Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 36
Like Tree14Likes

Wątek: 2014.07.27 Przymusowe ladowanie na plazy

  1. #1

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie 2014.07.27 Przymusowe ladowanie na plazy


    Polecamy

    Pilot Pipera powiedział przez radio ze ma problem i nie doleci do lotniska, wybrał pobliską plaże, niestety zabił ojca z córka ktorzy byli na wakacjach i przechadzali sie po plazy. Dobre zdjęcie pod tym linkiem. Wypadek mial miejsce w Venice, Floryda.


    Georgia girl struck by plane on Florida beach dies | Fox News

  2. #2

    Dołączył
    Apr 2008

    Domyślnie

    Ale pech (zakładam, że to nieszczęśliwy wypadek). Ciekawe co dalej z odpowiedzialnością karną.
    Nie piszą, jaka była pogoda i czy na plaży było wtedy dużo ludzi, ale teoretycznie rzecz biorąc, czy taki pilot nie mógłby lądować obok albo wodować? Mam na myśli szanse przeżycia, z wciągniętym podwoziem w przypadku wodowania. Wiadomo, że ubity piasek przy morzu jest najlepszy, na sypkim pewnie kapotaż, no ale jednak.
    Kiedyś był tutaj bardzo podobny wypadek: 2010.03.16 Lądował awaryjnie, zabił plażowicza

  3. #3
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Canonier Zobacz posta
    Kiedyś był tutaj bardzo podobny wypadek: 2010.03.16 Lądował awaryjnie, zabił plażowicza
    Dokładnie, właśnie chciałem tez to wspomnieć i szukałem tego postu.

    Nie znamy okoliczności, co pilot widział i jakie miał alternatywy, takie rzeczy raczej są poza publiczna domena. Jak plaża była wypełniona ludźmi, ile osób było w wodzie, itp.
    Co do odpowiedzialności karnej to oczywiście samolot był zapewne ubezpieczony, są oczywiście limity do jakiej sumy ubezpieczenie zapłaci, jak wiadomo w US zawsze możesz kogoś skarżyć bez względu na ubezpieczenia (poza to co wypłaci ubezpieczenie) zwłaszcza jak to ktoś bogaty, ale jak ktoś lata 42-letnim Piperem jak w tym wypadku obawiam się ze to nie żadna gruba ryba.
    Canonier likes this.

  4. #4

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Co do odpowiedzialności karnej to oczywiście samolot był zapewne ubezpieczony, są oczywiście limity do jakiej sumy ubezpieczenie zapłaci.
    Piszesz oczywiście o odpowiedzialności cywilnej.
    Odpowiedzialność karna, to np. nieumyślne spowodowanie śmierci i ew. odsiadka (w Polsce od 3 mies. do 5 lat).

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RedLite Zobacz posta
    Piszesz oczywiście o odpowiedzialności cywilnej.
    Odpowiedzialność karna, to np. nieumyślne spowodowanie śmierci i ew. odsiadka
    Nie ma czegoś takiego w US, prawo karne nie ma tu żadnego zastosowania, jedyny wyjątek ze sprawa jest na tyle oczywista ze pilot jest winny jakiegoś kryminalnego przekroczenia (pijany, fałszywe papiery, itp) bo inaczej stanowy prokurator wogole się tego nie tknie.

    Co do samego skarzenia to można tez skarżyć naprzyklad producenta samolotu/silnika ale takie sprawy wcale nie są łatwe do wygrania.

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    "Co do odpowiedzialności karnej to oczywiście samolot był zapewne ubezpieczony"

    Nie ma czegoś takiego jak ubezpieczenie od odpowiedzialności karnej. W żadnym systemie prawnym.
    Ale idź w zaparte.

  7. #7
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RedLite Zobacz posta
    Nie ma czegoś takiego jak ubezpieczenie od odpowiedzialności karnej..
    Nie ma i tego nie twierdziłem. Wykonalem skrót myślowy ze zamiast odp.karnej ... ubezp. i tak to wyszło....

  8. #8

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Canonier Zobacz posta
    Nie piszą, jaka była pogoda i czy na plaży było wtedy dużo ludzi, ale teoretycznie rzecz biorąc, czy taki pilot nie mógłby lądować obok albo wodować? Mam na myśli szanse przeżycia, z wciągniętym podwoziem w przypadku wodowania.
    Z tego co widzę jest to Archer II, który ma stałe podwozie.
    Canonier likes this.

  9. #9
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Madrider Zobacz posta
    Z tego co widzę jest to Archer II, który ma stałe podwozie.
    Zgadza sie, poza tym widac aerodynamiczne oslony kol czyli automatycznie musi to byc samolot ze stalym podwoziem.
    Madrider likes this.

  10. #10

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Wykonalem skrót myślowy ze zamiast odp.karnej ... ubezp. i tak to wyszło....
    No to trzeba pisać precyzyjniej. BTW, dlaczego mam wrażenie, że Ty i N077GL to jedna i ta sama osoba? ;D
    vonMises likes this.

  11. #11
    Zbanowany
    Dołączył
    May 2011

    Domyślnie

    Przepraszam ale nie mogę się powstrzymać. Tu wyłazi właśnie wasze szkolenie in ujesej. Przepisy, procedury, wszystko picuś glancuś. Ale jak chodzi o ratowanie swojej dupy to się siada na plaży z wypoczywającymi tam ludźmi. Niech mi nikt nie mówi, że nie miał innego wyjścia. Niech mi nikt nie mówi, że nie widział gdzie siada. Jakoś samolot w komplecie...

    Cytat Zamieszczone przez RedLite Zobacz posta
    BTW, dlaczego mam wrażenie, że Ty i N077GL to jedna i ta sama osoba?
    Idziesz dobrym tropem

  12. #12
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Nie ma czegoś takiego w US, prawo karne nie ma tu żadnego zastosowania, jedyny wyjątek ze sprawa jest na tyle oczywista ze pilot jest winny jakiegoś kryminalnego przekroczenia (pijany, fałszywe papiery, itp) bo inaczej stanowy prokurator wogole się tego nie tknie.
    Czyli w systemie prawnym w USA (czy w pewnych stanach USA) nie odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku śmiertelnego?

    Nie mogę w to uwierzyć. Rozumiem że brak zamiaru popełnienia zbrodni, rozumiem że awaria, ale nie można ratować własnego tyłka ryzykując życie innych. Na to w całym cywilizowanym świecie są paragrafy.
    RedLite, Canonier, Lucass and 1 others like this.



  13. #13

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Czyli w systemie prawnym w USA (czy w pewnych stanach USA) nie odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku śmiertelnego?
    A jest tak w Polsce? Spowodujesz wypadek smiertelny i automatycznie idziesz siedziec?. Znam osobe ktora w Polsce zabila przechodnia na drodze i poza krotkim aresztem obylo sie bez zadnego wiezienia (pozne lata 60-te).

  14. #14
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Spowodujesz wypadek smiertelny i automatycznie idziesz siedziec?
    Odpowiedzialność karna, to nie tylko kara bezwzględnego więzienia. To również wyrok w zawieszeniu, to również kary grzywny, to również nakaz wypłaty odszkodowania, to również zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.


    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Znam osobe ktora w Polsce zabila przechodnia na drodze i poza krotkim aresztem obylo sie bez zadnego wiezienia (pozne lata 60-te).
    Pozwolę sobie donieść że późne lata 60-te były pół wieku temu.
    RedLite likes this.



  15. #15

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    A jest tak w Polsce? Spowodujesz wypadek smiertelny i automatycznie idziesz siedziec?

    U nas, każda nagła śmierć jest badana przez policję. Jeśli policji coś nie pasuje, wchodzi do gry prokuratura, jeśli coś nie pasuje prokuraturze wchodzi do gry sąd.
    I dopiero wtedy niezawisły sąd decyduje. Automatyczność w prawie karnym u nas, to niebywała rzadkość.
    Ale istotą jest to, że jest paragraf w prawie karnym, który zakłada odpowiedzialność nawet jeśli działanie nie było intencjonalne. Drastyczny skutek jest tutaj dedcydujący

  16. #16
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RedLite Zobacz posta
    U nas, każda nagła śmierć jest badana przez policję. Jeśli policji coś nie pasuje, wchodzi do gry prokuratura,
    W przypadku wypadku śmiertelnego zawsze pojawia się prokurator, nawet wówczas gdy sprawa jest "czysta".
    hypne likes this.



  17. #17
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Czyli w systemie prawnym w USA (czy w pewnych stanach USA) nie odpowiedzialności karnej za spowodowanie wypadku śmiertelnego?
    System prawny w US oparty jest na angielskim common law, rozni sie od europejskiego prawa rzymskiego lub napoleonskiego.
    Co do pytania jak ma sie prawo kryminalne w takim wypadku tutaj masz to szczegolowo rozpracowane:

    Tort - Wikipedia, the free encyclopedia

    U nas, każda nagła śmierć jest badana przez policję. Jeśli policji coś nie pasuje, wchodzi do gry prokuratura, jeśli coś nie pasuje prokuraturze wchodzi do gry sąd.
    Tutaj podobnie.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 31-07-2014 o 00:00

  18. #18

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    W przypadku wypadku śmiertelnego zawsze pojawia się prokurator, nawet wówczas gdy sprawa jest "czysta".
    To napisałem. Wypadek = nagła śmierć.

  19. #19

    Dołączył
    Apr 2008

    Domyślnie

    @up
    Cytat Zamieszczone przez RedLite Zobacz posta
    No to trzeba pisać precyzyjniej.

    Napisałeś, że prokuratura wchodzi do gry, kiedy policji się coś nie podoba, a Quantas, że dzieje się to zawsze w przypadku śmierci (nie tylko jak policji się coś nie podoba). Już może się tak bardzo nie czepiajmy.

  20. #20

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    A jest tak w Polsce? Spowodujesz wypadek smiertelny i automatycznie idziesz siedziec?. Znam osobe ktora w Polsce zabila przechodnia na drodze i poza krotkim aresztem obylo sie bez zadnego wiezienia (pozne lata 60-te).
    Pomijając kwestię nieco innych czasów, śmiertelne potrącenie pieszego przez kierującego samochodem nie musi oznaczać winy kierowcy.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •