Witam
Po wakacjach planuję rozpocząć szkolenie do ULMa. Lecz musze przyznać że w ostatnim czasie po przeczytaniu paru informacji na temat wypadków lotniczych dotyczacych samolotów GA zaczełem mieć lekke obawy dotyczące bezpieczenstwa. Na domiar wszystkiego samolot na ktorym będę min. sie szkolil uległ kapotażowi na skutek awarii silnika w czasie lotu. Zastanawiam się czy warto ryzykowac i czy czasami nie lepiej zajac sie np. szybownictwem. Obawiam się nie tyle faktycznej awarji silnika w moim samolocie lecz ciaglego doszukiwania sie takiej mozliwości w czasie lotu co na pewno przyćmi przyjemnośc jaka moglbym z tego czerpać. Wiem że ilość wypadków na tle tysięcy startujacych samolotów na świecie w ciągu dnia jest nieliczna i bardziej ryzykowne jest przechodzenie przez ulice ale jednak efekty awarji sa prawie pewne.
Co o tym wszystkim sądzicie? A może poprostu informacje o katastrofach poprostu skumulowały sie we mnie i dlatego mam takie bezpodstawne obawy?
Korekta - ortografia, interpunkcja:*W poście została wykonana korekta ortograficzna/interpunkcyjna. Kolejne posty z błędami mogą zostać usunięte a piszący może otrzymać ostrzeżenie.


LinkBack URL
About LinkBacks
Odp. z cytatem






Bookmarks