Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
Like Tree11Likes
  • 4 Post By frik
  • 1 Post By saturn5
  • 3 Post By konradeck
  • 1 Post By noise6
  • 1 Post By slawosz
  • 1 Post By kitenation

Wątek: Samolot ultralekki w praktyce. Realny środek transportu?

  1. #1

    Dołączył
    Jul 2017

    Domyślnie Samolot ultralekki w praktyce. Realny środek transportu?


    Polecamy

    Witam

    Zastanawiam się jak to jest z samolotem ultralekkim. Dużo podróżuje i szukam alternatywy. Swoje wyjazdy mogę w pewnym stopniu dostosować do pogody, ale oczywiście bez przesady.. moje podróże polegałyby na przelocie z Jeleniej Góry do Lublina/Szczecina. Powrót tego samego dnia lub kolejnego.. znajda miejsce do przechowania/zaparkowania samolotu. Jak wyglada sprawa latania w zimie- jest to możliwe? Ile dni w naszym klimacie mogę korzystać z samolotu jako środek transportu a nie tylko hobby dla miłego spędzenia czasu..

    Pozdrawiam

  2. #2
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poczta.jg123 Zobacz posta
    Swoje wyjazdy mogę w pewnym stopniu dostosować do pogody, ale oczywiście bez przesady..
    To zapomnij o ULM .
    STYRO, N077GL, PiotrekR and 1 others like this.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  3. #3

    Dołączył
    Jul 2017

    Domyślnie Samolot ultralekki w praktyce. Realny środek transportu?

    Tzn. Ze nie będzie alternatywy? Największym problemem jest wiatr i deszcz?
    Znalazłem informacje, ze maksymalna prędkość bocznego wiatru to 30km/h
    http://www.lotyzapoznawcze.pl/index....lot-ultralekki
    Zdaje sobie sprawę, ze jest to samolot i nie można naginać tych wymogów..
    Dodatkowym pytaniem jest to ile czasu zajmie mi przygotowanie przelotu z JG do Lublina, czy muszę to gdzieś zgłaszać? Itp
    Czy można latać w zimie?

  4. #4

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Twoim ograniczeniem będzie:
    -Stan nawierzchni pasa w miejscu startu i lądowania - latanie uniemożliwia kopny śnieg i bardzo podmokła, rozmiękła nawierzchnia nieutwardzona. Czasem bardzo wysoka trawa.
    -Kierunek i siła wiatru prz, tzw. składowa boczna wiatru nie może być zbyt duża ponieważ uniemożliwia to bezpieczny start. Zależne od typu samolotu.
    -Najtrudniejsze do oszacowania przez kogoś bez doświadczenia - pokrycie i podstawa chmur i widzialność. Nie będziesz mógł latać w chmurach, a możliwość uniknięcia przeszkody czy innego samolotu zapewnia minimalna widzialność w locie. Dlatego aby latać bezpiecznie potrzebujesz podstawy chmur na wysokości minimum 300m nad terenem i widzialności około 5km.

    Proponuję Ci przejrzeć forum, ponieważ wiele podobnych tematów już było, i przede wszystkim - wybrać się na lot zapoznawczy, gdzie będziesz mógł porozmawiać z pilotem i zobaczyć czy jest to dla Ciebie.

  5. #5
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Musisz uwazac z proba uzywania takiego ULM (lub nawet czegos o klase lepszego!) jako srodka lokomocji na ktorym mozesz kompletnie polegac. Setki ludzi sie w ten sposob zabilo ze probowali doleciec gdzies bo sztywno chcieli trzymac sie terminu i mimo wszelkich przeslanek zeby zorganizowac sobie inny srodek transportu, odwolac lot, przelozyc lot, ladowac gdzies indziej, itp., parli do celu. Jesli nie masz na tyle zdrowego rozsadku zeby chlodno rozwazyc szanse, odwolac lot, przygotowac sobie alternatywny srodek transportu - twoje zycie bez przesady moze byc zagrozone. (jest literatura lotnicza na ten temat) Pewnie ktos gdzies znajac historyczne warunki pogodowe dla tego obszaru moglby ci statystycznie oszacowac jak czesto taki lot nie bylby wskazany.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 04-07-2017 o 21:05
    PiotrekR likes this.

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2016
    Mieszka w
    Ruda Śląska

    Domyślnie

    W Przeglądzie Lotniczym z października jest artykuł o tym rozwiązaniu.
    ,,Fizyka jest fundamentem wszystkich nauk przyrodniczych i technicznych. Przestańmy mówić o praktycznych „zastosowaniach” fizyki. Fizyka bowiem nie „znajduje” zastosowania w technice, fizyka stworzyła technikę, jest jej źródłem i istotą. I fizyka ciągle tworzy nowe techniki.'' Arkadiusz Piekara

  7. #7

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie

    Stosowanie tego typu małego samolotu jako środek transportu nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Musiałbyś zakładać wylot i powrót z dokładnością do mniej więcej 3 dni a z tego co napisałeś wnioskuje, że musisz konkretnego dnia wylecieć i konkretnego dnia wrócić. Tego się po prostu nie da zrobić, prędzej czy później staniesz przed sytuacja, że wykonanie lotu będzie bardzo niebezpieczne a Ty mimo wszystko będziesz musiał znaleźć się w miejscu docelowym. Jeżeli w 100% takich sytuacji będziesz mógł ogarnąć sobie inny transport i dotrzeć na miejsce bezpiecznie a po kilku dniach wrócić po samolot to OK. Mi się jednak wydaje to trochę uciążliwe. Dla kogoś kto traktuje to jako hobby, ma samolot i akurat przy okazji pogoda+prognozy są dobre to jak najbardziej można to wykorzystać ale raczej tak jak napisałem "przy okazji". Do polegania na transporcie lotniczym potrzebny jest bardziej zaawansowany sprzęt i bardziej zaawansowane szkolenia.

  8. #8

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie

    Mały samolot jako środek transportu z A do B słabo się sprawdza w naszych warunkach. Nawet zakładając, że pogoda nigdy Cię nie uziemi, samochodem będziesz po prostu szybciej. Dojazd na lotnisko, przygotowanie nawigacyjne, przegląd przedlotowy, tankowanie, plan lotu itp. - to wszystko zajmuje sporo czasu, zazwyczaj więcej niż zakładamy. Jak powieje mocniejszy wiatr to na trasie z A do B i z powrotem zawsze zaliczysz opóźnienie. Do tego warunki podróżowania - w samochodzie jedziesz na luzie, chłodzisz się klimą, słuchasz radia. W samolocie masz mniejszy lub większy stres, hałas, wibracje, upał, turbulencje, komunikację z atc, nawigację itp. - po wylądowaniu możesz być z siebie dumny, że wszystko super ogarnąłeś. Ale przecież to nie lot turystyczny - dopiero teraz czeka Cię praca.
    W skrócie - o ile nie podróżujesz z Krosna do Świnoujścia - samochodem będzie taniej, szybciej i wygodniej.

  9. #9

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Przejazd Jelenia Góra - Lublin to w jedną stronę 6-7 godzin, generalnie cały dzień jazdy. Przelot na tej trasie niezbyt szybkim UL z prędkością 85 KTS GS ZW to 3,5 godziny, z omijaniem stref 4 godziny. Za trzecim razem przygotowanie do lotu będzie trwało 30 minut, a samochód też trzeba tankować.

  10. #10
    Awatar konradeck

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Niezależnie od kwestii zawsze koniecznego planu B transportu, trzeba sobie jeszcze odpowiedzieć na pytanie o korzyści z takiego działania. Trzeba założyć, że lotniska zazwyczaj są na nie do końca w miejscach "ucywilizowanych", czyli potrzebujesz dodatkowy czas na dotarcie do niego. Dalej:
    • Potrzebujesz czas na przygotowanie do lotu (nawigacja, NOTAMy, AUP, meteo) - przy takiej trasie rzetelne przygotowanie to min. 1 h.
    • Tankowanie: ULmy zazwyczaj latają na bezołowiówkę. Na polskich lotniskach najczęściej jest problem z paliwem, więc musisz sobie doliczyć czas na znalezienie chętnego na podwózkę na najbliższą stację benzynową i samą "rundkę". Jeśli planujesz działać biznesowo jakoś ciężko mi sobie wyobrazić targanie się do biura z 35-litrowymi bańkami na benzynę
    • Czynności "okołostartowe": przegląd przed i po locie, zabezpieczenie (hangarowanie) po locie, itd. - spokojnie dodatkowo 1-1,5h.

    Jelenia Góra - Szczecin to wg Google Maps samochodem 4h30m, przy 90kts samolotem powinno być coś ok. 2h. Jeśli dodasz powyższe, korzyść czasowa jest pomijalna
    Inaczej wygląda sprawa z trasą JG-Lublin - Samochodowa wersja Google Maps 6:30, czas przelotu to ok. 3h. Tutaj mogłoby to być sensowne, ale trzeba wziąć pod uwagę zasięg samolotu. Do tego raczej zapomnij o wariancie przelotu w obie strony w 1 pilota w jeden dzień. 6 h lotu + 2-3 godziny czynności lotniczych (tankowania, przeglądy, planowanie itd) głowa odczuje, a do tego - skoro lecisz tam w jakimś celu - to pewnie chciałbyś się nadawać do działania na miejscu. Samolot to nie samochód, gdzie jak się zmęczysz stajesz w lesie i robisz drzemkę. Najwięcej koncentracji potrzeba na koniec, przy lądowaniu.

    Oczywiście trzeba jeszcze dodać analizę kosztową. Tutaj niestety samolot raczej nie wygra, chyba że jesteś konsultantem, którego godzina pracy jest warta 500 zł Ale wtedy to nie ma co się bawić w UL, tylko powinieneś kupić maszynę do tego typu podróży, która umożliwi Ci pokonanie tych dystansów np. 2x szybciej.

    Poza tym pamiętaj, że standardowo UL lata się w dzień, czyli masz przeciętnie dostępnych 8 do 12 godzin.
    Krzysztof Krawcewicz (PLAR) kiedyś określił celowe latanie jednosilnikową maszyną w nocy jako - delikatnie mówiąc - proszenie się o kłopoty. Przy awarii silnika w nocy musisz wybrać, czy walisz w ciemną czy w jasną plamę... W jasnej możesz przypuszczać, że są jakieś domy, ale co jest w ciemnej? Las? Pole? Jezioro? Góra?
    solti, PiotrekR and STYRO like this.
    Pozdrawiam
    Konradeck

    Nigdy nie pozwól, by samolot zabrał Cię w miejsce, którego Twój umysł nie odwiedził w ciągu ostatnich 5 minut.

  11. #11

    Dołączył
    Jul 2017

    Domyślnie Samolot ultralekki w praktyce. Realny środek transportu?

    Jestem pod dużym wrażeniem, rzeczowości odpowiedzi forumowiczów. NAPRAWDĘ bez uszczypliwości i zbędnego znaczenia z tematu.. SUPER, za co oczywiście bardzo dziękuje

    Odnośnie innych wątków na forum, wpisałem " samolot ultralekki" i mało było tematów strikte nastawione na moje zagadnienie. Brakowało rzeczowych wyjaśnień na ten temat- bardziej kłótnie i dogryzanie niż rzeczowe wyjaśnienie tematu. Może ten wątek posłuży dla przyszłych poszukiwaczy środka lokomocji... Np. Temat z biznesmenem i małym helikopterze. Ehh..szkoda gadać.

    Po przeczytaniu wszystkich postów uważam, ze najpierw muszę wykonać lot zapoznawczy i zobaczyć czy latanie to jest coś w czym się zakocham... jeśli tak, to istnieje cień szansy na realizacje kolejnego hobby które CZASEM będzie pomocne w pracy.. w innym wypadku wybiorę pociąg lub Tesle z autopilotem na autostradzie żeby się zbytnio nie męczyć i moc pracować w podróży bez ryzyka wypadku z powodu używania telefonu..

    Moja sytuacje jest o tyle komfortowa, ze z wyjazdami, nie jestem praktycznie od nikogo zależny. Większość spotkań mogę przesunąć 2-3 dni, w jedna lub druga stronę.. prowadzę własna firmę i otwieramy nowe oddziały w Szczecinie (po wybudowaniu S3 droga będzie całkiem Ok) Warszawa (4:30 droga jest Ok) i w Lublinie (MASAKRA straaasznie ciężka trasa- droga jest do niczego i czlowiek bardzo sie meczy. Duzo jeżdżę osobówka i ciężko jest zrobić tą trasę bez krótkiej przerwy. Jeżdżę osobówka, miesięcznie około 10-15tys km. Na sama myśl o Lublinie, już mi się odechciewa. Średnia wizyt w tym mieście to raz w tygodniu. Realny czas to około 7-8h

    Kolejna pozytywna sprawa, jest to, ze zawsze w tych miastach będę miał auto firmowe. Ktos z firmy mógłby po mnie przyjechać i w przyszłości zająć się PODSTAWOWYMI czynnościami związanymi z przylotem na lotnisko- tankowanie itp).

    W razie złej pogody i konieczności powrotu. Zostawienie samolotu wiązałoby się jedynie z tym, ze musiałbym później przyjechać komunikacja publiczna, a nie swoim autem.

    Samolot planowanym kupić za około 250-300tys z rynku wtórnego. Wazne cechy na które zwracałbym uwagę to:
    -bezpieczeństwo jednostki (pewny producent)
    -zasięg
    -wysoka bezpieczna/komfortowa prędkość przelotowa dla danej jednostki


    Tak jak napisałem wcześniej, umówię się na lot testowy i zobaczę czy to jest dla mnie. Dodatkowo muszę przeanalizować ile średnio dni w roku mógłbym latać na danych trasach.. Na klasę wyżej mnie nie stać i szukam jakiegoś ułatwienia..






    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  12. #12

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    W Twoim wypadku ze względu na częstotliwość i odległość przejazdów rozważyłbym nawet latanie większym samolotem. Na zachodzie powszechne jest współużytkowanie jednego samolotu przez paru właścicieli co obniża koszt pozyskania sprzętu, w Polsce ta forma staje się coraz popularniejsza. Coraz więcej ludzi przemieszcza się małymi samolotami w celach biznesowych.

  13. #13
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    EGGP

    Domyślnie

    dokladnie, aaben ma racje.
    jakby udalo sie kupic w takiej formie np. cirrusa to mialbys super samolot do latania praktycznie w kazdych (no moze prawie kazdych) warunkach, dzien i noc. a zanim bedziesz mial doswiadczenie i uprawnienia do lotow IFR to wystarczy ze napiszesz tu na forum ze szukasz safety pilota na lot na taki i taki dzien a gwarantuje ze zglosi sie co najmniej kilku chetnych z odpowiednimi uprawnieniami ktorzy poleca nawet za darmo by dopisac sobie te kilka godzin

  14. #14

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Pomijając kwestię ewentualnej realizacji zamiłowań lotniczych, to najlepszym i najtańszym rozwiązaniem dla autora wątku będzie leasing wygodnego samochodu i zatrudnienie kierowcy albo dwóch. Zalety: brak zmęczenie podróżą, można w jej trakcie popracować, jeśli trzeba, a można też zrelaksować się, czy nawet zdrzemnąć. Jeśli terminy nie są napięte, to nie powinno być większego problemu z faktem, że podróż trwa sześć godzin, a nie trzy. Samolot dyspozycyjny to overkill na te dystanse, ale kto bogatemu zabroni

    Tak czy owak, życzę sukcesów!

  15. #15

    Dołączył
    Aug 2012
    Mieszka w
    Tomaszów maz

    Domyślnie

    Maly samolot ledwo bedzie spelniał swoje zadanie w sezonie wiosenno letnim jednak jesien i zima powoduje moim zdaniem brak oplacalnosci w relacji koszt/efekt. Oczywiscie samolot ktory bedzie posiadal instalacje przeciwoblodzeniowa i mozliwosc wykonywania lotow ifr poprawi wynik to na dystansach krajowych koszt zakupu i utrzymania takiego sprzetu jest bezsensowy. Latanie po europie ok, po PL nie ok. Popieram przedmowce, samochod klasy premium plus kierowca wychodzi duuuuzo opłacalniej ( jest takie słowo?)
    poczta.jg123 likes this.

  16. #16

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    To jest forum lotnicze a nie dla księgowych.

  17. #17
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    A co ma księgowy do decyzji biznesowych i kalkulacji opłacalności?
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  18. #18
    Awatar slawosz

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Hej,
    fajny i konkretny temat, podoba mi sie!

    Moje zdanie jest takie - pojdz na lot i zobacz, jak Ci sie podoba latanie. Jesli podoba - moim zdaniem powinienes zrobic licencje PPL, nie na ultralajty. PPL pozwala latac na wiekszych samolotach, ktore rowniez sa szybsze, oraz pozwala na dalszy rozwoj - uprawnienia IFR itp. Cena eksploatacji jest rowniez wieksza, ale podejrzewam, ze prowadzac wlasna firme, duzo bardziej cenisz czas niz oszczedzanie.

    Mysle, ze jesli latanie Ci sie spodoba to warto - bedziesz mial wspaniale hobby, a sluzbowo bedziesz mogl co jakis czas poleciec do Szczecina czy Lublina - jednak musisz pamietac - pewnie tylko 30% wizyt odbedziesz komfortowo samolotem.
    Majac licencje mozesz latac na wakacje i np w kilka godzin zabierzesz rodzine na weekend do wloch, przy okazji ogladajac pol europy z gory
    Lotnictwo, to swietna zabawa i ludzie - mozliwe, ze pomoze poznac Ci nowych partnerow biznesowych i wspolpracownikow i bedziesz mial kolejny pretekst do rozwoju biznesu - by byl finansowy sens kupienia wiekszego samolotu - czyli np otworzysz fillie w bialymstoku, albo elblagu, i jednym z powodow bedzie wlasnie potrzeba dluzszych lotow Plus - fakt, ze poruszasz sie samolotem pozwoli Ci na realny wplyw na rozwoj biznesu - jedno z drugiego wynika

    Co do przygotowania do lotu - fakt ze troche zajmuje, ale majac samolot na aeroklubowym lotnisku, lub nawet regionalnym pozwoli ograniczyc czesc czynnosci, jak naprzyklad tankowanie. Co do planu lotu, mozesz znalesc kogos kto Ci pomoze i przynajmniej przygotuje 'brudnopis' za Ciebie.

    Dodatkowo, dzieki osobom takim jak Ty w Polsce bedzie sie rozwijalo GA - za 10 lat bedzie pewnie 1000% wiecej przedsiebiorcow latajacych wlasnymi samolotami (mam nadzieje), co pociagnie za soba duzo pozytywnych zmian.

    PS. Jak juz bedziesz latal - otworz filie w Kielcach lub Czestochowie, bedziesz mial przystanek
    PS2. Jesli sie zdecydujesz zrobic licencje, po wylataniu godzin do licencji, bardzo dobrze jest zrobic drugie tyle w krotkim czasie, by nabyc pewnosci i obycia, przez co zwiekszy sie bezpieczenstwo twojego latania.
    konradeck likes this.

  19. #19

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie


    Polecamy

    Boje się pilota z licencją ppl okraszoną kilkudziesięcioma / kilkuset godzinami który dziarsko wpada na lotnisko, zgarnia przygotowany brudnopis planu lotu, po rzuceniu okiem go składa i po 10 min wsiada do samolotu który ktoś zatankował, przygotował i może niedaj Boże zdobił (albo tylko powiedział ze zrobił) na odwalonego przegląd przedlotowy. Obawiam sie ze firma takiego pilota szybko by padła i to niestety (!sic) wcale nie z powodów gospodarczych...
    konradeck likes this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •