Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 21 do 39 z 39
Like Tree34Likes

Wątek: elektryczny Pipistrell

  1. #21

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie


    Polecamy

    Chyba, że ładowarka będzie na lotnisku.

    Sent from my Redmi 6A using Tapatalk

  2. #22
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mcxmcx Zobacz posta
    Chyba, że ładowarka będzie na lotnisku.
    Musiałaby być na większości lotnisk , nie wiem na ile takie ładowarki mogą być uniwersalne.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  3. #23

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik Zobacz posta
    Musiałaby być na większości lotnisk , nie wiem na ile takie ładowarki mogą być uniwersalne.
    Podobne są do samochodów elektrycznych, znając życie za chwilę będą laczowki i się z dowolnej załaduje.

    Poza tym, skoro baterie są wymienne, jak będą to lotniska regularnie operowane, to będzie tankowanie przez wymianę.

  4. #24
    Senior Screener
    Awatar schwefel

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Ta konkretna była sygnowana logiem Pipistela, ale wtyk wyglądał na standardowy TYPE 2 używany w hybrydach plug-in i elektrykach typu i3.

    Z tego co się dowiedziałem od pilotów to w Skandynawii działają już ładowarki lotniskowe Fortum, ale nie mogę ich znaleźć na mapce
    https://map.chargedrive.com/en/


  5. #25

    Dołączył
    Jun 2018

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mcxmcx Zobacz posta
    Poza tym, skoro baterie są wymienne, jak będą to lotniska regularnie operowane, to będzie tankowanie przez wymianę.
    To może być o tyle problematyczne, że akumulatory maja swoją żywotność. Średni biznes wymienić prawie nowy akumulator na taki na granicy swojego życia.
    Omega98 and myszygon like this.

  6. #26

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rosomak Zobacz posta
    To może być o tyle problematyczne, że akumulatory maja swoją żywotność. Średni biznes wymienić prawie nowy akumulator na taki na granicy swojego życia.
    Chyba że akumulator będzie dzierżawiony, nie twój.

    Lecisz na lotnisko, masz pełną baterie, wymieniasz płacisz.

  7. #27

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Taki pomysł miała Tesla. Szybka wymiana baterii. Podjeżdżasz do stacji, podnośnik spod podłogi wyciąga baterię pustą i wstawia pełną.
    https://youtu.be/H5V0vL3nnHY

    Pomysł jednak z różnych powodów zarzucili. Z jednej strony powstały szybkoładowarki i w czasie potrzebnym na zjedzenie hoddoga i wypicie kawy można się doładować na 200 km (to takie trochę naciągane bo to jest 200 km z prędkością 70 km/h, z prędkością autostradową 140 km/h wychodzi znacznie mniej), a po drugie nie mieli dobrego modelu businessowego na to. Postawienie takiej stacji wymiany jest drogie, do tego oni zakładali, że będą sprzedawali auta z baterią, a w takiej stacji tylko wynajmiesz baterię, a po swoją docelowo wrócisz.

    Ja dla tego samolotu nie widzę przyszłości bo jak narazie nadaje się on tylko do lotów szkoleniowych po kręgu i do strefy. Wysoka cena i wolna amortyzacja. Zrobisz z uczniem 6 standardowych kręgów lub 30 minutową strefę i na drugą już brakuje 5 minut przyjmując pełną sprawność akumulatora. Niech akumulator wystarczy na 2x6 kręgów lub 2x30 minut strefa. To oznacza, że latasz pół godziny, robisz chwilę przerwy, latasz kolejne pół godziny i odstawiasz samolot na pół dnia do ładowarki. Raty leasingowe spłacasz, a samolot pasie się przy gniazdku.
    Pozdrawiam,
    Jordan Jasiński
    http://skyisthelimit.aero

  8. #28

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Nie kolego.

    Odstawiamy kursanta i wymieniamy baterie jak ten się rozładowuje / drugi się pakuje.

    Szybciej niż tankowanie masz drugiego do golenia.

    Dla szkolenia - ideał.

    Jak uważasz że brakuje ci 5 minut, dorobią trochę ogniwek żeby certyfikować na 5 minut więcej.

    I po sprawie.
    Omega98 likes this.

  9. #29
    Senior Screener
    Awatar schwefel

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mcxmcx Zobacz posta
    Odstawiamy kursanta i wymieniamy baterie jak ten się rozładowuje / drugi się pakuje.
    Jeden akumulator ładuje się 6 godzin, w tym czasie drugi rozładowujesz w godzinę i co dalej? Szkolenie dla 2 kursantów dziennie? Nieopłacalne. Zakup kolejnych akumulatorów i ładowarek to kolejny koszt do spłacenia.
    jordanj likes this.

  10. #30

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Jeden zestaw akumulatorów kosztuje. Jeśli będziesz potrzebował 3 zestawy ekstra aby móc efektywnie operować samolotem to koszt będzie spory. Do tego akumulatory nie są wieczne. Jeśli iPhone po roku ma sprawność akumulatora 90% i zamiast 15 godzin wytrzymuje 13,5 to się nic nie dzieje strasznego, a w samolocie okazuje się, że musisz naruszać final energy reserve ;-) Do tego koszt zapewnienia odpowiedniego przyłącza elektrycznego aby ładować 3 pary akumulatorów jednocześnie. ... i to tylko dla jednego samolotu. Wątpię aby oszczędności z latania na prądzie przewyższyły koszty. Oczywiście jak ktoś będzie porównywał do Cessny 172 spalającej 35-40 l AvGass na godzinę to mu może wyjść taniej, ale to by była manipulacja. Porównując do Tecnama P2002 lub podobnego, również dwumiejscowego, na Rotaxie 912 zasilanego Pb95 wątpię aby samolot elektryczny był tańszy uwzględniając łączne koszty eksploatacji w tym konieczność wymiany silnika po 2000 h. BTW Ciekawe jaki resurs ma silnik elektryczny.

    Nie oznacza to, że nie widzę zalet. W przypadku prowadzenia szkoleń na lotniskach i lądowiskach w pobliżu siedlisk ludności, choćby Babice, można by istotnie zredukować hałas. Tylko przy długości kręgu na EPBC bateria wystarczy na jeden wylot - 6 kręgów.
    Pozdrawiam,
    Jordan Jasiński
    http://skyisthelimit.aero

  11. #31
    Senior Screener
    Awatar schwefel

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cichemu Bemowu (czy jak tam zwie się ta grupa "aktywistów") przeszkadza hałas szybowców, więc tego nie uznawałbym za wielką zaletę.

    Sprawność silnika elektrycznego jest o wiele większa niż spalinowego, więc może jest droga dla tego typu napędu w lotnictwie, ale w formie hybrydy - mały silnik spalinowy jako generator + silnik elektryczny + odzysk energii ze śmigła.

  12. #32

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Zamiast odzysku energii ze śmigła bardziej efektywnie jest je schować aby nie stawiało oporu - w ten sposób powstaje motoszybowiec.
    Pozdrawiam,
    Jordan Jasiński
    http://skyisthelimit.aero

  13. #33
    Awatar Trooper85

    Dołączył
    Aug 2017
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez schwefel Zobacz posta
    więc może jest droga dla tego typu napędu w lotnictwie, ale w formie hybrydy - mały silnik spalinowy jako generator + silnik elektryczny + odzysk energii ze śmigła.
    2 x silniki + akumulator + paliwo = kilogramy.

    Ponoć w Polsce koszt przejechania kilometra samochodem elektrycznym, liczony z samego ładowania baterii, jest porównywalny z tym generowanym przez samochód spalinowy analogicznej klasy. Obstawiam, że w przypadku samolotów może być podobnie. Czyli koszt eksploatacji podobny, a kłopotliwość dużo większa.
    Dokąd w Polsce nie stanie kilka elektrowni atomowych uzupełnionych "zieloną energetyką" to przyjazność dla środowiska też będzie iluzoryczna. Zwłaszcza doliczając całość emisji w cyklu życiowym baterii i silnika, od produkcji do utylizacji.

    Żeby elektryczne lotnictwo wyszło z etapu ciekawostki musimy chyba poczekać na jakąś rewolucję w akumulatorach. Taką, która ilość energii do wyciągnięcia z kilograma baterii zmieni nie o procenty, a o rząd wielkości. Żeby chociaż zbliżyć się do tego, co oferuje benzyna.
    Kazor likes this.

  14. #34
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez schwefel Zobacz posta
    Sprawność silnika elektrycznego jest o wiele większa niż spalinowego
    90+% vs +-33%
    No i co z tego, skoro czas lotu/masa napędu leży?

  15. #35
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Sprawność samego silnika elektrycznego jest trzykrotnie wyższa od spalinowego, ale benzyna ma gęstość energii jakieś 50 razy większą od akumulatorów litowo-jonowych. 30% z 46 to zdecydowanie więcej niż 90% z 0,8 .
    Trooper85 and jordanj like this.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  16. #36

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie

    Dobrym porównaniem są modele latające. Obecnie w grupie modeli mikro, mini i średnich praktycznie wszyscy latają na prąd. Ale w grupie modeli dużych i gigantów używa się prawie wyłącznie silników spalinowych. To wynika wprost z tego, że zapotrzebowanie na moc rośnie bardzo nieliniowo ze wzrostem rozmiaru, a efektywność napędu elektrycznego za tym dalece nie nadąża (rozumiana jako skumulowany efekt ceny akumulatorów, ich masy, sprawności napędu i wygody użytkowania).
    Biorąc pod uwagę, że największe modele klasy gigant zbliżają się już rozmiarami do małych samolotów (skala 1:3 - 1:4), to jest to świetne poletko doświadczalne na dużo większą skalę niż w prawdziwym lotnictwie. Hybryda to raczej proteza a nie prawdziwe rozwiąanie i ma większość wad obu systemów.
    Zgadzam się z przedmówcami, że bez prawdziwej, radykalnej rewolucji w systemie magazynowania energii nic nie zdziałamy. Ale jeśli taki rewolucyjny przełom nastąpi, to zmieni to cały nasz świat - od turystycznej lampki-czołówki do samolotów komunikacyjnych.
    Omega98 likes this.

  17. #37

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marcin_pl Zobacz posta
    ...Ale w grupie modeli dużych i gigantów używa się prawie wyłącznie silników spalinowych. To wynika wprost z tego, że zapotrzebowanie na moc rośnie bardzo nieliniowo ze wzrostem rozmiaru, a efektywność napędu elektrycznego za tym dalece nie nadąża (rozumiana jako skumulowany efekt ceny akumulatorów, ich masy, sprawności napędu i wygody użytkowania).....
    A to nie wynika po trosze z tego, że te "giganty" to z reguły modele redukcyjne więc twórca chce aby i napęd był zbliżony do wzorca?

  18. #38

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie

    Raczej nie. To nieprawda, że "giganty" to z reguły redukcje. O tym czy coś jest, czy nie jest modelem redukcyjnym nie decyduje rozmiar, tylko stopień odwzorowania oryginału. Wiele osób buduje np. takie redukcje zdalnie sterowane http://www.ffscale.co.uk/nats2019/pi_models.jpg które nota bene są bardziej makietami, niż niektóre "dzieła" miłośników gigantyzmu dla samego gigantyzmu.
    Dziś są dostępne nawet akustyczne generatory do modeli, które emitują dźwięk silnika lotniczego w modelu z napędem elektrycznym i czynią to znacznie bardziej realistycznie niż jakikolwiek modelarski silnik spalinowy.
    Przyczyną jest niska efektywność napędu elektrycznego w dużej skali i bardzo szybko rosnące koszty i komplikacje.

  19. #39
    Awatar przemo1000

    Dołączył
    Dec 2012
    Mieszka w
    Wilga

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Trooper85 Zobacz posta
    Żeby elektryczne lotnictwo wyszło z etapu ciekawostki musimy chyba poczekać na jakąś rewolucję w akumulatorach. Taką, która ilość energii do wyciągnięcia z kilograma baterii zmieni nie o procenty, a o rząd wielkości. Żeby chociaż zbliżyć się do tego, co oferuje benzyna
    Tak, ale na szczęście "research" w tej dziedzinie prowadzony jest w branżach dużo bardziej dochodowych niż małe lotnictwo więc kiedy postęp się dokona pozostanie tylko kwestia transferu/ adaptacji technologii.
    mcxmcx likes this.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •