Rozbił się samolot z kandydatem na prezydenta Brazylii. "Eduardo Campos nie żyje".

Prywatny samolot z kandydatem na prezydenta Brazylii Eduardo Camposem rozbił się w środę w mieście Santos - poinformowało agencję Reutera źródło w sztabie wyborczym partii Camposa. Według telewizji GloboNews Campos zginął.

Kontakt z samolotem Cessna 560XL kontrolerzy stracili, gdy ten zaczynał lądowanie w rejonie miasta Santos. Na zdjęciach z miejsca katastrofy pokazanych w brazylijskich mediach widać było w środę dym unoszący się w miejscu, w którym samolot zniknął z radaru.
Policja w Santos poinformowała po przybyciu na miejsce, że "z pewnością" są ofiary, ale funkcjonariusze nie byli w stanie stwierdzić, ile ich jest.
Partia Camposa poinformowała, że na pokładzie samolotu nie było Mariny Silvy, prawej ręki Camposa, dla której przewidziany został fotel wiceprezydenta Brazylii po ewentualnie wygranych wyborach.
Eduardo Campos ma 49 lat. Jest byłym gubernatorem północno-wschodniego stanu Pernambuco. W ostatnich sondażach wyborczych cieszył się 10-procentowym poparciem. Campos to socjalista i liberał. W przeszłości współpracował też z obecną prezydent Brazylii, Dilmą Rousseff.
Wybory prezydenckie i parlamentarne w Brazylii odbędą się 5 października.



Rozbił się samolot z kandydatem na prezydenta Brazylii. "Eduardo Campos nie żyje" - TVN24