Pokaż wyniki od 1 do 16 z 16
Like Tree6Likes
  • 4 Post By konradeck
  • 1 Post By aleks70
  • 1 Post By przemo1000

Wątek: 2019.03.16 - Kapotaż TL-3000 Sirius - OK-SUA48 w Konstancinie

  1. #1
    Awatar konradeck

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie 2019.03.16 - Kapotaż TL-3000 Sirius - OK-SUA48 w Konstancinie


    Polecamy

    Ostatnio edytowane przez frik ; 18-03-2019 o 13:18 Powód: tytul
    Pozdrawiam
    Konradeck

    Nigdy nie pozwól, by samolot zabrał Cię w miejsce, którego Twój umysł nie odwiedził w ciągu ostatnich 5 minut.

  2. #2

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    100 milowy las

  3. #3
    Awatar Rosenzweigova

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    6 ft under the rainbow

    Domyślnie


    Ukręcić ogon w samolocie, to się chyba nie zdarza za często...


  4. #4

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Pierwszy z fotografowanych przeze mnie samolotów, który się rozbił Całe szczęście, że nikomu nic się nie stało!

  5. #5

  6. #6
    Awatar konradeck

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rosenzweigova Zobacz posta
    Ukręcić ogon w samolocie, to się chyba nie zdarza za często...
    Przy kapotażu? Na kompozytowym samolocie wcale nie tak trudno.
    Lądujesz ze sporą prędkością. Przednie kółko składa się i "zatrzymuje" je ziemia i przód staje się osią obrotu.
    Masz konstrukcję, która obraca się z dość dużą energią, która jest wyhamowywana do 0 przez zderzenie statecznika pionowego z ziemią. Siła ma dość duże ramię, więc ogon, będący de facto rurą, najłatwiej przejmie rozładowanie tego momentu przez ugięcie się. Blaszak by się pogiął, natomiast kompozyt nie ma jak, więc się rozrywa.
    Pozdrawiam
    Konradeck

    Nigdy nie pozwól, by samolot zabrał Cię w miejsce, którego Twój umysł nie odwiedził w ciągu ostatnich 5 minut.

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2013

    Domyślnie

    Ciekawe jak jest z ubezpieczeniem w takich przypadkach. Myslicie, że samoloty są ubezpieczone od takich sytuacji? Czy pozniej pilot płaci?
    Ceny naprawy to pewnie cena mieszkania w waw.

  8. #8
    Photo Screener
    Awatar Bangi

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Santos Zobacz posta
    Ciekawe jak jest z ubezpieczeniem w takich przypadkach. Myslicie, że samoloty są ubezpieczone od takich sytuacji? Czy pozniej pilot płaci?
    Ceny naprawy to pewnie cena mieszkania w waw.
    Jest ubezpieczenie, tzw. aerocasco, ale ono nie jest obowiązkowe. Oferuje je kilku ubezpieczycieli.
    Obowiązkowe jest OC (podobnie jak w przypadku samochodów), za szkody wyrządzone osobom trzecim.
    Jest też możliwe NNW, również nieobowiązkowe.

  9. #9

    Dołączył
    Oct 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez konradeck Zobacz posta
    Przy kapotażu? Na kompozytowym samolocie wcale nie tak trudno.
    Lądujesz ze sporą prędkością. Przednie kółko składa się i "zatrzymuje" je ziemia i przód staje się osią obrotu.
    Masz konstrukcję, która obraca się z dość dużą energią, która jest wyhamowywana do 0 przez zderzenie statecznika pionowego z ziemią. Siła ma dość duże ramię, więc ogon, będący de facto rurą, najłatwiej przejmie rozładowanie tego momentu przez ugięcie się. Blaszak by się pogiął, natomiast kompozyt nie ma jak, więc się rozrywa.
    TL -3000 to konstrukcja metalowa - blaszak jak piszesz (niewielka część kompozytów- owiewki i drobne części ). A na zdjęciach sekcja statecznika pionowego wygląda na w miarę całą. Zanim statecznik trafia w grunt wcześniej energię przejmują skrzydła ( jak widać na zdjęciach ucierpiały dość konkretnie). Wygląda na to że podłużnice w kadłubie ucierpiały na tyle, że po prostu odcięli sekcje ogonową za kabiną.

  10. #10

    Dołączył
    Jul 2018
    Mieszka w
    EPBY

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez air elnika Zobacz posta
    TL -3000 to konstrukcja metalowa - blaszak jak piszesz (niewielka część kompozytów- owiewki i drobne części ). [...]
    Ale wyczytuję, że TL-3000 to konstrukcja w znacznej części kompozytowa (kadłub to włókna szklane + węglowe).
    Z Wikipedii: "The TL-3000 is a mostly composite aircraft with a carbon fibre wing and glass- and carbon-fibre fuselage."

    Zresztą producent podaje wyraźnie, że konstrukcja (tu przepraszam za niewłaściwe - potoczne użycie tego słowa) jest kompozytowa:
    http://www.tl-ultralight.cz/en/ultra...s#page-index-4
    Krótka Prosta likes this.

  11. #11
    Awatar konradeck

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez air elnika Zobacz posta
    TL -3000 to konstrukcja metalowa
    OK, nie wiedziałem - patrząc na zdjęcia zadziałałem zgodnie z zasadą "nie wiem, więc się wypowiem", bo uszkodzenia ogona nie pasowały mi do metalowego kadłuba, a raczej do kompozytu. Tym niemniej mechanika uszkodzenia jest ta sama, tylko zachowanie materiału będzie inne (gięcie i "falowanie" zamiast rozerwania)

    Cytat Zamieszczone przez air elnika Zobacz posta
    Wygląda na to że podłużnice w kadłubie ucierpiały na tyle, że po prostu odcięli sekcje ogonową za kabiną.
    Jeśli popatrzysz na zdjęcie, podlinkowane przez Intera w poście 5, przed znakami na kadłubie widać wyraźne pęknięcie. Wygląda nawet, że z lewej strony kadłuba jest większe. Biorąc pod uwagę to, jak jest uszkodzona krawędź natarcia na lewym skrzydle, można też przypuszczać, że tam nie tylko był kapotaż, ale też ogon miał moment mocno skręcający, co tylko mogło powiększyć / ułatwić uszkodzenia.
    Pozdrawiam
    Konradeck

    Nigdy nie pozwól, by samolot zabrał Cię w miejsce, którego Twój umysł nie odwiedził w ciągu ostatnich 5 minut.

  12. #12

    Dołączył
    Oct 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez konradeck Zobacz posta
    OK, nie wiedziałem - patrząc na zdjęcia zadziałałem zgodnie z zasadą "nie wiem, więc się wypowiem", bo uszkodzenia ogona nie pasowały mi do metalowego kadłuba, a raczej do kompozytu. Tym niemniej mechanika uszkodzenia jest ta sama, tylko zachowanie materiału będzie inne (gięcie i "falowanie" zamiast rozerwania)


    Jeśli popatrzysz na zdjęcie, podlinkowane przez Intera w poście 5, przed znakami na kadłubie widać wyraźne pęknięcie. Wygląda nawet, że z lewej strony kadłuba jest większe. Biorąc pod uwagę to, jak jest uszkodzona krawędź natarcia na lewym skrzydle, można też przypuszczać, że tam nie tylko był kapotaż, ale też ogon miał moment mocno skręcający, co tylko mogło powiększyć / ułatwić uszkodzenia.
    Przepraszam ale parę lat temu wstecz oglądałem Siriusa w Krośnie ( chyba jeden z pierwszych egzemplarzy) i kadłub oraz skrzydła były konstrukcji metalowej. Przepraszam za zamieszanie jakie wprowadziłem.

  13. #13

    Dołączył
    Jul 2018
    Mieszka w
    EPBY

    Domyślnie

    Może pierwsze egzemplarze były metalowe...?

  14. #14

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rosenzweigova Zobacz posta

    Ukręcić ogon w samolocie, to się chyba nie zdarza za często...
    Fakt. Znam dwie Wilgi po zniesieniu podwozia i po cyrklach, ale ogony wytrzymały. „Polak potrafi”

  15. #15
    Awatar przemo1000

    Dołączył
    Dec 2012
    Mieszka w
    Wilga

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craft Zobacz posta
    Fakt. Znam dwie Wilgi po zniesieniu podwozia i po cyrklach, ale ogony wytrzymały. „Polak potrafi”
    Kiedyś, te samoloty to oni byli solidne a teraz to pewnie nawet jakieś inżyniery policzyli że ma się złamać. Co za czasy
    mcxmcx likes this.

  16. #16

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie


    Polecamy



    „Planned obsolescence” we wszystkim, na każdym kroku.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •