    Chyba jest już polskie wydanie.
    Dobra książka o wypadkach pilotów będących w strefie śmierci, czyli z doświadczeniem 50-350h.
    rekson likes this.

  5. #5

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Dodatkowo książka "Pilot. Naga prawda. Czynnik ludzki w katastrofach lotniczych". Może coś ciekawego tam znajdziesz.
    rekson likes this.

  6. #6
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bodeek Zobacz posta
    "Pilot. Naga prawda. Czynnik ludzki w katastrofach lotniczych"
    Bardzo słaba książka, nie polecam. Autor prezentuje jedynie stereotypy z lat 50-60. Brak wartościowej wiedzy lotniczej w tej publikacji.

  7. #7
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ania_mh Zobacz posta
    chyba skutki sa te same, a przyczyny jednak rozne
    Tak jak kobuch pisał, przyczyny identyczne. Wogole temat załóg z małym doświadczeniem jest sam w sobie lekko bezsensu, gdyby było tu o pilotach turystycznych z małym nalotem to jeszcze temat mógłby mieć sens, w lotach komercjalnych tak dobierają załogi ze malo doświadczonego sadzają z tym doświadczonym.

    FAA opracowała 63-stronicowa rozprawke na temat jak wiąże sie wiek pilotow ATP z wypadkowoscia (wiek wiąże sie ze sprawami medycznymi, refleksem, itp), to jest najbliższe co znajdziesz w tym temacie:

    https://www.faa.gov/data_research/re...ia/age60_3.pdf
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 10-06-2014 o 21:08
    rekson likes this.

  8. #8

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Piotrek, come on, znajdziesz coś lepszego ukazującego w popularnonaukowy sposób zagadnienie czynnika ludzkiego w lotnictwie?

  9. #9

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    022

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Wogole temat załóg z małym doświadczeniem jest sam w sobie lekko bezsensu, gdyby było tu o pilotach turystycznych z małym nalotem to jeszcze temat mógłby mieć sens
    Załogę statku powietrznego może stanowić jedna osoba, może to być pilot turystyczny.
    TT

  10. #10

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Błędy popełniane sa takie same bez względu na doświadczenie natomiast ilośc popełnianych błędów ma fluktuacje jesli chodzi o doświadczenie pilota, Richard Collins z FLYING obszernie pisał na ten temat.

  11. #11
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aaben Zobacz posta
    Piotrek, come on, znajdziesz coś lepszego ukazującego w popularnonaukowy sposób zagadnienie czynnika ludzkiego w lotnictwie?
    Nie wiem, tą książkę dostałem poptostu na urodziny i tylko mnie zdenerwowała - dobrze, że moja dziewczyna tego nie czytała... co ona by sobie wtedy pomyślała o lotnikach? A przecież to tylko tani stereotyp nie mający odzwierciedlenia w rzeczywistości zupełnie. Osobiście uczyłem się raczej z książek do ATPLa, skryptów do MCC i tekstów w internecie bo human factor po śmierci Davida dość mocno się rozwinął szczególnie zagadnienia dot. CRM.

  12. #12

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Na wstępie jest jasno określone kiedy została napisana książka, i że przez te 25 lat bardzo dużo się w tej materii zmieniło. Sam oceniam tę książkę dobrze, mimo że też nie zgadzam się z wieloma tezami autora.

  13. #13

    Dołączył
    Nov 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Tak jak kobuch pisał, przyczyny identyczne. Wogole temat załóg z małym doświadczeniem jest sam w sobie lekko bezsensu, gdyby było tu o pilotach turystycznych z małym nalotem to jeszcze temat mógłby mieć sens, w lotach komercjalnych tak dobierają załogi ze malo doświadczonego sadzają z tym doświadczonym.
    W pytaniu nie było ograniczenia tylko do dużego lotnictwa i załóg wieloosobowych. Pilot z PPL(A), 100h nalotu w c152 to też załoga lotnicza i to w dodatku z małym doświadczeniem.
    W "The killing zone" jest na przykład cała masa opisanych wypadków kiedy to pilot z ok. 200h, przerośniętym mniemaniem o swoich umiejętnościach wlatuje w IMC i ładuje się w ziemię, górę, albo morze.

    Co do latania w liniach, to znajomy instruktor, pilot A320 stwierdził, że w zasadzie nie ma różnicy czy ktoś ma nalatane 1500h czy 7000h. Natomiast na początku drogi lotniczej między 70h a 700h jest różnica kolosalna.

  14. #14

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie

    do autora postu - jak widzisz, material jest szeroki a z samej dyskusji na forum mozesz zrobic doktorat
    rekson likes this.

  15. #15

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    Da…browa Gornicza, Poland

    Domyślnie

    W którymś sklepie sieciowym widziałem dość grubą książkę pt. "Wypadki lotnicze" albo "Katastrofy Lotnicze". Ta książka kosztowała około 15-20złotych
    [X] Aviation career (in progress)

  16. #16

    Dołączył
    Nov 2012

    Domyślnie

    Wypadki mają różne przyczyny, zdarzają się lotnikom doświadczonym i początkującym. Ale wydaje mi się, że ze względu na to że temat bezpieczeństwa jest bardzo szeroki, skupienie się tylko na tej jednej kwestii doświadczenia ma sens. Inaczej wyszłaby z tego ogromna praca naukowa.

    Gdzie szukać informacji? Poza wspomnianą popularną książką "The killing zone" (polskie wydanie "Strefa śmierci"), guglałbym pod hasłem "air safety". Publikowane są też raporty PKBWL - zawierają m.in. informacje o doświadczeniu załogi: Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju - Rejestr zdarzeń

    Pisząc taką pracę skupiłbym się na GA i pilotach początkujących - takich właśnie ze strefy śmierci. W dużym lotnictwie doświadczenie załogi już chyba nie ma tak sporego znaczenia.
    Zastanowiłbym się też jak ocenić doświadczenie lotnicze? Na pewno liczba wylatanych godzin mówi o tym za mało. Porównajmy takich pilotów:
    1. 4 lata od pierwszego samodzielnego lotu, 200h, PPL, CPL, IR, ME - szkolił się w różnych ośrodkach, na różnych samolotach, zdawał wiele egzaminów teoretycznych i praktycznych.
    2. też 4 lata, ale 400h, PPL, NVFR. Posiadacz c172, na której wylatał 350h w cavoku, z instruktorem ma do czynienia raz na 2 lata przy okazji przedłużenia sepl.
    3. 10 lat, 500h, PPL, głównie holowanie szybowców
    4. 5 lat, 250h, PPL, w tym 100h akrobacji
    5. 20 lat, CPL, IR, FI, 1200h wylatane w wojsku + 300h jako instruktor w cywilu
    6. 10 lat, 4500h, od 4 lat pilot B737
    7. 25 lat, 3500h, CPL, FI, większość nalotu w lotach agro i ppoż.

    No i który z nich ma największe doświadczenie, a który najmniejsze?
    Który z wyżej wymienionych w locie VFR zdecyduje się wykonać zakręt 180 gdy pogoda siądzie, a który będzie się pchał dalej szorując kołami po wierzchołkach drzew?
    Czy w locie VFR c152 bez gps lepiej poradzi sobie gościu z PPL latający tak na co dzień, czy pilot liniowy, który ostatnio wg. VFR leciał 3 lata temu?
    Godziny to nie wszystko. Ważne jak został ten czas wykorzystany, w jakich lotach dany pilot ma największe doświadczenie. I na ile jest krytyczny wobec swoich umiejętności.
    bodeek, Pletwa, kobuch and 1 others like this.

  17. #17
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wojtekm Zobacz posta
    W pytaniu nie było ograniczenia tylko do dużego lotnictwa i załóg wieloosobowych. Pilot z PPL(A), 100h nalotu w c152 to też załoga lotnicza i to w dodatku z małym doświadczeniem..
    Jesli tak to OK tylko powiem język trochę mylący i pompatyczny pisanie w takim wypadku o "załodze". Dodatkowo ci zupełnie początkujący, bez IFR wlatujacy w IMC to coś tak oczywistego ze nikt sie tym "naukowo" nie zajmuje - temat zarówno oczywisty jak i mało odkrywczy. Natomiast jest cała masa opracowań na temat rożnych aspektów wypadkowosci w "single pilot IFR" (nikt nie pisze "crew"), tutaj analizuje sie nie tylko liczby ale i przyczynowosci. Jest to po prostu o wiele bardziej interesujący temat. Tutaj naprzyklad cały 100-stronicowy artykuł z NASA na ten temat z fenomenalną ilością drobiazgowej analizy rożnych aspektów zagadnienia w tym i doświadczenia. Inna sprawa ze prawdopodobnie piloci latający w systemie IFR sa duzo bardziej precyzyjne namierzalni - stad liczby sa duzo bardziej wiarygodne a jak widac z tej pracy masę tu wykresów, tabel i liczb.

    Oczywiście kazdy pisze o tym co chce.

    http://ntrs.nasa.gov/archive/nasa/ca...9830005805.pdf
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 11-06-2014 o 21:38
    rekson likes this.

  18. #18

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Z tego prawdziwie monumentalnego raportu wynika miedzy innymi ze doswiadczenie pilota szczególnie pomaga w unikaniu wypadkow gdzie vertigo jest dominujacym czynnikiem, duzo mniej natomiast pomaga w unikaniu wypadkow związanych z oblodzeniem.

  19. #19
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Mimo ze opracowanie koncentruje sie na SPIFR to autorzy dają tez statystki z DPFIR (załoga dwuosobowa). Jak ktoś naprzyklad wątpi czy dwóch pilotow jest lepiej niż jeden - znajdzie tam odpowiedz. Druga sprawa ze przypatrzenie sie operacjom jakiś pomniejszych taksówek powietrznych z 2-osobowa załoga jest wazne bo z tego wyjdą załogi dużych linii lotniczych.

  20. #20

    Dołączył
    Jun 2014

    Domyślnie


    Polecamy

    Krótka dygresja choć związana z tematem.

    Poszukuję informacji o konkretnej katastrofie lotniczej wskutek której zmieniono sposób nazewnictwa silników na np. L1.
    O ile dobrze pamiętam za sterami siedział Amerykanin i ktoś jeszcze ale nie anglojęzyczna osoba od urodzenia. Amerykanin na końcu zdania mówił "right" jako potwierdzenie tego co powiedział natomiast drugi pilot zrozumiał to jako prawy i zrobił coś z prawym silnikiem co doprowadziło do tragedii.

    Poszukuję informacji o tej katastrofie, a najlepiej raportu opisującego przebieg wydarzenia oraz wnioski na przyszłość.

    A może sam coś pokręciłem?
    Kojarzycie coś na ten temat?

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •