Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 31
Like Tree11Likes

Wątek: Oblodzenie gaznika

  1. #1

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie Oblodzenie gaznika


    Polecamy

    Witam,

    Czy ktorys z Panow pilotow tu obecnych spotkal sie ze zjawiskiem oblodzenia gaznika na wlasnej skorze?

    Pozdrawiam

  2. #2
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    EGGP

    Domyślnie

    Nikt, kto ma choć trochę mózgu między uszami do tego nie dopuści, więc nie sądzę żeby były takie osoby a nawet jeśli są to i tak pewnie się nie przyznają

    Przycisk carb heat - to powinno być jak nawyk - włączasz co chwila niezależnie co się dzieje na zewnątrz - nawet przy + 30 w lecie.

    Pozdr.
    Ostatnio edytowane przez Staford ; 04-07-2011 o 18:58

  3. #3

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie

    Oczywiscie oblodzenie moze wystapic prawie zawsze jesli sa ku temu sprzyjajace okolicznosci ale teoria o wlaczaniu co chwile podgrzewu jest dla mnie dziwna, latajac z wieloma instruktorami na przelotach nikt nie wlaczal carb heat (pomijajac znizanie oczywiscie), raz byl tylko taki przypadek ale wtedy warunki byly rzeczywiscie mocno sprzyjajace oblodzeniu(chmura, deszcz, +15 stopni). Mowie o malej Cessnie.

  4. #4
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    EGGP

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez adamokon01 Zobacz posta
    Oczywiscie oblodzenie moze wystapic prawie zawsze jesli sa ku temu sprzyjajace okolicznosci ale teoria o wlaczaniu co chwile podgrzewu jest dla mnie dziwna, latajac z wieloma instruktorami na przelotach nikt nie wlaczal carb heat (pomijajac znizanie oczywiscie), raz byl tylko taki przypadek ale wtedy warunki byly rzeczywiscie mocno sprzyjajace oblodzeniu(chmura, deszcz, +15 stopni). Mowie o malej Cessnie.

    a u mnie znowu bardzo zwracano uwagę na tzw FREDA Check ( fuel,, radio, engine, DI, airframe ) - przeprowadzany co 10 - 15 minut. Pozycja 3 (engine) to między innymi włączenie profilaktycznie carb.heat na kilka chwil, a pozycja 5 (airframe) to min. sprawdzenie oblodzenia innych elementów.

    czyli mam taki nawyk że co 10 minut włączam - a warunki typu znizanie, chmury, itp to nawet częściej - albo załączam to i zostawiam na dłużej włączone.

  5. #5

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Ja raz miałem sytuację gdy przy +12 C i deszczu po takim profilaktycznym sprawdzeniu podgrzewu obroty spadły o ok. 100, a chwilę po tym o kolejne 50 i silnik zaczął się trochę krztusić. Po kilku minutach obroty się zwiększyły, a po wyłączeniu podgrzewu były powyżej wartości początkowej. Jak dla mnie to wyglądało właśnie na lód.

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Myślę że wielu miało, a nawet o tym nie wiedziało :P.
    W ramach "promocji" praktyczna rada: ustaw przepustnicą RPM na dowolną wartość z zakresu zielonego (najładniej widać na 75% mocy startowej) i zapamiętaj jaka to liczba; nie dotykajac przepustnicy włacz podgrzew, leć tak 2-3 minuty, wyłącz podgrzew, zobacz co pokazuje obrotomierz - jeśli obroty skoczyły w górę, miałeś oblodzenie gaźnika i jeśli warunki na zewnątrz się nie zmieniły to lepiej co kilkanaście minut podgrzew sobie włączaj.

  7. #7
    Awatar Leonidas

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Chorzów

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kobuch Zobacz posta
    Nikt, kto ma choć trochę mózgu między uszami do tego nie dopuści, więc nie sądzę żeby były takie osoby a nawet jeśli są to i tak pewnie się nie przyznają
    I właśnie tutaj tkwi błędne rozumowanie. Jak już wcześniej pisano raz, że wiele osób pewnie to miało i nawet nie zdążyło zauważyć, a po drugie warto o tym pisać, bo oblodzenie gaźnika jest dość poważną sprawą.

    Osobiście kilka razy miałem już oblodzenie zanim po uruchomieniu dojechałem do pasa. Ale jak część osób robi próbę i nawet nie za bardzo patrzy ile spadły obroty i czy wróciły na właściwe miejsce, to też tego nie zauważy.

    W powietrzu dość łatwo jest zwrócić na to uwagę, jeżeli musimy co chwila dopychać manetkę gazu, żeby utrzymać właściwe obroty, czy prędkość. Wtedy włączenie podgrzewu nawet na 30-60sek jest w stanie pokazać czy coś się dzieje czy nie.

  8. #8
    Awatar 3lite

    Dołączył
    Nov 2007
    Mieszka w
    EPBC

    Domyślnie

    Jeden z instruktorów uczył mnie aby też co jakiś czas na chwilę włączyć podgrzew. Po jego włączeniu obserwować obroty, jeżeli są stabilne to OK a jeśli po chwili wzrosną to znaczy że lodzi.
    Pozdrawiam
    3LiTe

  9. #9

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    Dublin / Pruszków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kobuch Zobacz posta
    FREDA Check ( fuel,, radio, engine, DI, airframe )
    Czy "A" w FREDA nie jest Altimiter ? a FERDAI - to Fuel, Radio, Engine (cabr heat, ts ps green, rpm), DI, Altimiter, Icing ?

    Tak czy owak - latalem w lutym w PL i niektorzy instruktorzy trzymali podgrzew caly czas - "na wszelki, bo bardzo zimno". Zastanowilo mnie to, bo primo - mniejsza dostepna moc, secundo - w razie lodu (nie koniecznie na gazniku sensus stricte, ale na przewodach czy w okolicy gaznika) nie ma czym sie ratowac ? Czy spotkaliscie sie z taka praktyka - cabr heat caly czas podczas lotu w zimie ?

  10. #10
    Awatar djozwiak

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Trochę już latam i nie spotkałem się z tym zjawiskiem. Może właśnie z tego powodu, że jest ono dość rzadkie, to jest takie zabójcze? Przy +30 nie ma szans na oblodzenie gaźnika, podobnie jak przy -15. Strefa oblodzenia to od bardzo małych minusów do max +15 stopni. Przy czym istotnym czynnikiem jest tutaj wilgotność powietrza. Przy małej wilgotności na pewno nie ma czego się bać. Ryzyko powstaje przy kilku stopniach na plusie w dość wilgotnej masie powietrza (chmury, zamglenie itp.). Ale nawet w takim przypadku często zażegnamy mu bez żadnej analizy po prostu odruchowo włączając podgrzew przy redukcji mocy.

    Z oblodzeniem gaźnika na mocy przelotowej nie spotkamy się chyba zbyt często, ale warto zachować czujność. Po pierwsze zawsze włączać podgrzew gdy wchodzimy w chmurę, mrzawkę czy jakiś inny opad. Raz na jakiś czas np. 5-10 minut sprawdzać stan gaźnika. Spotkałem się z dwoma metodami - można wrzucić pełną moc przelotową i ocenić czy obroty są takie jak powinny, albo można po prostu włączyć podgrzew, zanotować obroty i skontrolować po minucie różnicę - jeśli różnicy nie ma, to znaczy, że nie lodzi.

    Oczywiście gdy lecimy w typowych warunkach sprzyjających oblodzeniu gaźnika np. w zamgleniu przy temperaturze +5, to trzymamy podgrzew cały czas. Ale przy locie w -10 i czystym powietrzu nie ma to sensu. Gdybyśmy kiedykolwiek przegapili pierwsze symptomy i np. silnik zacząłby nam nierówno pracować, to w pierwszej kolejności nie włączamy podgrzewu (bo jeszcze pogorszy to parametry i silnik może zgasnąć), lecz obowiązkowo w pełni otwieramy przepustnicę, a podgrzew dopiero, gdy silnik wejdzie na maksymalne obroty.

    cabr heat caly czas podczas lotu w zimie
    Zima to w ogóle nie jest okres silnego lodzenia gaźnika - najgorsza jest chyba jesień. Praktyka taka IMHO jest trochę bez sensu i już nie chodzi nawet o marnowanie czasu i paliwa, ale o wyrabianie przeświadczenia, że im zimniej, tym bardziej lodzi, a to przecież nieprawda. Mała jest szansa na oblodzenie gaźnika przy -10 stopniach (za to na oblodzenie płata duża), natomiast taki nawyk może być zabójczy, gdy oblodzi nam gaźnik przy +10.

    Zdarzyło mi się w życiu, że wszedłem w strefę oblodzenia płata i śmigła (ok. -10 stopni w zamgleniu), a gaźnik miał się bardzo dobrze bez podgrzewu. Dziwne?

    Oczywiście dla bezpieczeństwa podgrzew można włączać zawsze, nawet latem. Wydaje mi się jednak, że latamy po to, aby się czegoś nauczyć i warto analizować metary, tafy, rozumieć zależności i obserwować zachowanie się samolotu w różnych warunkach. Jeśli będziemy robić to świadomie, to staniemy się lepszymi pilotami.
    speedbird and konradeck like this.

  11. #11

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Jeżeli latasz na C150/C152, to na pewno się spotkałeś, tyle tylko że ni było to oblodzenie skutkujące jakimikolwiek objawami. Do chartów trzeba brać OAT, więc w Polsce masz szanse na carb. icing przez praktycznie cały rok. Niektórzy praktykują latanie cały czas na podgrzewie (zwłaszcza na tych typach) ale niestety nie łączą tego ze zubożeniem mieszanki.

  12. #12
    Awatar djozwiak

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    No zubażanie mieszanki to już w ogóle w Polsce jest temat tabu i wymagałby odrębnego wątku

  13. #13

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez djozwiak Zobacz posta
    Trochę już latam i nie spotkałem się z tym zjawiskiem. Może właśnie z tego powodu, że jest ono dość rzadkie, to jest takie zabójcze? Przy +30 nie ma szans na oblodzenie gaźnika, podobnie jak przy -15. Strefa oblodzenia to od bardzo małych minusów do max +15 stopni. .....
    Radzę ci uważać.... Przy +30 i wilgotności względnej rzędu 40% możesz mieć poważne problemy z odejściem na drugi krąg po nieudanym podejściu jeśli w trakcie zniżania (zwłaszcza dłuższego, np. z 600 m) nie będziesz miał włączonego podgrzewu...

  14. #14

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez djozwiak Zobacz posta
    No zubażanie mieszanki to już w ogóle w Polsce jest temat tabu i wymagałby odrębnego wątku
    To nie kwestia tabu, tylko braku odpowiedniego wyposażenia samolotów. Jeśli nie masz wskaźnika EGT to nieumiejętne zabawy składem mieszanki kończą się wypaleniem gniazd zaworów, zaworów czy nawet uszkodzeniem głowicy.

  15. #15
    Awatar Bartek

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ESK1X Zobacz posta
    Radzę ci uważać.... Przy +30 i wilgotności względnej rzędu 40% możesz mieć poważne problemy z odejściem na drugi krąg po nieudanym podejściu jeśli w trakcie zniżania (zwłaszcza dłuższego, np. z 600 m) nie będziesz miał włączonego podgrzewu...
    A dla niedowiarków wykresik do przeanalizowania:
    http://www.atsb.gov.au/media/56519/carb_icing.pdf

  16. #16
    Awatar djozwiak

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    No rzeczywiście w wyjątkowych przypadkach na zniżaniu można i przy +30 spotkać się z oblodzeniem, ale tak jak już pisałem, tego typu problemy rozwiązujemy ZAWSZE włączając podgrzew przy redukcji mocy. Na mocach przelotowych ze zjawiskiem oblodzenia spotkamy się znacznie rzadziej, a i samo niebezpieczeństwo jest dość przewidywalne. Nie popadajmy w paranoję polegającą na lataniu z podgrzewem w każdych możliwych warunkach

    No i dla uzupełnienia i dla tych, którzy nie czytali, warto przeanalizować ten raport pod kątem oblodzenia:
    http://www.transport.gov.pl/files/0/...0_RK_PKBWL.pdf

  17. #17

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ESK1X Zobacz posta
    To nie kwestia tabu, tylko braku odpowiedniego wyposażenia samolotów. Jeśli nie masz wskaźnika EGT to nieumiejętne zabawy składem mieszanki kończą się wypaleniem gniazd zaworów, zaworów czy nawet uszkodzeniem głowicy.
    To nie kwestia wyposazenia samolotow, tylko brakow w programach szkolenia. Bez zubazania mieszanki zatykaja sie swiece, mechanicy maja wiecej roboty bo test iskrownikow nie wychodzi jak powinien i samolot laduje w hangarze, nie mowiac o nierownej pracy silnika i spadku osiagow powyzej tych 3000-5000 ft i wiekszej konsumpcji paliwa. Samo zubazanie mozna spokojnie robic patrzac na RPMs i stosujac wskazowki z POH, wiekszosc samolotow nie ma EGT. Dla wiekszosci Cessna to bedzie po prostu zubazanie do spadku obrotow (lub nierownej pracy silnika) i wzbogacenie o pelny obrot galki. Wypalanie zaworow to raczej efekt zbytniego zubazania, czyli latania na peak EGT. Niewiele silnikow jest do tego dopuszczonych, ale wystarczy przeczytac POH zeby uniknac takich sytuacji. Swoja droga warto zubazac mieszanke zaraz po uruchomieniu silnika na czas kolowania, checklist, itd. - male silniki w Cessnach sa z zasady przelewane paliwem.

    Co do podgrzewu gaznika, latanie na podgrzewie caly czas nie ma wiekszego sensu. Podobnie latanie na podgrzewie wlaczonym czesciowo, to moze miec nawet gorszy skutek niz zero podgrzewu. Poza znizaniem/redukcja mocy warto uzywac podgrzewu od czasu do czasu (np. co 15 minut) w kazdym locie, a szczegolnie przy nizszych temperaturach i duzej wilgotonosci. W intensywnym deszczu i IMC warto miec podgrzew wlaczony caly czas. Poza tym trzeba pamietac, ze zeby podgrzew dzialal potrzebny jest przeplyw powietrza przez gaznik. Jesli znizamy sie na bardzo malych obrotach lub idle i wlaczamy podgrzew przy rozpoczeciu znizania, mozemy sie zdziwic przy go aroundzie jesli juz wczesniej bylo w gazniku troche lodu. W lataniu na kregu dobrze jest wlaczyc podgrzew na downwindzie (razem z before landing checklist).
    thewho, N077GL and speedbird like this.

  18. #18

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krasnall Zobacz posta
    To nie kwestia wyposazenia samolotow, tylko brakow w programach szkolenia. Bez zubazania mieszanki zatykaja sie swiece, mechanicy maja wiecej roboty bo test iskrownikow nie wychodzi jak powinien i samolot laduje w hangarze, nie mowiac o nierownej pracy silnika i spadku osiagow powyzej tych 3000-5000 ft i wiekszej konsumpcji paliwa. Samo zubazanie mozna spokojnie robic patrzac na RPMs i stosujac wskazowki z POH, wiekszosc samolotow nie ma EGT. Dla wiekszosci Cessna to bedzie po prostu zubazanie do spadku obrotow (lub nierownej pracy silnika) i wzbogacenie o pelny obrot galki. Wypalanie zaworow to raczej efekt zbytniego zubazania, czyli latania na peak EGT. Niewiele silnikow jest do tego dopuszczonych, ale wystarczy przeczytac POH zeby uniknac takich sytuacji. Swoja droga warto zubazac mieszanke zaraz po uruchomieniu silnika na czas kolowania, checklist, itd. - male silniki w Cessnach sa z zasady przelewane paliwem.....
    Racja, tyle że w warunkach polskich (loty do 2000 ft) zubażanie mieszanki (zwłaszcza przez FI) ma tylko jeden cel - oszczędność paliwa i to się niestety kilka razy już zemściło, mimo że w raportach PKBWL można znaleźć wnioski że były to wady materiału :P

  19. #19
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Loty na 2000ft... chyba boja sie zderzyc z niebem
    ESK1X, Krasnall, N077GL and 1 others like this.

  20. #20
    Awatar djozwiak

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie


    Polecamy

    Raczej z TMA.
    MichalFilipKowalik likes this.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •