Witam. Powoli przymierzam się do zakupu swojego pierwszego sprzętu lotniczego - motolotni. Jedną z możliwości jakie rozważam jest opcja syndykatu. Chciałbym się Was podpytać o doświadczenia związane z takim sposobem dzielenia sprzętu, zarówno te pozytywne ale i może w szczególności te negatywne. Czekam na spostrzeżenia na co powinniśmy się umówić, na co zwracać uwagę, co powoduje konflikty i spory w takim syndykacie...? Czy ktoś z Was może udostępnić wzór umowy który się już sprawdził? Dodam tylko, że żadna z osób spółki nie miała wcześniej własnego sprzętu, więc wszystkie uwagi są mile widziane. Pozdrawiam, Marcin.