Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1

    Dołączył
    Dec 2011
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie Ciekawy casus engine failure


    Polecamy

    Chciałem się dziś podzielić z Wami ciekawym nagraniem, ku przestrodze, bo przecież taka sytuacja może spotkać każdego z nas. Mam nadzieję, że to odpowiedni dział.

    Polecam zwrócić uwagę na momentalną zmianę rytmu oddychania przez pilota. Robi wrażenie.

    Mając tereny zalesione do okoła, decyzja o szybowaniu dalej bez kombinowania z powrotem na pas - słuszna czy nie ? 200AGL.

    https://www.youtube.com/watch?v=Qx7j5qKloRs

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Jak najbardziej słuszna. Poniżej jakiejś wysokości w ogóle nie kombinujesz z wracaniem, tylko szukasz czegoś w okolicy 30 stopni od kursu i sadzasz.

  3. #3

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    EPSW

    Domyślnie


    Polecamy

    Szybowcem by można było wracać, Cessną "dużą" już nie- 200AGL to zapewne "amerykańskie" 200, czyli niecałe 70 metrów. Można by było spróbować siadać jeszcze przed lasem zapobiegawczo, ewentualnie nie odbijać w prawo i lądować na polance widocznej w 3:00 po lewej. Mimo wszystko, ładne lądowanie, utrzymał się w powietrzu "do końca", dzięki czemu lądował na minimalnej prędkości, podręcznikowo. Oby wszystkie awarie silnika tak się kończyły

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •