Forum »   Powstanie CPL - Centralny Port Lotniczy        Połączenia »   Ryanair ogłosił loty na Ukrainę   

Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
  1. #1
    Awatar Marcin747

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Jerozolima, Izrael

    Domyślnie Wyprawa na Marsa.


    Polecamy

    Astronauci schronią się w jaskiniach na Marsie.

    Już wiadomo, gdzie astronauci zamieszkają na Marsie. Schronienie dadzą im Dena, Chloe, Wendy, Annie, Abbey, Nicki i Jeanne. Imionami kobiet geolodzy nazwali marsjańskie jaskinie. Odkryli je po zbadaniu ostatnich zdjęć powierzchni planety.


    Jaskinie wytropiła sonda Odyssey, która zbiera informacje o Czerwonej Planecie z orbity. Dzięki jej zdjęciom z kamery na podczerwień, naukowcy znaleźli na planecie miejsca, w których temperatura różniła się od tej na powierzchni Marsa. Po sprawdzeniu okazało się, że to właśnie jaskinie. I to dość głębokie. Mają około 150 metrów.

    To odkrycie sprawiło, że misja na Marsa może być dużo tańsza. Nie trzeba będzie budować specjalnych baraków odpornych na wiatr słoneczny, deszcze meteorów, czy burze pyłu. Wystarczy zbudować bazy w korytarzach siedmiu jaskiń. dziennik.pl
    fot. ESA / AP

  2. #2
    ślepowron
    Goście

    Domyślnie Re: Wyprawa na Marsa.

    Cytat Zamieszczone przez Marcin747
    To odkrycie sprawiło, że misja na Marsa może być dużo tańsza. Nie trzeba będzie budować specjalnych baraków odpornych na wiatr słoneczny, deszcze meteorów, czy burze pyłu.
    Fajnie brzmi ale watpie czy to bedzie miec praktyczne zastosowanie. Po pierwsze jak latwo dostepne sa te jaskinie i ile jest w nich swiatla? Nikt nie bedzie ladowac na Marsie po czym urzadzac nastepna "wyprawe" aby sie dostac do jaksini. W jaskiniach jest czesto ciasno i sa tez problem z oswietleniem a co jak co burze piaskowe/pylu na Marsie czy meteoryty stawiaja minimalne zagrozenie. Nawet jak na Marsie wieje "huraganowy" wiatr to wskutek bardzo malej gestosci atmosfery ledwo by sie go poczulo.

  3. #3
    Awatar Air Q

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    ...

    Domyślnie

    Swoją drogą burze pyłowe to nie takie zagrożenie, ciśnienie atmosferyczne jest dużo mniejsze niż na ziemi, więc wiatry nie są zapewne jakieś porwiste, zapylone baterie słoneczne można zawsze pozamiatać jakimiś szczotkami....
    Tak w ogóle wpierw nalezałoby zbadać te jeaskinie....!!!

  4. #4
    Awatar scania-tuning

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    Czy juz nie mieszkają tam jakieś potwory...

  5. #5
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie

    Jak człowiek zdobędzie Marsa ?

    W Houston w Teksasie NASA ujawniła szczegóły planu wysłania załogowej misji na Marsa. W 30-miesięczną podróż miałaby polecieć "minimalna" załoga i ważący około 400 ton statek kosmiczny.
    Najpierw statek zostanie zmontowany na orbicie okołoziemskiej przy pomocy 3-4 rakiet Ares V, nowych ciężkich rakiet, nad którymi teraz pracuje NASA. Nastąpiłoby to przypuszczalnie w roku 2031, a potem odbyłby się półroczny lot na Marsa.

    Statek korzystałby z zamkniętego obiegu powietrza i wody. W pojeździe znalazłyby się też rośliny, zapewniające astronautom zarówno jedzenie, jak i komfort psychiczny.

    Problemy, trudności - i koszty

    Co stwarza największe problemy? Astronauci przez cały czas misji byliby zdani wyłącznie na siebie. W razie wystąpienia jakichkolwiek kłopotów nie byłoby możliwości wysłania im żadnych dodatkowych zapasów. Musieliby doskonale znać budowę wszystkich urządzeń, żeby poradzić sobie w ewentualnymi naprawami, a może nawet wyprodukować brakujące części na miejscu.

    Innym problemem jest ochrona ludzi przed szkodliwym działaniem promieniowania kosmicznego. Przy krótkich podróżach nie stanowi ono problemu, ale zupełnie inaczej sprawy się mają przy długotrwałej ekspozycji w czasie kilkunastomiesięcznej podróży.

    Ile będzie kosztować realizacja tej wizji? Nikt naprawdę nie wie, a szacunkowe określenia różnią się o przeszło rząd wielkości. Podawane wartości oscylują między 20 a 400 miliardami dolarów.

    TVN 24
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  6. #6
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie

    Rosjanie będą pierwsi na Marsie

    Rosjanie znów rzucają wyzwanie reszcie świata w wyścigu do gwiazd. Jako pierwsi chcą wysłać załogową wyprawę na Marsa. Prezydent Władimir Putin ogłosił właśnie, że za siedem lat powstanie nowy port kosmiczny a w 2020 r. nowe rakiety będą gotowe wynieść człowieka na Czerwoną Planetę.

    Wladimir Putin z imperialnym rozmachem żegna się z prezydenturą. Na piątkowym spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego prowadzonym przez ustępującego prezydenta i jego następcę, Dmitrija Miedwiediewa, obaj przywódcy jednogłośnie podkreślali, jak ważny jest dla Rosji rozwój programu kosmicznego i jak ważnych wymaga decyzji.

    Jedną z nich jest budowa zupełnie nowego portu kosmicznego. Jak przypomina portal "Russia Today" dotychczas używany kosmodrom Bajkonur znajduje się na terytorium Kazachstanu. Za prawo do korzystania z niego, każdego roku Rosja płaci sąsiadowi 115 milionów dolarów. Umowa wygasa dopiero w 2050 roku.

    Dlatego zapadła decyzja o wskazaniu nowego miejsca, z którego będą startować kosmonauci. Prezydent Putin poinformował, że nowy kosmodrom o nazwie Vostochny powstanie w obwodzie amurskim na dalekim wschodzie kraju. Pierwsza rakieta ma wystartować z niego już w 2015 roku.

    Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2020 ma być gotowa także nowa rosyjska stacja orbitalna. "Z niej załogowe pojazdy kosmiczne wyślemy na Księżyc, Marsa i inne planety" - mówił po spotkaniu Rady Anatoly Perminov, szef Federalnej Agencji Kosmicznej.

    Dziennik.pl
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  7. #7
    Awatar Air Q

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    ...

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gregor
    Rosjanie będą pierwsi na Marsie
    ...............
    Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2020 ma być gotowa także nowa rosyjska stacja orbitalna. "Z niej załogowe pojazdy kosmiczne wyślemy na Księżyc, Marsa i inne planety" - mówił po spotkaniu Rady Anatoly Perminov, szef Federalnej Agencji Kosmicznej.
    Dziennik.pl
    Takie ich gadanie z okazji rocznicy lotu Gagarina...

  8. #8
    Awatar Sansei6

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Siedlce

    Domyślnie

    No było by ciekawie, ale chyba nie stać teraz obu mocarstw na taki wyścig
    Fanatyczny Fan Formuły 1

  9. #9

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Szkoda że zakończyła się otwarta rywalizacja między USA i Rosjanami, może dzieki niej mielibyśmy ladowanie ludzi na Marsie za sobą
    pozdrawiam

  10. #10
    Awatar Sansei6

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Siedlce

    Domyślnie

    taa a Chiny jeszcze za daleko w tyle
    Fanatyczny Fan Formuły 1

  11. #11
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie

    Mars mógł tętnić życiem

    To jest odkrycie, o którym marzyli wszyscy poszukiwacze pozaziemskiego życia - pisze DZIENNIK. Badający powierzchnię Marsa łazik Spirit znalazł miejsce, gdzie w przeszłości z wnętrza planety wydobywała się woda lub para wodna, podobnie jak w pobliżu ziemskich gorących źródeł. Możliwe, że roiło się tam od prostych organizmów - tę wiadomość opublikowało "Science".



    Spirit to jeden z dwóch bliźniaczych pojazdów NASA, które w styczniu 2004 r. wylądowały po przeciwnych stronach Czerwonej Planety. Ich głównym zadaniem było zbieranie danych na temat składu marsjańskiej gleby oraz atmosfery. Miały pracować jedynie trzy miesiące, ale działają do dziś i mają na swym koncie wiele ciekawych osiągnięć. To właśnie Spirit przesłał na Ziemię pierwsze kolorowe zdjęcie z powierzchni obcej planety oraz znalazł dowody na obecność ciekłej wody na Marsie w niedalekiej przeszłości.

    Od samego początku pojazd bada wnętrze krateru Gusiew, którego średnica wynosi 170 kilometrów. Strukturę tę wypełnia rozległa równia, po środku której rozciąga się łańcuch niezbyt wysokich wzgórz nazwanych Columbia Hills. Na ich terenie w miejscu zwanym Home Plate Spririt dokonał swego ostatniego, jakże niezwykłe ekscytującego odkrycia.

    Stało się to - jak zazwyczaj bywa - przez przypadek. Prawe przednie koło łazika ugrzęzło w marsjańskim piachu. Kiedy udało się go wyprowadzić z tej nieoczekiwanej pułapki, okazało się, że koło pojazdu wyżłobiło w glebie całkiem sporą bruzdę. "Była ona uderzająco biała" - wspomina Steven Ruff z ASU Mars Space Flight Facility, jeden z współautorów pracy w "Science". "Początkowo myśleliśmy jednak, że to z powodu siarczanów. Siarczany to minerały, które Spirit już wcześniej znalazł na terenie Columbia Hills. Powstają na różne sposoby, lecz większość z nich wymaga obecności wody".

    Kiedy jednak na biały piasek skierowano spektrometr rentgenowski cząstek alfa (APXS), okazało się, że ponad 90 proc. jego masy stanowi kwarc, SiO2, główny składnik morskiego piasku. Nie oznacza to jednak, że na Marsie było kiedyś morze. "Na Ziemi takie wysycenie kwarcu, osiąga się w jeden sposób, przez reakcje gorącej wody ze skałami" - mówi Ruff. Dalsze badania wykazały, że kwarcowe osady pokrywają całkiem spory obszar średnicy co najmniej kilkudziesięciu metrów.

    Jak jednak doszło do ich powstania? Cały obszar Home Plate (wielkości boiska futbolowego) powstał w trakcie procesów wulkanicznych. Jak twierdzi szef misji łazika prof. Steven Squyres z Cornell University wszystko wskazuje na to, że w tym miejscu wydobywająca się na skutek aktywności wulkanicznej woda tworzyła system hydtrotermalny zasilający gorące źródła czy fumarole (przez które na powierzchnię wydostają się gazy oraz para wodna). W ten sposób powstały pokłady niemal czystego SiO2. "Na Ziemi takie osady wręcz roją się od życia, mogą też zawierać skamieniałe pozostałości mikrobów" - mówi prof. Jack Farmer, astrobiolog z University of Arizona.

    Wszystko wskazuje zatem na to, że najnowsze odkrycie Spirita ma ogromne znaczenie dla przyszłych badań Marsa. "Istnienie pokładów kwarcu wspiera teorię o możliwości istnienia życia na Czerwonej Planecie - mówi prof. Squyres - teraz nie tylko wiemy, gdzie dokładnie go szukać ale i jakie instrumenty badawcze przywieźć w to miejsce".

    Łazik nie został bowiem wyposażony w urządzenia, które mogłyby wykryć pozostałości mikrobów. Jego twórcy nie sądzili, że będą mu one potrzebne. Dlatego w okolice Home Planet trzeba wysłać kolejną misję. Może to właśnie dzięki niej uda się rozwiązać ustalić, czy na Marsie istniało kiedyś życie, bo koniec aktywności wulkanicznej na tym terenie oznaczał zapewne jego zagładę.

    Dziennik Online
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  12. #12
    Awatar Madmix

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    IE/UK/PL

    Domyślnie Re: Wyprawa na Marsa.

    Cytat Zamieszczone przez ślepowron
    Cytat Zamieszczone przez Marcin747
    To odkrycie sprawiło, że misja na Marsa może być dużo tańsza. Nie trzeba będzie budować specjalnych baraków odpornych na wiatr słoneczny, deszcze meteorów, czy burze pyłu.
    Fajnie brzmi ale watpie czy to bedzie miec praktyczne zastosowanie. Po pierwsze jak latwo dostepne sa te jaskinie i ile jest w nich swiatla? Nikt nie bedzie ladowac na Marsie po czym urzadzac nastepna "wyprawe" aby sie dostac do jaksini. W jaskiniach jest czesto ciasno i sa tez problem z oswietleniem a co jak co burze piaskowe/pylu na Marsie czy meteoryty stawiaja minimalne zagrozenie. Nawet jak na Marsie wieje "huraganowy" wiatr to wskutek bardzo malej gestosci atmosfery ledwo by sie go poczulo.
    Ci co to wymyślili na pewno wiedzą lepiej od ciebie co sprzyja, jak i dlaczego będzie lepiej... :>

  13. #13
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie

    Księżyc przystankiem w drodze na Marsa

    W 2018 roku, po prawie pół wieku przerwy, człowiek znowu stanie na powierzchni Srebrnego Globu. W dwa lata później na Księżycu ma stanąć stała baza z ogromnym kosmicznym teleskopem - pisze DZIENNIK. Dzięki temu Srebrny Glob stanie się przystankiem w drodze na Marsa.

    Jak najprościej zbudować teleskop na Księżycu? Trzeba wykorzystać do tego księżycowy pył - twierdzą naukowcy z należącego do NASA Goddard Space Flight Center. Opracowali oni technikę, który pozwoli skonstruować na powierzchni Srebrnego Globu soczewkę o średnicy 50 m.

    Powrót ludzi na Księżyc zaplanowany jest na rok 2018. Dwa lata później na biegunie Srebrnego Globu ma już istnieć stała baza stanowiąca przystanek w drodze na Marsa. Jednym z elementów bazy będzie gigantyczny teleskop przeznaczony do badania przestrzeni kosmicznej.

    Umieszczenie takiego oka na Księżycu od lat postulują astrofizycy. Dlaczego? Naturalny satelita Ziemi nie ma własnej atmosfery, co oznacza, że światło odległych gwiazd dociera do niego niezniekształcone. Naukowcy są zdania, że dzięki temu znacznie szybciej przeczeszemy kosmos w poszukiwaniu podobnej do naszej planety, gdzie mogło rozwinąć się inteligentne życie.

    Jednak sama konstrukcja teleskopu na Księżycu nastręcza sporo kłopotów. Jak przewieźć na Srebrny Glob wszystkie potrzebne części, a zwłaszcza - odpowiednio duże lustra? Wydaje się, że ten ostatni problem został właśnie rozwiązany. Peter Chen i jego czterech kolegów z NASA opracowało bowiem technologię, która pozwoli skonstruować soczewkę teleskopu nie na Ziemi, ale już na Księżycu.

    Chen od lat pracował nad wykorzystaniem włókien węglowych do produkcji teleskopowych soczewek wysokiej jakości. Szło mu nie najlepiej, do momentu gdy wraz z kolegami zdecydował się na eksperyment. Zamiast włókien węglowych użył nanorurek (zwinięte kawałki grafitu mikroskopijnej wielkości), które dodał do żywicy epoksydowej i połączył z minerałami wchodzącymi w skład księżycowego pyłu. Ku zaskoczeniu udało mu się stworzyć niezwykle mocny materiał o twardości betonu. Okazało się przy tym, że po dodaniu dodatkowej żywicy epoksydowej i zakręceniu tworzywo uformowało się w soczewkę dającą się wykorzystać w teleskopie.

    "Nasza metoda może zostać zastosowana na Księżycu" - powiedział Douglas Rabin, jeden z kolegów Petera Chena. "Używając wszechobecnego pyłu, będzie można tam skonstruować lustro o średnicy sięgającej nawet 50 m" - dodał. Tymczasem średnica największego teleskopu na Ziemi, SALT w RPA, ma 10,5 m.

    Naukowcy przewidują, że księżycowy teleskop to niejedyne zastosowanie ich wynalazku. "Nasz materiał może również posłużyć do budowania schronów dla astronautów oraz księżycowych paneli słonecznych" - wyjaśnia Chen.

    Dziennik Online
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  14. #14
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie

    Lecimy na Marsa. Ruszają przygotowania.

    Europejska i rosyjska agencja kosmiczna zaczynają we wtorek wyjątkowy eksperyment. W ośrodku naukowym pod Moskwą w symulatorze rakiety kosmicznej na 105 dni zostanie zamkniętych sześciu ochotników. To pierwszy krok ludzkości w drodze na Marsa.

    Czterej Rosjanie, Francuz i Niemiec zostali wybrani spośród 6 tys. kandydatów z 40 krajów. Przeszli dwuletnie testy medyczne i psychologiczne. Mają więc największe szanse, by wytrzymać 105 dni w ekstremalnych warunkach całkowitej izolacji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, rozpocznie się druga, jeszcze bardziej wymagająca część eksperymentu, która potrwa 520 dni, czyli tyle mniej więcej, ile podróż z Ziemi na Marsa i z powrotem.

    Na czym polega wyjątkowość projektu Mars-500? Nikt do tej pory nie zamykał na tak długo astronautów w ciasnych pomieszczeniach, uniemożliwiając im skorzystanie z jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz. Wszystko po to, by dowiedzieć się, jak krucha jest ludzka psychika. "Musimy zrozumieć, że w czasie wyprawy załogowej to nie urządzenia pokładowe, ale ludzie są najsłabszym ogniwem" - mówi doktor Wiktor Baranow, zarządzający projektem. "Już po dwóch tygodniach całkowitej izolacji mogą pojawić się objawy zaburzeń psychicznych" - dodaje doktor Leszek Mellibruda, psycholog.

    Jeśli projekt Mars-500 wykaże, że wieloletnie międzyplanetarne loty są w zasięgu ludzi, agencje kosmiczne - zarówno amerykańska, jak i rosyjska - zajmą się produkcją rakiet nośnych dla statków kosmicznych. Kolejnym etapem będzie zbudowanie załogowej bazy na Księżycu, która ma być przystankiem w drodze na Marsa.

    Po co ludzie wybierają się na Czerwoną Planetę? "Warunki, jakie na niej panują, są podobne do ziemskich" - mówi DZIENNIKOWI Dwayne Brown, rzecznik prasowy NASA do spraw badań planetarnych. "To oznacza, że na Marsie może istnieć woda, a w niej życie. Jego odkrycie poza Ziemią byłoby jednym z największych, jeśli nie największym, odkryciem naukowym ludzkości" - dodaje.

    Nawet najprostsze organizmy z innej planety stanowiłyby bowiem dowód, że możliwa jest ewolucja na warunkach innych niż ziemska. To jednak niejedyny powód, dla którego chcemy lecieć na Marsa. "Za Czerwoną Planetą znajduje się pas planetoid bogatych w żelazo i inne metale z grupy platynowców" - mówi Jerzy Rafalski, astronom z planetarium w Toruniu. "Można by je eksploatować".

    Po trzecie zaś takie loty to nieunikniona część przyszłości naszego gatunku. "Niektórzy eksperci są zdania, że aby nasza cywilizacja przetrwała, będziemy musieli opuścić Ziemię" - dodaje Rafalski.

    Dziennik.pl
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  15. #15

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Ciekawy wykład pani Dr Agaty Kołodziejczyk, na temat przygotowania do wyprawy na Czerwoną Planetę.



    http://kosmonauta.net/2017/01/o-bazi...xkrakow-women/

  16. #16
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek73253 Zobacz posta
    Ciekawy wykład pani Dr Agaty Kołodziejczyk, na temat przygotowania do wyprawy na Czerwoną Planetę.
    Moze i ciekawy pod warunkiem, ze wytrzyma sie do konca. Mnie maniera mowienia jak ksiadz na kazaniu znudzila po 3 minutach...

  17. #17

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Ja wytrzymalem do konca ale nie jest to latwa rzecz do sluchania, prelegentka moze ma pewna wiedze ale nie ma zdolnosci do przemawiania do publicznosci i dziwaczne padaja tam sformulowania naprzylad: nasze ziemskie zycie jest zabijane przez czas w kosmosie, dopiero minute pozniej jak powiedziala troche wiecej zaczynam sie domyslac co miala na mysli ale chyba mogla to przekazac duzo jasniej od poczatku. Albo nagle (slychac/widac stanowczosc w jej glosie i gestykulacji) podkresla ze mamy 7 lat pracy aby zorganizowac wyprawe czlowieka na Marsa? A niby skad to wytrzasnela? Dlaczego 7 a nie 9 lub 17? Zadnego wytlumaczenia. Rzeczywiscie moze to przypominac retoryke jakiegos wiejskiego kapelana.

  18. #18
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Gdyby to nie pani doktor mozna by bylo wybaczyc bledy merytoryczne. W 4-minucie porownuje czasy przelotu do Ksiezyca i Marsa. Wszystko jest jasne co do Ksiezyca ale jej liczby co do Marsa sa kompletnie wyssane z palca. Co tam robi 62 dni (Apollo 11???) albo 43 dni (New Horizons)?? Co ma Apollo 11 do lotu na Marsa?. Ja wiem jak ona te liczby splodzila - wziela najmniejsza mozliwa odleglosc Marsa do Ziemi, "zatrzymala" Marsa na orbicie wokolo Slonca i w ten sposob oszacowala potrzebny czas przelotu dla pojazdu Apollo albo sondy New Horizons. Ale z uwagi na ruch Marsa cos takiego jest niewykonalne - najkrotszy mozliwy czas lotu na Marsa to dzis okolo 6 miesiecy wiec skracajac ten czas o ponad polowe i to za pomoca historycznego Apollo sensu zadnego nie ma. Ta konferencja to rozumiem jakas kobieca impreza ale poziom merytoryczny powinien byc chyba utrzymywany.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 10-01-2017 o 09:02

  19. #19

    Dołączył
    Dec 2016

    Domyślnie


    Polecamy

    260 dni to w przypadku najbardziej optymalnym użyciu dV (optymalne okno transferowe). Można zużyć wicej dV przy rozpędzaniu i hamowaniu i dolecieć dużo szybciej, ale będzie to oczywiście dużo dużo droższe.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •