Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3
Pokaż wyniki od 41 do 58 z 58
Like Tree57Likes

Wątek: 2019.10.02 B-17G KBDL

  1. #41

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie


    Polecamy

    Ja jestem wielkim fanem Kermita Weeksa („Fantasy of Flight”), ponieważ uważam, że ten gość potrafi znaleźć złoty środek pomiędzy muzealnictwem stacjonarnym a latającym. Tylko że to nie bierze się z niczego. A bierze się z:

    a) potężnej kasy, praktycznie nieograniczonej, jaką on wkłada w każdy odbudowany samolot historyczny;

    b) faktu, że on wymienia tyle części na nowo wyprodukowane obecnie, a niczym nie różniące się od historycznych, że radykalnie spada prawdopodobieństwo, że coś trzaśnie w powietrzu.
    Kazor and Bart_K like this.

  2. #42
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craft Zobacz posta
    potężnej kasy, praktycznie nieograniczonej
    Dzięki Craft za wzmiankę o tym zapaleńcu!
    No właśnie, skąd on tę kasę bierze?

    ...ja rozumiem, zwykłe w miarę latadła to jeszcze niech będą kwestią "rynku"...
    A tymczasem tu się paru obruszyło, gdy w wątku o B-17 napisałem, że takie samoloty, każdy egzemplarz w stanie wystarczającym do dopuszczenia do lotów zwłaszcza, powinny mieć kasę na zawołanie [IMNHO również te prywatne egzemplarze - wsparcie rządowe utrzymania z nadzorem tegoż, najlepiej przez komisję - miks militarnych i cywilnych entuzjastów z zasługami], jako światowe dziedzictwo modelu samolotu, który miał bezpośredni wpływ na kształt świata w którym żyjemy.

    Aha, dziura budżetowa...zapomniałem, że żyjemy w świecie, w którym dla przykładu polityk robi wały legislacyjne z biznesem, tylko po to żeby mnożyć zera na kontach akcjonariuszy
    Każdy wie, ale ryba jest za gruba, taka gorzka refleksja...

    https://businessinsider.com.pl/finan...lizmie/wh4fvr5

  3. #43
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    Dzięki Craft za wzmiankę o tym zapaleńcu!
    No właśnie, skąd on tę kasę bierze?

    ...ja rozumiem, zwykłe w miarę latadła to jeszcze niech będą kwestią "rynku"...
    A tymczasem tu się paru obruszyło, gdy w wątku o B-17 napisałem, że takie samoloty, każdy egzemplarz w stanie wystarczającym do dopuszczenia do lotów zwłaszcza, powinny mieć kasę na zawołanie [IMNHO również te prywatne egzemplarze - wsparcie rządowe utrzymania z nadzorem tegoż, najlepiej przez komisję - miks militarnych i cywilnych entuzjastów z zasługami], jako światowe dziedzictwo modelu samolotu, który miał bezpośredni wpływ na kształt świata w którym żyjemy.

    Aha, dziura budżetowa...zapomniałem, że żyjemy w świecie, w którym dla przykładu polityk robi wały legislacyjne z biznesem, tylko po to żeby mnożyć zera na kontach akcjonariuszy
    Każdy wie, ale ryba jest za gruba, taka gorzka refleksja...
    Nie obruszylo sie - tutaj pewnie kazdy (mam nadzieje na tym forum) uwaza ze tak powinno byc. Tylko posty w stylu "cywilizacja powinna utrzymywac B-17ki" albo "miec kase na zawolanie" bo "mial ksztalt na losy swiata" to mniej wiecej tak jak pisanie ze na swiecie powinien byc pokoj, brak glodu i chorob i powinien byc powszechny dobrobyt. Troche oderwane od rzeczywistosci.

    A samolotow ktore mialy wplyw na losy swiata to jest wiecej i to takich ktory ten wplyw mialy znacznie wiekszy niz B-17 - z calym szacunkiem dla niego. B-29 (lotny jest zdaje sie jeden - Fifi) czy B-25 jak tak postudiujemy historie II ws to jakby wplyw mialy troche wiekszy. Jak sobie spojrzysz na kolejne wojny, to tez mozna by sie pokusic o liste troche drozszych do utrzymania samolotow ktorych za bardzo to nie widac (nie mowie o pomnikach gdzies przy wiejskiej drodze czy na lokalnym CPNie) - Migi 15 i 17, F-86 czy jakby nie patrzec F-117
    frik, Kazor and sprajt2 like this.
    KZ

  4. #44

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie

    @ Kazor

    Kermit Weeks jest niesamowity, on jest poza jakimikolwiek ligami. Jemu nikt nie dorówna pod względem kultury technicznej i nieograniczonych pieniędzy. Nie twierdzę, że nigdy mu nic z tego powodu nie spadnie na ziemię, bo i latadła-nówki spadają, ale Weeks jak nikt inny minimalizuje prawdopodobieństwo takiego zdarzenia. I nie lata za dużo tymi historycznymi samolotami. Owszem, lata, ale bardzo oszczędnie. Moim zdaniem w sposób wyjątkowy w tego typu muzealnictwie „stacjonarno-napowietrznym” wnosi do niego bardzo dobrą równowagę i zdroworozsądkowość. Nieustanne wożenie wycieczek takimi trupami, jak rozbite niedawno Ju-52 i B-17 to jest misunderstanding.
    Kazor likes this.

  5. #45

    Dołączył
    Aug 2019

    Domyślnie

    KZ - B-29 - do Fifi w 2016 roku dołaczył Doc, druga Superforteca.

    Apropos Kermita Weeksa. Jest dowodem na to, że nie trzeba latać zeby stracić zabytkowy samolot. Wystarczy zobaczyć co stało się z Jego hangarem po przejsciu huraganu Andrew w 1992r.

    Coraz więcej rzadkich samolotów lata. Inna osoba z nieograniczoną kasą, już śp Paul Allen, sprawił że możemy oglądać w locie Iła-2, FW-190 z oryginalnym silnikiem (a nie kopie z silnikami ASz-82), szykuje się Me-262 na oryginalnych silnikach, zaawansowane prace są przy Stukasie.
    Z samolotów w innych kolekcjach to lata już XP-82, pewnie niedługo poleci P-61, Beufighter i inne. Lata pare szt Mosquito i wiele innych, których do niedawna było mało nawet w muzeach. Pamiętacie ile Iłow-2 było do niedawna na całym świecie? Pamiętam artykuł z przed lat, gdzie nasz był opisywany jako jeden z 2-3 zachowanych na świecie. Teraz nie dość że w Rosji powyciągali pare z jezior i postawili w muzeach i na postumentach, to jeszcze dwa są w stanie lotnym (jeden w Rosji, jeden w USA)
    Żal ludzi i samolotów, ale albo rybka albo.. nie ma złotego środka. Nawet okazjonalnie używane samoloty mogą spaść...Można chcieć uziemić wszystkie.. I da to tyle że nie zobaczymy wielu nowych sprzętów. Nie unikniemy tego. Wiele świetnych maszyn spadło, wielu doskonałych pilotów, niesamowitych ludzi.. Możemy pewnie jak rękawa sypnąć nazwiskami pilotów, warbirdami które spadły w ostatnich latach... Temat będzie niestety wracał...

  6. #46
    Awatar Art-J

    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    kapital sity Łorsoł

    Domyślnie

    Myślę, że Paul Allen co najmniej dorównywał kulturą techniczną i na pewno wielokrotnie przewyższał funduszami. Ciekaw jestem jak następcy będą sobie radzić z utrzymaniem jego kolekcji, choć przykład kończonej odbudowy Me-262 wskazuje, że na razie te wysokie standardy wciąż obowiązują.

    @KZ - obok "FiFi" od niedawna lata jeszcze fenomenalny "Doc" .

  7. #47
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Isle of Man

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez łosiu Zobacz posta
    szykuje się Me-262 na oryginalnych silnikach
    no to jest nastepny, gwarantowany, kandydat do rozwalki. ten samolot jest bardzo wredny - i to mowimy o wspolczesnej replice - a co dopiero bedzie w przypadku oryginalnego ?
    Craft likes this.

  8. #48

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie

    To samo miałem napisać. Glebogryzarka gwarantowana. Byleby na własny rachunek - bez ofiar na ziemi.

  9. #49
    Awatar Art-J

    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    kapital sity Łorsoł

    Domyślnie

    Czytałem plotki, że ma polecieć najwyżej parę razy, żeby pokazać, że potrafili to zrobić i z powrotem do hangaru, więc jeśli tak, to cyrkowania nie będzie. Zważcie, że swoją 190-tką A5 latają bardzo rzadko, właśnie ze względu na jej unikalność - nie sądzę, żeby nagle przy 262 zmienili politykę. Sprężarki, turbiny i wszystko, co gorące mają zresztą w tych raczej umownie "oryginalnych" silnikach zrobione od nowa ze współczesnych materiałów, więc z tej strony też ryzyko wyraźnie mniejsze niż za czasów Adolfa.

    Wracając do B-17 powyższy ból rzyci częściowo nieuzasadniony moim zdaniem. Na chwilę obecną wiemy tylko tyle, że tragedia zaczęła się od nieokreślonych jeszcze problemów z silnikiem, a takie, niezależnie od pieniędzy i kultury technicznej, mogą przytrafić się i Kermitowi, i FHC, bo remontów kapitalnych jednostek napędowych nie robią oni "u siebie", lecz u garstki tych samych podwykonawców w Stanach.

    Tragifarsa cyrku i druciarstwa to niesławna próba przywrócenia do lotu "Kee-Bird", zaś współczesna działalność fundacji takich jak ta Collingsów to jednak mimo wszystko kilka poziomów cywilizacyjnych wyżej.
    frik, Kazor and przemo1000 like this.

  10. #50

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Art-J Zobacz posta
    Czytałem plotki, że ma polecieć najwyżej parę razy, żeby pokazać, że potrafili to zrobić i z powrotem do hangaru, więc jeśli tak, to cyrkowania nie będzie.
    Biorąc pod uwagę, że średni czas użytkowania silników Jumo wynosił 12 godzin, to te kilka wylotów ten czas właśnie pewnie wypełni
    Eee tam, podpis ;)

  11. #51

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Art-J Zobacz posta
    Tragifarsa cyrku i druciarstwa to niesławna próba przywrócenia do lotu "Kee-Bird...
    Nie wiem, jakie zioło oni palą, ale tych debili powinno się izolować już nie tylko od zdrowej tkanki środowiska lotniczego, ale w ogóle od społeczeństwa. Swego czasu wysłuchałem wszystkich filmików tych świrów. Jednego tylko w tych filmikach nie usłyszałem - że dostali pozwolenie na wlot tym trupem w przestrzeń powietrzną Stanów Zjednoczonych. Gdyby ten trup jakimś cudem wzbił się w powietrze to ja bym przeciwko niemu wysłał parę dyżurną z jasnym rozkazem zrobienia tak, żeby ten trup nigdy nie wleciał w przestrzeń USA. Na szczęście trup puszczał tylko gustowne kółka z dymu płonąc przed tymi debilami.

  12. #52
    Awatar sprajt2

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    LHR

    Domyślnie

    Swoja droga te kolka, co daje taki efekt?

  13. #53

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie

    Tego nie wiem, ale trup na do widzenia nagle i silnie wystrzelił na wiwat kółko niespotykane w wypadkach.

    upload

  14. #54

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    To element górnej wieżyczki strzelca. W tym elemencie jest ułożyskowanie (nie do końca są to łożyska a wręcz takie kółka jak w wózku sklepowym ale mniejsze) wieżyczki dzięki której ona się obraca wprawiana w ruch pompą hydrauliczno - elektryczną a t sterowana jest zdalnie.
    Rosjanie w kopii nazywają to karuzela. Taki specyficzny element trzymający wieżyczkę na swoim miejscu a zarazem pozwalający jej obracanie się.
    Pytanie tylko czy ten egzemplarz nie miał tego całkowicie zdemontowanego a w jego miejsce włożonej jakiejś aparatury pomiarowej ...

  15. #55

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie

    To kółko w górnym prawym rogu jest z dymu - jak to palacze potrafią puścić ustami :-)
    sprajt2 likes this.

  16. #56

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Dlaczego kadłub za skrzydłami się stopił ? Co było tego przyczyną ?

  17. #57
    Awatar sprajt2

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    LHR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craft Zobacz posta
    To kółko w górnym prawym rogu jest z dymu - jak to palacze potrafią puścić ustami :-)
    Skoro nie znamy iodpowiedzi, to modnym ostatnio polskim sposobem możemy powiedzieć,że to był cud. Aureola!

  18. #58

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie


    Polecamy

    Kolejny raz dyskusja przybiera ciekawą formę . Idę po popcorn .

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •