Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
  1. #1

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie Intensywne szkolenie PL(G)


    Polecamy

    Witam,

    Czy ma ktoś z Was doświadczenia z robieniem licencji PL(G) za granica? Mam w pobliżu jeden aeroklub (nawet więcej niż jeden) ale… zastanawiam się czy są organizowane intensywne szkolenia szybowcowe. Tak jak z PPL(A) czyli licencja robiona w kilka tygodni intensywnej nauki. Można powiedzieć, że z szybowcami to jest bardziej tricky bo wszystko zależy od pogody no ale nie o polski klimat tu chodzi Bo ja szukam i szukam, i jeszcze takiej szkoły nie znalazłem (ale może kiepsko szukam

    MD

  2. #2

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    EPWA i EPBC

    Domyślnie

    Z tego co się orientuję, to latem (w okresie wakacji) organizowane są intensywne kursy, podczas których robisz całą "podstawówkę". Kolega był na takim kursie (obozie?) na lotnisku w Radomiu. Jednak o pełnym kursie do licencji jeszcze nie słyszałem...

  3. #3

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Licencje szybowcowe są licencjami narodowymi, co oznacza że praktycznie każdy kraj ma własne wymagania, trudno więc odniesć do pojęcia "intensywnego szkolenia", bo w jednym kraju możemy spełnić ich wymagania w tydzień czy dwa, a w innym musimy poświęcić kilka miesiecy....

  4. #4
    Awatar cydejkom

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    EPBP

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lukasz-R Zobacz posta
    Z tego co się orientuję, to latem (w okresie wakacji) organizowane są intensywne kursy, podczas których robisz całą "podstawówkę". Kolega był na takim kursie (obozie?) na lotnisku w Radomiu. Jednak o pełnym kursie do licencji jeszcze nie słyszałem...
    No i co w tym niezwykłego? Podstawówkę przy sprzyjającej pogodzie można było zrobić w 5 dni i to nie koniecznie w okresie wakacyjnym.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPNT/EPRZ

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cydejkom Zobacz posta
    Podstawówkę przy sprzyjającej pogodzie można było zrobić w 5 dni
    Uwierz, na niektórych lotniskach może być z tym duży problem...
    O ile mi udało się w ok. 2 tygodnie (EPNT), o tyle np. na EPBA czasami jest problem z wyrobieniem się w miesiąc...Wszystko zależy od ilości ludu w stosunku do sprzętu i instruktorów, oraz tego przez jaki czas w ciągu dnia można szkolić ,,podstawkowych".
    [*]C-295M ,,019"[*] ppłk rez. mgr inż. pil. Lech Marchelewski, inż. pil. Piotr Banachowicz[*]C-172 ,,SP-ZAP"[*]płk pil. Alaksandr Marficki, płk pil. Alaksandr Żuraulewicz[*]Tu-154M ,,101"[*]mgr inż. pil. Stanisław Jurewicz[*]mgr inż. pil. Tadeusz Świst[*]

  6. #6
    Awatar cydejkom

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    EPBP

    Domyślnie

    Oczywiście, że tak. Znam przypadki że podstawówka była rozbita na dwa sezony.

  7. #7
    Awatar Seta7

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Jedyna opcja to chyba całe wakacje koczować na lotnisku, liczyć na pogodę i trzymać kciuki

  8. #8

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Z przyjemnością donoszę, że poszukiwania zaczynają przynosić efekty! Przecież nie może być tak żeby w obecnych czasach dalej jedyną opcją było:

    „całe wakacje koczować na lotnisku, liczyć na pogodę i trzymać kciuki”

    Na innym forum stricte szybowcowym dostałem namiary na:

    Quo Vadis, Vol voile de performance avec Ohlmann - Quo Vadis International

    W skrócie: południe Francji; szkolenie do francuskiej licencji ICAO; szkolenie po angielsku, niemiecku lub francusku; proste badanie internistyczne (żadnych przychodni/centrów/instytutów medycyny lotniczej); prosty egzamin który ciężko oblać; cena 3200€

    Witamy w Europie

    PS: Niech to będzie inspiracja do dalszych poszukiwań – to nie może być jedyna taka szkoła

    PPS:
    „Licencje szybowcowe są licencjami narodowymi, co oznacza że praktycznie każdy kraj ma własne wymagania, trudno więc odniesć do pojęcia "intensywnego szkolenia", bo w jednym kraju możemy spełnić ich wymagania w tydzień czy dwa, a w innym musimy poświęcić kilka miesiecy....”

    I skoro już to wiemy to teraz trzeba tylko znaleźć właściwe kraje

  9. #9

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Ja podstawówkę zrobiłem w 23 dni, z tym że trochę padało i szybowiec za 2 dni był wyłączony z użytku.
    A co to za szkolenie bez dokładnych badań? Żeby się później nie okazało że ktoś miał jakaś chorobę i ona objawia sie w czasie samodzielnego.

  10. #10

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Ale tu nie chodzi tylko o podstawówkę! Problemy zaczynają się po szkoleniu podstawowym bo dalsze szkolenie jest dla aeroklubów mało opłacalne (sporo jest o tym na forach).

    W szkoleniu zintegrowanym poświęcasz swój czas (i pieniądze) ale masz efekty oraz licencję w miesiąc.

    A co do badań: jak ktoś chce to może sobie nawet pierwsza klasę zrobić tak dla pewności Posłużę się przykładem – po Wisconsin (stan w USA) jeżdżę samochodem bez jakiegokolwiek ubezpieczenia (nawet bez OC) bo nie jest ono wymagane i sporo ludzi tak jeździ. To znaczy, że jak spowoduje wypadek i z mojej winy rozbiję komuś Porsche 911 GT to jeszcze moje wnuki będą go spłacały (oczywiście najpierw mnie zlicytują ALE TO JEST MÓJ WYBÓR I JESTEM ŚWIADOM KONSEKWENCJI! To się nazywa dojrzała demokracja

    Wracając do latania: zwykły lekarz może ocenić czy masz dwie ręce, dwie nogi, wzrok ok i poczytalność w miarę, jako taką. Jeśli ktoś nie jest pewien to sobie zrobi dodatkowe badania dla własnej pewności. Przecież obecne badanie lotniczo-lekarskie nie zdiagnozuje raka mózgu lub padaczki, więc prawdopodobieństwo wystąpienia objawów nieznanej choroby zawsze istnieje.

  11. #11
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez modevil Zobacz posta
    Posłużę się przykładem – po Wisconsin (stan w USA) jeżdżę samochodem bez jakiegokolwiek ubezpieczenia (nawet bez OC) bo nie jest ono wymagane i sporo ludzi tak jeździ.
    Oj kolego, nie znacie widze prawa w Wisconsin, od 1.VI.2010 takie ubezpieczenie jest obowiazkowe. Zycze wszystkiego najlepszego jak cie cop zatrzyma i kaze okazac dowod ubezpieczenia.

    http://oci.wi.gov/pressrel/0510mandatoryautoins.htm
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 15-03-2011 o 22:27

  12. #12
    Awatar cydejkom

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    EPBP

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez modevil Zobacz posta
    Ale tu nie chodzi tylko o podstawówkę! Problemy zaczynają się po szkoleniu podstawowym bo dalsze szkolenie jest dla aeroklubów mało opłacalne (sporo jest o tym na forach)..
    Problemy to się dopiero zaczną jak wszystkie bociany i puchacze wyjdą z użydku. Zagraniczne szybowce będą wkraczały na polski rynek a nie wszystkie aerokluby będzie stać na nowe szybowce. Powiedziałbym, że tylko nieliczne ośrodki szkolenia będą szkoliły podstawowo. Co za tym idzie? Dużo droższe latanie. Jeśli chodzi o szkolenie po IIIkl. to chyba najlepszym wyjściem w dążeniu do szybkiej licencji jest szkoła szybowcowa i bardzo dużo wolnego czasu.

  13. #13

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    saturn5 Dzięki za ostrzeżenie! W maju szykuje mi się kolejny wyjazd służbowy i przypuszczam, że mógłbym "to" przeoczyć!

    Wolnego czasu to nie mam, ale za to o drogim lataniu mogę co nieco opowiedzieć: kolega z biura płaci miesięcznie 60€ za samo członkowstwo w klubie (Dania: Polyteknisk Flyvegruppe), a licencję robi drugi rok (chociaż trzeba przyznać, że nie są to jego priorytety). Oboje na razie nie mamy zielonego pojęcia ile całość wyjdzie jak skończy

    Dokładnie 3,7 km od domu (Szwecja: Linkpings Segelflygklubb (LSFK)) mam klub w którym kurs PL(G) wychodzi 2600-3200€ plus drobne 200€ innych opłat członkowskich.

    Jak się sprawdzi to co piszesz to przy podobnych cenach szybownictwo przestanie istnieć na ziemiach polskich.

  14. #14

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Są kluby gdzie kupuje się sprzęt, Puchacze tak szybko nie wyjdą z użycia chyba że ktoś doszczętnie rozbije, zatwierdzony resurs Puchacza to 12 tyś docelowo nawet 15 tyś.
    O bocianach nie będę się wypowiadał nie mam wiedzy co do godzin.
    Zobaczymy jak będzie wyglądało szkolenie w pierwszym prywatnym ośrodku szkolenia szybowcowego.

  15. #15

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Jak już komus tak bardzo przeszkadzają obwarowania naszych lokalnych przepisów to może UK? Tam do latania szybowcem nie jest wymagana żadna licencja... Robi się certyfikat do lotów solo i wioooo....!!!
    Całość pewnie da się załatwić w jeden weekend. Potem już tylko kupić własny szybowiec by nie być ograniczonym róznymi obwarowaniami własciciela i "można naprężać".

  16. #16

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Jak juz tu kiedyś rozmawialiśmy, gdyby szkolenie było organizowane w warunkach rynkowych, z myślą o wygodzie klienta i z instruktorem, który ma z tego sensowne pieniądze, to licencja szybowcowa byłaby niewiele tańsza od samolotowej.

    @wrzesinski1: co to za ośrodek?

    W kwestii badań, w USA aby latać na LSA (<600kg) nie potrzeba orzeczenia lekarskiego - wystarczy mieć prawo jazdy.

  17. #17

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Co do kursu w UK to jest prawda. Ja miałem latać w UK, a dokładniej w Irlandii i napisałem im że miałem już pierwsze loty solo w Polsce, a oni na to że dobrze, zrobię parę lotów z instruktorem dla sprawdzenia i mogę na termikę lecieć.

    Problemy to się dopiero zaczną jak wszystkie bociany i puchacze wyjdą z użydku. Zagraniczne szybowce będą wkraczały na polski rynek a nie wszystkie aerokluby będzie stać na nowe szybowce. Powiedziałbym, że tylko nieliczne ośrodki szkolenia będą szkoliły podstawowo. Co za tym idzie? Dużo droższe latanie. Jeśli chodzi o szkolenie po IIIkl. to chyba najlepszym wyjściem w dążeniu do szybkiej licencji jest szkoła szybowcowa i bardzo dużo wolnego czasu.
    Jest przecież SZD 54- Perkoz o którym było w "Przeglądzie Lotniczym".

  18. #18
    Awatar Flycat

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    bloku

    Domyślnie

    Nie ma co snuć czarnowidztwa w kwestii braku szybowców szkolnych. Puchacz polata jeszcze bardzo długo, natomiast jeśli chodzi o Bociana, przynajmniej w wersji E, jest nadzieja, że z czasem ktoś wpadnie na pomysł, aby wydać biuletyn rozszerzający resurs tak jak niedawno miało to miejsce w przypadku Cobry (teraz pozostaje czekać z nadzieją na Piraty i Foki).
    Zresztą, nawet gdyby szukać zastępcy najpopularniejszych dwusterów wybór jest duży. W miarę tanio można kupić Twin Astiry (już latają w Polsce), ewentualnie zainteresować się ASK 21 lub PW 6. Tragedii w tej kwestii na pewno nie będzie.
    AirMichał26, jaka jest cena nowego Perkoza? Z odzysku raczej trudno byłoby je pozyskać, pytanie więc czy biedne aerokluby na taki wydatek mogłyby sobie pozwolić?

  19. #19

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie


    Polecamy

    Obecnie na świecie lata tylko jeden Perkoz, słyszałem coś o cenie 60 tys Euro

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •