Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Dołączył
    Jan 2016
    Mieszka w
    Ruda Śląska

    Domyślnie Bezpieczeństwo w szybownictwie


    Polecamy

    Kilka pytań o bezpieczeństwo w szybownictwie:
    1) Na Wikipedii w artykule o szybowcach znalazłam stwierdzenie:
    "Na bezpieczeństwo w lataniu szybowcem, w porównaniu do podobnych wielkością samolotów silnikowych, ma wpływ kilka czynników. Brak silnika (istotny podzespół którego awaria jest groźna) i brak zależności od paliwa (relatywnie dużo jest wypadków samolotów spowodowanych nieoczekiwanym wyczerpaniem się zapasu paliwa) uważane są za czynnik podwyższający bezpieczeństwo.W razie wypadku szybowca nie istnieje ryzyko eksplozji paliwa".
    Trochę zdziwiło mnie to. Choć zgadzam się z ostatnim zdaniem, to, o ile wiem, silnik ułatwia lot w różnych warunkach, łatwiej np. latać przy silniejszym wietrze (pomijając oczywisty fakt, że dzięki silnikowi można latać łatwiej, szybciej i dalej). Poza tym może się chyba zdarzyć, że prądy wstępujące znikną szybciej, niż się przewidywało albo szybownik nieświadomie wleci w obszar, gdzie nie ma wznoszenia. Dlatego brak silnika jako czynnik zmniejszający ryzyko jakoś mnie nie przekonuje. Jak to jest naprawdę?
    2) Najczęściej lata się ze spadochronem, ale jak często udaje się go użyć w razie niebezpieczeństwa?
    3) Jak szybownik radzi sobie, gdy wpadnie w silny wiatr? Szybowiec jest lekki, więc domyślam się, że jest bardziej narażony na silne podmuchy.
    Z góry dziękuję za odpowiedzi

  2. #2
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Omega98 Zobacz posta
    Poza tym może się chyba zdarzyć, że prądy wstępujące znikną szybciej, niż się przewidywało albo szybownik nieświadomie wleci w obszar, gdzie nie ma wznoszenia. Dlatego brak silnika jako czynnik zmniejszający ryzyko jakoś mnie nie przekonuje. Jak to jest naprawdę?
    Szybowce są projektowane do latania bez silnika, mają zdecydowanie lepszą doskonałość od samolotów. Lot bez silnika to stan naturalny szybowca, dla samolotu awaria silnika w locie to sytuacja niebezpieczna. Jeśli chodzi o brak noszeń, lądowania w terenie przygodnym to też normalny element szybownictwa, zanim uczeń odleci na termikę uczy się technik przydatnych przy lądowaniu w polu, nie wiem jak to wygląda przy szkoleniu samolotowym. Tak samo szybowce projektuje się z myślą o tym, że będą lądować w polu prędzej czy później.
    Cytat Zamieszczone przez Omega98 Zobacz posta
    2) Najczęściej lata się ze spadochronem, ale jak często udaje się go użyć w razie niebezpieczeństwa?
    Zależy od niebezpieczeństwa. Nie ma statystyk, które by to ujmowały.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  3. #3
    Awatar Flycat

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    bloku

    Domyślnie

    Spróbuj wyobrazić sobie, że jesteś w samolocie na wysokości 500 m nad terenem, gdy przestaje pracować silnik. Na wybór pola do lądowania, łącznie z wykonaniem samego manewru masz kilkanaście sekund (oczywiście trochę generalizuję - są różne doskonałości). W analogicznej sytuacji, zależnie od warunków, pilota szybowca do momentu przyziemienia ma średnio 5-10 minut, przy czym jeśli na rozsądnej wysokości natrafi w międzyczasie na prąd wstępujący jest w stanie kontynuować dalszy lot. Samolot już w kominie się nie wykręci. Sama konstrukcja szybowca, o czym pośrednio wspomniał poprzednik, też jest bardziej przystosowana do lądowania przygodnego, ot choćby ciężko skapotować np. na zaoranym polu.
    Obecność silnika, a co za tym idzie znacznie szersze możliwości (mniejsza niezależność od pogody, duża swoboda w planowaniu trasy i kontrolowania parametrów lotu) to naturalna specyfika tej kategorii statku powietrznego jakim jest samolot i myślę, że bez sensu jest tworzyć porównania pod tym kątem. Szybowiec z założenia eksploatowany jest w specyficznych dla siebie warunkach, planowanie i przebieg lotu też wyglądają inaczej, tak samo inne są możliwości i ograniczenia sprzętu. Podejrzewam, że autorowi wpisu chodziło właśnie o sytuacje gdy coś idzie nie tak, a gdzie dużą rolę zaczyna odgrywać prostota konstrukcji i aerodynamika. Idąc tym tokiem rozumowania oczywiście dojdziemy szybko do wniosku, że najbezpieczniejszy jest latawiec (no chyba, że komuś na głowę spadnie)

    Co do spadochronów, to co jakiś czas słyszy się o ich użyciu. Jest to rzadka praktyka bo i rzadko zachodzi konieczność ich wykorzystania (jedynie w tamtym roku było wyjątkowo dużo bo chyba 4 albo 5 takich przypadków w PL), a jeśli już to zazwyczaj spełniają one swoją funkcję. Instrukcje najbardziej popularnych ratowniczych spadochronów plecowych stosowanych w szybowcach i samolotach lekkich (np. ATL 88/90, SK-94 albo rzadko spotykany już SP6), podają, że przy prędkościach lotu 100-130 km/h i przy natychmiastowym otwarciu czaszy, wystarczy zaledwie 100 m, a niekiedy nawet mniej aby można było się uratować. Wiele zależy oczywiście od okoliczności skoku (np. w stromym nurkowaniu przeciążenie może uniemożliwić pilotowi wydostanie się z szybowca), właściwej oceny sytuacji oraz szybkości decyzji, a także od stanu samego spadochronu. Niestety z własnej obserwacji dochodzę do smutnych wniosków, że piloci szybowcowi (szczególnie mało doświadczeni) dość często traktują spadak jako poduszkę pod plecy lub co gorsza o zgrozo, jako obciążnik na skrzydło, zapominając, że jest to urządzenia mające ratować życie, w sytuacji gdy nie ma już innego wyjścia. Niewłaściwe przechowywanie na starcie, kładzenie na mokrej trawie, ciągniecie taśm po asfalcie, brak kontroli stanu technicznego przed pobraniem i założeniem (np. wyciągnięte fragmenty czaszy, luźno wiszący uchwyt wyzwalający) czy pobieżne, a co za tym idzie niedokładne dopasowanie do ciała mogą mieć bardzo przykre konsekwencje. Jeśli nie od razu to w dłuższej perspektywie czasu.

    Generalnie raczej nie zdarza się, że szybowiec wpada w "silny" wiatr, tym bardziej, że piloci zapoznają się z dokumentacją meteo przed lotem i wiedzą jak wyglądają warunki wiatrowe nad poszczególnymi obszarami i na różnych wysokościach. Częściej wpada się w silne duszenie gdyż jest to zjawisko lokalne, a przy tym dynamiczne. W obydwu przypadkach są to okoliczności zmniejszające zasięg szybowca, a więc zagrażające potencjalne bezpiecznemu dolotowi do następnej chmury bądź do lotniska. Trzeba byłoby zrobić tu mały wykład na ten temat zaczynając od przedstawienia biegunowej prędkości i jej podstawowych charakterystyk, więc może sobie darujmy. Takie rzeczy tłumaczy się na zajęciach teoretycznych oraz omawia w locie. W miarę zdobywania doświadczenia szybownik poznaje również tzw. taktykę przelotową określająca zasady i sposoby osiągania możliwie dużych prędkości i odległości zależnie od napotkanych warunków. Gdy nic już nie da się zrobić, będąc na odpowiednio dużej wysokości wybiera się najbezpieczniejsze w naszej ocenie pole i na nim ląduje. Wczesny wybór, dokładna analiza stanu nawierzchni, rozmieszczenia przeszkód, kierunku wiatru przy ziemi (na te właśnie czynności może zabraknąć czasu w samolocie) oraz czysty, poprawny pilotaż minimalizują ryzyko uszkodzenia sprzętu.
    Jeżeli zaś mówisz o turbulencji jest to rzecz normalna. W kabinie są czteropunktowe pasy bezpieczeństwa, zaś same szybowce są na to obliczone, konstrukcje mają określone współczynniki obciążeń dodatnich i ujemnych oraz podane prędkości maksymalne w burzliwym powietrzu, gwarantujące bezpieczną eksploatacje. Doświadczony pilot odpowiednio dobierając prędkości, stosując określone techniki pilotażu (np. lot w strugach zaśmigłowych na holu) oraz szybko reagując na pojawiające się odchylenia jest w stanie w dużej mierze radzić sobie z negatywnym wpływem rzucania na lot.

  4. #4

    Dołączył
    Jan 2016
    Mieszka w
    Ruda Śląska

    Domyślnie

    Dziękuję za szczegółowe wyjaśnienia Jeszcze jedno - czy mogę znaleźć gdzieś statystyki dotyczące wypadkowości w różnych dyscyplinach GA?

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2013

    Domyślnie


    Polecamy

    Omega 98, bardzo szczegółowe są w książce "strefa śmierci jak i dlaczego piloci giną" Paula A. Craiga, książka dotyczy Ameryki ale myślę że w ujęciu procentowym jest wiarygodnym źródłem imformacji

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •