Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 22
Like Tree31Likes

Wątek: Lot Wilgą?

  1. #1
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie Lot Wilgą?


    Polecamy

    Wie ktoś gdzie się można przelecieć, Wilga koniecznie z sinikiem AI-14R ?

  2. #2
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Patrzcie go, jak się rozbestwił silnikowo... Ale raczej bym się spodziewał, że zażądasz lotu np. ARV Super2, koniecznie z napędem AE100...
    Kazor likes this.
    For every solution there is a problem.

  3. #3
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    oazie otoczonej matecznikiem

    Domyślnie

    W Aeroklubie Ziemi Lubuskiej mają Wilgę "na chodzie", to niedaleko od Ciebie... Uderz, zapytaj, a nuż widelec...

    Polecam Wilgę, wrażenia - niezapomniane. Cessna przy niej to kaszlak, wyrób samolotopodobny.
    Kazor and Maciey like this.

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Eppz przasnysz, tam tez jest lotna wilga.
    Kazor likes this.

  5. #5
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    Patrzcie go, jak się rozbestwił silnikowo... Ale raczej bym się spodziewał, że zażądasz lotu np. ARV Super2, koniecznie z napędem AE100...
    Zawsze mogę, kiedyś, spróbować poeksperymentować z RX-8




    A na poważniej to zainspirowałeś mnie - fajnie byłoby zobaczyć na chodzie to:


  6. #6
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    Zawsze mogę, kiedyś, spróbować poeksperymentować z RX-8
    Awangarda panie na tym obrazku - pięciołopatowe śmigło to TBM 900 ma w standardzie ledwie od roku, a PC-12 dopiero teraz dostaje.

    ... fajnie byłoby zobaczyć na chodzie to
    Ta maszyneria to panie sama moc krążąca jest, aż żal patrzeć na taką marnację. A te niby wały to nie są żadne wały, tylko ośki. Taka zmyła dla niekumatych.
    Kazor likes this.
    For every solution there is a problem.

  7. #7
    Awatar Longhi

    Dołączył
    Feb 2014
    Mieszka w
    Breslau

    Domyślnie

    Odezwij sie wczesniej na prv i wpadnij do Wrocka wiosna - chyba ze nie wytrzymasz, ale zgrac sie w jesienno-zimowej aurze to nie bedzie prosta sprawa... Mogę Ci przyjemność zrobić - oczywiście zakladajac, ze wiesz w co się pakujesz

    Powiem tak: z wschodnia awiacja trzeba się oswoic. Ja w lataniu tym żelazkiem zadnej frajdy nie widze ale rozne sa zboeczenia ludzkie....
    Maciey and Kazor like this.
    Latam nisko i powoli.

  8. #8
    Awatar tango fox

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Wilga koniecznie z sinikiem AI-14R ?


    Doskonałość PZL 104 to 1 czy poniżej 1
    lataj synku nisko i powoli... jak mówiła mama do młodego pilota

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tango fox Zobacz posta
    Doskonałość PZL 104 to 1 czy poniżej 1
    Kowadło ze śmigłem
    Maciey and STYRO like this.
    Co tu napisać....

  10. #10
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Aż tak źle?
    W sumie ciągają tym szybowce, przynajmniej w Lesznie w 2012 ciągali, fakt że wznoszenie chyba gorsze niż Morane, nie?

  11. #11
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    ^^^ Marta Najfeld (która "coś" chyba wie i o szybowcach, i o holowaniu szybowców) pisała o Wildze She's a flying drag.
    klemenko likes this.
    For every solution there is a problem.

  12. #12
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    oazie otoczonej matecznikiem

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    Aż tak źle?
    W sumie ciągają tym szybowce, przynajmniej w Lesznie w 2012 ciągali, fakt że wznoszenie chyba gorsze niż Morane, nie?
    Koledzy przesadzają i to mocno. Wilga rządzi. Wznoszenie porównywalne do Morane'a.

  13. #13
    Awatar Longhi

    Dołączył
    Feb 2014
    Mieszka w
    Breslau

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    Aż tak źle?
    W sumie ciągają tym szybowce, przynajmniej w Lesznie w 2012 ciągali, fakt że wznoszenie chyba gorsze niż Morane, nie?
    Wicie - rozumicie. (Uwaga! pół-żartem pół serio pisze) Wilga powstała w czasach kiedy miedź była eksportowana za dewizy, w związku z tym kable robiono z aluminium. W związku z tym aluminium brakowało do budowy samolotów. W związku z tym samoloty budowano ze stali. Stali za to nigdy nie brakowało (w końcu ciągle ją w Dzienniku TV spuszczali Ale żeby jakoś to wszystko zrównoważyć (jak to w socjalizmie paliwo było darmowe. A więc powstał samolot który brał na pokład 4 osoby, palił 2 razy więcej niż jego zachodnie odpowiedniki, ze sprawnym silnikiem ciągnął w góre jak winda w Pałacu kultury, a bez silnika spadał na zbity pysk jak przytoczone już wcześniej kowadło. Co ma też zapewne swoje dobre strony (ale ja ich nie widze) I proszę mnie tu nie pisać że są to cechy STOL, a właściwie ocierające się w ekstremalnych przypadkach o VTOL ))

    Reamusując:
    1. Silnik działa - wolne to, pali jak smok, ale do startu wystarczy jej 50m, do lądowania gdzieś tak mniej więcej tyle.
    2. Silnik zdechł - miejsca do lądowania szukamy patrząc przez drzwi a nie przez przednia szybe (oczywiście zakładając, że mamy na to czas

    Do tego pilot jest brudny i smierdzi olejem nawet jak przejdzie obok WILGI
    12wit, jarekch, TomaszRT and 2 others like this.
    Latam nisko i powoli.

  14. #14
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Jak rozumiem sporo tu ironii w pierwszym akapicie, ale aż tak dużo jest w Wildzie stali? Skoro ma duralowy kadłub...silnik?
    Rozumiem też że duży opór czołowy silnika jak i deski powoduje efekt zaciągniętego ręcznego przy obcięciu, ale chyba są sytuacje gdy to się może przydać?
    Holownik w Lesznie jak pamiętam bardzo szybko się zwijał do gleby po wyczepieniu patyka.

    A co do oleju, to jest tak zawsze czy zależy też od kondycji mechanika?

    BTW, taki rodzynek, może ktoś nie widział:



    Cytat Zamieszczone przez tango fox Zobacz posta
    Doskonałość PZL 104 to 1 czy poniżej 1
    5,5 ponoć

  15. #15

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Longhi Zobacz posta
    W....A więc powstał samolot który brał na pokład 4 osoby, palił 2 razy więcej niż jego zachodnie odpowiedniki....
    Jako, że za sterami Wilgi spędziłem pół swojego lotniczego życia, będę jej bronił jak niepodległości ....
    Tak bardziej serio - osobiście nie znam zachodniego odpowiednika samolotu o mocy 260KM który w zużyciu godzinowym pali znacząco mniej. Owszem, te zachodnie odpowiedniki mają indeks prędkości przelotowej Wilga x 1.3 i więcej, ale też i Wilga nie była projektowana do wycieczek turystycznych od jednego lotniska do drugiego, a raczej jako wół roboczy dla farmera który potrzebuje maszyny zdolnej do startu i lądowania na ugorze o długości 150 m.

    Cytat Zamieszczone przez Longhi Zobacz posta
    ...bez silnika spadał na zbity pysk jak przytoczone już wcześniej kowadło. Co ma też zapewne swoje dobre strony (ale ja ich nie widze)....
    Zmieniłbyś zdanie gdybyś brał udział w lataniu precyzyjnym, zwłaszcza w konkurencji na celność lądowania, musiał lecieć w pole po szybowiec lub wyholować w ciągu godziny 10 szybowców....

    Cytat Zamieszczone przez Longhi Zobacz posta
    Silnik zdechł - miejsca do lądowania szukamy patrząc przez drzwi ....
    Broń Boże!!! Z 200 m i nizej walimy z prostej odchylając się o kilkadziesiąt stopni na pierwszy lepszy kawałek wolnego ogródka w zasięgu wzroku patrząc przed siebie, mechaniczny napęd klap pozwala na ich płynne wychylenia więc podejdziesz i przyziemisz dokładanie w tym miejscu w którym zechcesz. Między 200 a 300 m jedynie natychmiastowe ciągłe okrążenie pozwoli ci dotrzeć do pola które zobaczyłeś przez okno w drzwiach czyli tego nad którym właśnie jesteś. Powyżej 300 m masz jeszcze czas na to by szpetnie zakląć zastanawiając się ki czort....

    Cytat Zamieszczone przez Longhi Zobacz posta
    Do tego pilot jest brudny i smierdzi olejem nawet jak przejdzie obok WILGI...
    To tylko zaleta... nie trzeba nosić raybanów, kurtki pilotki i wozić słuchawek na widocznym miejscu w samochodzie by gawiedź wiedziała kim jesteś Zresztą ja jestem zwolennikiem porzekadła, że prawdziwi piloci palili "schabowe bez kości" (Extra Mocne bez filtra) nosili śmierdzące skarpetki i latali na limach - no, ale to już nie wróci, tak jak i moje latanie na Wildze....

  16. #16
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Jakie są różnice jeśli chodzi o wrażenia w locie między wersją z AI14 a wersją 2000M/MA z Lycomingiem?

  17. #17
    Awatar nomen82

    Dołączył
    Nov 2012

    Domyślnie

    Ja sie tam nie znajet.ale nq Pikniku w Szymanowie tego rocznym Wilga ciagala szybowce. Szlo jej to bardzo sprawnie. Pisze bo te 50m z szybowcem pasowaloby do tego.

  18. #18
    Awatar Longhi

    Dołączył
    Feb 2014
    Mieszka w
    Breslau

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krótka Prosta Zobacz posta
    Jako, że za sterami Wilgi spędziłem pół swojego lotniczego życia, będę jej bronił jak niepodległości ....
    Tak bardziej serio - osobiście nie znam zachodniego odpowiednika samolotu o mocy 260KM który w zużyciu godzinowym pali znacząco mniej. Owszem, te zachodnie odpowiedniki mają indeks prędkości przelotowej Wilga x 1.3 i więcej, ale też i Wilga nie była projektowana do wycieczek turystycznych od jednego lotniska do drugiego, a raczej jako wół roboczy dla farmera który potrzebuje maszyny zdolnej do startu i lądowania na ugorze o długości 150 m.
    Panie Janie kochany! Ale tez na zachodzie nie robilo się samolotow do jednego celu, poza tym uważam ze to efekt uboczny spowodowany gospodarka niedoborów. Nalot mam mikry, wlasciwie jestem chyba ostatnim pokoleniem pilotow ktore mialo okazje wyszkolic sie na leciwym amerykanskim sprzecie a przy okazji polatac pare h na Wilgach i innych Antkach poki się na kawałki nie rozlecą.[/QUOTE]

    Cytat Zamieszczone przez Krótka Prosta Zobacz posta
    Zmieniłbyś zdanie gdybyś brał udział w lataniu precyzyjnym, zwłaszcza w konkurencji na celność lądowania, musiał lecieć w pole po szybowiec lub wyholować w ciągu godziny 10 szybowców....
    Nie zmieniłbym Stworzenie samolotu do brania udziału w konkursach uważam za rozrzutność A ociupineczke się naholowalem
    i owszem daje rade, ale na zachodzie nikt nie wymyslil takiego cuda a jakos szybowce holuja.[/QUOTE]

    Cytat Zamieszczone przez Krótka Prosta Zobacz posta
    Broń Boże!!! Z 200 m i nizej walimy z prostej odchylając się o kilkadziesiąt stopni na pierwszy lepszy kawałek wolnego ogródka w zasięgu wzroku patrząc przed siebie, mechaniczny napęd klap pozwala na ich płynne wychylenia więc podejdziesz i przyziemisz dokładanie w tym miejscu w którym zechcesz. Między 200 a 300 m jedynie natychmiastowe ciągłe okrążenie pozwoli ci dotrzeć do pola które zobaczyłeś przez okno w drzwiach czyli tego nad którym właśnie jesteś. Powyżej 300 m masz jeszcze czas na to by szpetnie zakląć zastanawiając się ki czort....
    Ociupinke znam zasady szukania miejsca do awaryjnego ladowania Wilga, napisałem j/w mocno upraszczając, żeby ktoś kto latal C-150 wiedział jaka
    jest roznica w szukaniu miejscówki do awaryjnego ladowania (a laikom pewnie tez to da odrobine do myslenia


    Cytat Zamieszczone przez Krótka Prosta Zobacz posta
    To tylko zaleta... nie trzeba nosić raybanów, kurtki pilotki i wozić słuchawek na widocznym miejscu w samochodzie by gawiedź wiedziała kim jesteś Zresztą ja jestem zwolennikiem porzekadła, że prawdziwi piloci palili "schabowe bez kości" (Extra Mocne bez filtra) nosili śmierdzące skarpetki i latali na limach - no, ale to już nie wróci, tak jak i moje latanie na Wildze....
    I znowu pozwole sobie jak to mowia "pięknie się nie zgodzić"

    Mimo iż sam mam nalot 3 cyfrowy z pierwsza cyfra dużo blizsza 1 niż 9, wypiłem sporo wodki i nasluchalem się historii ludzi z nalotem liczonym w dwucyfrowych kilo-godzinach. Ja osobiście nie mam zadnego sentymentu do wchodnich żelazek. Ot polatalem bo chciałem zobaczyć jak to jest (majac swiadomosc, ze "teraz albo nigdy" bo w przyszłym roku może już nie być okazji) i co mam powiedzieć ... Ciezkie latanie, dosłownie i w przenosni.

    Znam tez ludzi którzy wypili morze wodki na lotnisku, latali byle czym, ekstremalnie, po pijaku, i jarali ekstramocne, ale mi jest bliżej do zachodniego bezpiecznego bujania się z lotniska na lotnisko, spokojnego holowania szybowcow sprzętem który to robi przy okazji (a nie jest do tego stworzony) po wysciu z którego nie trzeba od razu biec pod prysznic.
    Latam nisko i powoli.

  19. #19
    Awatar Longhi

    Dołączył
    Feb 2014
    Mieszka w
    Breslau

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    Holownik w Lesznie jak pamiętam bardzo szybko się zwijał do gleby po wyczepieniu patyka.

    A co do oleju, to jest tak zawsze czy zależy też od kondycji mechanika?

    1. Holowanie szybowcow min. polega na tym żeby jak najszybciej być w gorze, jak najszybciej się pozbyć sklejkarza z ogona i jak najszybciej
    być na ziemi (bo czeka kolejny zawodnik którego trzeba wytargać na gore) Wilga w tym hmmmmm. powiedzmy ze jest baaaardzo pomocna.

    2. Kondycja mechanika... owszem znaczenie ma, ale to jest raczej kwestia tego czy stracisz 5 razy więcej oleju niż w cessnie czy tez 10
    Latam nisko i powoli.

  20. #20

    Dołączył
    Sep 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    Jakie są różnice jeśli chodzi o wrażenia w locie między wersją z AI14 a wersją 2000M/MA z Lycomingiem?
    Z góry przepraszam, że nie odpowiem dokładnie na pytanie. Dawno temu zdarzyło się polatać na fotelu obok jako pasażer obiema ale gapiłem się albo na gaugany a przede wszystkim za okno i oprócz face-liftingu nie wiele odróżniałem. Obie łączyła świetna widoczność ze środka. Za to byłem ciągany za obiema Wilgami. Za staruszką zależało od pilota i pogody. Jeden szedł na 300-350 m średnio w 5 minut ale był też taki co potrafił w 3,5 minuty a potem schodził w niecałe 1,5 min. zwitką w dół. Coś fantastycznego. A za Wilgą 2000 latało się słabo, 5-7 minut. Miałem szczęście też raz gonić Gniadego. To taka odwrócona Wilga :/
    Kazor likes this.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •