Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie Czas vs. pozycja słońca?


    Polecamy

    (ciężko wyczuć gdzie to wstawić, po pod "techniki robienia zdjęć" też podpada no ale w sumie kosmos, astronomia itp...)

    Przed każdym wypadem na imprezę/nowe lotnisko itp. staram się planować również względem mapy i pozycji słońca - wiadomo, światło ważna rzecz Zawsze przyjmowałem założenie, że "godzina 12 - słońce od południa". Tyle że... jakoś mi się to nie chce zgadzać

    Przykład: o taki aeroklub, miejsce "dla ludzi" od strony pd-wsch. Na zdrowy rozsądek: fajnie z samego rana, koło południa średnio, od 2pm już śłońce w osi pasa. A tu kupa Z rana mocno z prawej, 11am-1pm - za plecami, 3pm - zaczyna być gorzej, 4pm - w osi pasa (te wszystkie czasy są mocno na oko, ale z grubsza widać o co chodzi).

    Podobnie tu: całkiem spora warbirdownia w Dijon - myślę sobie: 1pm powinno zacząć być znośnie, a 4pm to już raczej super. Przyjeżdżam w południe, staję od lewej - słońce w twarz

    Jak to liczyć? Jakaś poprawka na "południe w południe" w zależności od pory roku, czy coś?

  2. #2
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Nie, rzeczywiscie Slonce swieci od strony geograficznego poludnia w samo "poludnie". Problem w tym ze godzina 12 na twoim zegarku nie musi odpowiadac lokalnemu poludniu - jakby tak bylo to musialabys miec inna strefe czasu w kazym miescie w Polsce. Strefy czasowe sa co godzine. A wiec tak z grubszym przyblizeniem mozna powiedziec ze slonce swieci idealnie od poludnia gdzies w przedziale powiedzmy miedzy 11:30 do 12:30. Sa metody aby dokladnie okreslic lokalne "poludnie" ale watpie zeby taka precyzja miala znaczenie.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5
    Nie, rzeczywiscie Slonce swieci od strony geograficznego poludnia w samo "poludnie". Problem w tym ze godzina 12 na twoim zegarku nie musi odpowiadac lokalnemu poludniu - jakby tak bylo to musialabys miec inna strefe czasu w kazym miescie w Polsce. Strefy czasowe sa co godzine. A wiec tak z grubszym przyblizeniem mozna powiedziec ze slonce swiecie idealnie od poludnia gdzies w przedziale powiedzmy miedzy 11:30 do 12:30. Sa metody aby dokladnie okreslic lokalne "poludnie" ale watpie zeby taka precyzja miala znaczenie.
    Hmm... o strefach też od razu pomyślałem, ale wydawało mi się to trochę za mało (w końcu "szerokość" strefy to tylko 15 stopni obrotu). Ale po tym co napisałeś przemyślałem sobie to jeszcze raz... i chyba rozumiem Kręcę się gdzieś w okolicy 5 południka, a w tej chwili mamy czas letni - GMT+2. A to już faktycznie daje jakieś 25 stopni odchyłki - to tak jak z Dublina do Warszawy! Zobaczę czy mi się to zgodzi następnym razem

  4. #4
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Jest jeszcze inna metoda.
    Znajdz na stronach www. weather.com czas wschodu i zachodu slona dla twojego miasta na dany dzien. Nastepnie znajdz srodek tego okresu i dostaniesz czas dokladnego poludnia. Naprzyklad w moim Oakland, Ca wschod jest dzis o 5:51 a zachod o 20:35. Srodek dnia wypada wiec o 13:13 - slonce wtedy jest u mnie w zenicie.

  5. #5
    Awatar Air Q

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    ...

    Domyślnie

    To o czym tu teraz mówimiy to czas słoneczny, jest czasem lokalnym, mało tego upływa w sposób niejednostajny (powody są dwa: nachylenie równika do ekliptyki i eliptyczność orbity Ziemi). Jedynym zegarem potrafiącym dobrze mierzyć taki czas jest zegar słoneczny. Mierzy się także tzw. uśredniony czas słoneczny (upływa jednostajnie i można mierzyć przy pomocy zwykłych zegarków)....
    Myśle, że metoda zaproponowana przez saturna5 jest najprostsza...
    http://darekk.com/sunrise-sunset-calculator.htm

  6. #6
    Awatar scania-tuning

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    Skoro jesteś w okoliach 5 południka, to wystarczy pamiętać, ze czas słoneczny pokrywa się ze strefowym dokładnie w środku strefy, czyli w Twoim przypadku w południku 0. Wystarczy, że do godziny którą masz na zegarku dodasz czas obrotu tych 5 stopni (1stopnień = 4 minuty), czyli w Twoim przypadku 20 minut. I tak, południe słoneczne masz na swoim zegarku o 12.20 (a jezeli jest do DST to 13.20) i po sprawie.

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    Skoro jesteś w okoliach 5 południka, to wystarczy pamiętać, ze czas słoneczny pokrywa się ze strefowym dokładnie w środku strefy, czyli w Twoim przypadku w południku 0. Wystarczy, że do godziny którą masz na zegarku dodasz czas obrotu tych 5 stopni (1stopnień = 4 minuty), czyli w Twoim przypadku 20 minut. I tak, południe słoneczne masz na swoim zegarku o 12.20 (a jezeli jest do DST to 13.20) i po sprawie.
    W zyciu Gdyby tak bylo to w ogole nie byloby tematu, bo przesuniecia o 20 minut (5 stopni katowych) nawet bym nie zauwazyl. Dowcip polega na tym, ze jestem w CEST i ta roznica to prawie dwie godziny (25 stopni).

    Swoja droga, wychodzi na to ze w takie zachodniej Hiszpanii, to prawdziwe "sloneczne" poludnie latem maja gdzies... kolo trzeciej Siesta

  8. #8
    Awatar scania-tuning

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    ??? Hiszpania ma czas urzędowy taki jak środkowa Europa, czyli np my (PL). Jak Ty to wymysliłeś, że mieliby koło 3??

    Jak spojrzysz na mape, to zobaczysz, że zachodnie wybrzeże Hiszpanii jest jeszcze bardziej wysunięte na zachód niż Wlk. Brytania, czyli już mają półkulę zachodnią. Jest to różnica co prawda niewielka, 2-3 stopnie, więc śmiem stwierdzić, że różnica w czasie słonecznym między nimi a Greenwich jest pomijalna. Zostaje więc tylko kwestia czy mają DST czy nie. Jeśli mają, to południe wypada ~13, jeśli nie to normalnie ~12. Wg tego co mówisz, to południe słoneczne w Greenwich wypadało by jeszcze później niż w Hiszpanii, więc dajmy na to, że o 15.30 byłoby górowanie słońca nad południkiem zero... :O ?? Troche bez sensu. Niestety, ale jednak uważam, że to czego nas wszystkich uczyli w szkole na geografii, ma tutaj zastosowanie i w pełni funkcjonuje, a różnica, którą zauważyłeś (poza tym 20 minutami) wynika po prostu z tego, że jesteś na terenie, gdzie obowiązuje czas letni. A gdy to zsumujesz, wychodzi prawie póltorej godziny różnicy między mapą a zegarkiem. Jak masz czas letni, masz dodaną godzine, czyli wg zegarka musisz obserwować południe słoneczne godzine później, czyli w okolicach 13.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    dokładnie w środku strefy, czyli w Twoim przypadku w południku 0.
    Cytat Zamieszczone przez muflon
    jestem w CEST
    Patrzac na mape "srodek mojej strefy" (GMT+2) wypada gdzies tak... na zachodniej Bialorusi

  10. #10
    Awatar scania-tuning

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    Czekaj czekaj, bo Cie nie rozumiem. Pare postów wcześniej, napisałeś, że jesteś w okolicach południka 5, a teraz piszesz, że masz GMT+2? Czegoś tu nie rozumiem, może po prostu powiedz gdzie jestes i sie wtedy dogadamy?

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    Czekaj czekaj, bo Cie nie rozumiem. Pare postów wcześniej, napisałeś, że jesteś w okolicach południka 5, a teraz piszesz, że masz GMT+2? Czegoś tu nie rozumiem, może po prostu powiedz gdzie jestes i sie wtedy dogadamy?
    Ten "piąty południk" to było Dijon (Francja). Jak najbardziej CEST i jak najbardziej GMT +2

    W tej chwili CEST rozciąga się od zachodniego kawałka Hiszpanii (9W) do najbardziej na wschód wysuniętego kawałka Norwegii (31E). I tak naprawdę tylko w tym ostatnim miejscu "słońce o 12 świeci od południa" bo geograficzny środek strefy to 30E. A różnica w czasie astronomicznym między tymi dwoma punktami to 2h40.

    Jeszcze takie coś:
    http://www.timeanddate.com/worldclock/city.html?n=262
    Warsaw: Sun in south at 12:41 PM
    http://www.timeanddate.com/worldclock/city.html?n=141
    Madrid: Sun in south at 2:19 PM

    Różnica między Madrytem i wschodnim krańcem Hiszpanii to 6 stopni - 24 minuty. Czyli tam "słońce będzie świeciło od południa" o 2:43pm. Niewiele się pomyliłem

  12. #12
    Awatar scania-tuning

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    Czekaj czekaj. Skoro Warszawa jest GMT+1 to jak Ty chcesz mi wmówić, że Madryt jest GMT+2? Nie myl GMT z UTC(w czasie letnim GMT to jest UTC+1!)

    Poza tym, CEST(Central European Summer Time) to jest po prostu czas letni, ale on nadal jest GMT+1. Przecież w Greenwich też przyjmują czas letni.
    Po drugie... Środek strefy środkowo europejskiej to południk 15, natomiast 30 to europa wschodnia (czas Moskiewski). Szerokość strefy to 15 stopni, czyli jeśli Greenwich jest 0 i jest środkiem zerowej strefy, to ciągnie się ona 7,5stopnia W i 7,5 stopnia E, natomiast nasza strefa zaczyna się od 7,5stopnia E, do 22,5stopnia E (dlatego np w Lublinie powinna być już nowa strefa, ale wprowadzony jest tam czas urzędowy jak GMT+1)

    I teraz wszystko się zgadza. Nie wiem już w tej chwili gdzie dokładnie jesteś, ale jeżeli masz czas CEST czyli strefe środkowoeuropejską, to nie ma znaczenia gdzie sie znajdujesz - na zegarku u Ciebie jest taka sama godzina co u mnie, nawet jeśli jestes w Dijon, Madrycie, Rzymie czy Oslo. Różnica polega na tym, że moment górowania słońca liczysz sobie na podstawie odległości kątowej między Twoim miejscem, a 15południkiem, bo przyjmujesz czas tej strefy (uwzględniając godzinne wyprzedzenie czasu na zegarku w stosunku do słońca). I mój sposób z pierwszego mojego posta w tym temacie, będzie funkcjonował na 100%, z tą różnicą, że wtedy byłem rozkojarzony i nie uwzględniłem że 5 południk(Dijon) też ma GMT+1.
    Policz sobie wg algorytmu (dajmy na to że jesteś znów w Dijon):
    - Dijon - 5stopni E
    - Środek 15 stopni E
    - odległość kątowa 10stopni = 40 minut
    - górowanie słońca: środek strefy = 12.00 + 1(czas letni)= 13
    Dijon = 13 - 40min = 12.20
    I niestety wychodzi tak, że różnica jest 20 minut, i niestety, gdyby to się nie sprawdzało, to znaczyłoby, że coś sie dzieje niedobrego z naszą planetką i teoria przebiegunowienia w 2012 roku jest rzeczywiście prawdziwa, bo już coś się zaczeło zmieniać

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    To moze inaczej: mnie mało obchodzą strefy czasowe, czas letni itp. To co się liczy, to stosunek tego co widzę na zegarku, do tego co widzę na horyzoncie A to jest dość jednoznaczne i stało się w ogóle powodem dla którego zacząłem wątek: godzina druga - słońce na południu.

    No ale skoro już dyskutujemy:

    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    Skoro Warszawa jest GMT+1 to jak Ty chcesz mi wmówić, że Madryt jest GMT+2?
    Warszawa jest latem GMT+2: http://www.timeanddate.com/worldclock/city.html?n=141 (zimą - GMT+1)

    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    Przecież w Greenwich też przyjmują czas letni.
    Tak...
    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    w czasie letnim GMT to jest UTC+1
    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    Nie myl GMT z UTC(w czasie letnim GMT to jest UTC+1!)
    ... nie , GMT jest zawsze takie samo i jest to to samo co UTC (no dobra, nie do końca. różnica między nimi jest taka, że GMT wyznacza zegar słoneczny postawiony w Greenwich, a UTC - zegar atomowy. Różnica wynosi maks. kilkanaście minut i wynika z rzeczy o których pisał Air Q. Myślę że właśnie to jest powodem nieporozumienia

    Czas letni w Londynie nazywa się BST i jest rzeczywiście równy GMT+1: http://www.timeanddate.com/worldclock/city.html?n=133

    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    Poza tym, CEST(Central European Summer Time) to jest po prostu czas letni, ale on nadal jest GMT+1.
    Nie, GMT+2. http://www.timeanddate.com/worldclock/city.html?n=262

    Cytat Zamieszczone przez scania-tuning
    Różnica polega na tym, że moment górowania słońca liczysz sobie na podstawie odległości kątowej między Twoim miejscem, a 15południkiem
    ... to zimą, latem w strefie CEST - trzydziestym Przynajmniej o ile przez "moment" masz na myśli to, co widzę na zegarku ustawionym wg. obowiązującego w tej strefie czasu. Bo naprawdę, pomijając już wszystkie te mądrości: ja naprawdę miałem w ręku zegarek, a na kartce symbol pasa w Dijon I zegarek chodził dobrze, a ja nic nie piłem. Żona może potwierdzić

  14. #14
    Awatar scania-tuning

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie


    Polecamy

    No pomijam już to, jak się jaki czas nazywa, chodzi jednak o to, że w czasie letnim masz południe słoneczne przesunięte o godzinę w porównaniu z zegarowym.

    A swoją drogą, chętnie bym sprawdził to zjawisko o któym piszesz, jednak że mieszkam w szczecinie, a to jest zaledwie kilka minut kątowych od 15poludnika, nie zauważe różnicy. Ale w przyszłym tygodniu jadę swoją kolubryną w trase pod olsztyn, to tam sobie policze i pomierze dokładnie, wtedy będę może mądrzejszy o to czego jeszcze nie wiem (ale żem powiedział)

    póki co, uważam że wystarczającym sposobem jest liczenie na podstawie stopni i przeliczanie ich na minuty, z tym że, należy pamiętać, że magnetyczna północ jest rozjechana z geograficzną o kilkaset kilometrów, czyli kilka stopni kątowych... Stąd, jeżeli posługiwałeś się kompasem, może wynikać różnica w obserwacjach.

    Ale tak jak mówie - w poniedziałek wyruszam w trase, i jako przykładny szofer musze odbębnić przepisową przerwe w jeździe, więc wykorzystam ten czas na obserwacje słońca i troche kalkulacji, zobaczymy co z tego mi wyjdzie


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •