Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
Like Tree1Likes
  • 1 Post By PiotrekR

Wątek: Dzienny zapis lotów - 4 pytania

  1. #1
    Awatar dolar

    Dołączył
    Aug 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Arrow Dzienny zapis lotów - 4 pytania


    Polecamy

    Witam.

    Egzamin z PPL(A) miałem w tamtym roku. Chciałbym przenieść moje pierwsze doświadczenie lotnicze do logbook'a z mojego szkolenia. Mój instruktor po każdym locie wypełniał tak:


    1

    2

    A teraz ja chciałbym przenieść swoje loty do mojego logbook'a.
    1) Pytanie czy mogę to zrobić w jednej rubryce czy rozpisać każdy dzień lotów do osobnej rubryki ? Osobiście wolałbym rozpisać osobno loty.

    2) W książce przebiegu szkolenia samolotowego (zdjęcie wyżej) nie ma informacji na jakich lotniskach było lądowanie i w jakich godzinach był start i lądowanie tylko informacje o samym nalocie (jeżeli chodzi o godziny). Czy można sobie przyjąć pewne godziny startu i lądowania i sobie je po prostu "wymyślić" tak aby nalot z dnia się zgadzał? (np. od 15:00 do 17:00, lub np. od 12:30 do 14:30 tak aby było 2h lotu i nalot się zgadzał ?

    2.1) Czy loty po trasie np. EPWR - EPWS - EPJG - EPWR z pełnymi lądowaniami na kilku lotniskach można zapisać że lotnisko startu i lądowania było EPWR ?
    Robiliśmy kilka tras z pełnymi lądowaniami na różnych lotniskach i trudno będzie teraz to zweryfikować kiedy co i jak było.

    3) Prosiłbym o przykładowe wypełnienie rubryk w moim logbook'u na podstawie danych ze zdjęcia nr. 1 i 2.


    Zdjęcia mojego logbook'a


    Z góry bardzo dziękuje za każdą sugestię
    Pozdrawiam.

  2. #2

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Przynajmniej u mnie, całe szkolenia PPL(a) jest jako jeden wpis, podpisany i ostęplowany przez szefa wyszkolenia (HT). Symulator w osobnym miejscu - jako "synthetic device". Podobnie wpisane przeszkolenie na konkretne typy samolotów (też podpisane przez instruktora/HT).

    Dalej już według rzeczywistego latania. Odpowiadając na kilka pytań:
    -godziny powinny się zgadzać z rzeczywistościa, nie powinno się ich zmyślać, z drugiej strony jak nie ma wyjścia... i tak przecież nikt tego nie będzie sprawdzał na takim poziomie.
    - jeśli masz na trasie kilka lądowań na róznych lotniskach, to powinieneś to rozbić na kilka wpisów. Jako lądowanie liczy się również konwojer. To jest na twoją korzyść, jak dokładniej opiszesz. Raz, że dla upamiętniania, dwa jak będziesz się kiedyś chwalił logbookiem, to lepiej to wygląda jak jest dużo wpisów - jakbyś więcej latał. Teoretycznie również godziny powinny się zgadać z rzeczywistością. W praktyce .. wiadomo. Aby z grubsza było dobrze. Fajnie jakby się zgadzało z papierami w miejscu gdzie wypożyczasz samolot.
    - pamiętaj, że godziny w UTC

    Tyle, z bardzo niewielkiego, praktycznego doświadczenia.

  3. #3

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    1. Można zrobić przeniesienie w jednej rubryce. Ma to swoje wady (trudno określić ile nalotu było cross-country) ale jest to jedyna opcja w Twoim przypadku.

    2. Nic nie można wymyślać. Potwierdzasz własnoręcznym podpisem na każdej stronie prawdziwość podanych informacji.

    2.1. Jesli nie było pełnych lądowań to wręcz powinno to być tak rozpisane tj. jeden wiersz.

    3. Bezprzedmiotowe wobec pkt 1 i 2.
    Pozdrawiam,
    Jordan Jasiński
    http://skyisthelimit.aero

  4. #4

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Tak jak pisze jordanj, kręgi na lotnisku w ramach PPL powinny być jako jeden wpis z zaznaczoną odpowiednią "ilością lądowań w dzień". Ja bym powiedział, że jeśli były pełne lądowania, ale w ramach "jednej sesji", tj. bez gaszenia silnika, tylko pełne lądowanie, kołowanie na pas i ponowny start i np. 5 takich lotów (kręgów), to również jako jeden wpis. Przynajmniej u mnie w ośrodku tak mówią, zwłaszcza, że konwojerów przynajmniej na papierze się nie robi (podobno ULC tego "nie lubi" w szkoleniu PPL)

  5. #5
    Awatar dolar

    Dołączył
    Aug 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Dziękuje za odpowiedzi. Wybiorę się do ośrodka szkolenia aby mi zrobili taki wpis i potwierdzili jego autentyczność.

    Miałem 1 rok i 2 miesiące przerwy w lataniu czy mogę sobie normalnie wypożyczyć samolot po takiej przerwie i sobie polatać?
    Czy muszę jakieś kursy przejść? jak to wygląda ?

    SEP(L) mam ważny do 2017

  6. #6
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dolar Zobacz posta
    Miałem 1 rok i 2 miesiące przerwy w lataniu czy mogę sobie normalnie wypożyczyć samolot po takiej przerwie i sobie polatać?
    Czy muszę jakieś kursy przejść? jak to wygląda ?
    To zależy od wypożyczającego Ci samolot. Jakbyś miał własny to mając ważny SEP(L) możesz wsiąść i lecieć. Inna bajka że po takiej przerwie logicznym jest polatanie z instruktorem w ramach odświeżenia i skontrolowania umiejętności.
    Ostatnio edytowane przez frik ; 01-09-2016 o 10:44
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  7. #7

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kitenation Zobacz posta
    Tak jak pisze jordanj, kręgi na lotnisku w ramach PPL powinny być jako jeden wpis z zaznaczoną odpowiednią "ilością lądowań w dzień". Ja bym powiedział, że jeśli były pełne lądowania, ale w ramach "jednej sesji", tj. bez gaszenia silnika, tylko pełne lądowanie, kołowanie na pas i ponowny start i np. 5 takich lotów (kręgów), to również jako jeden wpis. Przynajmniej u mnie w ośrodku tak mówią, zwłaszcza, że konwojerów przynajmniej na papierze się nie robi (podobno ULC tego "nie lubi" w szkoleniu PPL)
    Jeśli przerwa w lotach wynosi do 30 minut to można rozpisać w jednej linijce. Odnośnie konwojerów to kwestia dyskusyjna. Jeśli szkoli się na lotnisku kontrolowanym, DS ma 2500 metrów, to zgłasza się konwojer bo jest taniej, a można przeprowadzić pełne lądowanie i start, a jeśli ktoś się uprze to na takim dystansie dwa pełne lądowania i dwa starty.

    Cytat Zamieszczone przez dolar Zobacz posta
    Miałem 1 rok i 2 miesiące przerwy w lataniu czy mogę sobie normalnie wypożyczyć samolot po takiej przerwie i sobie polatać?
    Czy muszę jakieś kursy przejść? jak to wygląda ?
    Możesz ale wątpię abyś znalazł kogoś kto Ci wypożyczy. Poza tym ubezpieczyciele mają też zastrzeżenia w polisach open pilot odnośnie doświadczenia lotniczego i jego aktualności (flight time recency), a w przypadku polis zamkniętych wątpię aby byli skłonni Cię dopisać.

    Rozsądek mówi, że w przypadku przerwy w lotach powyżej 3 miesięcy należy przejść szkolenie wznawiające nawyki pilotażowe, którego program określa szef wyszkolenia kierując się doświadczeniem lotniczym danej osoby oraz długością przerwy. Czymś innym jest rok przerwy dla kogoś kto latał 10 lat i wylatał ponad 1000 godzin, a czymś innym dla kogoś kto ledwo zdał egzamin do PPL.

    Osobiście uważam, że w tym drugim przypadku 5 godzin byłoby wskazane. Z dwa wyloty do strefy, 2 serie kręgów, godzinka na trasie, pół godzinki strefy w zasłoniętej kabinie, koniecznie sytuacje awaryjne i niebezpieczne czyli awaria silnika, lądowanie bez klap (klasyka gatunku) i charakterystyczne dla danego typu samolotu przede wszystkim związane z elektryką jeśli samolot ma glass cockpit.
    Pozdrawiam,
    Jordan Jasiński
    http://skyisthelimit.aero

  8. #8
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Wznawiałem się niedawno na małych samolotach po roku nielatania na tychże. Pomimo, że w międzyczasie na dużych samolotach wylatałem ponad 700h to nie obyło się bezboleśnie a instruktor, który mnie wznawiał przyznał, że i tak było lepiej niż gdybym w ogóle nie latał. Polecam każdemu z taką przerwą polatać z instruktorem.
    jordanj likes this.

  9. #9

    Dołączył
    Jan 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jordanj Zobacz posta
    Osobiście uważam, że w tym drugim przypadku 5 godzin byłoby wskazane. Z dwa wyloty do strefy, 2 serie kręgów, godzinka na trasie, pół godzinki strefy w zasłoniętej kabinie, koniecznie sytuacje awaryjne i niebezpieczne czyli awaria silnika, lądowanie bez klap (klasyka gatunku) i charakterystyczne dla danego typu samolotu przede wszystkim związane z elektryką jeśli samolot ma glass cockpit.
    5h to jest pełne wznowienie SEP(L)a ^^ Nie licząc lotu sprawdzającego oczywiście

  10. #10
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    EGGP

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez jordanj Zobacz posta
    Osobiście uważam, że w tym drugim przypadku 5 godzin byłoby wskazane.
    To nie dziala w ten sposob.
    Takie okreslanie liczby "obowiazkowych" godzin to sluzy wylacznie wyciaganiu kasy. Czasami jest tak, ze jedna osoba po miesiacu zapomina wszystko i 10 godzin jest malo a czasami przychodzi ktos po roku czy dwoch przerwy i po pol godzinie jest gotowy zeby sobie poleciec samemu

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •