Tvn24.pl:

Do wypadku doszło w czwartek wieczorem. Młodszy aspirant Magdalena Hańdziuk z policji w Ostrzeszowie potwierdziła, że zginęło dwóch mężczyzn. Dodała również, że o wypadku została powiadomiona komisja do spraw badania wypadków lotniczych.
Widziałem motolotnię w kolorze srebrnym, kilkukrotnie przecinającą drogę wojewódzką - relacjonował świadek zdarzenia Artur Zydorowicz.
Latała bardzo nisko nad wierzchołkami drzew. Po przejechaniu kilku kilometrów, kiedy zawróciłem, coś zwróciło moją uwagę. Zobaczyłem ich na otwartej przestrzeni. Chwilę potem usłyszałem wycie silnika, huk i znikła mi ta motolotnia z oczu - opowiadał mężczyzna.

Wypadek motolotni. Zginęły dwie osoby