Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    gzt
    gzt jest nieaktywny
    Awatar gzt

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Massachusetts

    Domyślnie Lot z Northampton, MA (7B2) do Sanford, ME (SFM) z niespodzianka


    Polecamy

    Bylo to juz pare miesiecy temu ale ciagle pamietam ten lot.
    Planowalismy razem z mom instruktorem lot do Maine (SFM) w celu oblotu Gobosha G700X (czyli AT-4). Wlasnie zrobilem licencje (11 czerwca) i powaznie myslalem nad zakupem czegos do latania. Podor do Maine miala dwa cele: zapoznanie Johna z samolotem AT-4 o ktorym opowiadalem sporo przez ostatni rok) a druga to plan zakupu tego egzemplarza (jesli cena bedzie przystepna. W Sanford jest dealer Gobosha i obiecal mi "specjalna" cene :-)

    Plan lotu byl dosc prosty ale John postanowil dodac nieco atrakcji do tego lotu.

    Oto plan przelotu z 7B2 do KASFM, ogolem 106 nm ale po drodze postanowil odwiedzic kolege w Gardner (KGDM).



    Planowalismy ten lot odbyc na CTLSie ale .... jak widac samolot nie nadawal sie do lotu ...


    Ktos (znowu) wylamal mocowanie podwozia do sciany ogniowej ...

    John postanowil ze wezmiemy jego Pacer'a.





    Po zatankowaniu lecimy. Ja "powozilem " ale ze nie mam uprawnien do kolka ogonowego, to John startowal i ladowal. Ja walczylem z wiatrem. Zapowiadalo sie ze bedzie niezla pogoda ale jak zwykle zycie wyglada inaczej. Chmury zeszly nieco nizej niz myslalem a dodatkowo pojawil sie deszcz.

    Pierwsze ladowanie w Gardner. Male ciche lotnisko ktore nie dane mi bylo ogladac z bliska bo ...
    ale to za chwile
    Teraz podejscie do lodowania w Gardner





    Po przyziemieniu moje zdiwienie musialo miec wyraz na mojej facjacie bo John zaczal sie smiac.
    John zjechal z pasa i poczal krecic w przeciwna strone w kierunku krzakow przy koncu pasa...


    Kiedy wjechalismy w przesieke miedzy drzewami po chwili pojawila sie polanka a na niej zolty jak kurczak Piper J3.



    Obok hangar a w nim widac jeszcze kilka Piper'ow...











    Wlasciciel tej "stajni" remontuje Pipery sprzed kilkudziesieciu lat i lata nimi po okolicy. Wreszczie mialem okazje wejsc do Piper Vagabond, ktory bardzo mi sie podobal i myslalem powaznie o zakupie takiego antyku. Niestety moje dlugie nogi nie bardzo pasowaly do tego staruszka i szybko sie wyleczylem z kupowania starego samolotu Piper Vagabond. Piper J-3 odpadl duzo wczesniej ale to bedzie tematem opowiesci na zimne wieczory.



    Po krotkiej rozmowie z wlascicielem tej stadniny, postanowilismy ruszyc w dalsza droge



    Po nastepnych kilkudziesiecu minutach lotu zobaczylismy Sanford (KSFM). Jeden z pasow jest w remocnie i ladowalismy na pasie 32.

    John przejal stery wiec moglem zrobic pare fotek...







    Po krotkiej rozmowie, John zajal miejsce w kabinie AT-4 i Sue pokazala mu jak lata AT-4.





    Po locie John mial pare uwag nad ktorymi dosc dlugo myslal bo naprawde nie mial sie do czego przyczepic
    Jeszcze ja polecialem na dwa okrazenia lotniska. Calkiem przyjemnie sie leci tym samolotem a Dynon jest dosc ciekawym dodatkiem. Osobiscie wole jednak std 6-pack.

    Po sprawdzeniu pogody miny nam nieco zrzedly bo pogoda sie pogarszala dosc szybko a my mielismy przed soba jeszcze godzine lotu w kierunku zblizajacego sie frontu.

    Lecieslimy na wysokosci 2000 do 2500 stop MSL. Tym razem postanowilsimy uzyc Flight Following. Niskie chmury i mala wysokosc lotu nie sprzyjala dobremu samopoczuciu a wiedzac ze ktos patrzy na nas na radarze nieco poprawia nastroj.

    Po przeszlo godzinnym lociie i omijaniu chmur deszczowych (i tak cieklo do srodka kabiny ) dotarlismy do Northampton. Na lotnisku pogoda juz sie poprawiala i zawitalo nawet slonce. Niestety wtedy juz nie myslaem o zdjeciach tym bardziej ze stery oddalem tuz przed wejsciem na final.

    Do nastepnego lotu ...
    Greg
    Flying is a thrill #2 known to mankind. Landing is #1.

  2. #2

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    UK

    Domyślnie

    Hej
    Fajne zdjecia i wycieczka. To na czym w koncu stanelo, idziesz big czy zostajesz w domu? )
    pzdr

  3. #3
    gzt
    gzt jest nieaktywny
    Awatar gzt

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Massachusetts

    Domyślnie

    :-)
    Ciesze sie ze sie podobalo.

    Zdecydowalem sie na AT-4 nr ser AT4-003 i tym latam po okolicy. Od tego czasu juz nie wsiadlem do CTLSa i wcale mnie nie ciagnie
    AT-4 to naprawde bardzo udany samolot.

    Ostatnio edytowane przez Staford ; 18-10-2010 o 04:49 Powód: Scalone dwa posty.
    Greg
    Flying is a thrill #2 known to mankind. Landing is #1.

  4. #4
    Skyfighter
    Goście

    Domyślnie

    AT-4 bardzo fajnie się prezentuje ze strony wizualnej. Nie wiem jak z lataniem
    Relacja fajna. Lubię czytać opowieści z lotów GA więc czekam na kolejne relacje

  5. #5
    gzt
    gzt jest nieaktywny
    Awatar gzt

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Massachusetts

    Domyślnie

    Dziekuje za dobre slowa Ciesze sie ze sie podoba, pewnie dlatego bede pisac wiecej a ze zdjecia lubie robic wiec mysle ze jeszcze w tym roku cos dojdzie. Pogoda sie poprawia i pewnie w tym tygodniu bedzie mozna polatac i zrobic pare fotek zolto-czerwonych drzew ktorych w okolicy nie brakuje.

    Wracajac do AT-4. Moja historia z tym samolotem jest dosc smieszna bo ....
    W marcu ub roku pomyslalem o zrobieniu licencji. O lataniu myslalem odkad pamietam . Jako chlopak uczesczalem do osiedlowej modelarni na Etiudy Rewolucyjnej. Prowadzil (i dalej prowadzi) ja inz. Mularczyk. Jak wielu jezdzilem na rowerze na lotnisko zeby popatrzec na startujace ILy.
    Potem mialem okazje latac ale z niej nie skorzystalem. Roznie to teraz mozna nazwac.
    Po latach kolega powiadomil mnie ze wlasnie zaczal latac. Wtedy zaczalem wiecej patrzec na samolotami GA i zupelnie przypadkiem trafilem na strone YouTube gdzie latal AT-4 w Colorado. Podklad muzyczny VivaLaVida byl tak wciagajacy ze przesluchalem to zapewne kilkanascie razy. Samolot na filmie oraz oznaki radosci z lotu jakie okazywali ci chlopcy zostawil znak na dlugo. Gobosh mi sie niesamowicie spodobal z wielu wzgledow. Potem znalazlem wiecej informacji na temat tego samolotu i ludzi z nim zwiazanych. Kiedy okazalo sie ze wielu z moich znajomych i przyjaciol sprzed lat "maczalo" swoje rece (i umysly) przy jego powstaniu, nie mialem wyjscia. musialem sprobowac AT-4.
    W miedyz czasie pojawilem sie na lotnisku 7B2 w Northampton i zaczalem latac na CTLSie.
    Pierwszy lot to bylo duze przezycie. Potem bylo nabijanie godzin ... glownie wokol lotniska. Dla tych ktorzy znaja samolot Flight Design CTLS napewno wiedza jak to wyglada.Samolot ma bardzo dobre osiagi, ma wspaniala przestrzenna kabine, tzw Glass Panel Cockpit, co dodalo wrazen. Po przeszlo 25 godzinach lotu ciagle mialem problem z ladowaniem. Utrzymanie tego samolotu w ryzach dla zoltodzioba jak ja bylo duzym wysilkiem. Kazdy blad i ... samolot w naprawie.
    Pierwszy wypadek mial miejsce juz w dwa miesiace pozniej, w koncu maja samolot stracil ogon i na ponad dwa miesiace loty byly wstrzymane.
    W czerwcu postanowilem pojechac z moja malzonka do Maine w okolice Portland. Oczywiscie juz wtedy wiedzialem ze w Sanford jest dealer Gobosha i maja samolot w tamtejszej szkole.
    Po paru godzinach jazdy w deszczu dotarlismy do motelu aby nastepnego ranka pojawic sie w Sanford na lotnisku.
    Pogoda byla fantastyczna. Nieco chmur ale nie przeszkadzalo to w locie.

    Bylem nieco zaskoczony jakoscia tego samolotu. Az przyjemnie popatrzec na te ksztalty w rzeczywistosci.

    Potem byl start. Moment od smigla byl bardzo duzy. Bylem zupelnie nie przygotowany na takie niespodzianki.
    Pierwsze kolko, podejscie do ladowania i kangur jakiego jeszcze nie widzialem. Ale to nic trzeba sie skupic na tym co przed nami. Nastepne podejscie i ladowanie wrecz idealne ... potem bylo ich jeszcze sporo i za kazdym razem wzorowo ladowalem. W powietrzu od razu poczulem ze to zupelnie inny samolot niz CTLS. Reakcja na stery, sily na drazku, wszystko bylo inne. Widocznosc wrecz fantastyczna.
    Potem latalem jeszcze innymi samolotami. Byala Aeronca Champ, Piper J-3 Cub, Ercoupe 415C, Worrior II, Pacer i jeszcze pare ale w zadnym nie czulem sie tak dobrze jak w AT-4.
    Jedyne co moze byc negatywne to reakcja na wychylenie lotek moglaby byc nieco szybsza.

    Samolot AT-4 pasuje do tego co ja planuje z nim robic. Mam 182cm wzrosku i nie mam zadnego problemu z wpasowaniem do kabiny.

    Ponizej link do filmu jaki zrobilem ponad rok temu w Sanford ME lecac Goboshem G700S.

    http://www.youtube.com/watch?v=qTRs-XueK7c

    Pozdr.
    Greg
    Flying is a thrill #2 known to mankind. Landing is #1.

  6. #6

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    UK

    Domyślnie


    Polecamy

    Slicznotka!

    gzt - gratulacje , fajny samolocik

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •