Pokaż wyniki od 1 do 18 z 18
  1. #1
    Awatar Marcin747

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Jerozolima, Izrael

    Domyślnie "Własne skrzydła Polaków"


    Polecamy

    Boom w prywatnej polskiej awiacji

    Moda na własne skrzydła zapanowała w polskim biznesie. Szybko przybywa prywatnych samolotów, a kursy pilotażu przeżywają prawdziwe oblężenie

    Czeka ją nas tłuste lata w prywatnej awiacji. Co roku będzie przybywać 100 – 200 nowych maszyn – prognozuje Jan Borowski, największy polski diler samolotów, m.in. amerykańskiego Pipera i austriackiego Diamonda. Jego firma J.B. Inwestment w ciągu dziesięciu lat – do 2005 r. – sprzedała dziewięć samolotów. W 2006 r. sprowadziła ich pięć. W 2007 r. sprzedała 20 sztuk. A w pierwszych miesiącach tego roku ma już 11 zamówień.

    Od kwietnia rozwój prywatnej awiacji jeszcze przyspieszy. – Dzięki zasadom Schengen będę mógł wystartować ze swego lądowiska w Konstancinie i swobodnie, nawet bez kontroli paszportowej, polecieć do Paryża – nie kryje entuzjazmu Jan Borowski.

    W prywatnych rękach jest dziś w Polsce ponad 630 samolotów. Większość to starsze, używane maszyny w cenie od kilkudziesięciu do 100 tys. dol. od sztuki, ale np. Leszek Czarnecki, prezes korporacji finansowej Getin, wkrótce odbierze luksusowego amerykańskiego howkera 900 XP wartego ponad 14,6 mln dol.

    Dwa dwumiejscowe nowe austriackie katany DA 20 C1 (po 198 tys. dol. za sztukę) dobre do szkolenia pilotów kupuje właśnie Dariusz Szpineta, prezes Aviation Asset Management z lotniska w podwarszawskich Babicach. Firma Szpinety dysponuje dziewięcioma samolotami, które wnieśli do spółki jej udziałowcy.

    Z pasji i entuzjazmu do latania uczynili biznes. Chlubą AAM jest teraz nowy turbośmigłowy Beechcraft King Air B200 GT, za 5,6 mln dol., spora luksusowa powietrzna limuzyna, którą w godzinę i dziesięć minut można dowieźć pięcioosobową rodzinę z ekwipunkiem na narty do Innsbrucka, w dwie i pół godziny dotrzeć z biznesową delegacją do Moskwy albo w godzinę przerzucić korporacyjnych audytorów z Krakowa do Gdańska.

    Szpineta, który sam pilotuje samoloty, widzi diametralną zmianę podejścia do usług lotniczych wśród przedsiębiorców. Firmy, które mają kilka oddziałów rozrzuconych po Polsce, szybko obliczyły, że korzystając z powietrznego transportu, oszczędzają cenny czas menedżerów, a w delegacjach zagranicznych nie ponoszą kosztów hoteli, delegacji. Prezesi firm, po wylądowaniu mogą praktycznie z marszu załatwiać sprawy z europejskimi partnerami bez konieczności liczenia godzin straconych na odprawy lotniskowe. – Koszt dostarczenia grupy negocjatorów na rozmowy biznesowe do Stuttgartu i z powrotem to ok. 5 tys. zł – mówi Dariusz Szpineta. Szybka weekendowa wycieczka na golfa – przelot z Warszawy w okolice Trójmiasta i z powrotem – kosztuje czterech pasażerów 1500 zł. Trudno przy tym wycenić zysk wynikający z oszczędzenia sobie koszmaru przebijania się do Gdańska czy Jastarni własnym samochodem.

    Firma Polindus, która ma siedzibę w Krakowie i kilka fabryk mleka w proszku rozrzuconych po kraju, chce teraz skrócić drogę prezesom do nowo budowanych zakładów pod Suwałkami. Umożliwi to samolot Diamond Twin Star za ok 400 tys. dol., wyposażony w dwa oszczędne silniki Diesla skonstruowane przez... Mercedesa.

    Wydatki na przelot niewiele różnią się w tym akurat wypadku od kosztów wyprawy z jednego końca kraju na drugi korporacyjną limuzyną. Przelot mniejszą cessną 182 byłby pewnie jeszcze tańszy, ale i tak własna dyspozycyjna maszyna przydałaby firmie prestiżu.

    – Na Zachodzie respekt dla właścicieli prywatnych samolotów jest jeszcze większy niż w kraju – mówi Borowski.

    Czołówka polskiego biznesu dysponuje małymi odrzutowcami z najwyższej półki, z własną załogą. Podąża za nimi coraz liczniejsza grupa młodych, modnych, 30-letnich top menedżerów z kilkunastotysięcznymi gażami (które przestały być już czymś nadzwyczajnym). Są wśród nich entuzjaści latania i to dla nich spółka Szpinety właśnie uruchamia Warszawską Akademię Lotniczą Ad Astra. Szkolą ich też coraz bardziej oblegane podobne szkoły w Mielcu i Rzeszowie. Zdobycie uprawnień pilota turystycznego to koszt 20 – 25 tys. złotych, a trzyletni kurs profesjonalnego pilotażu kończony certyfikatem pilota maszyn rejsowych – 150 – 200 tys. złotych.

    http://www.rp.pl/artykul/94859.html
    Zaorać, buraki posiać...

  2. #2
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie Re: "Własne skrzydła Polaków"

    Cytat Zamieszczone przez Marcin747
    wkrótce odbierze luksusowego amerykańskiego howkera 900 XP
    Nie zebym byl taki wrazliwy ale jak widze cos takiego to oczy bola ...

    amerykańskiego Hawkera

  3. #3
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    No i Hawker jest o tyle amerykański, że Raytheon go kupił .
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  4. #4
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik
    No i Hawker jest o tyle amerykański, że Raytheon go kupił .
    Nie kupil tylko sprzedal

  5. #5
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Tylko dodam zeby nie bylo watpliwosci ... Beechcraft-Hawker jest duzo bardziej amerykanski niz Boeing. To tak jakby ktos podwarzal amerykanskosc Cesny lub Pipera.

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    EPBC

    Domyślnie

    no dobra - a tak powiedzmy cos ok 100 tys - da się cos fajnego wychaczyć za to? Bo z tego co widze to sa Cessny z 1980 roku....
    Andrzej Stempski [FFP013]

    www.ffp.nazwa.pl
    www.lotnik.vot.pl

  7. #7
    Awatar 6182

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    http://www.allegro.pl/item318834576_zodiac_xl.html

    Kosztuje 100 000,pali mało zwykłej benzyny 98 no i wystarczy mieć tylko licencję ULM kosztującą połowę tego co PPL


    Nikon D50,Nikkor 18-55 ED i 55-300 VR
    Maycom AR-108

    Pozdrawiam
    Daniel

  8. #8
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Wszystko zalezy co ty uwazasz za "fajne". Ja naprzyklad uwazam ze ten 2-osobowy i bardzo szybki Lancair za okolo $66000, prawie nowy, bardzo ekonomiczny, ze skorzanymi siedzeniami jest bardzo fajnym samolocikiem:



    http://tappix.com/794893

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    EPBC

    Domyślnie

    no fajne fajne tyle ze Zodiak to typowy UL - gdzie lata sie fajne tylko przy bezwietrznej pogodzie prawda?

    Co mi się podoba? No mniej wiecej to:
    http://www.evektor.cz/vut100/specification.asp

    metalowa konstrukcja, szybki

    Zalozenia sa dość chyba standardowe:

    - Spalanie na poziomie średniego spalania sam. ososbowego
    - konstrukcja metalowa
    - 4 miejscowy
    - do lądowania na trawiastych pasach (nie za mały prześwit od śmigła do ziemi)
    - obsługa/serwis w zasięgu Warszawy
    - łatwy w piltażu - nie potrzeba przynajmniej na tym etapie zabawki do "kręcenia"
    - podwozie hmm - ładnie wygląda z chowanym - ale ze względu na problemy/koszty/ubezpieczenia raczej stałe

    To chyba tyle - no więc ?
    Andrzej Stempski [FFP013]

    www.ffp.nazwa.pl
    www.lotnik.vot.pl

  10. #10
    Awatar S.W.A.T

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    2.0nm NE of OKE

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ninor77
    no fajne fajne tyle ze Zodiak to typowy UL - gdzie lata sie fajne tylko przy bezwietrznej pogodzie prawda?
    niekoniecznie

  11. #11

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Bardzo ładny -ciekawe za ile go sprzedają?


    Cytat Zamieszczone przez Ninor77
    ?

    Co mi się podoba? No mniej wiecej to:
    http://www.evektor.cz/vut100/specification.asp



    To chyba tyle - no więc ?

  12. #12

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    zagranica

    Domyślnie

    Kupujac ULMa napewno ograniczamy sie do latania w dwie osoby.Nie mozemy wykonywac lotow po zachodzie slonca.Zalety sa takie ze mozemy we wlasnym zakresie dokonywac obslug,uprawnienia sa napewno tansze:Napewno nalezy sobie zadac jaki rodzaj latania nas interesuje.Jezeli rekreacja,latanie dla samego latania to wg.mnie tylko ULM.Wybor jest w typach i cenach ogromny.Oczywiscie pozostaje walka bo tak ja trzeba nazwac z polskimi niejasnymi przepisami i organem ktory tzyma na tym reke ULC,albo Czechy gdzie robimy uprawnienia i kupujemy samolocik,po przebrnieciu tego,mozemy spokojnie sobie polatac wokol " "gruszy" Mnie nie przekonuja silniki stosowane do ULMow w zasadzie zaden nawet Rotax nie ma specyfikacji lotniczej,tu jest problem.Chyba ze kupimy silnik naprawde lotniczy sa male silniki Continental tylko i cena jest zabojcza ale coz dla chcacego i bgatego nic trudnego.

  13. #13

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    EPJG

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5
    Wszystko zalezy co ty uwazasz za "fajne". Ja naprzyklad uwazam ze ten 2-osobowy i bardzo szybki Lancair za okolo $66000, prawie nowy, bardzo ekonomiczny, ze skorzanymi siedzeniami jest bardzo fajnym samolocikiem:

    Obrazek

    http://tappix.com/794893
    Coś chyba Kolega zapomniał jednego zera dodać ;-) 65.000 $ kosztuje sam płatowiec w kicie. Używane na stronie lancair'a nie schodzą poniżej 350.000 $ :-)

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    waw

    Domyślnie

    a gdzie prywatne odrzutowce... tak z 50 BBJ i CJ... ale by sie fociło... aha a T.R. to chyba A380CJ ???

  15. #15

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Może kogoś zainteresuje
    Rozpoczęta budowa samolotu Ostrzeszów • OLX.pl
    Ps.Jeżeli w złym miejscu,proszę przenieść.

  16. #16

    Dołączył
    Jan 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gnom Zobacz posta
    - Mnie nie przekonuja silniki stosowane do ULMow w zasadzie zaden nawet Rotax nie ma specyfikacji lotniczej,tu jest problem.Chyba ze kupimy silnik naprawde lotniczy sa male silniki Continental tylko i cena jest zabojcza ale coz dla chcacego i bgatego nic trudnego.
    Rotaxy mają specyfikację lotniczą są montowane w samolotach typu at-3 , tecnam itd. są to silniki typowo lotnicze certyfikowane

  17. #17

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Nie wiem czy Rotax nie produkuje najwięcej silników lotniczych na świecie, trudno zarzucać, że Rotax nie ma specyfikacji lotniczej . Rotaxy nie ustępują w niezawodności Lycomingom czy Continentalom. I certyfikat tutaj nie ma nic do tego tak naprawdę ponieważ certyfikat to jest papier a nie inna specyfikacja.

  18. #18

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Można kupić Rotaxa z certyfikatem lub bez. Teoretycznie takie same silniki. Czy czymś się różnią.
    Można by się spodziewać lepszej kontroli jakości. A specyfikacja? Był kiedyś o tym wątek:
    Różnice między certyfikowanym, a niecertyfikowanym Rotaxem 912
    Swoją drogą temat jest ciekawy, może ktoś wie coś więcej?
    Choć w stosunku do tematu wątku to trochę OT.

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •