Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
  1. #1
    Photo Screener
    Awatar Zelazny

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie Sprzedaż Eclipse 400 rozpoczęta

    Zgodnie z zapowiedziami, blisko rok trwało podjęcie decyzji władz Eclipse Aviation, w sprawie rozpoczęcia produkcji małego samolotu odrzutowego Eclipse 400. Od kilku dni oferowany jest on do sprzedaży.

    4-miejscowy samolot o maksymalnej masie startowej zaledwie 2 150 kg ma kosztować 1,35 mln USD (czyli o 50 tys. więcej niż Cirrus Jet). Jego długość to 9,7 m, a rozpiętość skrzydeł – 12 m. Będzie napędzany silnikiem Pratt & Whitney Canada PW615F, takim samym jak Cessna Citation Mustang. Tyle, że Cessna ma ich dwa, a Eclipse jeden. Oba samoloty osiągną jednak podobną maksymalną prędkość przelotową, pierwszy 630 km/h, drugi 610 km/h. Citation Mustang ma jednak dwa razy większa masę i zabiera na pokład 6 osób / Zdjęcie: Eclipse Aviation

    Eclipse Aviation udało się, jako drugiemu przedsiębiorstwu na świecie (zaraz po renomowanej Cessnie), certyfikować model bardzo lekkiego odrzutowca (VLJ) – Eclipse 500 (zobacz: Odrzutowiec z internetowej aukcji). Do 30 maja 2008 spółka sprzedała już 200 egz. tego modelu.

    Maszyny należące do klasy VLJ nie mogą mieć maksymalnej masy startowej powyżej 4,5 t, zabierają na pokład 4-8 osób i są szybszą alternatywą dla samolotów z silnikami turbośmigłowymi.

    Pierwotnie, w 1998 zakładano, że 6-osobowa Eclipse 500 będzie kosztować poniżej 1 mln USD. W 2006, po zakończeniu budowy prototypu, informowano, że z uwagi na stosunkowo małe wymiary i brak zbędnych luksusów, samolot będzie kosztować jedynie 1,52 mln za egz., a więc zdecydowanie mniej niż najgroźniejsze, lepiej wyposażone konstrukcje konkurencji – Citation Mustang czy Embraer Phenom 100 – których cena oscyluje wokół 3 mln USD.

    W momencie rozpoczęcia sprzedaży cena wzrosła jednak do 1,85 mln, a dzisiaj przekroczyła 2,15 mln USD. Tymczasem już wkrótce na rynku będą dostępne o wiele tańsze samoloty jednosilnikowe, np. Diamond D-Jet czy Cirrus Jet (zobacz: Trzeci prototyp D-Jeta, Montowanie V1), których cena nie powinna znacząco przekroczyć 1,5 mln USD.

    Eclipse Aviation musiała się przygotować do konkurowania również z tymi konstrukcjami. W ścisłej tajemnicy, przy pomocy specjalistów z Swift Engineering, w ekspresowym tempie zaprojektowano i zbudowano demonstrator, nazwany Eclipse 400, który zaprezentowano w czasie ubiegłorocznych targów lotniczych w Oshkosh. Władze spółki stwierdziły wtedy, że zdecydują o skierowaniu go produkcji po analizie rynku. Okazało się, że prognozy były na tyle obiecujące, by kilka dni temu rozpocząć jego sprzedaż.

    Pierwsi chętni, rekrutujący się z klientów na Eclipse 500, będą mogli do 25 lipca kupić nowy model ze 125-tysięczną zniżką. Później, a więc po rozpoczęciu tegorocznych targów w Oshkosh, samolot trafi do normalnej sprzedaży.

    Eclipse Aviation przewiduje pierwsze dostawy w ostatnim kwartale 2011.
    http://www.altair.com.pl/start-1298

  2. #2
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie Re: Sprzedaż Eclipse 400 rozpoczęta

    Cytat Zamieszczone przez zeli8
    Maszyny należące do klasy VLJ nie mogą mieć maksymalnej masy startowej powyżej 4,5 t,
    Jak zawsze jakas dziennikarska wsypa. Nie ma osobnej "klasy" VLJ, FAA ani JAA nie maja takiej klasy w swoich przepisach, to czysta umowa co jest VLJ a co nie, naprzyklad Cessna Mustang ma mase startowa ponizej 4,5t a Cessna nie chce nazywac tego samolotu VLJ.

  3. #3
    Awatar Rumun

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LSZK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zeli8
    Tymczasem już wkrótce na rynku będą dostępne o wiele tańsze samoloty jednosilnikowe, np. Diamond D-Jet czy Cirrus Jet
    Dziewiczy lot Cirrus Jet
    Więcej informacji TU.

    Piękna maszyna
    pozdrawiam,
    Rumun

  4. #4
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    No to sie zaczyna ciekawa epoka 1-silnikowych drzutowych samolotow turystyczno-biznesowych. Cirrus, Eclipse, potem Piper. Beda 3 do wyboru do koloru.

    Kiedys (powiedzmy) 30 lat temu typowy pilot w USA robil sobie PPL a potem jak go bylo stac dorabial ME i kupowal sobie dwusilnikowca - naprzyklad Barona albo Senece, o IFR czesto wogole sie nie staral. Teraz to sie wszystko odwrocilo - taki obecny pilot ME robi bardzo rzadko, natomiast oczywiscie IFR musisz miec do tych nowych samolotow no i oczywiscie sa to samoloty wymgajace type-rating. Pilot ubiegajacy sie o type-rating bez posiadanie ME - rzeczywiscie nowa epoka nadchodzi.

  5. #5
    Awatar Rumun

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LSZK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5
    Cirrus, Eclipse, potem Piper. Beda 3 do wyboru do koloru.
    Nie zapominaj o D-Jet
    Z tego co piszą, to przeszkolenie nie jest wielką filozofią, jak już masz PPL i trochę doświadczenia. Podobno lata się tym łatwiej niż śmigłowym.
    Teraz trzeba tylko zarobić gdzieś 1,5 kk zielonych i hulaj dusza 8)
    pozdrawiam,
    Rumun

  6. #6
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rumun
    Z tego co piszą, to przeszkolenie nie jest wielką filozofią, jak już masz PPL i trochę doświadczenia. Podobno lata się tym łatwiej niż śmigłowym.
    Podobno samo "handling" jest rzeczywiscie latwe, samolot jest latwy w pilotowaniu ale nie trzeba zapominac ze wszystko jest wzgledne i podobne opinie o latwym pilotazu mozna uslyszac o Gulfstream 550. IR musisz oczywiscie miec a w swiecie IFR szybkosc samolotu ma duze znaczenie - w szybkim samolocie wszystko przebiega szybciej i nie ma miejsce dla pilotow ktorzy nie maja IR opanowanego w 100%. Firmy ubezpieczeniowe nie pozwola ci sie nawet dotknac do tego samolotu nawet jak masz worek pieniedzy jesli nie masz za soba odpowiedniego doswiadczenia (mowi sie o minimum 500 godzin na posrednich samolotach), naprzyklad latania innymi 1-silnikowymi z cisnieniowa kabina jak Piper Malibu, Mirage, Socata TBM700, Pilatus PC12, itp., a dla tych co sie "ledwo" kwalifikuja - bedzie nakaz latania przez pewnien czas z drugim doswiadczonym pilotem (tzw. "mentor pilot") ktoremu oczywiscie placisz :/ .

    Rzeczywiscie zapomnialem o D-jet.

  7. #7
    Awatar ojcie_c

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    katotalibanstanie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5
    Podobno samo "handling" jest rzeczywiscie latwe,
    Handling = pilotaż.
    PONGLISH = WIOCHA.

    Rzeszów - Jasionka.
    Lotnisko bardzo długotrwałych i niezwykle skomplikowanych procesów.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •