Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
  1. #1

  2. #2
    Awatar nasenny

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Brak informacji o losach załogi_prawdopodobnie na pokładzie był tylko pilot. http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/art...AT06/140729876

  3. #3
    sk
    sk jest nieaktywny

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Warszawa
    sk

  4. #4

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie

    Robiłem tacie zdjęcie akurat i pytam go czemu tak zbladł, a on, że widział jak ten wiropłat spadał korkiem.. po telefonie na 112 i fis pojechałem szybko na pole z którego startował, z nadzieją że się ojcu przywidziało, ale na polu czerwonego malca nie zastalem. Nie zastałem też żadnego auta, co sugerowałoby, że poleciał sam.. bo zazwyczaj latał wtrzy osoby.. Ja się wczoraj mocno zastanawiałem czy by z nim dziś nie polecieć!!

  5. #5
    Awatar nasenny

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Serdeczne wyrazy współczucia dla bliskich pilota. Czy wiadomo juz jaki to typ wiatrakowca? Jedyną konstrukcją trzyosobową jaką znam to Taurus AT AVIATION znany mi latający egzemplarz nie jest czerwony. Na marginesie wiatrakowiec jest konstrukcją odporną na przeciagniecie i korkociąg. BLUE SKY

  6. #6
    Awatar alfsky

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Zywiec, Poland

    Domyślnie

    Xenon XL też jest 3 osobowy

  7. #7

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    To była własna konstrukcja pilota i jego ojca.
    Ma podobne usterzenie do wiatrakowców Xenon i ZEN,
    bo pilot pracował kiedyś u producenta obu tych maszyn,
    ale zupełnie inną kabinę.

    Znałem go osobiście, byłem przy jego pierwszym samodzielnym locie.

    Szkoda chłopaka.

    ['] ['] ['] ['] [']

  8. #8

    Dołączył
    Mar 2013
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Był to dwumiejscowy wiatrakowiec Polskiej produkcji o nazwie Twister [*] ... BLUE SKY
    Pozdrawiam, Mikołaj Lech.

  9. #9

  10. #10

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie

    Przepraszam za wprowadzenie w błąd tą trzyosobiwością, ale tak nam się wydawało obserwując go przez te kilka dni lornetką. Jest mi bardzo żal tego chłopaka i świadomość, że jutro nie usłyszę cogodzinnego bzyczenia tego twistera jest niebywale dojmująca. I mam jeszcze taką smutną refleksję-po wypadku, jak się ludzie dowiedzieli, że jest akcja ratunkowa to drzwiami i oknami walili na plażę na show. Na uliczkach dojazdowych się korki z aut porobily i ze wszystkich stron biegli ludzie w hienowatym pędzie. Nie wiem czy to nasza narodowa cecha, czy też po prostu ludzka ale zrobiło mi się podwójnie smutno, że ktoś potrafi pasjonować się tragedią [*]
    jeśli to zbytni offtop - skasować proszę

  11. #11

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •