Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: NAS Oceana 2009

  1. #1
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie NAS Oceana 2009


    Polecamy

    Jako że znowu ślepy los rzucił mnie za Ocean w przypadkowo dogodnym terminie, w zeszły weekend na koniec (mojego) sezonu pokazowego zajrzałem do NAS Oceana w Virginia Beach. Program był świetny całe US Navy - (Blue Angels, Hornet i Super Hornet Solo, Hawkeye (bardzo rzadko pokazywany) z NS Norfolk, Fleet flyby, pokaz Air to Ground z pirotechniką oraz to na co najbardziej czekalem - pokaz Air to Air w formie dogfightu pomiędzy flotowymi Super Hornetami a Hornetami z VFC-12 (agresorzy, pomalowani jak flankery), sporo z USAF (Strike Eagle, Viper East, Phantom (!) i Heritage Flight), Snowbirds z Kanady a do tego Dale Snodgrass na Mustangu, Corsair z Collings Foundation, Texan i John Mohr na Stearmanie (abolutna rewelacja - widziałem go tam w zeszłym roku). Niestety pogoda - zwykle o tej porze roku niezła i z temperaturami ~20C - okazała się masakryczna. W piątek (media day/treningi) odebrałem akredytację w budce na Tomcat Blvd. i przesiedziałem 4 godziny w samochodzie czekając aż przestanie padać. Nie latało kompletnie nic, za to zrobiłem zakupy - większość stacjonujących w Oceanie dywizjonów nie zaprowadzających akurat pokoju gdzieś na końcu świata ma swoje stoiska i sprzedaje koszulki, czapki, patche i tym podobne pierdoły. W sobotę byłem na miejscu pół godziny przed otwarciem bram dla publiczności i dalej było masakrycznie - przeraźliwie zimno, silny wiatr i niskie chmury. Dla pokazów najgorsza okazała się podstawa chmur która wahała się w okolicy 1500 ft co było absolutnym minimum dla latania czegokolwiek. W związku z tym większość występujących nie poleciała - wszystkie zespołowe role demos zostały na ziemii, Snowbirds wystartowało trójką na oblot pogody i po dwóch minutach wrócili, Viper East tak samo nie poleciał (widocznie za kiepski samolot na taką pogodę ;-) ) Latały wszystkie propy, jeździł jet truck i w końcu odbyły się pokazy Strike Eagle (rządził absolutnie), Horneta, Super Horneta, przyleciał na parę minut Hawkeye z Norfolk i na sam koniec płaski pokaz Blue Angelsów. Wszystko oczywiśce było płaskie wiec głownie high i low speed passy, minimum radius turny i touch&go - dobre i to.... Warunki do zdjęć były najgorsze w jakich kiedykolwiek robiłem zdjęcia - miałem na sobie 4 warstwy i trząsłem się z zimna, do tego ponuro, ciemno i deszczowo. W niedzielę było jeszcze gorzej i znowu tak jak w piątek nie poleciało praktycznie nic....
    Niemniej jednak jak miałbym w przyszłym roku pojechać na jedne jedyne pokazy, zrobię wszystko żeby była to Oceana... Tym którzy dotarli do tego miejsca dziękuję za uwagę ;-)

    Całość zdjęć tu : NAS Oceana Airshow 2009 (dużo i nieposegregowane)














    KZ

  2. #2
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    A tutaj mała ciekawostka - w sobotę rano przyleciały dwa Talony na statykę i tak je na nią wprowadzili :



    Rozpięli siatkę i wjechali za follow me między (nieliczną z powodu pogody) publicznością....
    KZ

  3. #3
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Podoba mnie sie ten bialy Hornet. Zal ze pogoda uniemozliwila wiekszosc wystepow.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  4. #4
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Bery Zobacz posta
    Podoba mnie sie ten bialy Hornet. Zal ze pogoda uniemozliwila wiekszosc wystepow.
    Biały Hornet już niedługo będzie niestety przemalowany w standardowe barwy floty... Generalnie żal, ale to jest takie miejsce że i tak tam wrócę...

    Jeszcze pozwolę sobie zwrócić uwagę na jednego gościa - Dale "Snort" Snodgrass - low passy które robił (nie swoim ) Mustangiem były ekstremalne - przy bardzo silnym crosswindzie miał końcówkę skrzydła z półtora metra nad ziemią...
    A sam Snort to legenda w marynarce - gość który ma najwięcej godzin wylatanych na F-14 w całej historii (i teraz może go przeskoczyć jedynie jakiś ambitny irańczyk ;-) ), a trochę jego wrażeń z Iraku można poczytać tu The F-14 Tomcat Association. (zobaczcie zdjęcie na dole strony !)





    KZ

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •