Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie Astronauci trenują w kosmosie ... seks


    Polecamy

    Para astronautów unosi się w nieważkości. W pewnym momencie rozbierają się i... zaczynają uprawiać w statku kosmicznym seks. To nie wymysł scenarzystów kiepskich filmów erotycznych. Amerykanie i Rosjanie naprawdę kochali się na orbicie - ujawnił brytyjski dziennik "The Guardian". A wszystko dlatego, że naukowcy chcą na długie misje wysyłać małżeństwa.

    Wbrew pozorom to bardzo ważna sprawa. Loty będą coraz dłuższe, statki kosmiczne dotrą coraz dalej. Nie można więc zapominać o tak istotnej ludzkiej potrzebie, jak seks. Tym bardziej, że na najdłuższe misje lepiej wysyłać małżeństwa astronautów. Pary lepiej radzą sobie psychicznie z trudami trwającej lata podróży.

    Naukowcy podeszli do tej sprawy bardzo poważnie. Najpierw przetestowali 20 pozycji w komputerze. Spośród nich wybrali 10 tych, które najlepiej sprawdzają się przy zerowej grawitacji. Ostatecznie zdecydowali się na cztery, które - jak pisze "The Guardian" - nie wymagały "mechanicznej pomocy". Do pozostałych sześciu pozycji zalecili używanie elastycznego pasa, którym opletli kochanków, oraz specjalnego wiszącego śpiwora.

    Według brytyjskiego dziennika astronauci sprawdzali te pozycje na sobie w 1996 roku, w czasie jednej z misji. Dziennikarze dotarli do tajnego raportu NASA w tej sprawie.

    Na te doniesienia szybko zareagowali Rosjanie. Zaprzeczyli, jakoby uprawiali seks na orbicie. "Kosmonauci nie zajmują się czynnościami, których nie przewiduje plan misji" - zapewniło Rosyjskie Centrum Kontroli Lotów.

    Dziennik Online
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  2. #2
    Awatar Estraven

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie Re: Astronauci trenują w kosmosie ... seks

    Zaprzeczyli, jakoby uprawiali seks na orbicie. "Kosmonauci nie zajmują się czynnościami, których nie przewiduje plan misji" - zapewniło Rosyjskie Centrum Kontroli Lotów.
    Skoro tak, to po co zaprzeczali?

    Jak pamiętam z innego tekstu, jedną z najbardziej niewykonalnych w stanie nieważkości okazała się pozycja misjonarska. Z drugiej strony, starczyłoby sięgnąć do Robinsona (Stardance) i wyszłoby na to samo
    _____________________________________
    Pingwiny nie mogą latać, bo nie mają śmigieł

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie Re: Astronauci trenują w kosmosie ... seks

    W kwestii formalnej:

    Cytat Zamieszczone przez Gregor
    "Kosmonauci nie zajmują się czynnościami, których nie przewiduje plan misji" - zapewniło Rosyjskie Centrum Kontroli Lotów.
    nie oznacza bynajmniej tego samego co:

    Cytat Zamieszczone przez Gregor
    Zaprzeczyli, jakoby uprawiali seks na orbicie.

  4. #4
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie

    Seks w kosmosie wkrótce będzie możliwy

    Czego człowiek jeszcze nie robił w kosmosie? Otóż nie uprawiał seksu. Ale to może się zmienić za sprawą brytyjskiego miliardera, Richarda Bransona.

    Należący do niego koncern Virgin Galactic pracuje nad rozwojem turystyki w kosmosie. Zdaniem jego prezydenta, wiele par, które zasięgają na ten temat informacji, robi to w jednym tylko celu, by wpisać się do Księgi Rekordów Guinessa. Virgin Galactic zamierza wysyłać kibiców w kosmos począwszy do przyszłego roku.

    Teoretycznie więc seks w przestworzach będzie możliwy, ale czy wskazany? Zdaniem uczonych, stan nieważkości, jaki utrzymuje się na orbicie, wpływa niekorzystnie na fizjologię człowieka. Jak dodają oni z przekąsem, ludzie powinni poczekać z amorami aż polecą na Marsa, gdzie panuje bardziej sprzyjający miłości "marsjański stan nieważkości".

    RMF
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

  5. #5
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie


    Polecamy

    Astronautom potrzeba seksu

    Astronauci podczas wyprawy na Marsa potrzebują seksu, tak samo jak jedzenia i picia - twierdzi biolog, dr Jason Kring. NASA odpowiada: nie zajmujemy się tym. Czy słusznie?
    Przynajmniej tak twierdzi dr Jason Kring, ekspert NASA i pracownik Wydziału Aeronautyki Uniwersytetu Florydy. Wielu spośród jego podoopiecznych to astronauci i piloci myśliwców.

    Kring twierdzi, że NASA musi się zainteresować jego odkryciami jeśli chce myśleć o dłuższych, kilkuletnich misjach załogowych na Marsa. Amerykanie planują założyć na Czerwonej Planecie bazę z pełną załogą, i to w ciągu najbliższej dekady. Wg Kringa, muszą znaleźć sposób na rozładowanie seksualnego napięcia kosmicznych odkrywców. Astronauci powinni być potraktowani podobnie jak pracownicy polarnych stacji badawczych, którzy przebywając z dala od rodziny mają w swojej placówce specjalne "towarzyszki". Konstruktorzy wahadłowców muszą też pomyśleć nad zapewnieniem astronautom prywatności podczas miłosnych igraszek.

    Piętrzące się problemy

    Można powątpiewać czy profesjonalizm amerykańskich astronautów sięga tak daleko. Ale nawet pomijając etyczną stronę problemu, Kring wskazuje problemy natury... technicznej. Ciśnienie krwi podczas braku ciążenia znacząco spada co może przeszkadzać astronautom w stanięciu na wysokości zadania. Ponadto, środki antykoncepcyjne w przestrzenie kosmicznej mogą nie sprawdzać się równie dobrze co na Ziemi.

    Gdyby doszło do pierwszej w historii ciąży w kosmosie, sprawa skomplikowałaby się jeszcze bardziej. Rosyjskie doświadczenia ze szczurami wykazały, że w warunkach ograniczonego ciążenia szkielet i mózg płodu rozwijają się o znacznie gorzej niż na Ziemi. Jeśli ludzkość ma rozwijać swoją obecność poza Ziemią, na pewnym etapie będziemy musieli się poważnie zastanowić: czy możemy się rozmnażać w innym świecie - mówi dr Kring. Wtóruje mu Laura Woodmansee, autorka książki "Seks w kosmosie" - Potrzebujemy więcej badań w dziedzinie prokreacji i rozwoju płodów u zwierząt, zwłaszcza naczelnych, zanim poczujemy się wystarczająco pewnie by decydować się na dzieci w kosmosie.

    NASA mówi nie!

    Co na to Agencja? Nie zajmujemy się seksualnością w kosmosie - odpowiada krótko.

    TVN24
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •